#854 Postautor: harry » 12 kwietnia 2007, o 08:55
Tutaj zazębiają się dwie sprawy.
1. Ile ludzi oglada.
2. Ile ludzi uprawia.
I wbrew pozorom są to dwie różne rzeczy.
Czy skoki narciarskie to jest sport niszowy czy nie???
Uprawia go garstka, nawet biorąc pod uwagę żużel, a oglądalność jedna z największych, a emocji tak naprawdę jak na rybach - przez dwie godziny Małysz skoczy dwa razy albo i nie jak powieje. To czasami jak zarzucę wędkę to mam więcej brań w tym czasie.
A jednak miliony oglÄ…dajÄ….
A frekwencja na żużlu, na I kolejce była taka, ze wszystkie piłki nożne, siatkówki i koszykówki mogą się schować i tylko zazdrościć.
Do tej pory w kręgosłupie mi strzyka po 4-godzinnym posiedzeniu na zimnie w Toruniu ( 4 rząd od dołu na 1,5 godziny przed meczem!!!)
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski