Żużlowcy bandyci

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#26 Postautor: Torsen » 30 października 2005, o 22:47

Regdal pisze:Nie popieram tych drugich,ale ile razy można znosić wulgaryzmy z stylu wy....aj h..u,itp.

Zdziwiłbyś się, ale można je znosić tyle razy, ile się je słyszy. Wystarczy mieć trochę klasy i dystansu do siebie. Tego jednak wspomnianej swołoczy brakuje i nie jest to dla nikogo tutaj żadna nowość.
Jeśli jest się kimś na kształt osoby publicznej, to trzeba liczyć się z tym, że jest się narażonym na krytykę. A każdy tak krytykuje, jak potrafi. Nic więc nie usprawiedliwia napaści i pobicia. Posłuchaj, co ludzie krzyczą pod adresem piłkarzy, koszykarzy, czy choćby na polityków - czy spotyka się to z odwetem w postaci przemocy? Po to zeszliśmy z drzewa (co najmniej niektórzy) i stworzyliśmy państwo, prawo i społeczeństwo, żeby nie uciekać się do tak prymitywnych metod uzyskiwania satysfakcji. Uciekanie się do nich powinno w każdym przypadku spotkać się z odpowiednią reakcją organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, szczególnie zaś w takim przypadku, jakim jest Trumiński, którego, zamiast często spotykanych tutaj określeń typu "krewki", "zapalczywy", czy "nerwowy", należy po prostu nazwać bandytą i to notorycznym.

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#27 Postautor: Kubbas » 30 października 2005, o 23:04

Torsen pisze:Nic więc nie usprawiedliwia napaści i pobicia....


Wczesniej jest wyraznie napisane ze zaczelo sie gdy "krzykacze" uderzyli Jacka Ziołkowskiego. Kto mowi o napasci ze strony zawodnikow?

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#28 Postautor: Czarek » 30 października 2005, o 23:04

Jest to chyba pierwszy przypadek w Polsce - "sportowcy" zlali "kibiców". Niesamowite. Kiedyś widziałem jak Murzyni z NBA bili kibiców. Tutaj też ktoś zlazł niedawno z drzewa... :)
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#29 Postautor: jas » 31 października 2005, o 00:04

Czarek pisze:Jest to chyba pierwszy przypadek w Polsce - "sportowcy" zlali "kibiców". Niesamowite. Kiedyś widziałem jak Murzyni z NBA bili kibiców. Tutaj też ktoś zlazł niedawno z drzewa... :)


nie chcialbym sie czepiac, ale we wspomnianej bojce na meczu Indiana - Detroit, bralo chyba tez udzial kilku bialych koszykarzy :roll: .
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#30 Postautor: Pebas » 31 października 2005, o 00:35

Kubbas pisze:
Torsen pisze:Nic więc nie usprawiedliwia napaści i pobicia....


Wczesniej jest wyraznie napisane ze zaczelo sie gdy "krzykacze" uderzyli Jacka Ziołkowskiego. Kto mowi o napasci ze strony zawodnikow?


nawet gdyby ziolkowski zostal uderzony to klase osób można poznać po zachowaniu. kto otlukł kibiców ? ziolkowski czy pseudozawodnicy ?

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#32 Postautor: Torsen » 31 października 2005, o 07:28

Kubbas pisze:
Torsen pisze:Nic więc nie usprawiedliwia napaści i pobicia...
Wczesniej jest wyraznie napisane ze zaczelo sie gdy "krzykacze" uderzyli Jacka Ziołkowskiego. Kto mowi o napasci ze strony zawodnikow?

Różnica między obroną konieczną a odwetem jest oczywista i nie wymaga komentarza. Nikt też chyba nie podejrzewa Trumińskiego o to, że jest obrońcą dziewic.
Swoją drogą, zajście miało miejsce podczas zawodów, więc wszystko chyba powinien wychwycić monitoring? Mam szczerą nadzieję, że w końcu usadzą (osadzą?) niektórych awanturników.

Ania
Posty: 39
Rejestracja: 2 października 2004, o 08:36
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#33 Postautor: Ania » 31 października 2005, o 07:48

ej no wybaczcie ale też jestem zdania że prawdziwy kibic nie wywrzaskiwałby obelg pod adresem zawodników czy działaczy.. obecnych czy też byłych.. Seba Trumiński jest naprawde w porządku, to sympatyczny człowiek.. a chyba prawie każdy zareagowałby tak a nie inaczej.. no ileż można.. to jest na prawde nie fair że ci wszyscy pseudo mogą od tak obrażać zawodników..
bardziej od zachowania zawodników nie podoba mi się zachowanie kibiców.. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
czaszka
Junior
Posty: 397
Rejestracja: 30 kwietnia 2004, o 20:51
Lokalizacja: Lublin/Dublin

#34 Postautor: czaszka » 31 października 2005, o 09:14

jas pisze:
Czarek pisze:Jest to chyba pierwszy przypadek w Polsce - "sportowcy" zlali "kibiców". Niesamowite. Kiedyś widziałem jak Murzyni z NBA bili kibiców. Tutaj też ktoś zlazł niedawno z drzewa... :)


nie chcialbym sie czepiac, ale we wspomnianej bojce na meczu Indiana - Detroit, bralo chyba tez udzial kilku bialych koszykarzy :roll: .


Nie chciałbym się czepiać, ale żaden z białych koszykarzy w bójce nie brał udziału, choć Austin Croshere coś tam próbował działać :wink:

Awatar użytkownika
pav4u
Szkółkowicz
Posty: 299
Rejestracja: 7 kwietnia 2004, o 13:30
Lokalizacja: lublin
Kontakt:

#35 Postautor: pav4u » 31 października 2005, o 09:35

wybierając zawod zuzlowca trzeba sie liczyc z krytyką i to nie zawsze w cywilizowanej formie jezeli do niektórych to niedociera( Sebastian T?) to proponuje zmianę zawodu mozna zając sie np. wypasaniem krow, na łace nikt pewnie nie bedzie ich krytykował?

a tak na marginesie proponuje zmianÄ™ nazwy klubu mamy Berwick Bandits to czemu nie TÅ» Bandits Lublin

Awatar użytkownika
prt
Junior
Posty: 313
Rejestracja: 22 lipca 2004, o 16:42
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#36 Postautor: prt » 31 października 2005, o 09:37

nie byłem ani 30.10.2005 na stadionie przy Zygmuntowskich ani też 19.11.2004 w hali sportowej w Detroit, ale z tego co wiem o tych dwóch wydarzeniach - różnią się one.
w lubelskich przypadku grupa obrażanych ludzi postanowiła wymierzyć sprawiedliwość samodzielnie, przy czym od razu zauważę, że:
1/ była to impreza sportowa a nie potańcówa w szemranym klubie,
2/ ludzie, którzy wywołali fizyczną konfrontację są powszechnie znani i przez wielu uważani za autorytetu i osoby godne poważania
3/ w moim poczuciu honoru nie godzi się brać kolegów i pójść zrobić konkretny wp________ paru starszym ludziom (którzy, notabene, nie dorośli mimo wieku do uczestniczenia w podobnych imprezach. ba, nie dorośli nawet do kibicowania na średnim poziomie)

rozróba w Detroit prawie rok temu rozpoczęła się od wydarzenia stricte sportowego:
jest końcówka meczu, Wallace (jeden z miejscowych zawodników) jest faulowany tuż przed tym jak miał wpakować piłkę do kosza. faul jest odgwizdany przez sędziów, jednak Wallace podbiega do Artesta i Go uderza. rozpoczyna się, moim zdaniem łagodna, bójka między zawodnikami obu drużyn. sędziowie i opiekunowie obu drużyn próbują łagodzić sytuację.
największa jednak rozróba zaczyna się z chwilą, gdy w leżącego Artesta jeden z kibiców Detroit rzuca kubkiem z napojem. Artest wstaje, podbiega do goscia (potem się okazało, że nie do tego, który rzucił) i w tym momencie w bijatykę zostają zaangażowani i zawodnicy i kibice.
podkreślę, że, moim zdaniem, w USA dobrą pracę wykonali ochroniarze i osoby funkcyjne a także część zawodników, która w pierwszej fazie próbowała łagodzić spór.
czy ktoś może powiedzieć, jak się zachowywali ochroniarze, mechanicy i pozostali obecni funkcyjni podczas tego incydentu?

Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.

http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl

Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#38 Postautor: mikas » 31 października 2005, o 09:57

Nie rozumiem dlaczego część z Was całą krytyke kieruje tylko do Sebstiana Trumińskiego. Przypominam że w incydencie brali też udział inni "zawodnicy" czy osoby związane w jakis sposób z klubem a mam dziwne wrażenie po Waszych wypowiedziach, że większośc tego nie zauważa i skupia się na tym żeby kolejny raz dowalić Trumińskiemu. Dla mnie o wiele bardziej niepokojący jest fakt że Ci młodzi jakby nie patrzec reprezentanci naszego klubu nie potrafia sie zachować i uważam,że to głównie oni powinni ponieść konsekwencje i być wezwani na dywanik do trenera, dyrektora czy prezesa, bo oni są reprezentantami naszego klubu. Takie bandyckie zachowania musi potępić klub i wyraźnie dac do zrozumienia że nie będzie tolerował takich zachowan swoich zawodników czy osób z klubem związanych. A Ci "kibice" powinni zostac dopisani do listy osób z tzw. "zakazem stadionowym" i nigdy więcej nie powini byc wpuszczeni na jakiekolwiek zawody na stadionie przy Zygmuntowskich.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#39 Postautor: Pebas » 31 października 2005, o 10:35

pewno dlatego ze sebastian jest najbardziej znany i byl pierwszy do bitki.
rozmawialem z kolega ktory stal niedaleko. nie widzial zeby ziolkowski zostal uderzony. poszlo o cos innego bo o faceta ktory otwieral brame i ociagal sie z ruchami :lol:

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24