MARIUSZ FRANKÓW - strzał w dziesiątkę!

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

#51 Postautor: maestro76 » 17 lipca 2004, o 23:25

nie gadaj!
widac ze koles ma potencjal-ale jezdzi na osiolkach(w porownaniu z e-liga)i byle frajer nie szarpal by tyle punktow co on w pile-wali go tz,wali go lublin i tyle,.....a szkoda
pozdr
never ride faster than your angel can fly

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#52 Postautor: harry » 18 lipca 2004, o 00:14

Dzisiaj na treningu zaraz po pierwszej serii urwały mu się dwie szpilki w silniku. Cały trening to naprawiał bo chciał sie przejechać i sprawdzić sprzęt ( ze startu idzie rakietowo). Ale najważniejsze jest to (podsłuchałem) jak mówił do mechanika - "wyobrażasz sobie co by było gdyby to stało sie na meczu? Zabili by mnie"! Bardzo to dziwne i chyba nie wszystko do końca rozumiem.
Franek ma do stracenia najwięcej ze wszystkich zawodników. Ma tak gigantycznego sponsora, że na pewno takiego już nie znajdzie!!! W przyszłym sezonie mógłby startować z nim wysoko! Bardzo wysoko!

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

#53 Postautor: maestro76 » 18 lipca 2004, o 00:17

harry znaczy ze albo sie boi albo ze mu zalezy....
jedno i drugie jest dobre
franek zaskocz mnie!!!
never ride faster than your angel can fly

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#54 Postautor: harry » 18 lipca 2004, o 00:37

Cholerka! W ostatnim meczu byłem pewien, że mnie zaskoczy! Zaskoczył, ale zupełnie nie tak! Może w końcu przyszedł jego czas?

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#55 Postautor: istred » 18 lipca 2004, o 01:27

Chciałbym żeby Franek zaskoczył jutro wszystkich, bo gość naprawde ma potencjał. Poza tym nie wiem co mu da jak bedzie słabo jeździł. Wezmą go do innej drużyny !? Dostanie lepszego sponsora ?! Zarobi wiecej pieniedzy !? Kompletnie tego nie rozumiem.
W Lublinie ma przeciez terez sponsora, kasa wypłacana jak należy, TŻ to drużyna z ambicjami - ma o co walczyć.
Dlaczego mu jest źle w Lubline ?

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#56 Postautor: Lublin_Fan » 18 lipca 2004, o 09:53

Zawodowiec, z doświadczeniem ekstraligowym i ... jednym motorem?

Z pewnością nas "zaskoczy" jeszcze nie raz.


Pozdr.

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#57 Postautor: DonKamizi » 18 lipca 2004, o 10:39

harry pisze:Franek ma do stracenia najwięcej ze wszystkich zawodników. Ma tak gigantycznego sponsora, że na pewno takiego już nie znajdzie!!! W przyszłym sezonie mógłby startować z nim wysoko! Bardzo wysoko!


Nawet gdyby zaczął robić teraz po 18 punktów, to dla mnie po meczu w Grudziądzu (jeżeli to prawda, chociaż pewnie tego nigdy się na 100% nie dowiemy) jest do wyj.... ze składu.Zrobił to u nas :?: :?: robił wcześniej i nie wiadomo kiedy to może sie powtórzyć.
A ten sponsor przydałby sie chyba bardziej komuś innemu :twisted: :twisted: ... Harry chyba wie o kogo chodzi :wink:
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#58 Postautor: Lublin_Fan » 18 lipca 2004, o 10:53

DonKamizi pisze:A ten sponsor przydałby sie chyba bardziej komuś innemu :twisted:

Domyślam sie, że o Knappa chodzi :)
Obecnie chyba najbiedniej ze sprzętem ma Dawid. Jeden motor w miarę nadający sie do jazdy. Jak wiadomo za rok praktycznie tylko on nam zostaje i chyba nie mam sensu oszczędzać. W końcu ma jeszcze 2 juniorskie sezony.


Pozdr.

Michał K.
Posty: 22
Rejestracja: 21 czerwca 2004, o 16:38
Kontakt:

#59 Postautor: MichaÅ‚ K. » 18 lipca 2004, o 12:28

Franek ma naprawdę sporo do stracenia. Po ostatniej wpadce nazbierało mu się nie tylko od klubu. W tym meczu powinien się pokazać bo potem może mieć niewesoło. Po reprymendzie pokazał się z dobrej strony, no ale zobaczymy jak się to przełoży na wynik. 8)

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#60 Postautor: Cz@rek » 18 lipca 2004, o 13:13

A ja myśę że najgorsze dla niego w tym meczu to przeogromna presja!
Praktycznie jaki wynik nie pojedzie to będzie krytykowany,
nawet jak pojedzie dobrze to odezwą się głosy w stylu "...a nie mówiłem
że poprzedni mecz sprzedał...","...i jedzie jak mu się dopiero do tyłka
dobrali..."itp.
Zapamiętajcie tego posta i przeczytajcie pomeczowe komentarze. :idea:

KrzyÅ›
Junior
Posty: 402
Rejestracja: 6 lutego 2004, o 10:20

#61 Postautor: KrzyÅ› » 18 lipca 2004, o 13:47

Weźcie się patafiany odczepcie od Frankowa.Moge się założyć że jak dzisiaj będzie wygrywał to będziecie piać i klaskać z zachwytu.Tacy to z was kibice!!!Aż się rzygać chce!!! Tylko nikt nie zdaje sobie sprawy że z silnikami to wielka loteria i trudno aby co tydzień kupował nowy. Przypomnijcie sobie Knappa jak jeżdził gdy do nas przyszedł?????????
a teraz jest w waszych oczach Bogiem!!!Nikt nie docenia 7-8pkt Mariusza na wyjazdach i u nas, a przecież te punkty miały ogromną wagę.Fakt nie wyszły mu ostatnie mecze ale czy to powód aby wypierd... z Lublina.Żałośni jesteście, takich ludzi nie powinni wpuszczać na stadion!!!

Gość

#62 Postautor: Gość » 18 lipca 2004, o 13:52

Chciałoby sie powiedzieć : Frankie goes to Hollywood , niestety ale gwiazdą to on nie jest!

Awatar użytkownika
mcprzemek
Posty: 128
Wiek: 47
Rejestracja: 9 listopada 2003, o 02:36
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#63 Postautor: mcprzemek » 18 lipca 2004, o 13:58

Krzyś pisze:Weźcie się patafiany odczepcie od Frankowa.Moge się założyć że jak dzisiaj będzie wygrywał to będziecie piać i klaskać z zachwytu.Tacy to z was kibice!!!Aż się rzygać chce!!! Tylko nikt nie zdaje sobie sprawy że z silnikami to wielka loteria i trudno aby co tydzień kupował nowy. Przypomnijcie sobie Knappa jak jeżdził gdy do nas przyszedł?????????
a teraz jest w waszych oczach Bogiem!!!Nikt nie docenia 7-8pkt Mariusza na wyjazdach i u nas, a przecież te punkty miały ogromną wagę.Fakt nie wyszły mu ostatnie mecze ale czy to powód aby wypierd... z Lublina.Żałośni jesteście, takich ludzi nie powinni wpuszczać na stadion!!!

Powinieneś wiedzieć, że "Łaska kibica na pstrym koniu jeździ" i każdy zawodnik nie tylko Franków się o tym przekonał lub przekona w swoim czasie.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#64 Postautor: $korzen$ » 18 lipca 2004, o 14:53

Przesadzacie, fakt od Frankowa mozna bylo sie wiecej spodziewac ale dla mnie zawalil 2 mecze. Reszta byla w miare ok, a zaloze sie ze wiekszosc z was nie widziala jak jezdzil w Ostrowie czy Rzeszowie no i kilku meczach u nas.

meridol

#65 Postautor: meridol » 18 lipca 2004, o 18:18

tez uwazam ze przesadzacie i trzeba poczekac z takimi osadami. mysle ze na mecz z gorzowem wszystko przygotuje i zrobi dobry wynik.
juz zapomnieliscie jak walczyl w rzeszowie i chociazby za to nalezy mu sie szacunek!!!

Awatar użytkownika
KubuÅ›
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 31 stycznia 2004, o 22:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#66 Postautor: KubuÅ› » 18 lipca 2004, o 23:42

Tez sie zgodze ze wszytscy juz troszke za duzo na niego ostnio najezdzaja . Dla mnie to on zawali mecz z Rzeszowem u nas i Grudziadzem na wyjezdzie, a dzisjaj nie wypadl tak zle, jak by jeszcze troche popracowal nad sprzetem to sadze ze na nastepnych meczach juz by wszystko byl ok.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#68 Postautor: mikas » 19 lipca 2004, o 10:05

Gdyby Mariusz w każdym meczu tak walczył i sie starał jak wczoraj to ja bym Go mógł na rękach nosić. On może bez problemu dorównac Grześkowi, bo naprawde potrafi jeździć. I jeszcze po meczu nasunęła mi sie taka refleksja. W naszej pierwszej parze jakby brakuje tego zrozumienia co na początku sezonu. Czasem wygląda to tak jakby na pierwszym łuku troszke sobie przeszkadzali. Może jednak warto razem przećwiczyc rozegranie pierwszego łuku na treningu i przypomnieć sobie ten element.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#69 Postautor: Gelo » 19 lipca 2004, o 10:28

mikas pisze:Gdyby Mariusz w każdym meczu tak walczył i sie starał jak wczoraj to ja bym Go mógł na rękach nosić. On może bez problemu dorównac Grześkowi, bo naprawde potrafi jeździć. I jeszcze po meczu nasunęła mi sie taka refleksja. W naszej pierwszej parze jakby brakuje tego zrozumienia co na początku sezonu. Czasem wygląda to tak jakby na pierwszym łuku troszke sobie przeszkadzali. Może jednak warto razem przećwiczyc rozegranie pierwszego łuku na treningu i przypomnieć sobie ten element.

Dziwisz sie? Kiedy oni spotykają sie na treningach sporadycznie? Wazniejsze są przecież wyscigi o puchar Alzacji oraz dożynki silników na ostatnich miejscach w Anglii. A treningi jak treningi - dwa palce i koniec. Na takiej jezdzie nie mozna niczego się nauczyc ani przećwiczyc.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#70 Postautor: mikas » 19 lipca 2004, o 10:31

No właśnie sie nie dziwie dlatego zwracam na to uwagę, że może warto wreszcie normalnie potrenować :wink: 8)
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#71 Postautor: Gelo » 19 lipca 2004, o 10:40

mikas pisze:No właśnie sie nie dziwie dlatego zwracam na to uwagę, że może warto wreszcie normalnie potrenować :wink: 8)

Też tak mysle - obawiam sie ze w tej konfiguracji personalnej nie bedzie to mozliwe. Prawdziwy trening był w ubiegły czwartek

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#72 Postautor: Erwin » 19 lipca 2004, o 13:52

Pamiętajmy że rozegranie pierwszego łuku nie zależy tylko od naszych zawodników często nie mogą pojechać tak jak chcą bo rywale ich przechytrzą, na tym to polega.

Awatar użytkownika
maestro
Posty: 13
Rejestracja: 23 sierpnia 2003, o 10:15
Lokalizacja: Lublin

#73 Postautor: maestro » 19 lipca 2004, o 14:12

Erwin pisze:Pamiętajmy że rozegranie pierwszego łuku nie zależy tylko od naszych zawodników często nie mogą pojechać tak jak chcą bo rywale ich przechytrzą, na tym to polega.


No i właśnie od tego jest trener aby wyłapał jak najwięcej możliwych sposobów rozegrania 1 łuku i np. przy pomocy ustawionych słupków zmusić zawodnika przejechania odpowiednim torem jazdy

Awatar użytkownika
maestro
Posty: 13
Rejestracja: 23 sierpnia 2003, o 10:15
Lokalizacja: Lublin

#74 Postautor: maestro » 19 lipca 2004, o 14:17

Ćwiczyć, ćwiczyć, i jeszcze raz ćwiczyć. Nikomu to jeszcze nie zaszkodziło, a na pewno zawodnicy czuli by się pewniej mając przećwiczone pewne warianty rozegrania pierwszego łuku

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#75 Postautor: Regdal » 19 lipca 2004, o 22:14

Gawrzyk pisze:Dziś jechal ile fabryka dała i było widać ze ma ogromny potencjał. Jego akcje dziś można ogladać w nieskonczoność. Żeby on tak jeżdził cały czas....


W takim razie co stanęło na przeszkodzie takiej jazdy jak z Gorzowem ,w meczu w Grudziądzu i w Lublinie e Stalą Rzeszów ?

8) 8) 8)