Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
kaaamisiak
Posty: 146
Wiek: 34
Rejestracja: 22 sierpnia 2010, o 21:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#876 Postautor: kaaamisiak » 11 października 2010, o 08:55

Mnie jeszcze rozbawił komentarz "Mamy nadzieję, że po groźnie wyglądającym upadku, zawodnikowi nic się nie stało. O własnych siłach wstał i zszedł z toru. Brawo!..."
dziwne, żeby tego nie zrobił, skoro w 100% kontrolował swój upadek.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#877 Postautor: Maxx » 11 października 2010, o 09:09

Przede wszystkim gratulacje dla chłopaków, bardzo cieszy wygrana. Można mówić, że 12 pkt to mało ale nie zapominajmy, że jest to jednak przewaga. Może niezbyt imponująca ale zawsze coś. Fisher, Puzon, Karol i Tomek pojechali bardzo dobrze. Nieco rozczarował Nieminen, mógł zdecydowanie wyżej zapunktować. Tadzio kiepsko, niewiele lepiej Hadek. Ale to co zrobił Kilokarpi to szczyt antysportowego zachowania. Za taki numer sędzia zdecydowanie powinien wykluczyć gnoja do konca zawodów. Zgadzam się z opinią, że jeśli w Rybniku pojadą Sweetman i Dryml to szanse na korzystny wynik będą spore. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

Awatar użytkownika
MLSpeedy
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2007, o 16:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#878 Postautor: MLSpeedy » 11 października 2010, o 09:09

Orientuje sie ktos czy bedzie jakas retransmisja tego meczu? Niestety nie moglem wczoraj przyjsc na mecz, a chetnie zobacze co tam sie dzialo :)

Awatar użytkownika
Kshyhu
Zawodowiec
Posty: 1397
Rejestracja: 1 lipca 2009, o 12:18
Lokalizacja: Suavineq

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#879 Postautor: Kshyhu » 11 października 2010, o 09:13

Z tego, co pamiętam, na stronie ITVL była informacja, że będzie dostępna retransmisja.
Motor mocnyj!

Awatar użytkownika
Jcob
Senior
Posty: 597
Rejestracja: 12 marca 2008, o 00:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#880 Postautor: Jcob » 11 października 2010, o 09:23

Po meczu w parkingu kręcili się goście ze Sportklubu. Pewnie na tym kanale będzie retransmisja.
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."

Awatar użytkownika
poli
Senior
Posty: 900
Rejestracja: 2 listopada 2005, o 16:08
Kontakt:

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#881 Postautor: poli » 11 października 2010, o 09:24


sobi2004
Posty: 123
Rejestracja: 10 października 2004, o 18:55
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#882 Postautor: sobi2004 » 11 października 2010, o 09:32

Ech..pomimo tego ciężkiego sezonu upadków, kontuzji Rymela, dania tyłka przez Drymla w Łodzi beznadziejnych decyzji naszego Trenejro...ja ciągle wierzę w AWANS..bo kocham lubelski żużel od 25 lat i chcę abyśmy wreszcie wyszli z tego II ligowego marazmu!...Do boju !!

Tobuls
Szkółkowicz
Posty: 181
Wiek: 47
Rejestracja: 23 sierpnia 2010, o 09:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#883 Postautor: Tobuls » 11 października 2010, o 09:34

Widzę, że forum działa tak samo jak nasza taśma :lol:

Wracając do tematu i meczu.

Fisher - udany strzał , szkoda że dopiero teraz. Myślę, że gdyby był wcześniej ( kiedy brano Drymla i Rymla) to byłby znacznie lepszym wyjściem niż Dryml, i może byśmy już myśleli nad składem na I ligę, ale okaże się Rybniku
Puzon - pojechał bardzo dobrze. Bałem się o taśmę za każdym razem jakoś sędzia tak długo trzymał.
Baran - j.w. oprócz 15 biegu.
Tadzio - żenada kolejny mecz.
Kakauko - sam nie wiem , na treningu przewoził TR ale po tym co widziałem to myślę , że TR na treningu jechał chyba na jakimś starym silniku. Z drugiej strony takie gdybanie po meczu że trzeba było robić zz to o kant stołu potłuc . A jakby Kakauko walną 10, myślę że mogło tak być i takie ryzyko podjął Wilk. Nie ma co biadolić i gdybać, teraz wszyscy są już trochę mądrzejsi.
T Rempała - dla mnie bardzo dobrze, przypominam że nigdy nie miał być liderem tylko 2 linia. Myślę że Kakauko już wraca
do domu. Kurcze a sam po treningu już chciałem zmieniać TR na kakauko w Rybniku. Bije się w pierś i mowie głośno sorki.

Odnośnie rewanżu. Czy 12 pkt wystarczy ? Rozsądek mi mówi, że nie ale wiara i nadzieja , że tak tylko jest kilka ale.
1. Nie może być mowy o takich "babolach" - jak to określił kumpel , jak Bryml w 15, deflektory, taśma Puzona w Łodzi itp.
2. Rempała musi się spiąć i pojechać lepiej niż w Łodzi
3. Puzon i Baran muszą pojechać co najmniej tak jak w Łodzi.
4. Tadek niech chociaż zrobi te 2 pkt, ale nie na naszych.
5. Słodki - Łódź padaka i co teraz? Mam nadzieje że chociaż on się zrehabilituje.
6. Fisher - mam nadzieje, że to nie jednorazowy wyskok i też pojedzie przynajmniej te 10 w 6, tym bardziej że tor zna.

I jeszcze taka jedna moja mała uwaga. Ludzie przestańcie pisać o Drymlu w Rybniku. Czy wy nie widzicie faktów i nie czytacie między wierszami. Mówię po raz kolejny Drymlowi pokazać środkowy palec przyjaźni. Wole żeby przegrali do 30 w Rybniku niż tego gościa tam widzieć.
Trochę mnie poniosło ale co mi tam :oops:
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen

Awatar użytkownika
kmzlublinfan
Senior
Posty: 561
Wiek: 36
Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#884 Postautor: kmzlublinfan » 11 października 2010, o 09:56

Nie wiem czy ktoś widział, ale Fisher jechał na sprzęcie Macieja Kuciapy. Podejrzewam, że byłoby dużo gorzej w jego wykonaniu, gdyby nie fakt, że właśnie Kuciapa pożyczył mu sprzęt.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#885 Postautor: Sztyvny » 11 października 2010, o 10:02

Skad to straszne oburzenie na Nieminena? Przeciez bylo wiadomo, ze gosc jest uzupelnieniem i alternatywa, dla kontuzjowanego i totalnie niepewnego Piszcza. I swoje zrobil. Niby 5 punktow, ale wszystkie wywalczone na rywalach, wiec wcale nie tak tragicznie.

Fisher bardzo dobrze, jest szansa, ze w rewanzu cos pojedzie. Tomek Rempala tak jak przez caly sezon - u nas bardzo mocny. Na wyjezdzie za wiele pewnie nie zrobi, chociaz kto wie, w sezonie ma ze 2 swietne mecze wyjazdowe, wiec moze akurat...

Kostro chyba troche sie pogubil, widac, ze nadal jest mlodziezowcem ze sporymi wachaniami formy. Papiery na jazde ma i jesli bedzie ciezko pracowal, to w przyszlosci bedzie z niego solidny zawodnik. Ale w Rybniku raczej wiele nie zwojuje.

Baran i Puzon - nie ma co komentowac. Dwa filary druzyny przez caly sezon i to na nich opiera sie wynik. Jesli pojada w Rybniku tak jak w Lodzi, to mamy awans.

Dryml w Rybniku? Po co? Gosc w tym sezonie zawiodl w kazdym waznym dla naszego klubu spotkaniu. A zwlaszcza w 2 ostatnich - w Rawiczu i Lodzi. Majac na uwadze ten jego ostatni wystep, ciezko traktowac go jako zawodnika gwarantujacego cokolwiek. Byli juz u nas w druzynie zawodnicy, ktorzy chcieli jechac "na nazwisku" (chocby Swist), i patrzac z perspektywy czasu, lepiej wypadaly malo znane wynalazki.

Nie wiem czy ktoś widział, ale Fisher jechał na sprzęcie Macieja Kuciapy. Podejrzewam, że byłoby dużo gorzej w jego wykonaniu, gdyby nie fakt, że właśnie Kuciapa pożyczył mu sprzęt.


I bardzo dobrze, ze tak to wygladalo. Swiadczy to o tym, ze jednak ktos w tym klubie potrafi sie dogadac z ludzmi z zewnatrz i dograc takie rzeczy.

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#886 Postautor: Egon » 11 października 2010, o 10:04

Desmo pisze:Co to za akcja owacji na cześć Jeleniewskiego??? .
Nie powinno być tematu Jeleniewskiego, w Naszych barwach , bo to on między innymi spuścił Nas do obecnej ligi.
Daniel został zauważony na sektorze ze swoim synkiem. Naszych? Nas? :? Skończ już..

Co do samego meczu i wyniku to tego trzeba się było spodziewać. Chyba nikt trzeźwo myślący nie liczył na 60:30. No stadionie na prawdę spora frekwencja..oby tyle osób przychodziło w następnym sezonie na I ligę 8)
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Awatar użytkownika
kmzlublinfan
Senior
Posty: 561
Wiek: 36
Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#887 Postautor: kmzlublinfan » 11 października 2010, o 10:07

Tylko niech Maciej Kuciapa też da swój sprzęt w Rybniku Fisherowi i będzie dobrze. Puzon i Baran na pewno zrobią swoje, trochę boję się o występ TR i Słodkiego, ale mam wielką nadzieję, że awansujemy i powalczymy w przyszłym sezonie o ekstraligę.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6165
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#888 Postautor: niespokojny » 11 października 2010, o 10:24

Fisher ma dobre starty. Oby tak w Rybniku. Swietnie pojechal a przeciez teoretycznie nasz tor znal gorzej niz ten w Rybniku, wiec moze moze...? Sprzetowo zadnej roznicy na meczu nie bylo widac. No moze poza Tadziem i Hadkiem. Tomek mial jakis swietne fury w koncu. Szczerze mowiac wogole roznicy poziomow lig nie bylo widac :) . W ostrowie przegralismy 7, u siebie wygralismy 13, poprosze o powtorke w takich samych proporcjach :P
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#889 Postautor: istred » 11 października 2010, o 10:28

Skad to straszne oburzenie na Nieminena? Przeciez bylo wiadomo, ze gosc jest uzupelnieniem i alternatywa, dla kontuzjowanego i totalnie niepewnego Piszcza. I swoje zrobil. Niby 5 punktow, ale wszystkie wywalczone na rywalach, wiec wcale nie tak tragicznie.
No właśnie, było wiadomo. Dlaczego nie zrobiono zatem zastępstwa zawodnika? Tu nie chodzi o to czy pojechał "dobrze jak na niego" tylko czy dało się uciułać dwa czy trzy punkty więcej.
A Nieminen według mnie pojechał tak jak można się było tego spodziewać, a może nawet odrobinę lepiej... tylko że w tym momencie taka ocena nie ma znaczenia.

Jeszcze jedna uwaga. Bardzo się zawiodłem na Joonasie. Przypuszczam, że ma on bardzo dobre wspomnienia z Lublina, przecież był ulubieńcem kibiców. Teraz, jak po latach wraca, wszyscy wiedzą, że nie ma sentymentów, ale uważam, że można od niego wymagać po prostu sportowej postawy. To co zrobił (chyba) w pierwszym swoim starcie, gdy stanął w poprzek toru na drugim łuku, a przede wszystkim specjalny upadek na ostatniej pozycji było bardzo nieładne z jego strony. Szkoda, że nie został wykluczony do końca meczu, a powinien.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4842
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#890 Postautor: Torsen » 11 października 2010, o 11:29

jerry78 pisze:Karol startował dzisiaj z wysoką gorączką, więc trochę wyluzujcie co niektórzy. I tak dał radę.
A ten jego upadek wynikał niestety z dupowatej jazdy Rempały. Pusciłby Karola od razu przed siebie a wtedy Karol powalczyłby z Nermarkiem.
Rempała jechał w tym biegu źle, ale nie zawinił w żaden sposób przy debilnym upadku Karola. Ostatni łuk, lider 50 m z przodu, maruder 50 m z tyłu - po kiego wała Baran się ściga z partnerem? Zachowanie kompletnie idiotyczne. Wpisuje się w gwiazdorską postawę, jak to jeżdżenie na kole podczas biegów. Zawsze mnie mrowi, jak zawodnik jeździ w ten sposób. No i w końcu stało się.
Jeśli do awansu zabraknie dwóch punktów, to brak słów po prostu. I na koniec ta świeca. Czy Karol zapomniał, że jesteśmy w trakcie dwumeczu i że tak naprawdę jeszcze nic nie wygraliśmy? A na dodatek, że sam minutę wcześniej oddał na srebrnej tacy 2 punkty? Można to tylko porównać do łódzkiego fetowania występu Drymla, największej gwiazdy ligi, za którą trzeba było puszczać taktyczną.
Apocalips pisze:W ogole jakos dziwnie jechali. Karpow w jednym biegu kosmos, przewaga prostej, potem dwa zera. Nermark problem ze zlozeniem sie w luk a w 15 biegu wygral.
Wydaje mi się, że Nermark wtedy opadł z sił. Jechał praktycznie trzy biegi pod rząd, przy czym pomiędzy dwoma nie miał żadnej przerwy (upadek Kylmaekorpiego na trzecim okrążeniu, powtórka to jak jazda bieg po biegu, bez przerwy).
Smirnek_ pisze:Ludzie opanujcie się. Wygraliśmy 12 punktami mecz z I-ligowcem, ale to jest dla was mało.
Jest mało, bo na kilometr widać, że mogło i powinno było być więcej. Im większa przewaga, tym większe szanse na awans, czyż nie? A głupio pogubione punkty niestety bolą.
Apocalips pisze:Nieminen ponoc na treningu dobrze, w meczu troche gorzej, za bardzo kurczowo trzymal sie kraweznika, raz odszedl na zewnetrzna to minal juniora z Rybnika na kresce.
Wydaje mi się, że Nieminen konsekwentnie, od początku, próbował wynosić się na zewnętrzną, przynajmniej w pierwszym łuku. Niestety, nie potrafił tego właściwie robić. Za każdym razem za bardzo wyłamywał motocykl, który przez to stawał w poprzek i wyhamowywał. A jeśli ma się dłuższą drogę do pokonania i dodatkowo jedzie się wolniej, to nic z tego nie będzie. Jazda po zewnętrznej ma sens tylko wtedy, kiedy jedzie się z większą prędkością.

Ja jednak meczem, tzn. wynikiem jestem trochę rozczarowany. Nasi kluczowi zawodnicy pojechali, co prawda, świetnie, ale zgadzam się z opiniami, że, po pierwsze, Puzon jechał jakby na zdychającym silniku, a Baran w ostatnim biegu pojechał bardzo nieodpowiedzialnie i ten błąd jest grubą rysą na jego występie. Rempała, jak to u siebie - słaba jazda, dobre punkty :) Fisher fajnie zaskoczył. Reszta to już negatywy i dlatego mamy tylko 12-punktową, zamiast 20- lub więcej, zaliczkę.
Kylmaekorpi - wiadomo, że szlag człowieka trafia, ale spójrzmy prawdzie w oczy, tak się robi. Cwaniactwo niestety popłaca, w sporcie, jak i w ogóle w życiu. Nie wiem, za co miałby sędzia wykluczyć go do końca zawodów - za to, że się przewrócił? A na jakiej podstawie miałby sędzia stwierdzić, że było to niesportowe zachowanie? Czym się ten "upadek" różnił od uślizgu Barana? Dajcie spokój.
Osobiście w awans nie wierzę - głównie po tym, co zobaczyłem w Łodzi - ale mam nadzieję i trzymam kciuki.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#891 Postautor: istred » 11 października 2010, o 11:34

A na jakiej podstawie miałby sędzia stwierdzić, że było to niesportowe zachowanie?
Na podstawie
"doświadczenia życiowego" ;)

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#892 Postautor: Maxx » 11 października 2010, o 11:38

Kylmaekorpi - wiadomo, że szlag człowieka trafia, ale spójrzmy prawdzie w oczy, tak się robi. Cwaniactwo niestety popłaca, w sporcie, jak i w ogóle w życiu. Nie wiem, za co miałby sędzia wykluczyć go do końca zawodów - za to, że się przewrócił? A na jakiej podstawie miałby sędzia stwierdzić, że było to niesportowe zachowanie? Czym się ten "upadek" różnił od uślizgu Barana? Dajcie spokój.Osobiście w awans nie wierzę - głównie po tym, co zobaczyłem w Łodzi - ale mam nadzieję i trzymam kciuki.[/quote]

Upadek Fina tym się różnił od upadku Karola, że nie mając nikogo za sobą ani obok po prostu zamknął gaz i położył się na torze. Ewidentnie zamknął gaz. Gołym okiem widać było, ze to nie był przypadek tylko zimna kalkulacja. Karol natomiast za ostro poszedł na szeroką.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#893 Postautor: jerry78 » 11 października 2010, o 11:41

Torsen pisze:Kylmaekorpi - wiadomo, że szlag człowieka trafia, ale spójrzmy prawdzie w oczy, tak się robi. Cwaniactwo niestety popłaca, w sporcie, jak i w ogóle w życiu. Nie wiem, za co miałby sędzia wykluczyć go do końca zawodów - za to, że się przewrócił? A na jakiej podstawie miałby sędzia stwierdzić, że było to niesportowe zachowanie? Czym się ten "upadek" różnił od uślizgu Barana? Dajcie spokój.


Tak, za to że się przewrócił ... specjalnie. Naprawdę nie widzisz różnicy z upadkiem Barana? Upadek Kylmaekorpiego był upadkiem taktycznym - widać to było ewidentnie. Za taki upadek Jeleń w zeszłym sezonie był wykluczony do końca zawodów. Dokładnie za taki sam taktyczny uślizg. Więc jednak przepisy pozwalają tak postąpić sędziemu.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4842
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#894 Postautor: Torsen » 11 października 2010, o 11:54

Ale ja naprawdę nie jestem idiotą i wiem, dlaczego Kylmaekorpi się wywrócił.
Sędzia ma prawo każde zachowanie zinterpretować po swojemu i - jak już to było wałkowane przy okazji teatrzyku Barana w meczu z Łodzią w Lublinie - od decyzji sędziego w tym zakresie nie ma żadnego odwołania, bo protest służy do czegoś zupełnie innego.
Najwyraźniej jednak sędzia, który sędziował wczorajszy mecz, uznał, że nie może poddawać w wątpliwość prawa zawodnika do popełnienia błędu i upadku. Motocykle mają tylko dwa koła i to do siebie, że się wywracają.
Czy Jeleń został prawidłowo wykluczony do końca zawodów, tego nie wiadomo, bo nawet, jeśli został podcięty przez przeciwnika i fiknął kozła, a sędzia uznał to za jego niesportowe zachowanie, to mógł go pogonić i nic nie dałoby się z tym zrobić. Więc, że ktoś tak zrobił, to za mało, by stwierdzić, że była to prawidłowa interpretacja przepisów.
Takie numery się robi, jak świat światem - jeśli komuś zależy. Jak widać, Rybnik jedzie o życie, a nam wystarczy nagroda fair play i np. zgadzamy się na jazdę we wtorek, by w niedzielę będzie brzydko na dworze. Proponuję zastanowić się nad takimi pociągnięciami naszych, a nie wylewać kalumnie na zawodnika, który zrobił to, co zrobiłaby na jego miejscu większość zaangażowanych w wynik zespołu i potrafiących się wypieprzyć przy 100 km/h tak, żeby nic się nie stało.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#895 Postautor: Hela » 11 października 2010, o 11:54

Dlatego można żałować, że nie sędziował Wojaczek. On nie bałby się aby wykluczyć Fina do końca zawodów.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#896 Postautor: jerry78 » 11 października 2010, o 12:07

Tak, tylko że Wojaczek jest z .... Rybnika :)

majster
Posty: 77
Rejestracja: 25 lipca 2010, o 16:46

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#897 Postautor: majster » 11 października 2010, o 12:12

skończcie o tym upadku Barana... co mecz jest "mogło być więcej" - równie dobrze wynik byłby taki sam, gdyby Nieminen szczęśliwie nie zdobył tego 1 pkt na którymś zawodniku z Rybnika... taki jest żużel i w każdym meczu, każda drużyna traci głupio kilka punktów... może poza takimi z wynikami 75:15

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6165
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#898 Postautor: niespokojny » 11 października 2010, o 13:53

Karol jutro komplet bo chce sie odegrac na Wojaczku info pewne KMO 100% :lol:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010

#899 Postautor: jerry78 » 11 października 2010, o 14:18

eee jak tak to juz 21 (7) punktów mamy ... jeszcze tylko 19 brakuje ;)