Daniel Jeleniewski

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
szakes
Szkółkowicz
Posty: 217
Rejestracja: 19 marca 2006, o 15:02

Re: Daniel Jeleniewski

#1026 Postautor: szakes » 3 grudnia 2007, o 22:48

Shack pisze:i po co te rozki ? to ma byc smieszne ?

usun tego newsa o rkm'ie ze swojej oficjalnej strony bo wstyd na cala Polske.


mnie to bawi
po 1 tak dla twojej informacji to niemam swojej oficjalnej strony
po 2 kim ty jestes zebys mi mowil co ja mam robic ?
po 3 niby dlaczego wstyd ?
Obrazek

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Daniel Jeleniewski

#1027 Postautor: Koper » 3 grudnia 2007, o 23:14

Gelo pisze:Wydawało mi sie ze temat został juz przewałkowany na wszystkie sposoby. Wydawało mi sie tylko
Walkujac temat do konca to w tamtym meczu w Zielonej Gorze metamorfoze na niekorzysc w porownaniu do meczu w Lublinie przeszedl Tomasz Piszcz. Coz, wtedy nadzieje byly mocno rozbudzone. Moim zdaniem do awansu najbardziej zabraklo kilku punktow wiecej u nas ktore tracilismy na ostatnich metrach przed metą.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

Re: Daniel Jeleniewski

#1029 Postautor: Talib » 4 grudnia 2007, o 00:00

harry pisze:Niestety, ale muszę się z Tobą zgodzić. My już wszystko wiemy na temat meczu w Daugavpils ale niestety właśnie nic nie możemy udowodnić, dlatego siedzimy cicho. Bo jedna z osób, które mają mocna wiedzę na ten temat wygadała się po pijaku i w zasadzie potwierdziła wszystkie nasze przypuszczenia ale na trzeźwo na pewno do niczego się nie przyzna.
Jednak Lublin to bardzo mała wiocha i wcześniej czy później to i tak wyjdzie tym bardziej, ze pomocnicy głównych aktorów lubią dać sobie w gardło i wtedy są bardziej rozmowni.


Wiesz co? To weź następnym razem dyktafon i nagraj wynurzenia po pijaku jednego z tych, którzy "mają mocną wiedzę na ten temat", a potem udaj się z tym do kogo trzeba, czyli odpowiednich organów zamiast siedzieć cicho. Może będzie okazja do odegrania w polskim żużlu roli młodego Dziurowicza? W końcu, ktoś tu napisał w wątku że skala korupcji w żużlu jest jego zdaniem podobna do tej w piłce nożnej. Nie piszę tego złośliwie, ale wynurzenia typu: "mamy wiedzę, ale siedzimy cicho bo nie możemy nic udowodnić" są słabe, szczególnie na publicznym forum. Nie są niczym konkretnym poparte. Jak nie umiesz, albo nie chcesz tej wiedzy udowodnić i zrobić z tego pożytku dla całego środowiska to chyba lepiej posłuchać wezwania "ciszej już nad tą trumną". Lubelskiego żużla zresztą, a nie nad zawodnikiem :).