23 kwietnia 2006: TÅ» Motor Lublin - TÅ» Start Gniezno

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1192
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#251 Postautor: InDorka » 23 kwietnia 2006, o 19:32

[quote="grzesieck"]Czy ktos siedzacy po drugiej stronie krzeselek moglby powiedziec jak wygladala oprawa? Widac bylo ognie za flagami?[/quote

BYło widać ognie nawet przez flagi,chociaz lepsze wrazenie robia jak sa ponad nimi.
Jeszcze jedno ....zawsze mam wrazenie ze sa zapalane odrobinke za wcześnie,przecież krzesełkowicze w momencie przejazdu zawodnikow nic nie widza przez dymy ?

..........Było pieknie :D ..............

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#252 Postautor: grzesieck » 23 kwietnia 2006, o 19:32

Shonsu pisze:
grzesieck pisze:Czy ktos siedzacy po drugiej stronie krzeselek moglby powiedziec jak wygladala oprawa? Widac bylo ognie za flagami?


Jak to wyglądało to ja nie wiem ale wiem, że trochę ucierpiały krzesełka...


wiem wiem, gasilem jedno wodÄ… mineralna ;]

mam tylko jedną uwage. Wieszajcie flagi troszke wyżej


wieszajac na takiej wysokosci na jakiej byly dzisiaj i tak sie nasluchalem wrzutow z trybun, ze nic nie widac...
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5990
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#253 Postautor: RadeKas » 23 kwietnia 2006, o 19:39

grzesieck pisze:wieszajac na takiej wysokosci na jakiej byly dzisiaj i tak sie nasluchalem wrzutow z trybun, ze nic nie widac...


W sumie nie ma sie co dziwic. Siedzac na srodku sektora, widzialem polowe prostej to co dopiero mieli ludzie nizej. Trzeba po prostu pogodzic oprawe z meczem, bo nie moze byc tak, zeby to pierwsze bylo wazniejsze od drugiego.

Dzisiaj bylo w miare ok. Wieszajcie tak flagi w nastepnych meczach, tylko krzeselek juz nie topcie :wink: 8) .
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#254 Postautor: kilar » 23 kwietnia 2006, o 19:44

Rempala, Brhel i przede wszystkim Jelen wygrali nam ten mecz. Knapp musi popracowac nad startami, bo na razie jest z tym kiepsko. Troche szkoda Swista, bo wyraznie widac, ze podejmuje walke, ale niestety na wolnym sprzecie nic nie moze zdzialac - cos jak Jensen z poprzedniego roku :?
Jesli chodzi o Tomicka, to mimo slabszego wystepu nie mozna miec do niego pretensji, tymbardziej, ze rywal byl o wiele silniejszy niz Krosno.

No komentator tez zablyszczal :lol: Bohdan Kasinski :lol: taka mala wpadka :lol:

Ostrow- Grudziadz 70-20 :shock: :lol: :lol: :lol: :lol: W takim razie o zwyciestwo i bonusa z GTZ jestem spokojny :lol:

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

#255 Postautor: Speedway » 23 kwietnia 2006, o 19:51

Przed meczem cholernie się bałem ryzyka związanego z brakiem rezerwy. Gdyby Twisty potłukł się mocniej, jechać musiałby Polak. (Swoją drogą to na próbie jechał pewniej od Michaluka ale chyba jedank troche wolniej. Cieżko powiedzieć kto z nich jest lepszy).

Kapitalny mecz Danny`ego. I o dziwo uniknął defektu co w zeszłym sezonie rzadko mu się zdarzało.

Brhel - nie żadne OK czy w porzo ale po prostu SUPER. Oby na wyjazdach nie tracił na wartości.

Zdziwił mnie mocno Knapp w 9. biegu. Od startu zupełnie z tyłu spacerowym tempem, uratowało go przerwanie wyścigu, ale w powtórce jeszcze gorzej... Świst chociaż walczył z Pulpetem

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#256 Postautor: bkapusta » 23 kwietnia 2006, o 19:57

Ogolnie ok zwlaszcza Jelen i Bo.

Co mnie martwi to jednak dziura w skladzie. Dzis bylo na styk ale na wyjazdy konieczny jest ktos zamiast Polaka bo na Jelenia liczyc bardzo nie mozna.

Szkoda kontuzji Adama i Messinga z nimi bylbym spokojny o sezon. Tak trzeba sepic Jurice i Louisa/Norrisa. Niemniej jednak z niecierpliwoscia czekam na powrot Panow A&A. Wtedy jeszcze odprawic Swista i u siebie wygrac wszystko [z rewelacyjnym Jeleniem] a na wyjedzie powalczyc gdzie sie da. A da sie chyba wszedzie.

Gorzow vs Zielonka na styku - nas tez na to stac :D

Grudziadz - ta druzyna to kompletne zero poza swoim torem u nas strzela 20ptk i bonus nasz.

Pierwsza czworke ujedziemy pozniej sie zobaczy ;-)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Rotosz
Posty: 2
Rejestracja: 22 grudnia 2005, o 19:35
Lokalizacja: Gniezno

#257 Postautor: Rotosz » 23 kwietnia 2006, o 20:01

Lublinianom gratulujemy Jeleńewskiego... :wink: Mecz do 10 wyścigu układał się po naszej myśli i szkoda, że zabrakło nam drugiego oddechu w końcówce zawodów. Najbardziej szkoda mi biegów nominowanych, które przegraliśmy z kretesem. W Gnieźnie należy się raczej liczyć z odwrotnym wynikiem. Gdyby był Zorro... Według mnie walka o bonus nie rozstrzygnięta. 8)

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#258 Postautor: Apocalips » 23 kwietnia 2006, o 20:04

Komentator dał plamę z tym Bogdanem i to dwa razy :)

Nasi zawodnicy pojechali dobrze, aczkolwiek nie rewelacyjnie. No może poza Jeleniewskim, który na lubelskim torze i przy takim sprzęcie może zdobyć jeszcze niejeden komplet. Świst jak widać olał sobie całkowicie przygotowanie sprzętu, na dodatek jeszcze w siódmym biegu jak wyszli na 5:1 to wpadł w dziurę i mało nie wpakował się w Grześka. Więc już wiemy kto jest aktualnie najsłabszym ogniwem w drużynie. I jak będziemy sprowadzać Louis'a czy Norris'a na mecze to nie ma co się czarować tylko trzeba wielmożnego pana Twisty'ego posadzić na ławę. Nawet najbardziej doświadczony żużlowiec na osiołkach nic nie zdziała. A jak chce Świst dalej jeździć to niech lepiej zainwestuje w te swoje maszyny... Brhel pojechał również poprawnie, ale nie ustrzegł się błędu w swoim pierwszym starcie i został w dziecinny sposób objechany przez Jensena, no właśnie Pulpet.. Ja tylko przypomnę moją jedną wypowiedź z 1 Marca:

http://www.zuzel.info/viewtopic.php?p=9 ... ght=#98637

Jak widać zostałem wtedy niemalże wyśmiany :) A jednak sprawdziło się... Maszynki Pana McDonalda były dzisiaj piekielnie szybkie. Jacek zaliczył kolejny udany występ, jednak nie ustrzegł się 0 :evil:
Tomicek zrobił swoje, chociaż pierwszy bieg mu nie wyszedł. 5+2 to niezły wynik jak na juniora. Knapp chciał się pokazać i chyba mu wyszło. Ale tak jak mówię, bez rewelacji. W Gnieźnie jechał tylko Jensen, małe przebłyski miał Jankowski i Jabłoński. Ten mecz powinniśmy wygrać wyżej, ale taki wynik i tak cieszy bo po 9 biegach było gorąco... :) Jednak o bonusa będzie cholernie ciężko i obawiam się że go nie zdobędziemy.

Odnośnie oprawy to powiem tylko, że nieźle zadymiliście sektor, ale czego się nie robi dla ładnego efektu :) No i te stopione krzesełko, dobrze że strażak Grzesieck był na posterunku :wink:

Hmm na gorąco to chyba tyle. Jeszcze nie wszystko stracone. Z taką determinacją jaką dzisiaj zaprezentowali Jeleń i Grzecho możemy powalczyć o to 3 miejsce. Gorzów w Zielonej zrobił 41 pkt, a więc nie taki wilk straszny jak go malują... :twisted:

Koszulki super ! :)
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Kalhorn
Junior
Posty: 338
Rejestracja: 10 kwietnia 2005, o 19:27

#259 Postautor: Kalhorn » 23 kwietnia 2006, o 20:07

Mecz super... Na początku emocje i wynik na styku. Mecz uratowali strażacy, którzy polali tor :wink: i kibice robiący fale :wink: . Doping rewelacyjny i wreszcie była runda honorowa. :)

Świst - Nie wiem jaki on ma probem. Męczy się jak Pulpet rok temu. Sprzęt, forma, lata już nie te...?
Knapp - ogólnie ładnie. W tym biebu co najpierw został pod taśmą a w powtórce widać było, że miał problemy ze sprzętem. Dobrze, że wogóle do mety dojechał.
Brhel - strasznie bezbarwnie, ale swoje zrobił. Może nie taki szybki, ale za to ładnie asekurował Jelenia (ospierał ataki przeciwnika).
Tomicek - jednak za słaby na juniorów, jednak swoje punkty zrobił i to się liczy.
Rempała - szkoda tego zera... a pozatym bardzo ładnie, szybki ze startu i na torze.
Jeleniewski - rewelacyjny na lubelskim torze. Oby i na wyjazdach tak błyszczał...
Michaluk - na dystansie ładnie ale starty wręcz beznadziejne. Koniecznie musi ad nimi popracować.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin