Tż Sipma - Stal Rzeszów 41 : 49

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#476 Postautor: mikas » 11 lipca 2004, o 23:59

Gigi dobrze że Stachyra puścił w 6 biegu Jelenia bo Dawid by nie wytrzymał jazdy co drugi bieg w 4, 6 i 8.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4755
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#477 Postautor: kdsz » 12 lipca 2004, o 00:03

Wielkie brawa dla Dawida za Jego najlepszy mecz ligowy w karierze. Natomiast Śledź, Franków i Mordel dzisiejszym występem zwyczajnie się skompromitowali! To było po prostu żenujące! Bardzo się zdziwię, jeśli tych trzech panów będziemy zmuszeni oglądać w przyszłym sezonie w barwach Motoru. Nie zasługują na to.

Mam nadziejÄ™, że za tydzieÅ„ Jurka zmieni TrumiÅ„ski [choć wcale nie uważam, że musi pojechać lepiej od Ojca]. Mam też nadziejÄ™, że zmieni siÄ™ ustawienie par, bo obecne zawiodÅ‚y już po raz drugi. Knapp z Karlssonem, TrumiÅ„ski z Dawidem – to moja propozycja.

W kwestii sprzedania meczu - ludzie, nie kompromitujcie sie! Kazdy przegrany mecz to od razu mecz sprzedany? Polska mentalnosc i mania przesladowcza...

I na koniec smutna refleksja – wystarczy dobrze przypilnować przygotowanie toru, żeby nasze gwiazdy gubiÅ‚y siÄ™ jak dzieci we mgle. MyÅ›lÄ™, że Gorzów postÄ…pi podobnie i za tydzieÅ„ czeka nas kolejna trudna przeprawa.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"

Awatar użytkownika
Jinxsior
Junior
Posty: 370
Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
Lokalizacja: Swindon/Lublin
Kontakt:

#478 Postautor: Jinxsior » 12 lipca 2004, o 00:42

No wrocilem z pracy usiadlem za klawiatura i stukne pare slow.Na meczu nie bylem (pracowalem) relacji sluchalem w radiu,po kazdym biegu krew sie wemnie gotowal.Dzieki bogu nie musialem swoich ciezko zarobionych 16 zlotych oddawac na ta bande zenujacuch amatorow.
Na miejscu prezesa kopa w dupe dla pana Sledzia,Frankowa,Jeleniewskiego,Mordela won z klubu.Juz wszyscy maja dosc tej grupki miernot,osobiscie czuje sie obrzygany ich jazda.
Przy obecnej dyspozycji uwazam ze nie wygramy zadnego meczu w playoffach wiec wystawianie tych patafianow do skladu i dawanie im zarobic jest nie na miejscu,jesli pan patafian sledz lub frankow bedzie w skladzie z gorzowem moje 16 zl do kasy nie wplynie.
Wymienieni przezemnie "gwiazdorzy" przegrali nam dwa wazne jesli nie najwazniejsze mecze i tym kolesiom juz dziekujemy.
Extraliga nam juz odplynela,przykro ze patafiany nie posluchaly Piszczyka kiedy mowil ze wejdziemy tylko trzeba uwierzyc.

rayallen
Posty: 41
Rejestracja: 4 maja 2004, o 13:34
Lokalizacja: Kalina :)

#479 Postautor: rayallen » 12 lipca 2004, o 01:07

NA poczÄ…tek:

GRATULACJE DLA STALI RZESZÓW!

Byli dzisiaj zespołem o klase lepszym, a ich zwysięstwo tak naprawde ani przez moment nie było zagrożone.

Teraz po kolei:

1. Śmieszą mnie wypowiedzi, jak to Karlsson dał dupy, że trzeba się go pozbyc z klubu, że jest gorszy od Lee itp. itd. Ludzie, przypomnijcie sobie jak niedawno wznosiliście go pod niebiosa, ciesząc się, że mamy najlepszego obco w lidze! Przecież Karlsson to nie Ricky i tez może mieć słabszy dzień, a raczej bieg. tak naprawde zawiódł tylko w 7 biegu przegrywając z Kuciapą i Miesiącem. Z Baranem ostatnio to nie wstyd przegrać. A tu juz zaczyna się wieszanie na nim psów jaki to on jest beznadziejny itp. itd. Nie wyjechał na próbę toru, jego błąd, ale nie znamy tak naprawdę przyczyn takiego postępowania.

2. Stal potwierdziła, że jest zespołem po prostu lepszym od nas. mają znakomity krajowy skład, do którego baaardzo nam daleko. Wygrała zasłużenie i wielkie brawa dla niej. Szczególnie zaimponował mi Baran. Poza tym wszyscy równo: Kuciapa, Rempała, Trojan, Miesiąc. Żebysmy my mieli choć takiego Trojana w składzie...

3. Co do kwesti sprzedanego meczu: Jak dla mnie bzdura. Przemilczę fakt oskarżania dyrektora Siwka, człowieka, któremu chyba jak nikomu zależy na sukcesach naszego klubu. Prawda jest taka, że nikt nikogo za rękę nie złapał i nie ma żadnych dowodów. Stachyra senior, mówiąc delikatnie się nie popisał. Również nie rozumiem jego decyzji wystawienia Jelenia w 6 biegu, bo jak na dłoni było widac, że Dawid przerastał dzisiaj Daniela o klasę. Bieg 12 i Śledź jako RT. JA postąpiłbym tak samo! Mimo że Dawid miał więcej punktów, to jednak wciąz Sledź jest zawodnikiem, który miał o wiele większą szansę, żeby coś w tym biegu ugrać. Owszem, może Dawid ograłby Miesiąca, ale tu przecież chodziło o 5:1, a z Kuciapą to młody Stachyra nie miał żadnych szans. Śledź był bliski objechania Barana, więc była jakaś szansa, że i z Kuciapą sobie poradzi. Bieg 14 to dla mnie również duże zaskoczenie. To wygladało jak rezygnacja z wygranej. Wprawdzie już wtedy były one niemal równe zeru, ale jednak Jeleń był tego dnia bezradny jak dziecko w walce z seniorami Stali(vide bieg 6). Ja bym mimo wszystko posłał Sledzia. Mimo tych pomyłek trudno jednak o wniosek,że mecz był sprzedany. Np. bieg 9. Franków jechał trzeci i moim zdaniem specjalnie zamarkował defekt, by umożliwić w następnym biegu start pary Karlsson-Knapp.

Krótkie podsumowanie startu naszych:

Sledź - 4 punkty mówią same za siebie. Gdyby nie defekt miałby może 6-7, ale i tak jego występ dzisiaj to nieporozumienie

Franków - dno.....Po meczu z Gnieznem odezwały się głosy, że wreszcie ma super maszyny. Taaa, na tle gnieźnian to nawet hulajnoga wygląda jak Honda. I powiedzmy sobie szczerze, że liga niemiecka to jednak do najsilniejszych nie należy

Karlsson - Ja do niego wielkich pretensji nie mam. Zawalił jeden bieg, co może zdarzyć sie każdemu

Mordel - na miarę możliwości..... :twisted:

Knapp - znakomity mecz. Szkoda tego zera, ale poza tym to naprawde był dzisiaj znakomity

D.Stachyra - Pierwsze trzy biegi to szok. Gośc, który ostatnio sprawiał wrażenie, ze sukcesem jest dla niego dojechanie do mety, robi w nich 8 pkt. Jednak czułem, że tak nie może być przez cały czas i ostatnie dwa jego starty, to dla mnie nie jest żadne zaskoczenie.Ogólnie jednak baaaardzo pozytywnie.

Jeleniewski - co miał zrobić to zrobił (5:1 w 1 biegu), potem zaprezentował normalna dyspozycję z tego sezonu.

Najbardziej boli to, że zawsze obawiamy się o wystep naszych juniorów. teraz gdy wreszcie oni pojechali(a raczej pojechał) mecz życia, to i tak przegrywamy....:(:(


Co do przyszłości.

Nie oszukujmy się, Stal pokazała nam dzisiaj nasze miejsce w szyku. Personalnie, jesteśmy najsłabsi spośród drużyn pierwszej czwórki, co udowodnił nam dziś Rzeszów. Na awans nie mamy żadnych szans. Co z tego, że może i jesteśmy w stanie bez Tomka wygrac u siebie z Gorzowem(i myślę, że wygramy). Może i jesteśmy w stanie pokonać Rzeszów i Gdańsk. Na wyjeździe jednak wszystko przegramy i to wysoko. W Gorzowie pewnie polegniemy gdzieś 55-35, a u siebie nie jesteśmy w stanie tego odrobić. Tak więc baraze nie dla nas. A jeśli nawet cudem udałoby nam się do nich dostać, to pewnie tylko bysmy się w nich skompromitowali. Nie mamy składu na awans do e-ligi.


Jak dla mnie dziś skończył się pewien etap w budowie potęgi TZ-u :)
Brawa dla obecnego zarządu i prezesa Siwka, że portafili podnieść lubelski żużel z dna i zbudowac drużyne na miarę czołówki pierwszej ligi. Niestety, w tym skłądzie na nic więcej jak 3-4 miejsce nas nie stać. W tym roku do awansu zabraknie jednego dobrego juniora i seniora, który bez wzgledu na to czy jedziemy u siebie czy na wyjeździe gwarantowałby 11-12 punktów. Tym kims miał być Dadi...
Teraz pytanie, jak potraktować PO. Ja osobiście nie brałbym na wyjazdy Karlssona(poza Gorzowem), bo i tak w Rzeszowie i Gdańsku żadnych szans nie mamy, a w Gorzowie ostatecznie trzeba powalczyć o jak najlepszy wynik. Poza tym zamiast Mordela dałbym Jeleniewskiego(i tak to dla niego ostatnie występy w TŻ-ecie :twisted: ) lub Trumiśkiego, a z 6 niech jedzie Bałabuch i się objeżdża. Bo w sumie co za róznica, czy zajmiemy 3 czy 4 miejsce.

A potem trzeba budowac zespół na nowy sezon. Taki zespół, jak zbudował Gdańsk. Ja osobiście widze tylko 4 zawodników z obecnego skłądu na przyszły sezon:
Karlsson
Knapp
Piszcz
Stachyra

Franków - kompletne nieporozumienie. Transferowy niewypał. Unikać taki zawodników jak ognia
Śledź - Jego czas również dobiegł końca. Zrobił dla lubelskiego speedwaya bardzo dużo dobrego, ale trzeba wiedzieć kiedy się wycofać. Co najwyżej może być pierwszym rezerwowym, tak jak teraz Mordel.
Mordel - Słowa są tu niepotrzebne. Do żużla to on się już nie nadaje
Jeleniewski - Nie mam pojęcia co się z nim stało w tym sezonie, ale to dramat. Z taką formą, to ja go nawet w Krośnie nie widzę :D W kazdym razie temu panu juz podziękujemy.

Na ich miejsce trzeba ściągnąc kogos klasy Chrzanowskiego, Kościechy czy Kuciapy - tak by hbył krajowym liderem zarówno u siebie jak i na wyjeździe, seniroa pokroju Grzesia czy tomka, oraz juniora klasy: Gomólski, Buczkowski czy nawet Miesiąc....

P.S. W to, że ten mecz był sprzedany uwierzę tylko w jednym wypadku: Jełśi nasi wygrają w Rzeszowie....
Ostatnio zmieniony 12 lipca 2004, o 01:20 przez rayallen, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4755
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#480 Postautor: kdsz » 12 lipca 2004, o 01:15

rayallen pisze:Np. bieg 9. Franków jechał trzeci i moim zdaniem specjalnie zamarkował defekt, by umożliwić w następnym biegu start paty Karlsson-Knapp.

Franek zerwal lancuch. Wiem bo widzialem
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

#481 Postautor: max3 » 12 lipca 2004, o 01:28

Po pierwsze sedzia nie mial dzis nic do gadania .Pan sukinkot Kaczmarek balowal po meczu z foliarzami. Po drugie obserwtor nie powinien sie odzywac w trakcie meczu,po trzecie caly czas by w kontakcie z gdanskiem .Frankow i Karlsson w 99% sprzedali mecz . Po prostu marma musiala ten mecz wygrac ,bo jak by przegrala to grudziadz byl juz dogadany z gdanskiem.

konradeczek_fransik
Posty: 48
Rejestracja: 2 grudnia 2002, o 21:11
Lokalizacja: Rzeszów

#483 Postautor: konradeczek_fransik » 12 lipca 2004, o 02:50

Wiecie co niektorzy z Was nie zasluguja na szacunek co to za haslo foliarzami?!?! nudzi CI sie stary?!!? a pewna częśc od Was byla zajebista i bawila się razem z Nami i my przyszlismy DO was tzn do tej normalnej częsci bo takie typki jak max to kij wie gdzie oni siedzieli... ale nie o tym mialem pisac...

a mianowicie niby sprzedanego meczu hm powiedzcie mi skad STAL miala by kase?!?! i Stachyra jak to w komentarzach koles napisał ze prędzej by sprzedał swoją zone niz mecz z Nami!!! święta prawda!!!

a co do meczu w Gdańsku to bylo spejclanie prsedłużone i goście z Gdańska mogli sobie zrobić co chcieli

gdyby widzieli ze rozwalacie nas z 10 pkt to byl by pewnie jakis walkower lub remis!! i wtedy Grudządz byl by w I czwórce a wiadomo z Gdańska do Grudządza a do Rzeszowa to różnica km jest...!!!!

a widzieli ze my walczymy to pojechali tak jak powinno czyli fer!!! i nie odpuscili meczu!!!! hehe juz widze jak idzie Romaniak do Stachyry albo do Siwka i gadac cos o jakims przekupstwie hehe:)

albo Stachyre widze jak idzie do Romaniaka hehe goście się nienawidzą:)

a ten Wasz caly Siwek to dobry sam bilety nam darł jak przyjechalismy :shock:

i oczywiscie pozdrowienia dla kumatych i normalnych kibiców z LBN którzy napisali ze byli gorsi a nie od razu szukają wymówek!!!

przypomnijcie sobie mecz z Nami w Rzeszowie... nawet nie czytalem wszystkich Waszych tutaj postów bo mi sie nie chce ale ciekawe czy jest ktos inteligentny i napisze ze przegraliscie przez pecha czy tram defekty czy tam kij wie co jeszcze heh

a jakis koles sam nie dawno uswiadamial nam ze kontuzja Winiarza byla jego wina ... eh ale POZDRO dla WASWSZYSTKICH i SOBIE NAPISZE STAL BYLA W TYM MECZU LEPSZA BEZ DWÓCH ZDAŃ!!!!!!
gdzie Ci
mody
ktorzy
mi
posty kiedys
wywalali
:P

KrzyÅ›
Junior
Posty: 402
Rejestracja: 6 lutego 2004, o 10:20