Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Krychs
Senior
Posty: 613
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#401 Postautor: Krychs » 23 czerwca 2011, o 22:09

Wspaniały mecz, mnóstwo emocji i dramaturgii. Gratulację dla całej drużyny!
Dla mnie najsłabszym ogniwem dzisiaj był Suchecki. Blokował bardzo szybkiego na dystansie Miesiąca. Do zastąpienia w następnym meczu Stead'em. Co przy dwóch polskich juniorach mieści się w KSMie. Ewentualnie można zastanowić się nad zmianą za Puzona - Baran. Podkreśliłbym również w końcu bardzo dobrą jazdę Łukaszewskiego. Dwa razy przy jego prowadzeniu przerywano biegi, raz miał defekt na 2 m-cu. Mógł zebrać naprawdę sporo punktów.

Talmai
Junior
Posty: 486
Rejestracja: 19 czerwca 2011, o 22:39

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#402 Postautor: Talmai » 23 czerwca 2011, o 22:11

grzesieck pisze:niektorzy podniecaja sie dzisiejsza jazda Proctora, a ja naprawde nie mam pojecia dlaczego... mam nadzieje, ze w nastepnym meczu w jego miejsce zobaczymy Steada, bo Ty jechal dzisiaj bardzo kiepsko i nie wiem jakim cudem te 11 pkt przywiózł (cos jak Puzon na inauguracje z Rownem)


Co innego natłuc punktów z Równem a co innego z niepokonanym liderem.
I Ty i Cam i Paweł nie zabierali się ze startu i walili dwójki, jedni pewniej drudzy mniej.
To że będąc raczej wolnym gość potrafi z Ostrovią zrobić 11+1 to tylko się cieszyć.
Australijczyk wiózł też Węgrzyka jak mu przerwali bieg, a wiadomo że mijanek nie było.
Niech nadal wiezie tyle co do tej pory w Lublinie a wszyscy będą zadowoleni.
Stead niech sobie jedzie ale za Puzona - dla mnie nic ciekawego,
zatracił swój atut startu, przegrał z Brucheiserem, raz mu Woody wypracował punkt bo też by było koło.
Baran wydaje mi się lepszy ale kara mustafa !
Moja frustracja dotyczy faktu, że - tak samo jak z Piłą - nasi od początku do połowy meczu nie są dopasowani.
Czy te treningi cokolwiek dają ..
Druga tego, że jak już raz od wielkiego dzwonu wygrywaliśmy starty to przerywano biegi i w powtórce ostrowianin już łapał trójkę (chyba ze 3 razy).

Moim zdaniem Cam powinien jeździć z najlepszym doparowym (skoro nawet Dzikowski twierdzi że najlepiej jeździ parą)
, gdzie szanse dublet są największe;
Proctor z gorszym seniorem, a Miesiąc z juniorem, żeby się chłop nie męczył walcząc z kolegą z drużyny.

Nie wiem skąd te zachwyty nad meczem, że niby ciekawy heh.
Może jak ktoś lubi białe pojazdy na sygnale.
Mecz cienki, poza świetnym 15 biegiem zero mijanek (jeszcze Cam w jednym biegu coś narobił wiatru),
poza tym upadki, defekty i niesportowe zachowanie Adriana.
Tor na minus, na tyle prób 'zabierania się' za kogoś efekty mizerne, a
przecież składy drużyn słabe nie są.

W Ostrowie będzie ciężko wygrać, goście mają świetny jak na 2 ligę sprzęt (patrz Sówka np).
Mam, jak większość przekonanie że lepszych żużlowców ma LW, a nietrudno mis obie wyobrazić sporą wtopę na wyjeździe.

Co by nie mówić o Wilku, ładnie mu podziękowano za pracę w Lublinie.

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1283
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#403 Postautor: truskawa » 23 czerwca 2011, o 22:16

Gomólski jak dla mnie to spoko koleś, nie jest wcale nadęty i pospinany, umie sie wypowiedzieć.

Fajnie, że ten mecz dał nam odpowiedzi na wiele pytań. Miesiąc i leśniczy jadą. Proctor i Suchecki solidna 2 linia. Brakuje Steada albo Drymla.

Suchecki tak niemiłosiernie hamował dziś Miesiąca, że aż mi żal tego Józka, że nie machnął dziś kompletu
Co do Mariusza to widać, porównywalny z Piszczem.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4423
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#404 Postautor: ravajas » 23 czerwca 2011, o 22:16

mustafa pisze:i jeszcze dwa razy powiedział: "Liczyłem na czyjeś nieszczęście" - no pogratulować tylko podejścia do sprawy. żałosne...
oj nie ma się co czepiać. nie życzył nikomu śmierci, tylko liczył, ze może ktoś zdefektuje, przewróci się i psim swędem Adrian zdobędzie jakiś punkt. nie upatrywałbym w jego słowach czegoś specjalnie niestosownego. zwłaszcza, że mówił na gorąco, po meczu, co zresztą było słychać po składni wypowiedzi.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3005
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#405 Postautor: Maxx » 23 czerwca 2011, o 22:23

Talmai pisze:
grzesieck pisze:niektorzy podniecaja sie dzisiejsza jazda Proctora, a ja naprawde nie mam pojecia dlaczego... mam nadzieje, ze w nastepnym meczu w jego miejsce zobaczymy Steada, bo Ty jechal dzisiaj bardzo kiepsko i nie wiem jakim cudem te 11 pkt przywiózł (cos jak Puzon na inauguracje z Rownem)


Co innego natłuc punktów z Równem a co innego z niepokonanym liderem.
I Ty i Cam i Paweł nie zabierali się ze startu i walili dwójki, jedni pewniej drudzy mniej.
To że będąc raczej wolnym gość potrafi z Ostrovią zrobić 11+1 to tylko się cieszyć.
Australijczyk wiózł też Węgrzyka jak mu przerwali bieg, a wiadomo że mijanek nie było.
Niech nadal wiezie tyle co do tej pory w Lublinie a wszyscy będą zadowoleni.
Stead niech sobie jedzie ale za Puzona - dla mnie nic ciekawego,
zatracił swój atut startu, przegrał z Brucheiserem, raz mu Woody wypracował punkt bo też by było koło.
Baran wydaje mi się lepszy ale kara mustafa !
Moja frustracja dotyczy faktu, że - tak samo jak z Piłą - nasi od początku do połowy meczu nie są dopasowani.
Czy te treningi cokolwiek dają ..
Druga tego, że jak już raz od wielkiego dzwonu wygrywaliśmy starty to przerywano biegi i w powtórce ostrowianin już łapał trójkę (chyba ze 3 razy).

Moim zdaniem Cam powinien jeździć z najlepszym doparowym (skoro nawet Dzikowski twierdzi że najlepiej jeździ parą)
, gdzie szanse dublet są największe;
Proctor z gorszym seniorem, a Miesiąc z juniorem, żeby się chłop nie męczył walcząc z kolegą z drużyny.

Nie wiem skąd te zachwyty nad meczem, że niby ciekawy heh.
Może jak ktoś lubi białe pojazdy na sygnale.
Mecz cienki, poza świetnym 15 biegiem zero mijanek (jeszcze Cam w jednym biegu coś narobił wiatru),
poza tym upadki, defekty i niesportowe zachowanie Adriana.
Tor na minus, na tyle prób 'zabierania się' za kogoś efekty mizerne, a
przecież składy drużyn słabe nie są.

W Ostrowie będzie ciężko wygrać, goście mają świetny jak na 2 ligę sprzęt (patrz Sówka np).
Mam, jak większość przekonanie że lepszych żużlowców ma LW, a nietrudno mis obie wyobrazić sporą wtopę na wyjeździe.

Co by nie mówić o Wilku, ładnie mu podziękowano za pracę w Lublinie.


Generalnie podpisuję się pod powyższym "obiema rękoma" z jednym małym ale... Otóż zachwyt nad meczem bierze się stąd, że dzisiaj całokształt wyszedł fajnie, od zawodników począwszy, na kibicach kończąc. Fakt, upadki popsuły nieco widowisko, ale chodzi o to, że wygraliśmy z trudnym rywalem. I wcale nie było znowu tak nudno na torze...

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1283
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#406 Postautor: truskawa » 23 czerwca 2011, o 22:23

Hah przypomniało mi się jeszcze, jak wieśki z Lublina darły się "sędzia mój", zanim ten wydał decyzję o zaliczeniu wyniku w akcji z Gomólskim, a potem nagrodzili go gromkimi brawami. :lol: Zabawna ta praca sędziego. Ciekawe czy Gawrzyk tez dostał gdzieś już jakieś "uje" :lol:
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3005
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#407 Postautor: Maxx » 23 czerwca 2011, o 22:28

truskawa pisze:Hah przypomniało mi się jeszcze, jak wieśki z Lublina darły się "sędzia mój", zanim ten wydał decyzję o zaliczeniu wyniku w akcji z Gomólskim, a potem nagrodzili go gromkimi brawami. :lol: Zabawna ta praca sędziego. Ciekawe czy Gawrzyk tez dostał gdzieś już jakieś "uje" :lol:

Taaa... A reszta czyli jak rozumiem - "nie wieśki" siedziała cicho na okolicznych drzewach, tak? :shock: 8)

soniak
Szkółkowicz
Posty: 241
Rejestracja: 12 stycznia 2010, o 11:44
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#408 Postautor: soniak » 23 czerwca 2011, o 22:32

Śmieszna sytuacja tez była z kibicem gości który był tak nawalony że zapomniał drogi na swój sektor. Siadł na wyjściu z pierwszego łuku a poźniej dziewczyny po niego przyszły. Ledwo co szedł ale jakoś sobie poradził przy asyście koleżanek ;)