Co robiÄ… byli lubelscy obcokrajowcy?!

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#26 Postautor: harry » 5 czerwca 2004, o 23:19

Sorki ale właśnie mi sie przypomniało a propo ilości zagranicznych bo pomyślałem o Antonim. Kto zgadnie w czym rywalizowali w Lonigo Antonio i Jerzy M. ??? :D :oops: :wink:

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#27 Postautor: grzesieck » 5 czerwca 2004, o 23:21

Moj pierwszy ulubieniec to Hansik, a jak odszedl to Leigh (i to zostalo mi do dzisiaj), zawzse tez pasjonowalem sie jazda Dugarda...jechal w paru meczach na naszym torze tylko ale chyba nigdy nie zszedl ponizej 13 pkt.:) No i pozniej przyszedl czas na Michaila S. <lol> z niego to bardziej sie smialem niz podziewalem ale fajnie sie go ogladalo na torze. Pozniej byl jeszcze ladnie jezdzacy Castagna i oczywiscie Zoltan, ale to nie bylo juz to co kiedys z Hansen i Leigh. A jak juz nasi dzialacze sprowadzili obco ktorego strasznie polubilem i bardzo podobala mi sie jazda to ze wzgledu na pojebane przepisy GKSÅ» musial odejsc :cry: (kazdy chyba wie o kogo chodzi).

PS. Pamietam jak jakos w '94 chyba zakontraktowany byl Antal Kocso, ale nie pojechal w zadnym meczu co nie zmienia faktu ze te jego wasika musialem ogladac w kazdym programie na mecz ligowy...pamieta to ktos jeszcze?Te programy z gebami naszych na poczatku i na koncu...Szewczyk, Birski, Staszek, Muszyński....;)
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#28 Postautor: grzesieck » 5 czerwca 2004, o 23:22

harry pisze:Sorki ale właśnie mi sie przypomniało a propo ilości zagranicznych bo pomyślałem o Antonim. Kto zgadnie w czym rywalizowali w Lonigo Antonio i Jerzy M. ??? :D :oops: :wink:


Boje sie zgadywac ale domyslam sie ze chodzi o....%%%;)
METHANOL ADVENTURE TEAM

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#29 Postautor: harry » 5 czerwca 2004, o 23:31

Okrutne pudło!

Awatar użytkownika
KubuÅ›
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 31 stycznia 2004, o 22:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#30 Postautor: KubuÅ› » 5 czerwca 2004, o 23:34

A dlaczego tylko dwóch???

Narazie mozna miec tylko dwoch a jak wejdzie prawo Bosmana to nie ma nic przeciwko aby bylo ich wiecej :twisted:

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#31 Postautor: grzesieck » 5 czerwca 2004, o 23:36

harry pisze:Okrutne pudło!


Uff to dobrze ze nie trafilem:) No wiec w czym rywalizowali?
METHANOL ADVENTURE TEAM

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#33 Postautor: harry » 6 czerwca 2004, o 00:05

drugie pudło! po piatym dam podpowiedź :oops:

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#35 Postautor: harry » 6 czerwca 2004, o 00:14

przyjrzyj[b] siÄ™ pytaniu!!!!!!![/u]

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#37 Postautor: harry » 6 czerwca 2004, o 00:27

pożyjom, uwidim skazał sliepoj. A moze nas już nie będzie???

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2776
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

#38 Postautor: GIGI » 6 czerwca 2004, o 00:27

harry pisze:Sorki ale właśnie mi sie przypomniało a propo ilości zagranicznych bo pomyślałem o Antonim. Kto zgadnie w czym rywalizowali w Lonigo Antonio i Jerzy M. ??? :D :oops: :wink:
]

kto dalej będzie sikał ;)??
kto ma dłuższego???


hehehe , hahaha , ale mi się humor udziela , już jestem pijanawy a jeszcze do autokaru nie wsiadłem:) Do zobaczenia o 7:30 pod mosirem;)

PS. Sorry za okrutne słownictwo ;) Bez urazy ;)

Awatar użytkownika
piwo__
Szkółkowicz
Posty: 253
Rejestracja: 1 września 2003, o 00:25
Lokalizacja: Lublin

#39 Postautor: piwo__ » 6 czerwca 2004, o 10:27

Jakby nie patrzec to wlasnie lebelska druzyna zakontraktowala jako pierwsza stranieri z prawdziwego zdarzenia... A pamietacie 1 04 1990? To byl mecz... Full ludzi i swietna atmosfera jak na tamte czasu i zwyciestwo inauguracyjne nad mocnym Rowem... Oczywiscie dzieki Hansowi i... Darkowi Sledziowi :)... No troche gorszy debiut w lidze polskiej od Profesora mial L.H. Jorgensen :P az 1 pkt :D to byly czasy :D:D:D:D
Pozdrawiam...
MOTORLUBLIN

Awatar użytkownika
Dobromir
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 16 marca 2003, o 10:46
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#40 Postautor: Dobromir » 6 czerwca 2004, o 10:40

Kto poderwie szybciej laske na mieście????

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#41 Postautor: Kubbas » 6 czerwca 2004, o 12:34

harry pisze:Kto zgadnie w czym rywalizowali w Lonigo Antonio i Jerzy M. ??? :D

W niczym :D ??
a moze o autograf od Rickardsona :] ?

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#42 Postautor: grzesieck » 6 czerwca 2004, o 13:15

Na odpowiedz bedziemy niestety musieli czekac do czasu powrotu Harry'ego z Ostrowa...
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
FantyÅ›
Szkółkowicz
Posty: 236
Rejestracja: 30 marca 2004, o 17:20
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#43 Postautor: FantyÅ› » 6 czerwca 2004, o 14:09

Ja mysle ze jak wejdziemy do Ekstraligi to Peter i Lee nam napewno starcza.Tylko bedzie trzeba poszuka jeszcze ze dwóch krajowych zawodników.Jeden naprawde dobry a ten drugi sredni. :D

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#44 Postautor: Apocalips » 6 czerwca 2004, o 14:33

Nie wiem czy wiecie, ale w naszej drużynie zakontraktowany był jeszcze Bjarne Pedersen :!: Niestety Duńczyk nie pojechał w żadnym meczu, ale był na jednym spotkaniu w Lublinie, które zostało odwołane z powodu niesprzyjającej aury :lol:

Mi najbardziej utkwiła jazda Michaiła Starostina :) Jadąc po prostej potrafił leżeć na motorze :lol:

Pozdrawiam :P
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#45 Postautor: grzesieck » 6 czerwca 2004, o 14:58

Apocalips pisze:Nie wiem czy wiecie, ale w naszej drużynie zakontraktowany był jeszcze Bjarne Pedersen :!: Niestety Duńczyk nie pojechał w żadnym meczu, ale był na jednym spotkaniu w Lublinie, które zostało odwołane z powodu niesprzyjającej aury :lol:

Mi najbardziej utkwiła jazda Michaiła Starostina :) Jadąc po prostej potrafił leżeć na motorze :lol:

Pozdrawiam :P


Wiemy, Ravlit przedstawil kilkanascie postow wczesniej wszystkich obco ktorzy byli zakontraktowali przez nasz klub, nawet tych ktorzy nie pojechali w zadnym meczu - B.Pedersen, A.Kocso, R.Nagy oraz H.Clausen....

Mi oprocz techniki jazdy Michaila utkwil w pamieci jego przedwojenny kevlar (a raczej skora) :wink:
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#46 Postautor: istred » 6 czerwca 2004, o 15:36

Fantys pisze:Ja mysle ze jak wejdziemy do Ekstraligi to Peter i Lee nam napewno starcza.Tylko bedzie trzeba poszuka jeszcze ze dwóch krajowych zawodników.Jeden naprawde dobry a ten drugi sredni. :D


A ja chciałbym zeby w razie naszego awansu wrocil nie tylko Lee ale i Leigh Adams.
Mielibysmy dwoch "Li" :D

RavLit
Szkółkowicz
Posty: 208
Rejestracja: 24 kwietnia 2003, o 13:07

#47 Postautor: RavLit » 6 czerwca 2004, o 16:56

A w odpowiedzi na pytanie co robÄ…:

H. Nielsen - po odejściu z Motoru startował w Polonii Piła, zakończył karierę w 1999r., czasami w TV komentuje jakieś zawody, grywa w golfa i cieszy się zasłużoną żużlową emeryturą
A. Kasper - startował w Gnieźnie i Rzesziowie zakończył karierę w 2002 r.
L. H. Jorgensen - startował w Grudziądzu, zakończył karierę gdzieś w połowie lat 90.
A. Jepsen - zdaje się, że zakończył karierę zaraz na początku lat 90.
R. Matousek - startował w Bydgoszczy i Lesznie, "wsławił się" połamaniem naszego J. Libery i kilku innych zawodników ( R. Nagy ). Zakończył karierę na przełomie wieków.
L. Adams - wiadomo :wink: krótki epizod we Wrocławiu w 1996 r. do Leszna, ktoremu jest wierny do dnia dzisiejszego. Pewnie już niedługo IMŚ
M. Dugard - w Polsce miał epizody w Rybniku i Grudziądzu, ale chyba w Lublinie było mu najlepiej. W Anglii wierny ekipie Eastbourne, którą po zakończeniu kariery prowadzi współnie z ojcem. Sensacyjny zwycięzca jednej z rund GP.
J. H. Nielsen - prawdę mówiąc nie wiem co się z nim działo po jego epizodzie w Motorze, ale chyba szybko zakończył karierę.
S. Tihanyi - Rzeszów, Kraków, Krosno, Gdańsk, Warszawa i obecnie ponownie Krosno. Jak na 41 latka wciąż nienajgorsza forma. Start w GP z dziką kartą.
J. Larsen - starty w GP, Wrocławiu i Gorzowie, ale wszezie bez furory. Pewnie teraz bawi się w swój wyuczony zawód czyli strażaka.
M. Starostin - LKŻ był jego ostatnim przystankiem w Polsce ( wcześniej Śląsk i Wanda ), chociaż w Rosji jeszcze kilka lat jeździł w Lukoilu. Na żużlu startował też jego bratanek Dmitrij, ale ostatnio nie pokazywał się na torach.
G. Roth - po epizodzie w Lublinie słuch o nim zaginął. W ubiegłym roku pojawił się w jednym z turniejów i tyle...
A. Castagna - niezbyt chętny do polskiej ligi w 1999 r. wystąpił w kliku meczach Iskry. Oficjalnie zakończyl karierę, ale pokazuje sie jeszcze w turniejach towarzyskich. Głównie jednak zajął się rozwojem speedwaya we Włoszech.
A. Boessner - Lublin był jego ostatnim polskim klubem. Wkrótce zakończył karierę a raczej swoje hobby.
Z. Adorjan - oficjalnie skończył w 2001 r. ale widzielismy go z marnym skutkiem w ubiegłorocznych SWC. Zajął się podobnie jak Castagna odbudową, żużla w swoim kraju.
I. Marko - najbardziej utytułowany ukraiński żużlowiec. W lidze polskiej broni barw SKA Lwów, a ponadto w rosyjskiej startuje w oglądanym w tym roku w Lublinie Saławacie
B. Pedersen - po niedoszłych występach w Lublinie był Toruń, Opole i Rawicz. Obecnie bez zatrudnienia w naszej lidze, chociaż po zwycięstwie w GP we Wrocławiu, kto wie na jak długo
S. Fekete - niespelniony węgierski talent. W wieku 19 lat już jak ładnie śmigał a potem stanął w miejscu i zrezygnował.
M. Zetterstroem - niezbyt udany epizod w Rybniku i obecnie zupelnie niezłe występy w Gorzowie. Multimedalista IME.
S. Wilson - bardzo łamliwy zawodnik. Przed rokiem nie uratował Rawicza, teraz leczy kontuzję z początku sezonu.
S. Stead - niby jeździł już w GP, ale jakoś nie może się przełamac i pójść w ślady choćby L. Richardsona. Obecnie leczy kontuzję kolana.
J. Franc - niespełniona nadzieja ( jak na razie ) tym razem Czechów. Startuje głównie w Anglii w premier league. W 2002 roku występowal w Krośnie
P. Ondrasik - właśnciwie to samo co Franc tyle, że ten jest już sporo starszy.
E. Szajchulin - po poważnej kontuzji kręgoslupa w tym roku powrócił na tor. Do polskiej ligi jednak jak na razie nie wrócił
J. Kolenko - jest w ścisłej czołówce w Słowenii, ale zapowiadało się więcej. W lidze polskiej poza jednym występem w barwach Lublina nie miał okazji startował
H. Clausen - w 2002 r. ostatecznie zamiast do Lublina trafił do Grudziądza. Sezon ten był dla niego końcem ścigania się na żużlu
L. Richardson, H. Andersen, P. Karlsson, A. Stefani - chyba sami wiecie

PS.: Jeśli są jakieś nieścisłości to proszę poprawić, pisałem to głównie z głowy i różne chochliki mogły się wkraść

obiektywny
Posty: 29
Rejestracja: 6 lipca 2003, o 23:22

#48 Postautor: obiektywny » 6 czerwca 2004, o 19:35

W kilku meczach Martin Dugard jeździł na sprzęcie Nielsena i nigdy chyba nie zszedł poniżej 13 punktów na tamtym motorze. I teraz jak to wytłumaczyć?Był aż tak dobry że radził sobie na nie swoim sprzęcie czy sprzęt Nielsena mu po prostu pasował?

Awatar użytkownika
mOrphe
Posty: 118
Rejestracja: 25 lipca 2003, o 15:10
Lokalizacja: Lublin

#49 Postautor: mOrphe » 7 czerwca 2004, o 22:44

RavLit pisze:A w odpowiedzi na pytanie co robÄ…:

M. Dugard - w Polsce miał epizody w Rybniku i Grudziądzu, ale chyba w Lublinie było mu najlepiej. W Anglii wierny ekipie Eastbourne, którą po zakończeniu kariery prowadzi współnie z ojcem. Sensacyjny zwycięzca jednej z rund GP.

PS.: Jeśli są jakieś nieścisłości to proszę poprawić, pisałem to głównie z głowy i różne chochliki mogły się wkraść


Po pierwsze to gratulacje odnosnie znalezienia wszystkich tych informacji. Jedyne zastrzezenie mam do Dugarda, bo z tego co pamietam nie zbyl on zwyciezca jednej z rund GP, tylko zostal IMS we Wroclawiu, kiedy to jeszcze cyklu GP nie bylo, a jedynie jedne zawody wylanialy mistrza.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#50 Postautor: grzesieck » 7 czerwca 2004, o 22:55

mOrphe pisze:
RavLit pisze:A w odpowiedzi na pytanie co robÄ…:

M. Dugard - w Polsce miał epizody w Rybniku i Grudziądzu, ale chyba w Lublinie było mu najlepiej. W Anglii wierny ekipie Eastbourne, którą po zakończeniu kariery prowadzi współnie z ojcem. Sensacyjny zwycięzca jednej z rund GP.

PS.: Jeśli są jakieś nieścisłości to proszę poprawić, pisałem to głównie z głowy i różne chochliki mogły się wkraść


Po pierwsze to gratulacje odnosnie znalezienia wszystkich tych informacji. Jedyne zastrzezenie mam do Dugarda, bo z tego co pamietam nie zbyl on zwyciezca jednej z rund GP, tylko zostal IMS we Wroclawiu, kiedy to jeszcze cyklu GP nie bylo, a jedynie jedne zawody wylanialy mistrza.


Myslisz sie morphe, mistrzem swiata we Wrocławiu zostal w roku 1992 Gary Havelock, a Martin rzeczywiscie wygral jedna z rund GP startujaca z dziką kartą.
METHANOL ADVENTURE TEAM