Wydarzenia w Polsce i na swiecie

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4423
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wydarzenia w Polsce i na swiecie

#126 Postautor: ravajas » 11 marca 2022, o 06:41

Torsen pisze:
Rozwaliłeś sobie kiedykolwiek głowę jeżdżąc na rowerze? Jeśli nie, to po co zakładasz kask? Przecież fakt, że nigdy Ci się to nie przydarzyło, jest żywym dowodem na całkowitą zbędność kasku! :

No nie do końca jest to dobre porównanie. Nie widzę konieczności, ani nie czuję potrzeby, by się szczepić na tę chorobę, bo mam odporność naturalną. Gdybym mógł porównać to do zaproponowanego przez Ciebie przykładu to rzeczywiście, gdybym miał głowę z kamienia (tak, wiem co teraz pomyślałeś) to naprawdę nie potrzebowałbym kasku. Ale - wbrew pozorom - nie mam głowy z kamienia, więc kask może mi się przydać (aczkolwiek rzeczywiście nigdy sobie głowy na rowerze, ani na niczym innym, nie rozwaliłem).
Trzymaj się zdrowo, Ty i Twoja Rodzina.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 6200
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Wydarzenia w Polsce i na swiecie

#127 Postautor: papi » 11 marca 2022, o 08:39

nie będę sypał konkretnymi nickami, ale są takie 2 "powiedzenia":

"Póki nie było internetu, tylko rodzina wiedziała żeś debil"
"Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

dziękuję :)

piotr76
Senior
Posty: 714
Rejestracja: 30 marca 2006, o 09:11
Lokalizacja: Lublin/Wa-wa
Kontakt:

Re: Wydarzenia w Polsce i na swiecie

#128 Postautor: piotr76 » 11 marca 2022, o 08:53

Torsen pisze:
ravajas pisze:w jakim właściwie celu powinienem się zaszczepić?

Żeby było Wam łatwiej to podpowiem: od póltora roku nie noszę maseczki, nie kąpię się w spirytusie, żyję jak normalny człowiek, korzystam z życia, nie izoluję się od ludzi i... nie zachorowałem na covid (a w telewizji i innych tzw. "wolnych" mediach bezustannie straszono mnie, że umrę jak się nie zaszczepię).

Rozwaliłeś sobie kiedykolwiek głowę jeżdżąc na rowerze? Jeśli nie, to po co zakładasz kask? Przecież fakt, że nigdy Ci się to nie przydarzyło, jest żywym dowodem na całkowitą zbędność kasku!
I nie, w mediach nie mówiono, że jak się nie zaszczepisz, to umrzesz. Jest to albo żenujący błąd w interpretacji, o co zasadniczo bym Cię nie podejrzewał, albo kpina, która kolejny raz podpowiada, by zakończyć dyskusję. Bo chociaż zadajesz pytanie i prosisz o odpowiedź, to nie zamierzasz poświęcić jej więcej namysłu, niż to potrzebne, by ją wykpic.
Szczepienia zwiększają odporność na wirusa. Kropka. Tylko tyle i aż tyle. A poziom odporności osobniczej jest różny i przed szczepieniem i po.
A dowodzenie w stylu "jechałem dziś 200 kmh i się nie zabiłem", "nie mam AC i nie ukradli mi samochodu", "nie mam gaśnicy, a jeszcze nigdy dom mi nie spłonął" można śkwitować wyłącznie w ten sposób: :roll:


Tak szczepionka zwiększa odporność na wirusa, łagodzi objawy itp. , wiadomo też że osoby które przeszły COVID mają nieporównywalnie wyższą i dłuższą obecność przeciwciał ...
ja też miałem tą chwilę "słabości" i chciałem się zaszczepić ale zrezygnowałem. Odpowiedz mi proszę Torsen na jedno pytanie :
Dlaczego przed szczepieniem nie sprawdza się stanu przeciwciał tylko od razu podaje się szczepionkę ? nie można tak jak ze szczepieniami przeciw gruźlicy ?
najpierw test później decyzja o szczepieniu, niewielki wysiłek a oszczędności spore no i ludzi nie trzeba niepotrzebnie faszerować co moim zdaniem jest bezcenne.

Ze szczepień może wynikać też wzrost zakażeń :
Po zaszczepieniu część otrzymuje + 30 do nieśmiertelności i zaczyna mieć w dupie wszystkie obostrzenia, jeśłi dodamy do tego że
szczepionka może spowodować bezobjawowy przebieg choroby ( przecież nie ma gwarancji że nie zachorujemy) to mamy najgorszego
nosiciela jaki może być ... może się mylę ?

Co do porównań motoryzacyjnych
To ciekaw jestem co byś powiedział na to żeby połączyć "pedał gazu" z nawigacją tak żeby nie można było przekroczyć prędkości
przecież technicznie to nie problem a pewnie sporo istnień ludzkich by się uratowało.
Dodatkowo wprowadzić czujnik alkoholu w całym samochodzie i jeśli wyczuje alko odcina zapłon też technicznie nie ma problemu
tutaj też masa istnień do uratowania
takie "udogodnienia" można mnożyć ....
wiem co na to odpowiesz ... że to będzie ograniczało wolność człowieka ...
zamiast 500 + program Beryl +

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2068
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wydarzenia w Polsce i na swiecie

#129 Postautor: dannie » 11 marca 2022, o 09:15

1. Zupełnie nie miałbym problemu z tym, żeby "dmuchać w alkomat" przed każdym wyjazdem samochodem. Jeżeli ktoś ma z tym problem to chyba znaczy, że w ogóle nie powinien jeździć samochodem.
2. Nie wiem czy faktycznie taki ogranicznik prędkości to nie jest taki techniczny problem. Nie każdy używa nawigacji. Nie każda nawigacja jest aktualna itd. Nie jestem ekspertem, ale myślę, że aktualnie to niewykonalne.

Poza tym tę "wolność człowieka" już bez ww. rozwiązań ograniczają obowiązujące przepisy, a w skrajnych przypadkach jeszcze bardziej "ograniczy ją" kara pozbawienia wolności za popełnienie przestępstwa będącego następstwem ww. czynów.
Obrazek

piotr76
Senior
Posty: 714
Rejestracja: 30 marca 2006, o 09:11
Lokalizacja: Lublin/Wa-wa
Kontakt:

Re: Wydarzenia w Polsce i na swiecie

#130 Postautor: piotr76 » 11 marca 2022, o 09:43

1. Nie pisałem, że Ty masz dmuchać ... to różnica, jest w samochodzie wykryty alco, samochód nie jedzie.
nie ważne kto pił ... dmuchnąć może za Ciebie ktoś trzeźwy ...
2. Technicznie nie jest to problem, i nie jest to specjalnie drogie rozwiązanie myślę że max 500 PLN dla starych samochodów, w nowych UE już coś podobnego wprowadza/chce wprowadzić ...
zamiast 500 + program Beryl +

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wydarzenia w Polsce i na swiecie

#131 Postautor: Torsen » 11 marca 2022, o 09:57

piotr76 pisze:Tak szczepionka zwiększa odporność na wirusa, łagodzi objawy itp. , wiadomo też że osoby które przeszły COVID mają nieporównywalnie wyższą i dłuższą obecność przeciwciał ...
Nie, że bym zgłębiał temat, ale jest chyba akurat dokładnie odwrotnie - liczba przeciwciał u zaszczepionych jest nawet kilkukrotnie wyższa, niż u ozdrowieńców.

Dlaczego przed szczepieniem nie sprawdza się stanu przeciwciał tylko od razu podaje się szczepionkę ?
Zapewne dlatego, że wydłużyłoby to cały proces, w którym priorytetem jest czas, a z drugiej strony zaszczepienie osoby o stosunkowo dużej odporności w żaden sposób jej nie zaszkodzi.
nie można tak jak ze szczepieniami przeciw gruźlicy ? najpierw test później decyzja o szczepieniu, niewielki wysiłek a oszczędności spore no i ludzi nie trzeba niepotrzebnie faszerować co moim zdaniem jest bezcenne.
Nie wiem, jak jest z gruźlicą, ale pierwsze słyszę, aby szczepienia były poprzedzane testami. Nie uważam też, aby bezcenne było "niefaszerowanie". Szczepienie co do zasady nie wywołuje skutków ubocznych, czyli nie ma reguły mniejszego zła - efekt szczepienia jest wyłącznie pozytywny i polega na zwiększeniu odporności. I to właśnie to jest bezcenne.

Po zaszczepieniu część otrzymuje + 30 do nieśmiertelności i zaczyna mieć w dupie wszystkie obostrzenia, jeśłi dodamy do tego że
szczepionka może spowodować bezobjawowy przebieg choroby ( przecież nie ma gwarancji że nie zachorujemy) to mamy najgorszego
nosiciela jaki może być ... może się mylę ?
Chyba się nie mylisz, ale to nie wina szczepienia, tylko wschodniej natury naszego społeczeństwa, o czym już pisałem.

Co do porównań motoryzacyjnych
To ciekaw jestem co byś powiedział na to żeby połączyć "pedał gazu" z nawigacją tak żeby nie można było przekroczyć prędkości
przecież technicznie to nie problem a pewnie sporo istnień ludzkich by się uratowało.
Powiedziałbym, że to głupota, bo przekroczenie prędkości nie w każdym przypadku jest wykroczeniem. Są stany wyższej konieczności np., które wykluczają bezprawność czynu. Są sytuacje drogowe i życiowe, w których możesz przekroczyć prędkość i jeśli odmówisz przyjęcia mandatu, to Cię sąd nie uzna za winnego.

Dodatkowo wprowadzić czujnik alkoholu w całym samochodzie i jeśli wyczuje alko odcina zapłon też technicznie nie ma problemu
Jestem za, a jeśli Ty uważasz to za kontrowersyjne, to może powinieneś oddać prawo jazdy.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wydarzenia w Polsce i na swiecie

#132 Postautor: Torsen » 11 marca 2022, o 09:59

Sebekmotor pisze:Rozumiem, że jesteś z tych co nie wychodzą poza swoją bańkę, ok , przecież nie zmuszam do otwierania linku. Kto chce obejrzy kto nie to nie, tyle Słuchamy tylko tych z odpowiednimi poglądami :)))

Słuchamy tylko tych, od których możemy się czegoś dowiedzieć. A dowiedzieć się czegoś możemy od tych, którzy znają się na tym, o czym mówią.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4423
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wydarzenia w Polsce i na swiecie

#133 Postautor: ravajas » 11 marca 2022, o 10:18

Torsen pisze:
Sebekmotor pisze:Rozumiem, że jesteś z tych co nie wychodzą poza swoją bańkę, ok , przecież nie zmuszam do otwierania linku. Kto chce obejrzy kto nie to nie, tyle Słuchamy tylko tych z odpowiednimi poglądami :)))

Słuchamy tylko tych, od których możemy się czegoś dowiedzieć. A dowiedzieć się czegoś możemy od tych, którzy znają się na tym, o czym mówią.
Chyba też nie. Bo jest wielu lekarzy, którzy znają się na tym, o czym mówią, a byli przeciwni restrykcjom wprowadzanym w związku z tzw. "walką z pandemią". I nie dlatego, że "wschodnia natura", tylko po prostu brak logiki. No bo sam zobacz: zamknęli lasy. Ostatnio - znający się na sprawie - profesor Horban grzmiał, że w związku z omikronem czeka nas tsunami, i że zabraknie stadionów. I okazał się szurem. Dalej: skoro są sytuacje wyższej konieczności, to czy sam wirus jest na tyle wyrobiony politycznie, że wie które to są sytuacje i razie ich wystąpienia nie zakaża? Czy o co chodzi? Potrzebuję naukowego dowodu, który to wyjaśnia.
Chcę być dobrze zrozumiany: nie kwestionuję faktu istnienia i działania koronawirusa, wiem, że ludzie przez niego chorują i, że w efekcie braku należytej opieki medycznej umierają, ale czy była jakaś pandemia? Nie wiem, ale tylko dlatego, że pojęcie pandemii jest wynikiem dowolnej konstrukcji definicji: dziś pandemią jest to, a jutro może być co innego. Przecież sam Niedzielski w wywiadzie u redaktora Mazurka powiedział, że w Polsce przyjęto model raportowania zgonów, według którego za zgon z powodu covida uznaje się każdy przypadek śmierci osoby, która miała pozytywny wynik testu. No to skąd wiadomo ile osób zmarło na covid? A jeśli tego nie wiemy, to na jakiej podstawie to ogłaszamy ludziom? I przede wszystkim po co?
Podobno - tutaj nie jestem pewien - nie wykonywano sekcji zwłok osobom zmarłym "na covid". Dlaczego? To ogromna strata dla nauki!
I jeszcze co do szczepień i maseczek: ja nikomu nie zabraniam, i nic mi do tego, czy ktoś się zaszczepił i nosi maseczkę, ale robić z tego narzędzie terroru? To jest już aberracja. Nikomu nie można zabronić się bać koronawirusa, i jesli kto się boi, niech stosuje wszelkie możliwe zabezpieczenia - powtarzam: NIC MI DO TEGO - ale pozostałym ludziom nie należy ograniczać normalnego funkcjonowania.

I jeszcze na koniec: w moim otoczeniu mam wystarczająco przypadków, że ludzie trzykrotnie poszczepieni chorowali na covid, a ludzie niezaszczepieni nie. I nie chcę przez to powiedzieć, że szczepionki szkodzą, czy że zabijają - bo mam tez mnóstwo przypadków, że wcale nie. Chcę tylko powiedzieć, że model zarządzania sytuacją koronawirusową nie miał ŻADNEGO, albo mikroskopijny wpływ na rozprzestrzenianie się wirusa. Stawiam tezę, że ta tzw. "pandemia" to jest zjawisko administracyjne, a nie medyczne.

I jeszcze: twierdzenia, że niezaszczepieni lub nie noszący maseczek "mają krew na rękach" jest chwytem propagandy identycznej z "denazyfikujemy Ukrainę". Jak osoba zdrowa może zrobić krzywdę komukolwiek innemu??? To tylko pokazuje jak dalece część społeczeństwa dała się spętać kajdanami zamordyzmu.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks