Dzisiejszy mecz tylko mnie utwierdził w przekonaniu, że Stachyrze nie pasuje tor robiony przez Wardzałę. Pisałem to po każdym meczu u nas i powtarzam teraz, że Dawid wygląda najgorzej z naszych seniorów na lubelskim torze. (w meczach z długopisami czy Ostrowem nie było tego widać po punktach, ale w moim mniemaniu i tak prezentował się fatalnie, nawet w porównaniu z Baranem i Miesiącem)
Mówi się trudno, na pewno nie kaleczy celowo. Jak dla mnie to mimo wszystko powinien być pewniak na Grudziądz, bo właśnie na wyjazdach Dawid jechał jak należy.
JEŻELI bym kogoś zmieniał, to mimo wszystko Miesiąca, ze względu na starty, a w Grudziądzu można się chyba spodziewać betonu. Jednak byłoby to straszne skrzywdzenie go po dwóch dobrych meczach, więc trener pewnie ma niemały problem.
Co do Jelenia, to ja nie odniosłem wrażenia, żeby "spuchł". W swoim czwartym starcie chyba uparł się, żeby wyprzedzić Miesiąca i go wyrzuciło, a mógłby spokojnie dojechać po 2*. W 15 nie wyszedł mu start i odpuścił, jak to on.

Baran chyba w końcu "zajawka mode" - ON. Pojechał jak należy i oby tak dalej.
A Miśkowiak chyba zrobił pierwszy w tym sezonie komplet. (w końcu!) Zawodnik z innej ligi, widać że pieniądze wypłacane na bieżąco bardzo mu służą.

No i słowa pochwały należą się Adamczakowi, gdyby nie upadek zrobiłby 14+1, Łódź genialnie trafiła z tym juniorem.