Uchylę rąbka tajemnicy, że mimo iż działania prezesa i zarządu w rundzie finałowej dla części kibiców były delikatnie mówiąc nie do przyjęcia (ale nie wszystkich) to dla grona sponsorskiego wręcz odwrotnie. Klub wytrzymał presje i nie ugiął się pod naciskiem kogokolwiek aby wyrzucać pieniądze od sponsorów w błoto, lecz racjonalnie nimi dysponował w sytuacji, w której i tak nie było szans na awans. Dodając do tego wszystkiego dług z sezonu 2012, który spłacono wciągu 1 roku, na marginesie wyczyn w porównaniu do większości klubów w kraju, gdzie do tej pory przerzucano to na kilka lat, teraz doceniono to. Ja też będę miał swój niewielki udział w tym, bo warto.
Ponadto jednego rajdera ze starej paki już nie będzie na pewno, ale będą nie gorsi

. Dwóch dogadanych, ale wiadomo na razie okienko transferowe zamknięte, zatem nie będzie źle mam nadzieję.