Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla
za to czekanie do decyzji która zpadnie najprawdopodobniej po nowym roku to extra rozwiazanie. I znowu jazda Piszczem, Pietraszką, Jeleniem i resztą równie utytuowanych zawodników. To byłby samobój. Ten sezon pokazał, że musi być czołowa 4 żeby żużlowcy mieli dla kogo jeździć.
Jak mówiłem, nie będzie kasy, nie będzie licencji to kontrakty się anuluję, ale to ostateczność. Jakieś nadzieję na utrzymanie naszego klubu są, ale w tej chwili priorytetem są kontrakty, bo bez nich 2 liga pewna
Jak mówiłem, nie będzie kasy, nie będzie licencji to kontrakty się anuluję, ale to ostateczność. Jakieś nadzieję na utrzymanie naszego klubu są, ale w tej chwili priorytetem są kontrakty, bo bez nich 2 liga pewna
z tego co pamiętam to nasz klub zawsze bronił się rękami i nogami przed dawaniem zawodnikom pieniędzy przed sezonem, słuszna zasada i nalezy się jej trzymać. Niestety została złamana 2 lata temu, właśnie dlatego, że za 5 dwunasta były podpisywane pierwsze kontrakty i zawodnicy rzucali stawki z kosmosu. Efekty tych działań było widać w sezonie, a to co się dzieje teraz nie daje zadnej gwarancji że będzie lepiej, a nawet wręcz przeciwnie 
No coz trudno, sami sobie taki los zgotowaliśmy, teraz juz i tak niewiele zostało i nie ma możliwosci walki o e-lige, ważne żeby sie utrzymać a zawodników którzy to utrzymanie by zagwarantowali do 4 grudnia raczej nie ubędzie. Przecież wiadomo że jesli na Walnym wszystko potoczyłoby sie po naszej myśli to wtedy nikt nie będzie czekał do 31 grudnia tylko zacznie sie podpisywanie kontraktów, także przez najbliższy tydzien nie ma co siac paniki
Tych najważniejszych i najlpepszych zawodników których mieliśmy stracic juz straciliśmy i najbardziej "łakome kąski"
kontrakty juz maja gdzie indziej.
Tych najważniejszych i najlpepszych zawodników których mieliśmy stracic juz straciliśmy i najbardziej "łakome kąski"
Torsen pisze:Cooper pisze:A co waszym zdaniem mial Tomicek zrobic? (zaznaczam, ze jakims jego wielkim zwolennikiem nie jestem).
Nie pierdzieć o tym, że Lublin ma rzekomo pierwszeństwo. Zagrał cynicznie i tyle - wiedział, że jest jednym z priorytetów na przyszły rok i wykorzystał to do odzyskania kasy. Gdyby uczciwie powiedział, że chce jeździć w Ostrowie, z pewnością musiałby dłużej poczekać na pieniądze.
O ile wiem to Lubosz już po zakończeniu sezonu nie miał zaległości a jeśli były to jakieś "śmieszne sumy" ... więc nie miał czego bardzo odzyskiwać ... od kiedy to Lobosz był jednym z priorytetów ??? hahahaha po składach na memoriał ????


