Memoriał Zwierzchowskiego i Dadosa 21.10.2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#676 Postautor: boxing » 21 października 2006, o 19:59

Najpierw o minusach:
Najwiekszym rozczarowaniem memorialu byla frekwencja. Darmowe wejscie, niezla pogoda, przyzwoita stawka zawodnikow i pustki na trybunach... Wiem, ze w Lublinie najwazniejsza jest liga, ale odnosze wrazenie, ze u nas naprawde juz nie ma zapotrzebowania na speedway. Stali bywalcy przyjda i na extra, i na druga lige. Trudno bedzie pozyskac potencjalnych sponsorow, jezeli ci ostatni widza, ze zuzel w Lublinie juz malo kogo interesuje. Nawet gdyby udalo sie awansowac do e-ligi, to po pierwszych tlumach emocje szybko by opadly, a wraz z nimi spadla by frekwencja - do liczby tych "zawsze wiernych i oddanych"... Tak mogloby to niestety wygladac...

Drugie rozczarowanie to jazda Rafala Klimka - nie pokonal nikogo poza Karolem Polakiem, ktory na tor wyjezdza tylko po to, zeby odjechac wyscig, bo scigac sie nie umie. Rafal, ktory naprawde ma talent, zaprezentowal sie katastrofalnie na swoim wlasnym torze, dramatycznie odstajac od swych dunskich konkurentow. Moze czas zorganizowac sie na wzor mlodych Hansenow, poprzywozic pare punktow, rozjezdzic na roznych torach a dopiero potem pomyslec o (ponoc kosmicznych jak na juniora) oczekiwaniach wobec klubu.

A teraz jasne strony memorialu: wyglada, ze czas troche zaleczyl rany i ci, ktorzy niedawno zbierali ogromne gwizdy teraz doczekali sie cieplejszego przyjecia - to raz. Ale najwiekszym pozytywem memorialu byl dla mnie Kenneth Hansen. Zawodnik do tej pory dla mnie prawie nieznany - kojarzylem go tylko z DMSJ na rybnickim torze. Zrobil na mnie swietne wrazenie - ten 19-latek pokazal bardzo duzo odwagi i duzo serca do walki. Wyjezdza na tor po to, zeby sie scigac i nie odpuszcza! Taki... Nicki Pedersen 10 lat temu! Porownanie moze troche na wyrost, ale naprawde jestem pod wrazeniem jazdy tego mlokosa. Kiedys Harry napisal, ze walecznosc Joonasa Kylmaekorpiego to esencja zuzla. Kenneth Hansen jak na swoj wiek i wymagania pierszoligowe tez prezentuje taka esencje. Stac go na punkty, w dodatku zdobywane w bardzo efektowny sposob. Ja bym sie nie zastanawial nad podpisaniem kontraktu - takich zawodnikow chce sie ogladac. Mysle, ze ma nieduze wymagania - pewnie mniejsze od papy Klimka? A gdyby tak jeszcze udalo sie pozostawic Lubosa...

Karlsson pokazal swe znane walory - jest skuteczny jak malo kto na pierwszoligowym froncie, dlatego trudno uznac, ze oczarowal. Skuteczna jazda popisal sie Darek Sledz, podobala mi sie tez jazda Norberta Kosciucha.

Jezeli memorial mial byc przegladem kadr, to apelowalbym, zeby nie zapominac o zawodnikach, ktorzy dzis sie nie zaprezentowali - Todd Wiltshire, Adam Shields, Roman Iwanow, Krystian Klecha, Chris Holder - w zaleznosci od tego, ile bedzie pieniedzy, o co bedziemy walczyli (zaraz przesmiewcy napisza, ze jak zwykle o e-lige :D ) i jak nam ewentualnie beda pasowali do KSM-u (o ile wejdzie). Na razie to tyle, pozdrawiam :D
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Drabol
Szkółkowicz
Posty: 279
Rejestracja: 21 grudnia 2003, o 18:17
Lokalizacja: Wroclaw / Danmark
Kontakt:

#677 Postautor: Drabol » 21 października 2006, o 20:09

Holder odpada...

Co do Hansenów, z naciskiem na Kennetha... pisząc o nim jakieś pół roku temu, większość skwitowała to smiechem i pytaniem kto to wogóle jest. Tak się składa, że w każdym kraju jest jakiś mniej znany talent, którego wystarczy wyłowić. Tak Szwedzi oprócz T.H.Jonassona mają np.Simona Gustafssona, Czesi np.Mateja Kusia, Słowacja Vaculika, Rosja Vodyakowa, Duńczycy wielu zawodników ale na przyszość młodziutki Mihael Jepsen Jensen, nie zapominając od Madsenie i reszcie nie patrząc nawet na znanych już Klindta czy Houugarda, Niemcy Maxa Dilgera i tak można wymieniać. Ale prócz talentu potrzeba jeszcze sprzętu i wysiłku, a jak się trafi to potem tylko zwykle zbiera się żniwa..

Kenneth ma wielkie serce do walki, i ladną sylwetkę na motocyklu, no i jest młody. Przyszłość przed nim.
Er det mine chrome hearts? Den prestige jeg har?
der gør du ser på mig, som det genere dig.
Er det hvor jeg fra, der gør det så bizart?
Hans Andersen Racing Official Webiste -> http://www.Hans-Andersen.pl

Awatar użytkownika
Markoni
Posty: 114
Rejestracja: 10 października 2006, o 15:47
Lokalizacja: Lublin

#678 Postautor: Markoni » 21 października 2006, o 20:22

janek pisze:
Markoni pisze:
janek pisze:Brawo dla Knappa, że nie bał się konfrontacji z innymi zawodnikami.

Jeżdżąc na żużlu nie można bać się nawet konfrontacji z życiem, a co mówić o innych zawodnikach :)

Kolego, to było w odniesieniu np. do P.Staszka. :lol:


Aha, zrozumiałem tę zawiłość.
Ale mogłeś dla ścisłości napisać "Brawo dla Knappa, że nie bał się konfrontacji z innymi zawodnikami, pretendującymi do zaszczytnego miejsca w pierwszoligowej drużynie lubelskiej". :)

A w związku z meczem - optymizm wstąpił we mnie z powodu nienagannej pracy taśmy i tylko jednego "wyrwania się" czerwonych światełek :!: :!: :!:
Z żużla powstałeś i w żużel się obrócisz

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#679 Postautor: RadeKas » 21 października 2006, o 20:26

No no no, w tym biegu gdzie Stachyra zostal na starcie, spowodowane bylo to (IMO) wlasnie nasza cudowna maszyna :wink:.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
Markoni
Posty: 114
Rejestracja: 10 października 2006, o 15:47
Lokalizacja: Lublin

#680 Postautor: Markoni » 21 października 2006, o 20:38

No ale nie było aż tak krzywo (jakoś to przegapiłem i sędzia też).
A co do widowni to nie uważam, że było aż tak źle. Było chyba więcej ludzi niż na niejednych zawodach młodzieżowych (o coś).
Wiadomo było, że nie będzie jakiejś niesamowitej walki i mieszawy, a to (przynajmniej mnie ) najbardziej rajcuje w żużlu.
Z żużla powstałeś i w żużel się obrócisz

Snys
Zawodowiec
Posty: 1073
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#681 Postautor: Snys » 21 października 2006, o 21:01

Było na tyle krzywo żeby bieg powtórzyć. Siedziałem przy wyjezdzie z parku maszyn i bylo wyraznie widac nierówne pojscie.

Speedway Fan
Senior
Posty: 864
Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
Lokalizacja: Lublin

#682 Postautor: Speedway Fan » 21 października 2006, o 21:22

www.sportowefakty.pl pisze:Norbert Kościuch: Nie mam żadnych poważnych kontuzji, było niebezpiecznie, ale na szczęście straty są tylko w maszynie. Nieciekawie to wyglądało, mam tylko problem z "siedzeniem". Jest trochę stłuczone, jest także mała rana na tzw. "końcu pleców".(śmiech)
Krążą już plotki o Twojej obecności w Lublinie- poznamy jakieś konkretne decyzje?
Spokojnie, nie ma jeszcze żadnych decyzji, są po prostu bardzo wstępne rozmowy. To taki etap, gdzie nie ma nic pewnego. To nie jest jedyny klub chcący rozmawiać, a przecież jeszcze nie wiadomo jak dokładnie będzie wyglądał regulamin na przyszły sezon..

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#683 Postautor: Gelo » 21 października 2006, o 21:50

Najbardziej mnie śmieszą wpisy Drabola ktory przeczytał wyniki i wyciąga wnioski. Niestety ten turniej nie dał odpowiedzi na żadne pytanie, poza tym, że młodzież to może sie ścigać miedzy sobą, a nie z zawodowcami. Ci, ktorzy mieli pojechac pojechali - reszta na swoim poziomie. Na mnie największe wrażenie oprócz Petera (ale to oczywiste) zrobił Śledź. Duńczycy - Keneth od początku fatalnie - potem inny zawodnik - ale jak na juniora pierwszoligowego - za mało skutecznie zwłaszcza że ma JUŻ 19 lat. Lars lepszy początek, ale koniec - jakby go nie było. Suchecki - spodziewalem sie więcej, Kościuch - zawodnik na poziowie Knappa - wiec zbawcą naszym nie będzie. Co do Śledzia - to co zrobił w czwartym starcie woła o pomstę do nieba - gdzieś sie gapił zamiast startować - dziwie się że człowiek tak doświadczony robi takie błędy. No i ten słynny ostatni wyścig. Najbardziej martwi mnie Klimek. Kiedy mówiłem że na razie nic z tego nie będzie, pojawiały się głosy sprzeciwu. Niestety, ale z mało znanymi rówieśnikami z Europy, którzy są w Lublinie pierwszy raz przegrywa o długość całej prostej, tracąc na dystansie. Czeka go wiecej pracy niż sie wszystkim wydawało.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#684 Postautor: Koper » 21 października 2006, o 22:10

Gelo pisze:Duńczycy - Keneth od początku fatalnie - potem inny zawodnik - ale jak na juniora pierwszoligowego - za mało skutecznie zwłaszcza że ma JUŻ 19 lat.
Fatalny był ten atak na trzecią pozycję Grzesia Knappa :?: :shock:

Awatar użytkownika
Markoni
Posty: 114
Rejestracja: 10 października 2006, o 15:47
Lokalizacja: Lublin

#685 Postautor: Markoni » 21 października 2006, o 22:11

Na mnie największe wrażenie oprócz Petera (ale to oczywiste) zrobił Śledź. Duńczycy - Keneth od początku fatalnie - potem inny zawodnik - ale jak na juniora pierwszoligowego - za mało skutecznie zwłaszcza że ma JUŻ 19 lat. Lars lepszy początek, ale koniec - jakby go nie było. Suchecki - spodziewalem sie więcej, Kościuch - zawodnik na poziowie Knappa - wiec zbawcą naszym nie będzie. Co do Śledzia - to co zrobił w czwartym starcie woła o pomstę do nieba - gdzieś sie gapił zamiast startować - dziwie się że człowiek tak doświadczony robi takie błędy. No i ten słynny ostatni wyścig.


To w końcu było to pozytywne wrażenie :?: , bo jakoś te zdania się wykluczają.
Śledź się cieszył, że to luźny turniej i może się nie skoncentrował do końca.
Z żużla powstałeś i w żużel się obrócisz

Awatar użytkownika
Drabol
Szkółkowicz
Posty: 279
Rejestracja: 21 grudnia 2003, o 18:17
Lokalizacja: Wroclaw / Danmark
Kontakt:

#686 Postautor: Drabol » 21 października 2006, o 22:43

Gelo pisze:Najbardziej mnie śmieszą wpisy Drabola ktory przeczytał wyniki i wyciąga wnioski. Niestety ten turniej nie dał odpowiedzi na żadne pytanie, poza tym, że młodzież to może sie ścigać miedzy sobą, a nie z zawodowcami. Ci, ktorzy mieli pojechac pojechali - reszta na swoim poziomie. Na mnie największe wrażenie oprócz Petera (ale to oczywiste) zrobił Śledź. Duńczycy - Keneth od początku fatalnie - potem inny zawodnik - ale jak na juniora pierwszoligowego - za mało skutecznie zwłaszcza że ma JUŻ 19 lat. Lars lepszy początek, ale koniec - jakby go nie było. Suchecki - spodziewalem sie więcej, Kościuch - zawodnik na poziowie Knappa - wiec zbawcą naszym nie będzie. Co do Śledzia - to co zrobił w czwartym starcie woła o pomstę do nieba - gdzieś sie gapił zamiast startować - dziwie się że człowiek tak doświadczony robi takie błędy. No i ten słynny ostatni wyścig. Najbardziej martwi mnie Klimek. Kiedy mówiłem że na razie nic z tego nie będzie, pojawiały się głosy sprzeciwu. Niestety, ale z mało znanymi rówieśnikami z Europy, którzy są w Lublinie pierwszy raz przegrywa o długość całej prostej, tracąc na dystansie. Czeka go wiecej pracy niż sie wszystkim wydawało.


Niestety nie na podstawie wyników wypisuje opinie o Kennecie tylko to że widziałem go już nie raz na żywo, zanim tym dowiedziałeś się że istnieje na tym świecie inny zawodnik oprócz Karlssona, choć z tego co czytam nadal nie jest to takie oczywiste. Z kim ten asior przestworzy miał dzisiaj przegrywać? Z Knappem z całym szacunkiem? A może Polakiem? Musiał wywrzeć pioronujące wrażenie.
Er det mine chrome hearts? Den prestige jeg har?
der gør du ser på mig, som det genere dig.
Er det hvor jeg fra, der gør det så bizart?
Hans Andersen Racing Official Webiste -> http://www.Hans-Andersen.pl

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#687 Postautor: Sledzio » 21 października 2006, o 22:47

Dziwicie się czego tak mało ludzi przyszło, dlatego że w tym sezonie dużo nerwów zjedli przez naszych gwiazduni i mają już dosyć w tym sezonie żużla i nie dziwie się nim.

Awatar użytkownika
Markoni
Posty: 114
Rejestracja: 10 października 2006, o 15:47
Lokalizacja: Lublin

#688 Postautor: Markoni » 21 października 2006, o 22:57

W dzisiejszych czasach sam żużel już nie wystarczy, żeby przyciągnąć więcej kibiców. Trzeba dodatkowych atrakcji.
Ostatnio zmieniony 22 października 2006, o 00:19 przez Markoni, łącznie zmieniany 1 raz.
Z żużla powstałeś i w żużel się obrócisz

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#689 Postautor: Koper » 21 października 2006, o 23:04

Co do dziewczyn podprowadzających to prezentowały się dziś bardzo fajnie:)

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#690 Postautor: RadeKas » 21 października 2006, o 23:06

Ale numerow spyker nie chcial dac :lol:
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#691 Postautor: Cz@rek » 21 października 2006, o 23:14

Niska frekwencja była faktycznie zaskoczeniem, przy dużo gorszej pogodzie i z płatnym wstępem ubiegroczne zawody obejżało wiecej
kibiców.Ale wtedy był Hans... 8) i Krzysztof Kołodziej 8) :)
Już nie wystrczy podać w prasie składu i godz.zawodów.trzeba umieć
"sprzedawać" takie imprezy marketingowo.

Awatar użytkownika
luckas
Szkółkowicz
Posty: 291
Rejestracja: 27 maja 2006, o 23:33
Lokalizacja: Lublin

#692 Postautor: luckas » 21 października 2006, o 23:34

Chciałem zwrócić uwagę że czasów biegów dziś nie podawano - nie mierzono (?) :P

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#693 Postautor: Lublin_Fan » 21 października 2006, o 23:35

Moim zdaniem były to ciekawe zawody. Jedyny raz w tym roku udało się przygotować równy tor, dzięki czemu wreszcie oglądaliśmy żużel a nie cross czy inne jazdy po muldach.

Suchecki zrobił wg mnie sporo więcej punktów niż mu dawałem. Nie warto zawracać sobie nim głowy. Nam trzeba silnych juniorów i dwóch liderów. Średniaków jest pod dostatkiem. Kościuch już dużo lepiej. Widzę go w miejsce Jelenia.

Kenneth Hansen zaprezentował się bardzo ładnie i chętnie widziałbym go w przyszłym roku. Ale taki wspaniały to on znowu nie jest. Porównałbym go do Piszcza w roku 1997 - czasami o mało nie spadał z motoru, ale gazu nie ujmował. To pachnie gipsem pomimo dmuchanych band. Zbyt często jakoś tak dziwnie szarpało go, pomimo że tor nie był zły. Generalnie - brać go ;)



Pozdr.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#694 Postautor: JAG » 21 października 2006, o 23:52

Snys pisze:Było na tyle krzywo żeby bieg powtórzyć. Siedziałem przy wyjezdzie z parku maszyn i bylo wyraznie widac nierówne pojscie.


ja też uważam że było to bardzo widoczne,przynajmniej z sektora fanklubu.

co do zawodów,nie były zbyt ciekawe ale najważniejsze ze się odbyły i dały pewne rozeznanie co do przydatności poszczeglnych zawodników.
zawiodłam się dzis na jeździe Rafała,był wolny,nie istniał na torze.
natomiast in plus odnotowałam podobnie jak wielu forumowiczów jazdę K.Hansena.
w sumie to tych dwóch zawodników zapamietałam po dzisiejszym memoriale.

co do frekwencji była marna ale reklama zawodów też była marna żeby nie powiedziec żadna.
:),czasami :(

meridol

#695 Postautor: meridol » 21 października 2006, o 23:57

Cz@rek pisze:Niska frekwencja była faktycznie zaskoczeniem, przy dużo gorszej pogodzie i z płatnym wstępem ubiegroczne zawody obejżało wiecej
kibiców.Ale wtedy był Hans... 8) i Krzysztof Kołodziej 8) :)
Już nie wystrczy podać w prasie składu i godz.zawodów.trzeba umieć
"sprzedawać" takie imprezy marketingowo.


Dziś Krzysztof Kołodziej też był.
ps. Będą fotki z memoriału?

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#696 Postautor: Cz@rek » 22 października 2006, o 00:03

...był ale w innej roli.
PS:Czy może ktoś wie ile zebrano do puszek :?: I czy był jakiś konkretny
cel na co miała pójść zbiórka :?:

Awatar użytkownika
luckas
Szkółkowicz
Posty: 291
Rejestracja: 27 maja 2006, o 23:33
Lokalizacja: Lublin

#697 Postautor: luckas » 22 października 2006, o 00:16

http://www.kenneth-hansen.com - strona zawodnika, który jest tak wychwalany dziś :) może akurat będzie u nas jeździł? Można się czegoś dowiedzieć z tej stronki i jak ktoś go już bardzo polubił ściągnać tapete na pulpit :D :P

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

#699 Postautor: janek » 22 października 2006, o 09:48

Markoni pisze:A w związku z meczem - optymizm wstąpił we mnie z powodu nienagannej pracy taśmy i tylko jednego "wyrwania się" czerwonych światełek :!: :!: :!:


Harry jakie są koszty nowej maszyny startowej (2 słupki, 2 elektrozamki, 2 sprężyny)??

Czy naprawdę trudno wysupłać pieniądze na nową maszynę startową ???

Klub ma aspiracje walczyć po raz ostatni w roku 2007 o E-ligę -- a maszyna startowa nie z tej epoki!!!.Pociąć to "kątówką" i wywalić na złom,
niech nie stresuje zawodników, sędziów, kibiców.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#700 Postautor: Ge(L)o » 22 października 2006, o 10:01

A dlaczego po raz ostatni ? Zawsze walczymy o Ekstraligę ! I walczyć będziemy ! Nic nas nie złamie. Do bojuuu TŻecik :twisted: :lol: