Na stadionach będzie bezpiecznie
Jacek Brzuszkiewicz 20-04-2006 ostatnia aktualizacja 20-04-2006 22:18
Policjanci z Holandii uczą lubelskich funkcjonariuszy, w jaki sposób skutecznie walczyć ze stadionowymi chuliganami
Do Lublina przyjechali stróże prawa z Arnhem w regionie Gelderland-Midden, gdzie pod koniec lat 90. stworzono program walki z pseudokibicami "Chuligani na obrazkach". Od dziesięcioleci chlubą 200-tysięcznego miasta jest tam klub piłkarski Vitesse. Przed kilku laty na trybunach dochodziło do burd i zamieszek. Z tego powodu na stadion przychodziło coraz mniej ludzi. Po wprowadzeniu programu stadion w Arnhem jest bezpieczny. Wczoraj na spotkaniu w lubelskiej komendzie Holendrzy opowiadali, jak poradzili sobie z pseudokibicami.
- Na początku postanowiliśmy przeniknąć do bardzo spójnych i zamkniętych struktur pseudokibiców - tłumaczył Andre Oudendag, szef wydziału wywiadu i zadań specjalnych policji regionu Gelderland-Midden. Holenderscy policjanci wykorzystali jednego z pseudokibiców Vitesse, na którego sąd nałożył zakaz wstępu na mecze. W zamian za jego anulowanie szalikowiec poszedł na współpracę. Informował o planowanych przez kolegów burdach i zadymach. Dzięki niemu policjanci dotarli także do liderów grup pseudokibiców.
Duży udział w przywróceniu porządku na stadionie Vitesse, według Paula Beekmana z Prokuratury Okręgowej w Arnhem, miała współpraca z lokalnym samorządem, dzięki któremu na stadionie wprowadzono nowoczesny monitoring, a każdy kibic dostał kartę identyfikacyjną. W Arnhem na każdym meczu w centrum monitoringu zasiada prokurator, który na kilkudziesięciu ruchomych kamerach śledzi zachowanie kibiców. Gdy spostrzeże burdę, może ustalić jej prowodyra, a po meczu dzięki odpowiednim zapisom prawnym - nałożyć nań kilkuletni zakaz wstępu na mecze.
Oprócz policjantów w spotkaniu z Holendrami wzięli udział przedstawiciele lubelskich klubów sportowych, samorządu terytorialnego i prokuratury. Oto, co powiedzieli na temat proponowanych przez Holendrów rozwiązań:
Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji: - Od kilku lat w większości lubelskich komend są specjalne stanowiska dla policjantów, których zadaniem jest rozpracowywanie pseudokibiców. Tak jest w Lublinie, Świdniku i Chełmie. Korzystając z holenderskich doświadczeń, przeanalizuję, czy ich pracę można ulepszyć.
Tadeusz Kubalski, szef Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe: - Chuligani jak najszybciej powinni być eliminowani z trybun. Trzeba jednak dostosować do tego przepisy prawne. W Polsce o zakazie wstępu na mecz może zadecydować dopiero prokurator podczas śledztwa bądź sąd w prawomocnym wyroku.
Waldemar Paszkiewicz, prezes Motoru Lublin: - Korzystając z holenderskich doświadczeń, razem z policją, prokuraturą, przedstawicielami samorządu i innych klubów siadamy do stołu, by przygotować projekt zmian przepisów, dzięki którym na stadionach będzie bezpiecznie.
No to czekamy na efekty tych rozmów
Ciekawe jak holenderscy specjaliści oceniają przydatność kraty w zapewnieniu bezpieczeństwa na stadionie



