Piotr Świst (TŻ Lublin) IX miejsce, 8 punktów
W jednym biegu Dobrucki wsadził mnie w płot i musiałem przymknąć gaz. Przyjechałem trzeci, a już punkcik, może nawet dwa więcej by były. W ostatnim biegu trafiłem to najgorsze trzecie pole, które było najbardziej twarde. Od razu zostałem ze startu, a na dystansie mijanek nie było, chyba że kogoś porwało, bo dziury straszne. Było dobrze, ale skończyło się nieciekawie. Trenowałem na tym torze w ubiegły piątek, również z myślą o tych zawodach, ale też dlatego, że nie mam gdzie pojeździć. Trenuję tam, gdzie mi pozwolą, gdzie są normalni ludzie.
..."normalni ludzie"... hmm?
Piotr Świst
-
Piotrbaz
-
szafirek
Piotrbaz pisze::d to juz mamy jasna sytuacje.. lublin jest ninormalny czyli znowu bedzie z 3 ptk w meczu.. no coz .. ja bym go wsadzał cały czas do skłądu ale zastepowal rezerwą.. wkoncu sam przestanie przyjezdzac na mecze
Olaboga....
Jak się cieszę, że nie jesteś ani trenerem, ani menadzerem...
Daleko byś raczej nie zaszedł...
Co do Śwista, zapewne pojedzie w meczu z Zieloną, bo kogo puścić??
A może akurat "uciuła" kilka punkcików?
pozdrawiam.
trening czyni mistrza.
