19.06.05 ROW RYBNIK vs. MOTOR LUBLIN

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#76 Postautor: Gelo » 20 czerwca 2005, o 10:13

:roll: Zaraz wpadniemy w jakąś paranoje i wyjdzie na to, że Franków to prawdziwy niezastąpiony lider i już zaczynamy budować skład na przyszły sezon w oparciu o niego. Bez przesady, Franków jest jak najbardziej do wyrzucenia, a Jeleń jest dobry na rezerwowego i w meczach na naszym torze może by czasem wskoczył do składu. Przydali by się w naszym klubie w końcu zawodnicy podchodzący profesjonalnie do tego sportu a nie sieroty, które 2 sezony szukają odpowiednich ustawień motocykla i nie mogą się do własnego toru dopasować i go poznać.

Podpisuję się pod tym obiema rękami. Frankowi wyszedł dopiero drugi mecz. W dodatku jego punkty są o d... potłuc, bo oba udane jego mecze przegralismy z kretesem. Natomiast kiedy jego punkty były naprawdę potrzebne (niewysokie porażki u siebie) Franka nie było. Dalej podtrzymuję swoją opinię - należy się go szybko pozbyć. Z Jeleniewskiego też asior nie będzie. Zamiast uskuteczniać strażnika Texasu i jazdę na jednym kole - mógłby się w końcu nauczyć jeździć na dwóch. Ja wiem, że na normalną jazdę piszczące czternastki nie zwracają uwagi, ale ile można cieniować na wyjazdach. Pozycja w druzynie - pierwszy rezerwowy. Największy problem mam w ocenie Piszcza i Pietraszki. Tomek nigdy nie należał do moich ulubionych zawodników, nic w tym sporcie nie osiągnął, mimo, że buja się kilka ładnych lat. Ma potencjał, ktorego de facto nigdy nie wykorzystał - a latka lecą. Mimo wszystko zostawiłbym go na przyszły rok. W Focusie pokładałem najwieksze nadzieje i sie zawiodłem. Chłopak jest poukładany, sprawia wrażenie zawodowca, ale nie mogę mu darować tego, że za grosz nie wyciąga wniosków ze swoich porażek. Podejrzewam, że jeździ słabiej niż w Opolu w ubiegłym roku, chociażtrudno to porównywać. Może go krzywdzę, ale jakoś nie widzę u niego ambicji "wychodzenia ze skóry" za Lublin. Trafił tu przez przypadek i jezdzi tak, jakby chciał tylko przewegetować i cało odjechać do końca sezonu. A potem zwinie manatki i czym prędzej odejdzie.

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#78 Postautor: yamahaR1 » 20 czerwca 2005, o 12:31

Gawrzyk pisze: Akurat o wyciągnięcie wniosków przez Adam jestem spokojny. Przed meczem z Opolem wyciągnęli je z mechanikiem i było widać efekt. To samo było przed meczem z Rybnikiem. Silniki były zdecydowanie szybsze. Dlatego trafłeś z tym swoim wnioskiem jak z 8 silnikami Piszcza....

hmm chyba mnie z kimś pomyliłeś, o ilości silników Piszcza nie mam pojęcia i nigdy o nich nie pisałem, ale chyba o Gela ci chodziło.
Ja tam się nawet ciesze, ż eJeleń tak nędznie jedzie na wyjazdach, bo z takimi wynikami to w przyszłym sezonie nikt go nie weźmie i będzie mógł zostać u nas jako rezerwowy :twisted: A co do wyciągania wniosków przez Adama to niestety za mało trenuje na naszym torze żeby były one odpowiednie. Cały czas robi te same błędy i sprzęt też nie dopasowany tak jak być powinien. Dla nas najważniejsze są teraz mecze na naszym torze, a Adam tutaj niestety nie czuje się zbyt pewnie

wojteko
Senior
Posty: 828
Rejestracja: 11 lutego 2004, o 20:17

#79 Postautor: wojteko » 20 czerwca 2005, o 12:36

Gawrzyk pisze:......Ci co byli w Rybniku mogą powiedzieć coś o formie i jeździe Franka. Ja się nie wypowiadam już więcej.


Pawel..co tu gadac :?: Franciszek taki jest i chyba bedzie..... :?: wczoraj tak-jakby na "miękkim kręgosłupie" jechał :mrgreen: :wink: to i pkt. troche trzasnął.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#80 Postautor: Gelo » 20 czerwca 2005, o 12:52

Ale mi zupełnie nie o to chodziło. Franków jedzie tak jak powinien od początku sezonu.

A ja uważam, że wciaż jeździ za słabo. Średnia biegowa poniżej 2 punktów to jeszcze nie powód do zadowoloenia.
Chciałem tylko zaznaczyć że zbyt pochopnie można zawodnika przekreślić, nie dać kolejnej szansy i zgnoić na cały sezon.

Moje wnioski co do Franka są takie same od dwóch lat, wiec jak je nazwać pochopnymi?
Akurat o wyciągnięcie wniosków przez Adam jestem spokojny. Przed meczem z Opolem wyciągnęli je z mechanikiem i było widać efekt.

Bzdury piszesz kolego. Po meczu w Opolu pojechał bardzo słabo w rewanżu i nici z efektów cudownych działań z mechanikiem. To samo w Gorzowie. Także pisanie, że dokonał cudów i jest wyraźna poprawa to nic innego jak smierdząca Gierkiem propaganda sukcesu.
To samo było przed meczem z Rybnikiem. Silniki były zdecydowanie szybsze.

I co z tego? Czy 9 punktów uciułanych w 6 startach na rybnickich juniorach i cienkim jak dupa węża Jeleniewskim to aż takie wielkie osiągnięcie?
Dlatego trafłeś z tym swoim wnioskiem jak z 8 silnikami Piszcza...

Aj boli Cie boli. Napisalem co usłyszalem od jednego z zawodników -nic poza tym. Niestety z Twojej strony (mimo prosby) nie było żadnego konkretu. Jeżeli miałbym sie licytować, "kto bardziej z czym trafił", to takiego pudła jak Twój faworyt pulpet nie było od lat. I z tego powodu nie należy traktowac poważnie tego co piszesz.
Ostatnio zmieniony 20 czerwca 2005, o 13:55 przez Gelo, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#81 Postautor: Lublin_Fan » 20 czerwca 2005, o 12:55

Z tą różnicą, że Trumiński znacznie lepiej od Pietraszki potrafi bronić punktów.

Wczoraj Adam faktycznie jeździł dobrze i poprawa jest widoczna. Na tle rywali wypadł pozytywnie. Warto dodać, że w drużynie RKM-u bardzo silni sa wszyscy zawodnicy łącznie z 17letnim Pawlaszczykiem, który moim zdaniem jest objawieniem na miarę Kołodzieja czy Hliba.

Franków był wczoraj najlepszym naszym zawodnikiem i potrafił ładnie pojechać po szerokiej (szczególnie na pierwszym łuku). Jak zwykle zrąbaj jednak przynajmniej jeden start.

Odnośnie Piszcza to sam nie wiem co myśleć. On od 3 sezonów albo ma problemy sprzętowe albo jest tuż po kontuzji. I jak go ocenić? Miał troche przebłysków odważnej i widowiskowej jazdy, ale bywało i tak, że ręce opadały...

Jeleniewski był strasznie wolny i kompletnie bezradny.

Ogólnie mecz był ciekawy i wynik nie oddaje w pełni tego co się działo. Było kilka naprawdę świetnych biegów. Szkoda tylko, że raptem dwa wyścigi odbyły sie przy sztucznym oświetleniu :) Stadion rybnicki jest rewelacyjny, wszystko jest tam pomyślane i zadbane. Jedynie upierdliwa ochrona zmaca człowieka wszędzie ;)


Pozdr.

Awatar użytkownika
prt
Junior
Posty: 313
Rejestracja: 22 lipca 2004, o 16:42
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#82 Postautor: prt » 20 czerwca 2005, o 13:27

moze to bedzie OT a moze nie, bo dotyczy meczu w Rybniku przeciez:

Mariusz "przepraszam, ze koledzy pojechali dzis slabo" Franków w Poole Pirates???????

http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=69554

Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.

http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl

Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#83 Postautor: mikas » 20 czerwca 2005, o 15:12

Co do Adama to faktem jest że wczoraj wreszcie było widać ze te silniki mu jako tako ciągnął. W porównaniu z osiołkami które do tej pory widziałem pod jego tyłkiem to naprawdę było wczoraj widac duży postęp.
I jak napisał Gawrzyk próbował jeździć po orbicie szkoda tylko że nie na tym łuku co trzeba. Od któregoś momentu sytuacja wyglądała tak,że na pierwszym łuku trzeba było trzymac krawęznik a na drugim jechać po szerokiej bo tam sie odsypało i zawodnicy mogli rozpęczić sie na przyczepnej częsci toru(z czego dobrze skorzystał m.in.Piszcz). Adam chyba ma jakies problemy z dopasowywaniem sie do zmieniającej sie sytuacji na torze i wyborem odpowiednich ścieżek, bo z uporem jechał dokładnie odwrotnie niz tego wymagały warunki.

I jeszcze kilka fotek:

Tablica wyników o jakiej mozemy sobie tylko pomarzyć.Ciekawostką jest fakt że po kazdym okrązeniu wyświetlała sie średnia prędkość jazdy prowadzącego zawodnika.
Obrazek

Jak widac zainteresowanie meczem było niewielkie
Obrazek
Obrazek

A tak oglądali zawody rybniccy kibice ktorzy nie mieli ochoty płacić za bilety.Po drugiej stronie ulicy za naszym sektorem stali sobie na górce i mieli stamtąd chyba całkiem niezłą widoczność.

Obrazek
Ostatnio zmieniony 20 czerwca 2005, o 15:19 przez mikas, łącznie zmieniany 1 raz.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#84 Postautor: Pebas » 20 czerwca 2005, o 15:15

Zaznaczę, że nie byłem na meczu, dlatego nie będę zgrywał jak co niektórzy ksperta. Ale chciałbym coś napisać.
Nie rozumiem tej niechęci do Frankowa. Od kilku spotkań jedzie najrówniej, a dalej jest wrogiem publicznym numer jeden dla grupy "kibiców". Dziwne, wydawało mi się, że zawodnika po dobrym meczu należy pochwalić. Ale czytając forum dochodzę do wniosku, że tylko mi się wydawało. Z drugiej strony jest grupa innych kibiców, którzy teraz chwalą go za dobrą jazdę, a jeszcze kilka tygodni temu sami zawieźliby go do Piły. Ale jak to się mówi "po jednym meczu jesteś Bogiem, po drugim wrogiem". Na początku sezonu to samo było z Pietraszką, Piszczem czy Jeleniewskim.

Wynik Pietraszko jest całkiem przyzwoity. Mam pytanie więc, czy jego jazda była jakaś inna? No i porównując wyniki naszych zawodników z zawodnikami z Grudziądza w meczu w Rybniku wypadliśmy trochę lepiej.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#85 Postautor: Gelo » 20 czerwca 2005, o 15:33

Pebas pisze:Zaznaczę, że nie byłem na meczu, dlatego nie będę zgrywał jak co niektórzy ksperta. Ale chciałbym coś napisać. Nie rozumiem tej niechęci do Frankowa.

Jak sobie przeanalizujesz jego dwa sezony u nas, podejście do treningów i obowiazków - to zrozumiesz.
ps. nie wiem czemu ale ten styl wypowiedzi wydaje mi siÄ™ znajomy.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#86 Postautor: Łoptymista » 20 czerwca 2005, o 15:38

Pebas pisze:Nie rozumiem tej niechęci do Frankowa.


Zobacz jego wyniki z ubiegłego sezonu i z początku tego to może zaczniesz rozumieć.
Wszyscy cieszą się, że MF raczył dojechać na mecz do dalekiego Rybnika. Cieszę się, że MF był najlepszym zawodnikiem i pojechał naprawdę dobrze. Ale ów Mr F musi jeszcze wielokrotnie się sprężyć i wznieśc na wyżyny, żeby zatrzeć wrażenie jakie zostawiał w innych meczach. Zawodników ocenia się nie na podstawie tylko jednego meczu, nie ważne czy rewelacyjnego czy kiepskiego.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#87 Postautor: kilar » 20 czerwca 2005, o 15:46

mikas pisze:Tablica wyników o jakiej mozemy sobie tylko pomarzyć.Ciekawostką jest fakt że po kazdym okrązeniu wyświetlała sie średnia prędkość jazdy prowadzącego zawodnika.


To jak mozesz, to wez np napisz jaka byla najwieksza predkosc (jezeli pamietasz oczywiscie :) ) lub mniej wiecej jakie predkosci byly osiagane na torze. Z gory dzieki.


Pozdro

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#88 Postautor: Dudi » 20 czerwca 2005, o 15:52

To jest tak oczywiste... Jak czytam wywody Gawrzyka i jemu podobnych na temat Franka ,Pulpeta czy tam innych dostaje drgawek i boje sie , ze wyląduje w Tworkach! Dwa sezony musieli biedacy czekac, by wreszcie pochwalic za pare biegów! Jak przegrywalismy tyle meczów przez niego to milczeli...Do widzenia z takim zawodnikiem!
Ostatnio zmieniony 20 czerwca 2005, o 16:00 przez Dudi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#89 Postautor: papi » 20 czerwca 2005, o 15:57

Pebas pisze:Nie rozumiem tej niechęci do Frankowa. Od kilku spotkań jedzie najrówniej, a dalej jest wrogiem publicznym numer jeden dla grupy "kibiców". Dziwne, wydawało mi się, że zawodnika po dobrym meczu należy pochwalić. Z drugiej strony jest grupa innych kibiców, którzy teraz chwalą go za dobrą jazdę, a jeszcze kilka tygodni temu sami zawieźliby go do Piły. Ale jak to się mówi "po jednym meczu jesteś Bogiem, po drugim wrogiem". Na początku sezonu to samo było z Pietraszką, Piszczem czy Jeleniewskim.

Z Pietraszką, Jeleniem i Piszczem jest troche inaczej. Tu chodzi o przykładanie się do obowiązków, przyjazdy na treningi. Focus rowniez na treningach nie bywa, ale jest to spowodowane jazdą na Wyspach. Kazdy mecz jest lepszy od treningu, ale zgodze sie, że Adam powinien znaleźć wolny czas i przyjechać na 2 może 3 dni do Lublina, popróbować różnych ustawień, znaleźć optymalną ścieżkę. Jeleń jest chimerycznym zawodnikiem, potrafi jeździć tylko u siebie i trudno mieć pretensje. Chyba, ze kazdy już sie przyzwyczaił i nikt nie oczekuje od niego cudów na wyjazdach. Choć u siebie powinien być mocnym punktem. A Piszcz :?: Kilka lat w e-lidze, podobnie jak Franek, tyle, że Tomek jest wychowankiem lubelskiego klubu i kibice na pewno patrzą na niego pobłażliwiej. Franek spędził calą kariere w najwyższej klasie rozgrywkowej i jego ostatnie wyniki to powinna być norma, a nie pojedynce wyskoki :roll:

Siwek Patataj

#90 Postautor: Siwek Patataj » 20 czerwca 2005, o 15:57

Pebas pisze:Zaznaczę, że nie byłem na meczu, dlatego nie będę zgrywał jak co niektórzy ksperta. Ale chciałbym coś napisać.
Nie rozumiem tej niechęci do Frankowa.


Spójrz na jazdę tego "maestro" czarnego toru, a zobaczysz z czego ona wynika. Z niego po prostu nie może być klasowy, dobry żużlowiec. Ma tak wielkie braki w technice jak nikt w naszym zespole, poza Wronami oczywiście.

ukłoniki
lucki73

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#91 Postautor: Pebas » 20 czerwca 2005, o 16:06

Czy ma braki techniczne - tego nie wiem. Kibicowi ciężko o fachową ocenę, dlatego jakoś nie przekonuje mnie Twoje stwierdzenie. Dla mnie liczą się punkty, a od kilku meczów jest on najskuteczniejszym zawodnikiem. Zgadzam się, że ten sezon powinien być jego ostatnim w Lublinie, ale co da teraz nagonka na niego?

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#92 Postautor: kilar » 20 czerwca 2005, o 16:29

Tak najlepiej powywalac zawodnikow po sezonie :shock: , niech odchodza, tylko jest jeden maly problem..co bedzie jak znow nikim sie nie wzmocnimy :?, znowu zainwestujemy w sprzet i jedziemy po awans :shock:. Niech lepiej dzialacze nie popelniaja tego samego bledu co w zimie, bo zostaniemy na lodzie, podczas gdy inni beda sie spokojnie przygotowywac do sezonu. Wywalic Franka, wywalic focusa, Piszczowiu tez podziekowac bo znowu zlapie jakos kontuzje, a Jelenia dac na rezerwe i..nie ma kto jechac, bo nikt nie przyszedl :shock: . Wiec ja tak szybko bym zawodnikow nie wywalal z druzyny, poniewaz za rok mozemy sie juz nie utrzymac w lidze (jezeli teraz sie utrzymamy oczywiscie, bo z 2-iej juz nizej sie spasc nie da).


Pozdro

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#93 Postautor: grzesieck » 20 czerwca 2005, o 16:34

Gelo pisze:
Pebas pisze:Zaznaczę, że nie byłem na meczu, dlatego nie będę zgrywał jak co niektórzy ksperta. Ale chciałbym coś napisać. Nie rozumiem tej niechęci do Frankowa.

Jak sobie przeanalizujesz jego dwa sezony u nas, podejście do treningów i obowiazków - to zrozumiesz.
ps. nie wiem czemu ale ten styl wypowiedzi wydaje mi siÄ™ znajomy.


styl wypowiedzi znajomy i IP tez... :>
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#94 Postautor: Gelo » 20 czerwca 2005, o 16:43

Zgadzam się, że ten sezon powinien być jego ostatnim w Lublinie, ale co da teraz nagonka na niego?

Nagonka nie da nic dlatego tej nagonki nie ma. Tylko stwierdzenia typu " i co teraz" są prowokacją i dlatego Ci którzy za Frankiem nie przepadają i widzą ile złego zrobił - odpowiadają. To że od trzech meczów dobrze punktuje nie oznacza nic naprzeciw trzynastu, w których nie istniał, a w których liczyliśmy na jego punkty. Punktować na tle kiepskich kolegów, kiedy druzyna dostaje lanie czterdziestoma oczkami nie jest żadnym osiągnięciem (a tymczasem w meczach ktore można było wygrać - Grudziadz, Gorzów - uciułał po całe 3 oczka). Zwłaszcza, że Franek to nasz najbardziej utytułowany zawodnik (tak tak :D ) z największym doświadczeniem ekstraligowym. Nikt nie wymaga kompletów ale po 10 powinien robić wszędzie. A takie wyniki w jego wykonaniu zwłaszcza na swoim torze można policzyć na palcach jednej ręki i to w ciągu półtora sezonu.
Ostatnio zmieniony 20 czerwca 2005, o 16:47 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#95 Postautor: yamahaR1 » 20 czerwca 2005, o 16:46

patryk kilar pisze: za rok mozemy sie juz nie utrzymac w lidze


No właśnie dlatego takich zawodników jak Franków trzeba się pozbywać. Nie można liczyć tylko na farta i czekać czy w końcu Mariuszek będzie miał na czym jeździć i zacznie robić jakieś punkty. Ile meczów znowu od początku sezonu wtopimy przez niego :?: Ewentualnie jak będzie taka sytuacja, że skład będzie szerszy i będzie walka o miejsce to można Frankowa zostawić. Niech przyjedzie na trening ze sprzętem na poziomie, stanie pod taśmą pokona innych i wtedy będzie jeździł w meczu. jak mu się nie będzie chciało przyjechać na trening, albo znowu "nie trafi" ze sprzętem to nie ma dla niego miejsca i tyle.
A poza tym dlaczego z góry wychodzisz z założenia, że nikt nowy do nas nie przyjdzie. Trzeba się tym wcześniej zainteresować i zacząć działać, w końcu ktoś tam w klubie siedzi i powinien między innymi zadbać o to żeby zbudować odpowiednio skład. Zakładanie z góry że na następny sezon zostaje jakaś miernota i zero wzmocnień to GWARANTOWANY spadek

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#96 Postautor: Zaratustra » 20 czerwca 2005, o 17:33

Oczywistym jest, że Franek nie powinien schodzić w ogóle poniżej poziomu, który nam zaprezentował w Rybniku.Ma wystarczające doświadczenie, żeby tego od niego wymagać. Problem w tym, że jak na razie to nie można powiedzieć, że się ustabilizował na niezłym poziomie. Co do przyszłego sezonu: oczywiście, że jest za wcześnie, żeby ustalać "nazwiska" tych, którzy mogą, czy powinni przyjść; ale można zdecydować (nawet w przypadku dobrej jazdy Franka do końca sezonu) o tym, aby nie podpisywać kontraktów na kolejny sezon z zawodnikami, którzy przez całą rundę nie umieją dogadać się z maszynami i prezentują formę "pyrkosz pyrkosz i nie jedziesz". Żeby jeszcze oni sumiennie trenowali... :roll: Tak więc; ja jestem przeciwny oglądaniu Frania w następnym sezonie i uważam, że na taką decyzję za wcześnie nie jest :!: A jeśli chodzi o Daniela, to dla mnie jeździ on (ogólnie) lepiej, niż się od niego przed sezonem oczekiwało. Poza tym, takich zawodników jak Piszczu, czy Jeleń należałoby zostawić między innymi dlatego, że są "lubelakami" (krytykę przyjmę z pokorą :wink: ) , pozdr.
PS. Troche nie w temacie, no ale przecież mecz już się odbył :)

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#97 Postautor: kilar » 20 czerwca 2005, o 17:41

yamahaR1 pisze:A poza tym dlaczego z góry wychodzisz z założenia, że nikt nowy do nas nie przyjdzie.



Trzeba tez brac taka opcje pod uwage, gdy chce sie zrezygnowac z dotychczasowych zawodnikow. Bo bedzie nieciekawie, nie ma Knappa, nie ma Truminskiego, Sledzia, Karlssona i Stachyry i z druzyny walczacej o ekstalige zrobil sie ligowy przecietniak. Jesli mamy zamiar kogos zakontraktowac to niech bedzie to wzmocnienie w praktyce, a nie teoretyczne. Uzupelniac sklad powinno sie wtedy, gdy jego trzon jest juz uformowany, zeby w przyszlosci nie bylo takich niespodzianek jakie sa obecnie.


Pozdro

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#98 Postautor: mikas » 20 czerwca 2005, o 19:00

patryk kilar pisze:
To jak mozesz, to wez np napisz jaka byla najwieksza predkosc (jezeli pamietasz oczywiscie :) ) lub mniej wiecej jakie predkosci byly osiagane na torze. Z gory dzieki.


Pozdro

Największej prędkości nie pamiętam, ale średnie prędkości wahały sie w granicach 71-73km/h. Jednak zaznaczam,że pisze to na podstawie wyników raptem kilku okrążeń, bo jakoś specjalnie na to uwagi nie zwracałem,możliwe więc że zawodnicy osiągali także średnie prędkości większe jak i mniejsze.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#99 Postautor: Regdal » 20 czerwca 2005, o 19:19

Poza tym, takich zawodników jak Piszczu, czy Jeleń należałoby zostawić między innymi dlatego, że są "lubelakami"


Popieram tę tezę.Dodam jeszcze ,że trudno będzie znaleźć zawodników spoza Koziego Grodu, którzy zechcą jeździć w TŻ-cie na rozsądnych warunkach,osiągajac dobre wyniki i "umierać" za Lublin.Szkolić swoich !!!!!!!!!

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#100 Postautor: Shack » 20 czerwca 2005, o 20:44

foty z meczu: http://foto.zuzel.info/galeria.html

aaa bym zapomnial :) tez majÄ… fajnie dziewczyny na starcie ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek