Chris Louis
tak, kierownikiem startu byl Waldemer Ulamek.
dzieki za odpowiedz na pytanie, tak wlasnie mi sie wydawalo, ze mecz zostal przerwany i powtorzony pozniej, teraz chcialbym sie dowiedziec dlaczego tak sie stalo? upadek i kontuzja zawodnika (nawet bardzo ciezka) nie jest chyba powodem do przerwania spotkania...chodzilo o niedopatrzenie obowiazkow przez kierownika startu i przez to mozliwe wypaczenie rezultatu calego spotkania?
dzieki za odpowiedz na pytanie, tak wlasnie mi sie wydawalo, ze mecz zostal przerwany i powtorzony pozniej, teraz chcialbym sie dowiedziec dlaczego tak sie stalo? upadek i kontuzja zawodnika (nawet bardzo ciezka) nie jest chyba powodem do przerwania spotkania...chodzilo o niedopatrzenie obowiazkow przez kierownika startu i przez to mozliwe wypaczenie rezultatu calego spotkania?
METHANOL ADVENTURE TEAM
grzesieck pisze:tak, kierownikiem startu byl Waldemer Ulamek.
dzieki za odpowiedz na pytanie, tak wlasnie mi sie wydawalo, ze mecz zostal przerwany i powtorzony pozniej, teraz chcialbym sie dowiedziec dlaczego tak sie stalo? upadek i kontuzja zawodnika (nawet bardzo ciezka) nie jest chyba powodem do przerwania spotkania...chodzilo o niedopatrzenie obowiazkow przez kierownika startu i przez to mozliwe wypaczenie rezultatu calego spotkania?
W tym spotkaniu tor byl poprostu fatalny i wogole nie powinno dojsc do rozpoczecia meczu (zawodnicy praktycznie nie skladali sie w luk) a sedzia swoja bledna decyzje o rozpoczeciu spotkania zrozumial dopiero po tym upadku
Kubbas pisze:W tym spotkaniu tor byl poprostu fatalny i wogole nie powinno dojsc do rozpoczecia meczu (zawodnicy praktycznie nie skladali sie w luk) a sedzia swoja bledna decyzje o rozpoczeciu spotkania zrozumial dopiero po tym upadku
ale upadek nie byl wynikiem zle przygotowanego toru...
METHANOL ADVENTURE TEAM
Poza tym jak widać na filmiku wcale tak tragicznie nie było - widać, że po łuku jechali poślizgiem.grzesieck pisze:Kubbas pisze:W tym spotkaniu tor byl poprostu fatalny i wogole nie powinno dojsc do rozpoczecia meczu (zawodnicy praktycznie nie skladali sie w luk) a sedzia swoja bledna decyzje o rozpoczeciu spotkania zrozumial dopiero po tym upadku
ale upadek nie byl wynikiem zle przygotowanego toru...
Gelo pisze:mała ciekawostka:
rok 1999:
LKŻ Lublin - ZKŻ Polmos Zielona Góra 33:57
LKÅ»:
Stenka 7 (2,0,1,3,1)
Mordel 8 (0,1,3,1,3)
Piszcz 5 (0,2,1,d,2,0)
Jucha 7 (2,0,2,1,2)
Adorjan 5 (1,-,2,0,2)
Jeleniewski 0 (0,-,0,-)
Ochal 1 (t,0,1)
ZKÅ»
Walasek 14 (3,3,3,3,2)
Szymański 3
Huszcza 12 (3,3,2,3,1)
Kłopot 8 (1,2,0,2,3)
Louis 14 (3,3,3,2,3)
Kurmański 6 (2,2,1,1,0)
Kujawa 0 (0)
Kurde ten Louis jest lepszy od Mordela
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Na stronce Ipswich znalazłem całkiem fajne tapetki z Chrisem:
http://www.chrislouisracing.co.uk/Scree ... 2_1024.jpg
http://www.ipswich-witches.com/WallpaperLouis.jpg
http://www.chrislouisracing.co.uk/Scree ... 2_1024.jpg
http://www.ipswich-witches.com/WallpaperLouis.jpg
Jestem sobie świeżo po lekturze dzisiejszego Kuriera oraz GwL i zachodzę w głowę skąd w obu tych jakże szacownych gazetach informacja jakoby Chris Louis był srebrnym medalistą IMŚ
Zdaje mi się, że mnie pamięć nie myli i w Pocking w '93 kolejność na podium była następująca:
1. Sam Ermolenko
2. Hans Nielsen
3. Chris Louis
Ciekawe czy w Dzienniku to samo
EDIT:
A w DW jak się okazuje wczoraj napisali, że był wicemistrzem świata, a dziś, że stanął na najniższym stopniu podium
Chyba, że z tym tytułem wicemistrza świata to jest tak jak z tytułem wicemiss, który otrzymuje tak na oko pięć kolejnych dzieczyn po zwyciężczyni 
Zdaje mi się, że mnie pamięć nie myli i w Pocking w '93 kolejność na podium była następująca:
1. Sam Ermolenko
2. Hans Nielsen
3. Chris Louis
Ciekawe czy w Dzienniku to samo
EDIT:
A w DW jak się okazuje wczoraj napisali, że był wicemistrzem świata, a dziś, że stanął na najniższym stopniu podium
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
meesha pisze:Jestem sobie świeżo po lekturze dzisiejszego Kuriera oraz GwL i zachodzę w głowę skąd w obu tych jakże szacownych gazetach informacja jakoby Chris Louis był srebrnym medalistą IMŚ:
Pewnie, że był trzeci - mea culpa - Tak to jest jak sie z pospiechu kopiuje po Gawrzyku
chrislouis.racing.co.uk pisze:I guess a lot of you guys will want to know the reason for my u turn on riding abroad. Well after many clubs had been in contact with me from both Sweden and Poland I was offered a contract that suited me. My contract with Lublin gives me full control to decide which meetings I do so I can assure Ipswich fans that the few (6 or 7) fixtures that I ride in Poland wont in any way interfere with my Witches commitments. The dates I am riding in Poland all have two or three clear days either side of my Ipswich meetings so mind (as well as can be expected), body and bikes will all be ship shape throughout the season. To be honest I'm really looking forward to getting out on the big fast circuits of Poland again.
dobry cytat, nem! cieszę się, że można było zaproponować Louisowi kontrakt, który by Mu pasował. mam nadzieję, że nic w związku z odejściem Rybnika się nie pokomplikuje z zakontraktowanymi spotkaniami (jakby nie patrzeć- mogą odpaść 2 spotkania) i że Chris będzie wybierał pojedynki najbardziej prestiżowe i z najtrudniejszymi rywalami, dając nam dużo satysfakcji i radości ze swojej jazdy.
Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.
http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl
Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Czy ktoś bieglejszy w języku angielskim odemnie może mi dokładnie przetłumaczyć ostatnie zdanie, bo troszkę się nim zaniepokoiłem, ale że wyrażenie "get out" można pewnie tłumaczyć na różne sposoby to chciałbym się dowiedzieć czy w tym wypadku znaczy to "wymigiwać się" czy tam "wykręcać" czy jednak mój niepokój jest nieuzasadniony i jest jeszcze jakieś inne znaczenie które pasuje do kontekstu tego zdania a Chris nie ma zamiaru sie wykręcać z jazdy w Polsce jak ja to zrozumiałem.
mikas pisze:Czy ktoś bieglejszy w języku angielskim odemnie może mi dokładnie przetłumaczyć ostatnie zdanie, bo troszkę się nim zaniepokoiłem, ale że wyrażenie "get out" można pewnie tłumaczyć na różne sposoby to chciałbym się dowiedzieć czy w tym wypadku znaczy to "wymigiwać się" czy tam "wykręcać" czy jednak mój niepokój jest nieuzasadniony i jest jeszcze jakieś inne znaczenie które pasuje do kontekstu tego zdania a Chris nie ma zamiaru sie wykręcać z jazdy w Polsce jak ja to zrozumiałem.
To be honest I'm really looking forward to getting out on the big fast circuits of Poland again.
Szczezre mowiac nie moge sie juz doczekac ponownego 'wyjechania' na duze szybkie Polskie tory.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
O kurde ale kicha i wstyd, większy bawół nawet od tego którym swego czasu uraczył nas kolega Falubazzini
dzieki Bkapusta 
Ostatnio zmieniony 29 stycznia 2006, o 11:05 przez mikas, łącznie zmieniany 1 raz.
