3 Maja: Intar Ostrów Wlkp.- Tż Motor Lublin
-
Piotrbaz
-
meridol
Piotrbaz pisze:ma ktos filmik z pierwszego biegu (dzuniorzy) ?? czytalem ze kibice w ostrowie nie mogeli sie podnieść z brechty po tym jak zobaczli na torze naszych juniorów.. w szczególności polaka.. chciałbym to zobaczyc
wcale im sie nie dziwie... ja podobnie regowalem jak zobaczylem ich i to w Lublinie
-
Piotrbaz
moj kumpel po meczu powiedzial mi ze na trybunach wokół niego trwala debeta na temat licencji polaka.. czesc osob uwazala ze nie jest mozliwe aby taki "jeżdziec" mogl zdac egzamin..
im wiecej michaluk z polakiem beda jechac w meczach tym wiecej miast zuzlowych dowie sie jak wyglada nasz szkolka...
im wiecej michaluk z polakiem beda jechac w meczach tym wiecej miast zuzlowych dowie sie jak wyglada nasz szkolka...
Siedziałem na meczu wśród kibiców gospodarzy i jakoś nie słyszałem żeby ktos się śmiał. Były jedynie pytania o to kiedy Karol zdał licencje.
Po usłyszeniu że były to jego pierwsze zawody w życiu przyjmowali jego jazde ze zrozumieniem i nikt się nie dziwił że zostaje w tyle. Jak ktoś dobrze zauważył jeszcze dwa lata temu ich juniorzy prezentowali podobny poziom.
P.S. Meridol, Kacper w przeciwienstwie do Karola czy Maćka jeździł na crossie i miał dosyc duże doświadczenie jeśli chodzi o starty w zawodach. Gdyby większosc Twoich postów nie sprowadzała sie tylko do tego żeby sie czegos czepic to może zdobyłbyś sie na odrobine obiektywizmu i to zauważył.
Po usłyszeniu że były to jego pierwsze zawody w życiu przyjmowali jego jazde ze zrozumieniem i nikt się nie dziwił że zostaje w tyle. Jak ktoś dobrze zauważył jeszcze dwa lata temu ich juniorzy prezentowali podobny poziom.
P.S. Meridol, Kacper w przeciwienstwie do Karola czy Maćka jeździł na crossie i miał dosyc duże doświadczenie jeśli chodzi o starty w zawodach. Gdyby większosc Twoich postów nie sprowadzała sie tylko do tego żeby sie czegos czepic to może zdobyłbyś sie na odrobine obiektywizmu i to zauważył.
Gawrzyk pisze:istred pisze:... a jeszcze nie tak dawno Bruchaiser i Liberski byli pośmiewiskiem ligi
dokladnie taka myśl przeszła mi przez głowę podczas pierwszego biegu w Ostrowie. Pół Polski śmiało sie kiedyś z Brucheisera i Liberskiego- jeździli tak jak teraz Maciek. (zresztą, czego oczekiwać od chłopaków po licencji...) Przez dwa lata jazdy non stop, w trzecim sezonie startów są silnym punktem zespołu. A u Maćka widać bardzo szybkie postępy. Szkoda, że nie ma dobrego trenera do młodzieży...
Warto przypomnieć sobie mecz w sezonie 2004, Lublin - Ostrów, na tle Dawida i Daniela jazda ostrowskich juniorów (Brucheiser, Liberski) nie wyglądała zbyt dobrze. Natomiast trener Grabowski to własnie ich posyła do biegów już 3 rok i jak widać to procentuje.
Do tego warto dodać, że w Ostrowie juniorzy mają to co im potrzebne, czyli osprzęt i motocykle a wszystko funduje KM Ostrów.
Jezeli w tym sezonie Karol i Maciek będą startowac równie często jak ww zawodnicy, mozna sie spodziewac w przyszłym roku owocnych rezultatów.
Bo dla Michaluka i Polaka, czyli chłopaków po licencji, najwazniejsze są teraz częste starty.
Co do samego meczu, to co zwykle, czyli występ bez wzmocnien wiadomo z jakiej przyczyny.Uważam że i tak było nie najgorzej.
Co prawda nasi zawodnicy mieli pecha, gdyby nie złośliwiść rzeczy martwych wynik mógłby być bardziej okazały.
I teraz do wszystkich którzy "wieszali psy" na Piotrku Świście.
Pokazał że potrafi jeździć na dobrym poziomie.
Tyle ile zrobił w Ostrowie (faworyt ligi i na dodatek mecz u siebie) daje do myślenia. Mam nadzieje że w następnych spotkaniach będzie lepiej.
pozdrawiam.
trening czyni mistrza.
-
katrin
Fork pisze:Gawrzyk pisze:istred pisze:... a jeszcze nie tak dawno Bruchaiser i Liberski byli pośmiewiskiem ligi
dokladnie taka myśl przeszła mi przez głowę podczas pierwszego biegu w Ostrowie. Pół Polski śmiało sie kiedyś z Brucheisera i Liberskiego- jeździli tak jak teraz Maciek. (zresztą, czego oczekiwać od chłopaków po licencji...) Przez dwa lata jazdy non stop, w trzecim sezonie startów są silnym punktem zespołu. A u Maćka widać bardzo szybkie postępy. Szkoda, że nie ma dobrego trenera do młodzieży...
Warto przypomnieć sobie mecz w sezonie 2004, Lublin - Ostrów, na tle Dawida i Daniela jazda ostrowskich juniorów (Brucheiser, Liberski) nie wyglądała zbyt dobrze. Natomiast trener Grabowski to własnie ich posyła do biegów już 3 rok i jak widać to procentuje.
Do tego warto dodać, że w Ostrowie juniorzy mają to co im potrzebne, czyli osprzęt i motocykle a wszystko funduje KM Ostrów.
Jezeli w tym sezonie Karol i Maciek będą startowac równie często jak ww zawodnicy, mozna sie spodziewac w przyszłym roku owocnych rezultatów.
Bo dla Michaluka i Polaka, czyli chłopaków po licencji, najwazniejsze są teraz częste starty.
Co do samego meczu, to co zwykle, czyli występ bez wzmocnien wiadomo z jakiej przyczyny.Uważam że i tak było nie najgorzej.
Co prawda nasi zawodnicy mieli pecha, gdyby nie złośliwiść rzeczy martwych wynik mógłby być bardziej okazały.
I teraz do wszystkich którzy "wieszali psy" na Piotrku Świście.
Pokazał że potrafi jeździć na dobrym poziomie.
Tyle ile zrobił w Ostrowie (faworyt ligi i na dodatek mecz u siebie) daje do myślenia. Mam nadzieje że w następnych spotkaniach będzie lepiej.
pozdrawiam.
Ja tylko mam nadzieje, że teraz to będzie tylko lepiej, bo gorzej być nie może, mogę zrozumieć, że w zespole są kontuzje, chłopaki jeszcze nie są wjeżdżeni w sezon ale powoli kończy się cierpliwość kibiców. Mamy w zespole starych wyjadaczy i czekamy na lepszą jazdę.
Fork pisze:Jezeli w tym sezonie Karol i Maciek będą startowac równie często jak ww zawodnicy (...)
Oby nie (nie w lidze).
I teraz do wszystkich którzy "wieszali psy" na Piotrku Świście.
Pokazał że potrafi jeździć na dobrym poziomie.
Tyle ile zrobił w Ostrowie (faworyt ligi i na dodatek mecz u siebie) daje do myślenia.
Taa, jednoznacznie kojarząc się z Frankiem. Ten też pokazywał, że potrafi jeździć na dobrym poziomie, jak przegrywaliśmy do 30.
Ja akurat nie należę do tych, którzy wieszali psy na Świście, ale radzę nie podniecać się zbytnio jednym dobrym występem w meczu, w którym skazani byliśmy na porażkę, nie stawiając się nawet w komplecie. Jak na razie Świst nie istniał w meczach, w których jego punkty były bardzo potrzebne, a mecz, który miał być języczkiem u wagi w ocenie jego formy (Gorzów), okazał się kompletną katastrofą. Trudno uwierzyć, by przegrał z tremą, czy nie dopieścił sprzętu na mecz ze Stalą, w którym cały stadion miał być i był przeciwko niemu. Nie wierzę w to. Na pewno chciał błysnąć. No i, jołki połki, błysnął. Nie potrafię zinterpretować tego, co się z nim dzieje i co prezentuje. Eksplozja formy w Ostrowie - w meczu w zasadzie oddanym i PO meczu dla Śwista najważneijszym - to istny bezsens.
Jak juz wspominal Gawrzyk, ku mojemu ogromnemu zdziwieniu Maciek robi postepy z meczu na mecz, co prawda nie tak szybko jak Kacper, ale jednak. Dajmy mu jechac w kazdym meczu (poza pojedynkami z Ostrowem i Zielonka) a moze juz w przyszlym sezonie u nas na torze chlopak powalczy z kazdym. Gdzie zbierze takie doswiadczenie jak nie w meczu ligowym ? MDMP to inna bajka.
$korzen$ pisze:Gdzie zbierze takie doswiadczenie jak nie w meczu ligowym ? MDMP to inna bajka.
Jasne, że inna. W zawodach młodzieżowych będzie startował przeciw równym sobie - będzie musiał rozgrywać pierwszy łuk, atakować i bronić pozycji. Będzie musiał ustawiać sprzęt relatywizując jego możliwości do możliwości sprzętu zawodników o podobnym potencjale.
Ale co tam. Jazda w lidze to jest dopiero nauka. Na 30. metrze jest już daleko z tyłu, więc sposób pokonania pierwszego łuku jest bez znaczenia. Nie broni pozycji, bo nie ma przed kim. Nikogo nie atakuje, bo Bęben jedzie 10 m z przodu, nie mówiąc o innych. Ustawiając sprzęt nie wie, czy idzie w dobrym, czy w złym kierunku, bo każdy z rywali ma większe umiejętności i na starcie i na dystansie.
Innymi słowy, jak do cholery wytłumaczyć rzekome błogosławieństwo startów w lidze dla czynienia postępów przez młodych żużlowców? Co im to daje? I co daje im liga, czego nie mogą dać im z nawiązką zawody we własnym sosie?
-
meridol
mikas pisze:Siedziałem na meczu wśród kibiców gospodarzy i jakoś nie słyszałem żeby ktos się śmiał. Były jedynie pytania o to kiedy Karol zdał licencje.
Po usłyszeniu że były to jego pierwsze zawody w życiu przyjmowali jego jazde ze zrozumieniem i nikt się nie dziwił że zostaje w tyle. Jak ktoś dobrze zauważył jeszcze dwa lata temu ich juniorzy prezentowali podobny poziom.
P.S. Meridol, Kacper w przeciwienstwie do Karola czy Maćka jeździł na crossie i miał dosyc duże doświadczenie jeśli chodzi o starty w zawodach. Gdyby większosc Twoich postów nie sprowadzała sie tylko do tego żeby sie czegos czepic to może zdobyłbyś sie na odrobine obiektywizmu i to zauważył.
dzieki ze mi przypomniales ze Kacper cos mial wspolnego wczesniej z motocyklami bo zapomnialem. ja po prostu uwazam ze Michaluk i Polak jak na zawodnikow ktorzy zdali licencje jezdza bardzo slabo i tyle.
meridol pisze:mikas pisze:Siedziałem na meczu wśród kibiców gospodarzy i jakoś nie słyszałem żeby ktos się śmiał. Były jedynie pytania o to kiedy Karol zdał licencje.
Po usłyszeniu że były to jego pierwsze zawody w życiu przyjmowali jego jazde ze zrozumieniem i nikt się nie dziwił że zostaje w tyle. Jak ktoś dobrze zauważył jeszcze dwa lata temu ich juniorzy prezentowali podobny poziom.
P.S. Meridol, Kacper w przeciwienstwie do Karola czy Maćka jeździł na crossie i miał dosyc duże doświadczenie jeśli chodzi o starty w zawodach. Gdyby większosc Twoich postów nie sprowadzała sie tylko do tego żeby sie czegos czepic to może zdobyłbyś sie na odrobine obiektywizmu i to zauważył.
dzieki ze mi przypomniales ze Kacper cos mial wspolnego wczesniej z motocyklami bo zapomnialem. ja po prostu uwazam ze Michaluk i Polak jak na zawodnikow ktorzy zdali licencje jezdza bardzo slabo i tyle.
przypomnij sobie jak śp Dasos jeździł w pierwszym sezonie po zdaniu licencji!!!, pamiętasz jak fikał koziołki na pierszej prostej??? albo pod zegarm???
daj im szansę!!! niech się chłopaki objerzdzą, nie wymagaj od nich 3 w meczach bo to nie mozliwe
jeszcze będziesz im bił brawo
-
meridol
marcinza pisze:meridol pisze:mikas pisze:Siedziałem na meczu wśród kibiców gospodarzy i jakoś nie słyszałem żeby ktos się śmiał. Były jedynie pytania o to kiedy Karol zdał licencje.
Po usłyszeniu że były to jego pierwsze zawody w życiu przyjmowali jego jazde ze zrozumieniem i nikt się nie dziwił że zostaje w tyle. Jak ktoś dobrze zauważył jeszcze dwa lata temu ich juniorzy prezentowali podobny poziom.
P.S. Meridol, Kacper w przeciwienstwie do Karola czy Maćka jeździł na crossie i miał dosyc duże doświadczenie jeśli chodzi o starty w zawodach. Gdyby większosc Twoich postów nie sprowadzała sie tylko do tego żeby sie czegos czepic to może zdobyłbyś sie na odrobine obiektywizmu i to zauważył.
dzieki ze mi przypomniales ze Kacper cos mial wspolnego wczesniej z motocyklami bo zapomnialem. ja po prostu uwazam ze Michaluk i Polak jak na zawodnikow ktorzy zdali licencje jezdza bardzo slabo i tyle.
przypomnij sobie jak śp Dasos jeździł w pierwszym sezonie po zdaniu licencji!!!, pamiętasz jak fikał koziołki na pierszej prostej??? albo pod zegarm???
daj im szansę!!! niech się chłopaki objerzdzą, nie wymagaj od nich 3 w meczach bo to nie mozliwe
jeszcze będziesz im bił brawo
pewnie ze daje im szanse i zycze im jak najlepiej, mysle jednak ze nic z tego nie bedzie...
marcinza pisze:przypomnij sobie jak śp Dasos jeździł w pierwszym sezonie po zdaniu licencji!!!, pamiętasz jak fikał koziołki na pierszej prostej??? albo pod zegarm???
daj im szansę!!! niech się chłopaki objerzdzą, nie wymagaj od nich 3 w meczach bo to nie mozliwe
jeszcze będziesz im bił brawo
Tak się składa że Dadi w kilka tygodni po zdaniu licencji ogrywał m.in. Krzyżaniaka, czy ówczesnego vicemistrza Polski Tomka Świątkiewicza. Zdobywał jakieś punkty i to w ekstraklasie więc takie porównanie jest śmieszne. Póki co powinni szukać szansy w młodzieżowkach i tam czyć sie jazdy w kontakcie a nie 30 m za trzecim zawodnikiem, bo narazie prezentują poziom podobny do Bałabuchów czy innych Wron
czaszka pisze:marcinza pisze:przypomnij sobie jak śp Dasos jeździł w pierwszym sezonie po zdaniu licencji!!!, pamiętasz jak fikał koziołki na pierszej prostej??? albo pod zegarm???
daj im szansę!!! niech się chłopaki objerzdzą, nie wymagaj od nich 3 w meczach bo to nie mozliwe
jeszcze będziesz im bił brawo
bo narazie prezentują poziom podobny do Bałabuchów czy innych Wron
nic dodac nic ujac
a za sezon lub dwa pewnie zakoncza swoja przygode z zuzlem
Pewnie, podczas zawodów młodzieżowych powinni startować (Maciek i Karol) lecz każdy dobrze wie, że najwięcej doświadczenia zbiera się podczas meczach ligowych.
Widać postęp w jeździe Maćka Michaluka.
Jestem pewien, że każdy z tych biegów które odjechał zaprocentują w przyszłości. To samo tyczy się Karola, będzie jeździł, będzie z niego zawodnik, nie, to nie....
Młodsi zawodnicy podczas "ligi" słuchają rad starszych zawodników, kierują się nimi. Czego zazwyczaj nie ma podczas zawodów młodzieżowych.
I jeszcze jedno:
Najlepiej zakontraktować "obcego" juniora np. jakiegoś Dądele czy Wolsztyńskiego, pewnie. Chłopaki mają po 20 lat i u nas uczą się jeździć!!
Trzeba zejść na ziemie i stawiać na swoich wychowanków, jeszcze raz szkolić i szkolić. Przykładów jest wiele, Ostrów, Gorzów.
A za kilka lat będzie można przyjść na stadion i popatrzeć z dumą na swoich.
pozdrawiam.
Widać postęp w jeździe Maćka Michaluka.
Jestem pewien, że każdy z tych biegów które odjechał zaprocentują w przyszłości. To samo tyczy się Karola, będzie jeździł, będzie z niego zawodnik, nie, to nie....
Młodsi zawodnicy podczas "ligi" słuchają rad starszych zawodników, kierują się nimi. Czego zazwyczaj nie ma podczas zawodów młodzieżowych.
I jeszcze jedno:
Najlepiej zakontraktować "obcego" juniora np. jakiegoś Dądele czy Wolsztyńskiego, pewnie. Chłopaki mają po 20 lat i u nas uczą się jeździć!!
Trzeba zejść na ziemie i stawiać na swoich wychowanków, jeszcze raz szkolić i szkolić. Przykładów jest wiele, Ostrów, Gorzów.
A za kilka lat będzie można przyjść na stadion i popatrzeć z dumą na swoich.
pozdrawiam.
trening czyni mistrza.
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
oczywiscie, ze jazda w lidze jest strasznie wazna dla rozwoju mlodych, ale nie od razu po zdaniu licencji. na poczatku jednak powinnni sie objezdzac w mdmp, mdlp i innych rozgrywkach juniorskich i potem powoli byc wprowadzani do skladu. sama jazda 50 metrow za stawka nie da im wiele 
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

