Tak czy inaczej za tydzień "Mars napada"
Motor Lublin - Stal Gorzów 40:50
Motor Lublin - Stal Gorzów 40:50
No to możemy się zająć kolejnym meczem
Dzisiaj niestety nie będzie nam dane sprawdzić dwóch nowych zawodników w naszej drużynie, ale może nawet lepiej się stało
Tak czy inaczej za tydzień "Mars napada"
Jeśli nic nie pokręciłem to mecz zacznie się o 17:30 i będzie kolejnym "meczem o wszystko" w którym nie jesteśmy faworytem
Ale czas najwyższy wygrać coś w końcu 
Tak czy inaczej za tydzień "Mars napada"
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Uwazam, ze trzeba troszke zaryzykowac w ustawieniu par na mecz z Marsjanami. PIszcz z Pietraszka, to oczywiste rozwiazanie, szczegolnie na naszym torze. ja natomiast do tego dodalbym pare Jelen-Joonas, a Franka puscil z juniorem. Oczywiscie ryzko jest spore, ale dwie pary mamy wtedy naprawde fajne i mocne. Mysle ze Jelen swietnie by sie czul w parze z obco, bo spadalaby z niego presja wyniku. Piszcz z Pietraszka to typowa para na "5:1", a Franek z juniorem...coz, ja mam nadzieje, ze postawa Franka w meczu z Rybnikiem to nie byl przypadek (szczegolnie ze w poprzednich meczach "przeblyski" byly, vide mecz z Grudziadzem). Wiadomo, ze sklad Marsjan jest "usiany" juniorami i w tym upatrywalbym szansy wystawiajac na to dwie nasze bardzo silne pary. A franek nie powienien 5:1 dawac sie objezdzac. a moze z raz 3:3 by sie nawet udalo 
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- lupie Barce
- Posty: 1
- Rejestracja: 15 kwietnia 2005, o 19:49
Cooper szczerze mowiac tez myslalem o takim ustawieniu par. Adam niezle startuje ale ze na dystansie nie jest za szybki to asekuracja Tomka sie przyda. Jelen z Frankiem troche sobie przeszkadzali, wiec tez zestawilbym Jelenia z Joonasem (swoja droga - to bardziej startowiec czy fighter?) - mysle ze Fin jest na tyle objezdzony, ze bardziej pomoze niz przeszkodzi koledze z pary. A Mariusza jak najbardziej z juniorem - niech wreszcie poczuje presje i odpowiedzialnosc za wynik pary, niech wreszcie on ciagnie pare. Jak dotad Franek glownie "cieniowal" ale kolega z pary robil punkty, wiec wynik po biegu byl w miare. Jadac z juniorem Frankie nie bedzie mogl sobie pozwolic na 1:5. Moze to wlasnie go zmobilizuje? A co do Joonasa - byloby milo, gdyby zapoznal sie z naszym torem troche wczesniej niz na probie przed meczem. Moze trening w przyszla sobote o ile nigdzie nie jezdzi?
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
jak najbardziej Piszcz z Adamem powinni jechac razem bo preferuja inny tor jazdy.
propozycja dotyczaca drugiej pary tez pewnie nie jest zła,licze ze Joonas potrafi jechac tak przy kresce jak i po szerokiej.dla mnie to moze on jechac i z Frankiem a Jelen z juniorem jako ze w przypadku Daniela decyduje gł. start i jak pójdzie dobrze to raczej dowiezie punkty.
oby tylko Jelen nie jeździł z Frankiem w jednej parze bo nie bardzo im to wychodzi coś jak Piszcz i Knapp w ubiegłym sezonie
propozycja dotyczaca drugiej pary tez pewnie nie jest zła,licze ze Joonas potrafi jechac tak przy kresce jak i po szerokiej.dla mnie to moze on jechac i z Frankiem a Jelen z juniorem jako ze w przypadku Daniela decyduje gł. start i jak pójdzie dobrze to raczej dowiezie punkty.
oby tylko Jelen nie jeździł z Frankiem w jednej parze bo nie bardzo im to wychodzi coś jak Piszcz i Knapp w ubiegłym sezonie
Mecz w Opolu odwołany, a więc pierwszym występem z koziołkie na plastronie dla "Kylmka" będzie występ przed własną publicznością. Może to i dobrze, przynajmniej będziemy wiedzieć na co go stać. Finn będzie mógł rozjeździć się z drużyną (wkoncu jak to ktoś powiedział - faworytami nie jesteśmy) i jeśli chodzi o mecz w Opolu wtedy już i drużyna i my (daj Boże) będziemy spokojni.
Pamiętajcie, że niespodzianki w sporcie się zdarząją i taka będzie już w niedziele. Nasza para na "5:1", Franek po "rozmowie" z silnikami, Kylmek z chęcia zaistnienia w drużynie i niespodzianka gotowa. A może poprostu to zbyt duży optymizm. Oby ten optymizm był proroczy
Pamiętajcie, że niespodzianki w sporcie się zdarząją i taka będzie już w niedziele. Nasza para na "5:1", Franek po "rozmowie" z silnikami, Kylmek z chęcia zaistnienia w drużynie i niespodzianka gotowa. A może poprostu to zbyt duży optymizm. Oby ten optymizm był proroczy
Będzie bardzo ciężko. Szkoda że odwołali dzisiejsze spotkanie, bo wyjaśniła by się sprawa nowych zawodników. Jeśli było by zwycięstwo to na Gorzów przyszło by więcej kibiców.
Stawiam 46:44 dla Nas !!!!! Z drugiej strony taki Gorzów wygrał w Rzeszowie więc rozsądek podpowiada że przegramy.
Stawiam 46:44 dla Nas !!!!! Z drugiej strony taki Gorzów wygrał w Rzeszowie więc rozsądek podpowiada że przegramy.
-
sledzio
Będzie bardzo ciężko ale wkoncu trzeba coś wygrać nie ważne ze Gorzów ale trzeba wkoncu wygrać ! Jak każdy pojedzie na przyzwoitym poziomie nie licze tutaj na juniorów ale na seniorów i obcokrajowca ze wkońcu zdobęda te 46 pkt dla Teżecika w co bardzo wieże ale jak będzie zobaczymy za tydzień 46 - 44 !!!
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Ważny będzie występ Joonasa w tym meczu. Jeśli pojedzie dobrze(równo) , to może wyzwolić dodatkową "agresję" u naszych. Zeby coś z nimi wywalczyć trzeba będzie pojechać ostro ( Piszcz to potrafi ), ale fair oczywiście
. Mnie najbardziej martwi ten cholerny pierwszy bieg, bo mamy prawie pewne 1:5 na sam początek.No ale może będzie dobrze, pozdr.
No to za tydzień ciężka przeprawa dla TŻu. Jako optymista myślę, że wygramy, ale jako realista.... cóż, będzie ciężko. Żałuję, że nie doszło dzisiaj do spotkania z kolejarzem (a czekałem na ten mecz cały tydzień z wielkim zapałem). Myślę, że mielibyśmy kilka wyjaśnień, co do naszych nowych nabytków jak i do Franka. A tak to nie wiadomo. Ale mimo wszystko wierzę w naszych. Wygrana za tydzień będzie miłą niespodzianką, ale nawet jak nie damy rady (odpukać) to mam nadzieję, że ten mecz będzie niezłym widowiskiem. Zobaczymy.... 
Licze, ze na Gorzow przyjdzie wiecej kibicow: po pierwsze zeby zobaczyc nowych zawodnikow (bardziej Joonasa, mniej Kamila), po drugie - nowi zawodnicy to nowe nadzieje i liczenie na zwyciestwo. Wiem, ze Gorzow jest mocny, wiem ze wygrana w Rzeszowie ma swoja wymowe, wiem ze wzmocnili sie Pecyna ale zarzad powinien jasno powiedziec zawodnikom, ze oczekuje od nich wygranej. Musza pojechac po wygrana - tak naprawde dla mnie to bardzo mocni i pewni w Gorzowie sa "Bolo" Paluch i Hlib. Reszta jest nierowna, moze punktowac, ale i czasem zawodzi: Flis, Lukaszewski, Pecyna woza i "trojki" i "zera". Bjerre to nie Max, Rajkowski i Brzozowski lepsi od naszych juniorow, ale do objechania przez reszte. Meczyli sie u siebie z Grudziadzem! U nas juniorzy za bardzo nie zapunktuja - 1 "urzedowy" punkt w pierwszym biegu i tyle, jak sie uda cos wiecej ujechac to tym lepiej. Zdobywanie punktow musi spoczac na straniero i 4 seniorach. Reszta musi stanac na glowie, zeby poprzywozic wyniki dwucyfrowe. Franek - obowiazkowo ma sie pokazac na treningu, by udowodnic, ze niczego nie zepsul w motocyklu. Jelen -ten pewnie bedzie, musi tez na maxa dopasowac i poczuc nowy sprzet. Piszczyk i Adam tez musza u nas pojezdzic - w tym meczu kazdy punkt sie bedzie liczyc. Joonas ma niezle wyniki za granica, ale niech pojezdzi na naszym torze wczesniej - jak sie da to w sobote, nawet w niedziele rano. Bedzie ciezko, ale z chimeryczna Stalowka mecz jest "do wyjecia". Tylko wszyscy zawodnicy musza wiedziec, ze tego od nich oczekujemy. I nikt nie moze nawalic - moze to co pisze to banaly, ale ostatnio za duzo na forum bylo lamentu, ze jedyne punkty do wziecia sa na Krosnie i Opolu. Teraz katastrofalnie jezdzacego Jespera zastapil (mam nadzieje ze skuteczny) Joonas, doszedl (ponoc deczko lepszy od Dominiczaka) Kamil Lyko. Chyba za bardzo nasi zawodnicy sie pogodzili z tym, ze punkty moga zrobic tylko na wygranych i bunusach z "Wilkami" i Opolem. Trzeba ich od tego myslenia odzwyczaic i postawic jasne zadanie: wygrana z Gorzowem. Zadanie do wykonania, tylko nie moze byc tak, ze cos komus nie bedzie pasowc: termin treningu, stan toru albo silnik, ktory dopiero w czasie meczu pokaze, ze "nie ciagnie". Maja sie zmobilizowac i zdobyc 2 duze punkty meczowe. To tyle - pozdrawiam
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
KtoÅ› tu liczy na wygranÄ…!?!?
No panowie bez przesady!Gorzow rozjedzie nas jak bura suke!Paluch wozil Karlssona, Flis tez dobry(choc bez formy, ale u nas da rade), Hlibowi nasz tor ogromnie pasi, Brzozowski to nie wiem jak sie spisze(jezeli brac pod uwage wyniki to bedzie smigal),Rajkowski to samo, Pecyna niby rewelacji nie prezentowal, ale to bylo w tamtym roku, po Lukaszewski nie spodziewalbym sie zbyt duzego wyniku. A jezeli wezma ktoregos z obco(nie wiem czy Loram sie wyleczy)to zupelna masakra!Ale wierze w naszych, wierze...

- maestro76
- Zawodowiec
