Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
-
kaaamisiak
- Posty: 146
- Wiek: 34
- Rejestracja: 22 sierpnia 2010, o 21:36
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Mnie jeszcze rozbawił komentarz "Mamy nadzieję, że po groźnie wyglądającym upadku, zawodnikowi nic się nie stało. O własnych siłach wstał i zszedł z toru. Brawo!..."
dziwne, żeby tego nie zrobił, skoro w 100% kontrolował swój upadek.
dziwne, żeby tego nie zrobił, skoro w 100% kontrolował swój upadek.
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Przede wszystkim gratulacje dla chłopaków, bardzo cieszy wygrana. Można mówić, że 12 pkt to mało ale nie zapominajmy, że jest to jednak przewaga. Może niezbyt imponująca ale zawsze coś. Fisher, Puzon, Karol i Tomek pojechali bardzo dobrze. Nieco rozczarował Nieminen, mógł zdecydowanie wyżej zapunktować. Tadzio kiepsko, niewiele lepiej Hadek. Ale to co zrobił Kilokarpi to szczyt antysportowego zachowania. Za taki numer sędzia zdecydowanie powinien wykluczyć gnoja do konca zawodów. Zgadzam się z opinią, że jeśli w Rybniku pojadą Sweetman i Dryml to szanse na korzystny wynik będą spore. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Orientuje sie ktos czy bedzie jakas retransmisja tego meczu? Niestety nie moglem wczoraj przyjsc na mecz, a chetnie zobacze co tam sie dzialo 
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Z tego, co pamiętam, na stronie ITVL była informacja, że będzie dostępna retransmisja.
Motor mocnyj!
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Po meczu w parkingu kręcili się goście ze Sportklubu. Pewnie na tym kanale będzie retransmisja.
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Ech..pomimo tego ciężkiego sezonu upadków, kontuzji Rymela, dania tyłka przez Drymla w Łodzi beznadziejnych decyzji naszego Trenejro...ja ciągle wierzę w AWANS..bo kocham lubelski żużel od 25 lat i chcę abyśmy wreszcie wyszli z tego II ligowego marazmu!...Do boju !!
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Widzę, że forum działa tak samo jak nasza taśma
Wracając do tematu i meczu.
Fisher - udany strzał , szkoda że dopiero teraz. Myślę, że gdyby był wcześniej ( kiedy brano Drymla i Rymla) to byłby znacznie lepszym wyjściem niż Dryml, i może byśmy już myśleli nad składem na I ligę, ale okaże się Rybniku
Puzon - pojechał bardzo dobrze. Bałem się o taśmę za każdym razem jakoś sędzia tak długo trzymał.
Baran - j.w. oprócz 15 biegu.
Tadzio - żenada kolejny mecz.
Kakauko - sam nie wiem , na treningu przewoził TR ale po tym co widziałem to myślę , że TR na treningu jechał chyba na jakimś starym silniku. Z drugiej strony takie gdybanie po meczu że trzeba było robić zz to o kant stołu potłuc . A jakby Kakauko walną 10, myślę że mogło tak być i takie ryzyko podjął Wilk. Nie ma co biadolić i gdybać, teraz wszyscy są już trochę mądrzejsi.
T Rempała - dla mnie bardzo dobrze, przypominam że nigdy nie miał być liderem tylko 2 linia. Myślę że Kakauko już wraca
do domu. Kurcze a sam po treningu już chciałem zmieniać TR na kakauko w Rybniku. Bije się w pierś i mowie głośno sorki.
Odnośnie rewanżu. Czy 12 pkt wystarczy ? Rozsądek mi mówi, że nie ale wiara i nadzieja , że tak tylko jest kilka ale.
1. Nie może być mowy o takich "babolach" - jak to określił kumpel , jak Bryml w 15, deflektory, taśma Puzona w Łodzi itp.
2. Rempała musi się spiąć i pojechać lepiej niż w Łodzi
3. Puzon i Baran muszą pojechać co najmniej tak jak w Łodzi.
4. Tadek niech chociaż zrobi te 2 pkt, ale nie na naszych.
5. Słodki - Łódź padaka i co teraz? Mam nadzieje że chociaż on się zrehabilituje.
6. Fisher - mam nadzieje, że to nie jednorazowy wyskok i też pojedzie przynajmniej te 10 w 6, tym bardziej że tor zna.
I jeszcze taka jedna moja mała uwaga. Ludzie przestańcie pisać o Drymlu w Rybniku. Czy wy nie widzicie faktów i nie czytacie między wierszami. Mówię po raz kolejny Drymlowi pokazać środkowy palec przyjaźni. Wole żeby przegrali do 30 w Rybniku niż tego gościa tam widzieć.
Trochę mnie poniosło ale co mi tam
Wracając do tematu i meczu.
Fisher - udany strzał , szkoda że dopiero teraz. Myślę, że gdyby był wcześniej ( kiedy brano Drymla i Rymla) to byłby znacznie lepszym wyjściem niż Dryml, i może byśmy już myśleli nad składem na I ligę, ale okaże się Rybniku
Puzon - pojechał bardzo dobrze. Bałem się o taśmę za każdym razem jakoś sędzia tak długo trzymał.
Baran - j.w. oprócz 15 biegu.
Tadzio - żenada kolejny mecz.
Kakauko - sam nie wiem , na treningu przewoził TR ale po tym co widziałem to myślę , że TR na treningu jechał chyba na jakimś starym silniku. Z drugiej strony takie gdybanie po meczu że trzeba było robić zz to o kant stołu potłuc . A jakby Kakauko walną 10, myślę że mogło tak być i takie ryzyko podjął Wilk. Nie ma co biadolić i gdybać, teraz wszyscy są już trochę mądrzejsi.
T Rempała - dla mnie bardzo dobrze, przypominam że nigdy nie miał być liderem tylko 2 linia. Myślę że Kakauko już wraca
do domu. Kurcze a sam po treningu już chciałem zmieniać TR na kakauko w Rybniku. Bije się w pierś i mowie głośno sorki.
Odnośnie rewanżu. Czy 12 pkt wystarczy ? Rozsądek mi mówi, że nie ale wiara i nadzieja , że tak tylko jest kilka ale.
1. Nie może być mowy o takich "babolach" - jak to określił kumpel , jak Bryml w 15, deflektory, taśma Puzona w Łodzi itp.
2. Rempała musi się spiąć i pojechać lepiej niż w Łodzi
3. Puzon i Baran muszą pojechać co najmniej tak jak w Łodzi.
4. Tadek niech chociaż zrobi te 2 pkt, ale nie na naszych.
5. Słodki - Łódź padaka i co teraz? Mam nadzieje że chociaż on się zrehabilituje.
6. Fisher - mam nadzieje, że to nie jednorazowy wyskok i też pojedzie przynajmniej te 10 w 6, tym bardziej że tor zna.
I jeszcze taka jedna moja mała uwaga. Ludzie przestańcie pisać o Drymlu w Rybniku. Czy wy nie widzicie faktów i nie czytacie między wierszami. Mówię po raz kolejny Drymlowi pokazać środkowy palec przyjaźni. Wole żeby przegrali do 30 w Rybniku niż tego gościa tam widzieć.
Trochę mnie poniosło ale co mi tam
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Nie wiem czy ktoś widział, ale Fisher jechał na sprzęcie Macieja Kuciapy. Podejrzewam, że byłoby dużo gorzej w jego wykonaniu, gdyby nie fakt, że właśnie Kuciapa pożyczył mu sprzęt.
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Skad to straszne oburzenie na Nieminena? Przeciez bylo wiadomo, ze gosc jest uzupelnieniem i alternatywa, dla kontuzjowanego i totalnie niepewnego Piszcza. I swoje zrobil. Niby 5 punktow, ale wszystkie wywalczone na rywalach, wiec wcale nie tak tragicznie.
Fisher bardzo dobrze, jest szansa, ze w rewanzu cos pojedzie. Tomek Rempala tak jak przez caly sezon - u nas bardzo mocny. Na wyjezdzie za wiele pewnie nie zrobi, chociaz kto wie, w sezonie ma ze 2 swietne mecze wyjazdowe, wiec moze akurat...
Kostro chyba troche sie pogubil, widac, ze nadal jest mlodziezowcem ze sporymi wachaniami formy. Papiery na jazde ma i jesli bedzie ciezko pracowal, to w przyszlosci bedzie z niego solidny zawodnik. Ale w Rybniku raczej wiele nie zwojuje.
Baran i Puzon - nie ma co komentowac. Dwa filary druzyny przez caly sezon i to na nich opiera sie wynik. Jesli pojada w Rybniku tak jak w Lodzi, to mamy awans.
Dryml w Rybniku? Po co? Gosc w tym sezonie zawiodl w kazdym waznym dla naszego klubu spotkaniu. A zwlaszcza w 2 ostatnich - w Rawiczu i Lodzi. Majac na uwadze ten jego ostatni wystep, ciezko traktowac go jako zawodnika gwarantujacego cokolwiek. Byli juz u nas w druzynie zawodnicy, ktorzy chcieli jechac "na nazwisku" (chocby Swist), i patrzac z perspektywy czasu, lepiej wypadaly malo znane wynalazki.
I bardzo dobrze, ze tak to wygladalo. Swiadczy to o tym, ze jednak ktos w tym klubie potrafi sie dogadac z ludzmi z zewnatrz i dograc takie rzeczy.
Fisher bardzo dobrze, jest szansa, ze w rewanzu cos pojedzie. Tomek Rempala tak jak przez caly sezon - u nas bardzo mocny. Na wyjezdzie za wiele pewnie nie zrobi, chociaz kto wie, w sezonie ma ze 2 swietne mecze wyjazdowe, wiec moze akurat...
Kostro chyba troche sie pogubil, widac, ze nadal jest mlodziezowcem ze sporymi wachaniami formy. Papiery na jazde ma i jesli bedzie ciezko pracowal, to w przyszlosci bedzie z niego solidny zawodnik. Ale w Rybniku raczej wiele nie zwojuje.
Baran i Puzon - nie ma co komentowac. Dwa filary druzyny przez caly sezon i to na nich opiera sie wynik. Jesli pojada w Rybniku tak jak w Lodzi, to mamy awans.
Dryml w Rybniku? Po co? Gosc w tym sezonie zawiodl w kazdym waznym dla naszego klubu spotkaniu. A zwlaszcza w 2 ostatnich - w Rawiczu i Lodzi. Majac na uwadze ten jego ostatni wystep, ciezko traktowac go jako zawodnika gwarantujacego cokolwiek. Byli juz u nas w druzynie zawodnicy, ktorzy chcieli jechac "na nazwisku" (chocby Swist), i patrzac z perspektywy czasu, lepiej wypadaly malo znane wynalazki.
Nie wiem czy ktoś widział, ale Fisher jechał na sprzęcie Macieja Kuciapy. Podejrzewam, że byłoby dużo gorzej w jego wykonaniu, gdyby nie fakt, że właśnie Kuciapa pożyczył mu sprzęt.
I bardzo dobrze, ze tak to wygladalo. Swiadczy to o tym, ze jednak ktos w tym klubie potrafi sie dogadac z ludzmi z zewnatrz i dograc takie rzeczy.
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Daniel został zauważony na sektorze ze swoim synkiem. Naszych? Nas?Desmo pisze:Co to za akcja owacji na cześć Jeleniewskiego??? .
Nie powinno być tematu Jeleniewskiego, w Naszych barwach , bo to on między innymi spuścił Nas do obecnej ligi.
Co do samego meczu i wyniku to tego trzeba się było spodziewać. Chyba nikt trzeźwo myślący nie liczył na 60:30. No stadionie na prawdę spora frekwencja..oby tyle osób przychodziło w następnym sezonie na I ligę
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Tylko niech Maciej Kuciapa też da swój sprzęt w Rybniku Fisherowi i będzie dobrze. Puzon i Baran na pewno zrobią swoje, trochę boję się o występ TR i Słodkiego, ale mam wielką nadzieję, że awansujemy i powalczymy w przyszłym sezonie o ekstraligę.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6165
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Fisher ma dobre starty. Oby tak w Rybniku. Swietnie pojechal a przeciez teoretycznie nasz tor znal gorzej niz ten w Rybniku, wiec moze moze...? Sprzetowo zadnej roznicy na meczu nie bylo widac. No moze poza Tadziem i Hadkiem. Tomek mial jakis swietne fury w koncu. Szczerze mowiac wogole roznicy poziomow lig nie bylo widac
. W ostrowie przegralismy 7, u siebie wygralismy 13, poprosze o powtorke w takich samych proporcjach 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
No właśnie, było wiadomo. Dlaczego nie zrobiono zatem zastępstwa zawodnika? Tu nie chodzi o to czy pojechał "dobrze jak na niego" tylko czy dało się uciułać dwa czy trzy punkty więcej.Skad to straszne oburzenie na Nieminena? Przeciez bylo wiadomo, ze gosc jest uzupelnieniem i alternatywa, dla kontuzjowanego i totalnie niepewnego Piszcza. I swoje zrobil. Niby 5 punktow, ale wszystkie wywalczone na rywalach, wiec wcale nie tak tragicznie.
A Nieminen według mnie pojechał tak jak można się było tego spodziewać, a może nawet odrobinę lepiej... tylko że w tym momencie taka ocena nie ma znaczenia.
Jeszcze jedna uwaga. Bardzo się zawiodłem na Joonasie. Przypuszczam, że ma on bardzo dobre wspomnienia z Lublina, przecież był ulubieńcem kibiców. Teraz, jak po latach wraca, wszyscy wiedzą, że nie ma sentymentów, ale uważam, że można od niego wymagać po prostu sportowej postawy. To co zrobił (chyba) w pierwszym swoim starcie, gdy stanął w poprzek toru na drugim łuku, a przede wszystkim specjalny upadek na ostatniej pozycji było bardzo nieładne z jego strony. Szkoda, że nie został wykluczony do końca meczu, a powinien.
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Rempała jechał w tym biegu źle, ale nie zawinił w żaden sposób przy debilnym upadku Karola. Ostatni łuk, lider 50 m z przodu, maruder 50 m z tyłu - po kiego wała Baran się ściga z partnerem? Zachowanie kompletnie idiotyczne. Wpisuje się w gwiazdorską postawę, jak to jeżdżenie na kole podczas biegów. Zawsze mnie mrowi, jak zawodnik jeździ w ten sposób. No i w końcu stało się.jerry78 pisze:Karol startował dzisiaj z wysoką gorączką, więc trochę wyluzujcie co niektórzy. I tak dał radę.
A ten jego upadek wynikał niestety z dupowatej jazdy Rempały. Pusciłby Karola od razu przed siebie a wtedy Karol powalczyłby z Nermarkiem.
Jeśli do awansu zabraknie dwóch punktów, to brak słów po prostu. I na koniec ta świeca. Czy Karol zapomniał, że jesteśmy w trakcie dwumeczu i że tak naprawdę jeszcze nic nie wygraliśmy? A na dodatek, że sam minutę wcześniej oddał na srebrnej tacy 2 punkty? Można to tylko porównać do łódzkiego fetowania występu Drymla, największej gwiazdy ligi, za którą trzeba było puszczać taktyczną.
Wydaje mi się, że Nermark wtedy opadł z sił. Jechał praktycznie trzy biegi pod rząd, przy czym pomiędzy dwoma nie miał żadnej przerwy (upadek Kylmaekorpiego na trzecim okrążeniu, powtórka to jak jazda bieg po biegu, bez przerwy).Apocalips pisze:W ogole jakos dziwnie jechali. Karpow w jednym biegu kosmos, przewaga prostej, potem dwa zera. Nermark problem ze zlozeniem sie w luk a w 15 biegu wygral.
Jest mało, bo na kilometr widać, że mogło i powinno było być więcej. Im większa przewaga, tym większe szanse na awans, czyż nie? A głupio pogubione punkty niestety bolą.Smirnek_ pisze:Ludzie opanujcie się. Wygraliśmy 12 punktami mecz z I-ligowcem, ale to jest dla was mało.
Wydaje mi się, że Nieminen konsekwentnie, od początku, próbował wynosić się na zewnętrzną, przynajmniej w pierwszym łuku. Niestety, nie potrafił tego właściwie robić. Za każdym razem za bardzo wyłamywał motocykl, który przez to stawał w poprzek i wyhamowywał. A jeśli ma się dłuższą drogę do pokonania i dodatkowo jedzie się wolniej, to nic z tego nie będzie. Jazda po zewnętrznej ma sens tylko wtedy, kiedy jedzie się z większą prędkością.Apocalips pisze:Nieminen ponoc na treningu dobrze, w meczu troche gorzej, za bardzo kurczowo trzymal sie kraweznika, raz odszedl na zewnetrzna to minal juniora z Rybnika na kresce.
Ja jednak meczem, tzn. wynikiem jestem trochę rozczarowany. Nasi kluczowi zawodnicy pojechali, co prawda, świetnie, ale zgadzam się z opiniami, że, po pierwsze, Puzon jechał jakby na zdychającym silniku, a Baran w ostatnim biegu pojechał bardzo nieodpowiedzialnie i ten błąd jest grubą rysą na jego występie. Rempała, jak to u siebie - słaba jazda, dobre punkty
Kylmaekorpi - wiadomo, że szlag człowieka trafia, ale spójrzmy prawdzie w oczy, tak się robi. Cwaniactwo niestety popłaca, w sporcie, jak i w ogóle w życiu. Nie wiem, za co miałby sędzia wykluczyć go do końca zawodów - za to, że się przewrócił? A na jakiej podstawie miałby sędzia stwierdzić, że było to niesportowe zachowanie? Czym się ten "upadek" różnił od uślizgu Barana? Dajcie spokój.
Osobiście w awans nie wierzę - głównie po tym, co zobaczyłem w Łodzi - ale mam nadzieję i trzymam kciuki.
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Na podstawieA na jakiej podstawie miałby sędzia stwierdzić, że było to niesportowe zachowanie?
"doświadczenia życiowego"
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Kylmaekorpi - wiadomo, że szlag człowieka trafia, ale spójrzmy prawdzie w oczy, tak się robi. Cwaniactwo niestety popłaca, w sporcie, jak i w ogóle w życiu. Nie wiem, za co miałby sędzia wykluczyć go do końca zawodów - za to, że się przewrócił? A na jakiej podstawie miałby sędzia stwierdzić, że było to niesportowe zachowanie? Czym się ten "upadek" różnił od uślizgu Barana? Dajcie spokój.Osobiście w awans nie wierzę - głównie po tym, co zobaczyłem w Łodzi - ale mam nadzieję i trzymam kciuki.[/quote]
Upadek Fina tym się różnił od upadku Karola, że nie mając nikogo za sobą ani obok po prostu zamknął gaz i położył się na torze. Ewidentnie zamknął gaz. Gołym okiem widać było, ze to nie był przypadek tylko zimna kalkulacja. Karol natomiast za ostro poszedł na szeroką.
Upadek Fina tym się różnił od upadku Karola, że nie mając nikogo za sobą ani obok po prostu zamknął gaz i położył się na torze. Ewidentnie zamknął gaz. Gołym okiem widać było, ze to nie był przypadek tylko zimna kalkulacja. Karol natomiast za ostro poszedł na szeroką.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Torsen pisze:Kylmaekorpi - wiadomo, że szlag człowieka trafia, ale spójrzmy prawdzie w oczy, tak się robi. Cwaniactwo niestety popłaca, w sporcie, jak i w ogóle w życiu. Nie wiem, za co miałby sędzia wykluczyć go do końca zawodów - za to, że się przewrócił? A na jakiej podstawie miałby sędzia stwierdzić, że było to niesportowe zachowanie? Czym się ten "upadek" różnił od uślizgu Barana? Dajcie spokój.
Tak, za to że się przewrócił ... specjalnie. Naprawdę nie widzisz różnicy z upadkiem Barana? Upadek Kylmaekorpiego był upadkiem taktycznym - widać to było ewidentnie. Za taki upadek Jeleń w zeszłym sezonie był wykluczony do końca zawodów. Dokładnie za taki sam taktyczny uślizg. Więc jednak przepisy pozwalają tak postąpić sędziemu.
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Ale ja naprawdę nie jestem idiotą i wiem, dlaczego Kylmaekorpi się wywrócił.
Sędzia ma prawo każde zachowanie zinterpretować po swojemu i - jak już to było wałkowane przy okazji teatrzyku Barana w meczu z Łodzią w Lublinie - od decyzji sędziego w tym zakresie nie ma żadnego odwołania, bo protest służy do czegoś zupełnie innego.
Najwyraźniej jednak sędzia, który sędziował wczorajszy mecz, uznał, że nie może poddawać w wątpliwość prawa zawodnika do popełnienia błędu i upadku. Motocykle mają tylko dwa koła i to do siebie, że się wywracają.
Czy Jeleń został prawidłowo wykluczony do końca zawodów, tego nie wiadomo, bo nawet, jeśli został podcięty przez przeciwnika i fiknął kozła, a sędzia uznał to za jego niesportowe zachowanie, to mógł go pogonić i nic nie dałoby się z tym zrobić. Więc, że ktoś tak zrobił, to za mało, by stwierdzić, że była to prawidłowa interpretacja przepisów.
Takie numery się robi, jak świat światem - jeśli komuś zależy. Jak widać, Rybnik jedzie o życie, a nam wystarczy nagroda fair play i np. zgadzamy się na jazdę we wtorek, by w niedzielę będzie brzydko na dworze. Proponuję zastanowić się nad takimi pociągnięciami naszych, a nie wylewać kalumnie na zawodnika, który zrobił to, co zrobiłaby na jego miejscu większość zaangażowanych w wynik zespołu i potrafiących się wypieprzyć przy 100 km/h tak, żeby nic się nie stało.
Sędzia ma prawo każde zachowanie zinterpretować po swojemu i - jak już to było wałkowane przy okazji teatrzyku Barana w meczu z Łodzią w Lublinie - od decyzji sędziego w tym zakresie nie ma żadnego odwołania, bo protest służy do czegoś zupełnie innego.
Najwyraźniej jednak sędzia, który sędziował wczorajszy mecz, uznał, że nie może poddawać w wątpliwość prawa zawodnika do popełnienia błędu i upadku. Motocykle mają tylko dwa koła i to do siebie, że się wywracają.
Czy Jeleń został prawidłowo wykluczony do końca zawodów, tego nie wiadomo, bo nawet, jeśli został podcięty przez przeciwnika i fiknął kozła, a sędzia uznał to za jego niesportowe zachowanie, to mógł go pogonić i nic nie dałoby się z tym zrobić. Więc, że ktoś tak zrobił, to za mało, by stwierdzić, że była to prawidłowa interpretacja przepisów.
Takie numery się robi, jak świat światem - jeśli komuś zależy. Jak widać, Rybnik jedzie o życie, a nam wystarczy nagroda fair play i np. zgadzamy się na jazdę we wtorek, by w niedzielę będzie brzydko na dworze. Proponuję zastanowić się nad takimi pociągnięciami naszych, a nie wylewać kalumnie na zawodnika, który zrobił to, co zrobiłaby na jego miejscu większość zaangażowanych w wynik zespołu i potrafiących się wypieprzyć przy 100 km/h tak, żeby nic się nie stało.
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Dlatego można żałować, że nie sędziował Wojaczek. On nie bałby się aby wykluczyć Fina do końca zawodów.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Tak, tylko że Wojaczek jest z .... Rybnika 
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
skończcie o tym upadku Barana... co mecz jest "mogło być więcej" - równie dobrze wynik byłby taki sam, gdyby Nieminen szczęśliwie nie zdobył tego 1 pkt na którymś zawodniku z Rybnika... taki jest żużel i w każdym meczu, każda drużyna traci głupio kilka punktów... może poza takimi z wynikami 75:15
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6165
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Karol jutro komplet bo chce sie odegrac na Wojaczku info pewne KMO 100% 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
eee jak tak to juz 21 (7) punktów mamy ... jeszcze tylko 19 brakuje 
