I tak nie awansowalibyśmy do Ekstraligi. Szkoda tylko, że nie obejrzymy 3 fajnych spotkań na własnym torze, tylko 2 do jednej bramki.
Mimo tego warto chodzić na mecze w tym sezonie, bo w przyszłym wracają czasy LKŻ-etu. "Ciemność, widzę ciemność..."
Nasi rywale w sezonie 2006
Gawrzyk pisze:nie ma co się oglądać na innych tylko jechać swoje.
Do zdobycia jest 14 punktów. I trzeba zrobić wszystko, żeby je zdobyć.
Wylewanie żalów i darcie szat nic już nie da- potrzeba olbrzymiej mobilizacji.
Chyba nawet sam nie wierzysz, ze tak bedzie. Niestety, ale nie ma zadnych racjonalnych powodow, dla ktorych mozna myslec, ze wywieziemy z Gniezna i Krosna po 3 pt. Kontuzja Jensena ? Jest jeszcze Zorro. W Krosnie przez ostatnie lata rowniez za duzo nie zwojowalismy, wiec dlaczego w tym roku mialoby byc inaczej... Do tego dochodzi mecz z przyszlym ekstraligowcem... 14 pt ??
Pod koniec rundy moze (ale nie musi) sie okazac, ze porazka z Grudziadzem zaprzepascila nasze szanse na wejscie do czworki.
Ja pier***Ä™
Czy tak ciężko zauważyć, że mamy w tym roku bardzo ch***wy kalendarz
Może jednak poczekajcie z tymi żalami do końca sezonu zasadniczego
Wtedy będzie można porównywać...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Kalendarz kalendarzem, ale skoro Gniezno wygrywa z Zielonką, w tak osłabionym skłądzie, a my dostajemy w dupę i to praktycznie bez walki (w druugiej części spotkania) to chyba jest coś nie tak. Skoro Gorzów "stawia się" w Zielonce i rozwala Grudziądz (Gniezno również), a my dostajemy u "Krzyżaków" niesamowite baty, to chyba również jest coś nie tak. I nie ma co tu zwalać winy na kalendarz! No ale skoro niby "Grudziądz jest u siebie tak mocny, że i Tarnów miałby kłopoty"
, a Zielonka i Ostrów są nie do objechania (i qrde "wogóle"), to jakie my mamy ambicje? Extraliga?
Gawrzyk nie gadaj, że nie ma co się (do cholery) oglądać na innych!!! My nie jeździmy w lidze sami! Skoro inni potrafili wywalczyć punkty, tam gdzie nam sie nie udało, tzn. że nam czegoś w tych spotkaniach zabrakło (czytaj: coś spier****my) i trzeba robić wszystko żeby to naprawić. Chociaż i tak już szansa dostania się do pierwszej 4, jest niewielka. Ehhh... a teraz to się rzeczywiście jedynie moglismy oglądać na resztę, bo nasza drużyna spie****a pierwsza czesc sezonu i liczyla na to ze innym też sie podwinie noga. A tu taki zonk i okazało się, że reszta powalczyła a my daliśmy poprostu d**y.
Ehhh... kolejny sezon w plecy i nie chodiz tu wcale o to, że nie powalczymy o 3-lige, tylko o to, że wylądujemy w drugiej ... hmmm.. 3-jce i mecze te będą nudne. Chociaż kto wie, może i Grudziądz albo i Krosno nam dokopie... :/
edit: meesha: menadżer-trener "Kasa" wypowiadał się przed sezonem, że kalendarz mamy bardzo korzystny
Gawrzyk nie gadaj, że nie ma co się (do cholery) oglądać na innych!!! My nie jeździmy w lidze sami! Skoro inni potrafili wywalczyć punkty, tam gdzie nam sie nie udało, tzn. że nam czegoś w tych spotkaniach zabrakło (czytaj: coś spier****my) i trzeba robić wszystko żeby to naprawić. Chociaż i tak już szansa dostania się do pierwszej 4, jest niewielka. Ehhh... a teraz to się rzeczywiście jedynie moglismy oglądać na resztę, bo nasza drużyna spie****a pierwsza czesc sezonu i liczyla na to ze innym też sie podwinie noga. A tu taki zonk i okazało się, że reszta powalczyła a my daliśmy poprostu d**y.
Ehhh... kolejny sezon w plecy i nie chodiz tu wcale o to, że nie powalczymy o 3-lige, tylko o to, że wylądujemy w drugiej ... hmmm.. 3-jce i mecze te będą nudne. Chociaż kto wie, może i Grudziądz albo i Krosno nam dokopie... :/
edit: meesha: menadżer-trener "Kasa" wypowiadał się przed sezonem, że kalendarz mamy bardzo korzystny
Po wygranej Gniezna nad Myszami, możemy już w zasadzie gratulować Startowi 3. miejsca po rundzie zasadniczej. Realnie patrząc, wyjeżdżą jeszcze co najmniej 6 pkt (2 z nami (oby tylko), 3 z Krosnem i 1 z Gorzowem).
Nam natomiast pozostaje cień szansy na wywalczenie czwórki kosztem Gorzowa. Warunkiem podstawowym jest jednak zdobycie 3 pkt w najbliższą niedzielę. Nie mówiąc już o późniejszej wygranej z Ostrowem, wywalczeniu bonusa w Gnieźnie, czy na koniec pokonaniu Krosna w Krośnie.
Suma sumarum, nasze asy muszą praktycznie przejść samych siebie i wygrywać mecz za meczem.
Ewentualnie możemy pozwolić sobie na porażkę z Ostrowem pod warunkiem, że Myszowate wygrają 2 lipca w Gorzowie. Przypomina się Mundial, heh...
Nam natomiast pozostaje cień szansy na wywalczenie czwórki kosztem Gorzowa. Warunkiem podstawowym jest jednak zdobycie 3 pkt w najbliższą niedzielę. Nie mówiąc już o późniejszej wygranej z Ostrowem, wywalczeniu bonusa w Gnieźnie, czy na koniec pokonaniu Krosna w Krośnie.
Suma sumarum, nasze asy muszą praktycznie przejść samych siebie i wygrywać mecz za meczem.
Ewentualnie możemy pozwolić sobie na porażkę z Ostrowem pod warunkiem, że Myszowate wygrają 2 lipca w Gorzowie. Przypomina się Mundial, heh...
Potwierdziły się najgorsze obawy gnieźnian. Koniec sezonu dla pulpeta.
Mimo tego nasze szanse na bonus, a nawet o zwycięztwo w Gnieźnie dalej są niewielkie
Mimo tego nasze szanse na bonus, a nawet o zwycięztwo w Gnieźnie dalej są niewielkie

