Działalność klubu - kłopotów cd....

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#551 Postautor: Gelo » 7 grudnia 2006, o 13:45

Jeżeli ktoś uważa, że na kopaną w II lidze będzie chodzić 6 tysięcy ludzi - jest w błędzie. Jak będzie połowa tego - to szczyt marzeń. Najpopularniejszym sportem w Lublinie jest żużel i jeżel się utrzyma jako dyscyplina - nie zanosi się na to, żeby w ciągu kilku najbliższych lat miał jakąkolwiek konkurencję. Dodam - jako jedyna dyscyplina jest dyskryminowany przez regionalne media (zwłaszcza TV) i nie miał w tym sezonie praktycznie żadnej oprawy plakatowej czy banerowej.

jaras
Posty: 31
Rejestracja: 27 listopada 2006, o 17:54
Lokalizacja: z kÄ…towni

#552 Postautor: jaras » 7 grudnia 2006, o 13:54

Gelo pisze:Jeżeli ktoś uważa, że na kopaną w II lidze będzie chodzić 6 tysięcy ludzi - jest w błędzie. Jak będzie połowa tego - to szczyt marzeń. Najpopularniejszym sportem w Lublinie jest żużel i jeżel się utrzyma jako dyscyplina - nie zanosi się na to, żeby w ciągu kilku najbliższych lat miał jakąkolwiek konkurencję. Dodam - jako jedyna dyscyplina jest dyskryminowany przez regionalne media (zwłaszcza TV) i nie miał w tym sezonie praktycznie żadnej oprawy plakatowej czy banerowej.

zgadzam sie w 100%,bo żużel to sport nr1 w Lublinie!!!i tak ma być

Awatar użytkownika
rAdEk23
Junior
Posty: 434
Wiek: 35
Rejestracja: 20 października 2006, o 18:47
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

#553 Postautor: rAdEk23 » 7 grudnia 2006, o 15:07

Hans pisze:Wg. moich obliczeń :wink: pojecie ma około 10-15 osób, reszta pisze bzdury.

Hans kogo masz na mysli :?: :lol:
Sipma Lublin :D :D :D

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7621
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#554 Postautor: istred » 7 grudnia 2006, o 16:05

Gelo pisze:Jeżeli ktoś uważa, że na kopaną w II lidze będzie chodzić 6 tysięcy ludzi - jest w błędzie. Jak będzie połowa tego - to szczyt marzeń. Najpopularniejszym sportem w Lublinie jest żużel i jeżel się utrzyma jako dyscyplina - nie zanosi się na to, żeby w ciągu kilku najbliższych lat miał jakąkolwiek konkurencję. Dodam - jako jedyna dyscyplina jest dyskryminowany przez regionalne media (zwłaszcza TV) i nie miał w tym sezonie praktycznie żadnej oprawy plakatowej czy banerowej.
Zagorzałych fanów, którzy przychodzą na mecz bez względu na wyniki, pewnie więcej ma żużel. Jednak obiektywnie trzeba stwierdzić, że zapotrzebowanie na piłkę jest pewnie większe, podobnie jak jest w całyk kraju. Jeśli wyeliminujemy mordobicie, wyremontujemy stadion i klub będzie grał nawet na niezłym drugoligowym poziomie wierze, że może być tam publika stale na 3-4 tysięcznym poziomie i wyższa przy okazji meczów z takimi drużynami jak Śląsk Wrocław czy Ruch Chorzów. Wystarczy spojrzeć na mecze w Kielcach, gdzie może kompletów nie ma, ale jest tam "moda na piłkę" i to jest tam jeden z podstawowych tematów. Tak dzieje się też w innych miastach i powoli dobijemy do zachodnich lig jeśli chodzi o ilość widzów. Poza tym popatrz jak Łęczna weszła do ekstraklasy to bilety rozchodziły się w ciągu jednego dnia... Czy się nie zmieni przez najbliższe lata? Zależy ile to jest "najbliższe", mimo wszystko publika na piłce jest sporo młodsza niż na żużlu...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#555 Postautor: Torsen » 7 grudnia 2006, o 16:09

istred pisze:jak Łęczna weszła do ekstraklasy to bilety rozchodziły się w ciągu jednego dnia...

A ile ich było w sprzedaży? Z tysiąc? Przytłaczająca większość miesc na stadionie była zarezerwowana dla właścicieli karnetów.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#556 Postautor: Gelo » 7 grudnia 2006, o 16:36

istred - jak sam zauważyles - trochę dużo tych "jeśli". Równie dobrze można napisać, że jeśli żużel awansuje do ekstraligi to frekwencja będzie na poziomie 6-7 tysięcy. Przykład Kielc nie pasuje do Lublina. Panuje tam moda na piłkę - bo nie mają wyboru (w sensie konkurencji liczby kibiców). U nas fakty są nie do podważenia. Najwiecej ludzi chodzi na żużel - może się to kiedyś zmieni - ale kiedy i czy w ogóle - nie wie nikt.

Awatar użytkownika
Portek
Senior
Posty: 540
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, o 17:59
Lokalizacja: Lublin

#557 Postautor: Portek » 7 grudnia 2006, o 16:53

istred pisze:Jeśli wyeliminujemy mordobicie, wyremontujemy stadion i klub będzie grał nawet na niezłym drugoligowym poziomie wierze, że może być tam publika stale na 3-4 tysięcznym poziomie i wyższa przy okazji meczów z takimi drużynami jak Śląsk Wrocław czy Ruch Chorzów.


Ruchu za rok może nie być w 2 lidze :P

istred pisze:Poza tym popatrz jak Łęczna weszła do ekstraklasy to bilety rozchodziły się w ciągu jednego dnia...


Nie Łęczna, tylko Górnik Łęczna:]

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8836
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#558 Postautor: Cooper » 7 grudnia 2006, o 17:38

Istred, co to za argumenty w stylu "jesli"... Jesli zrobimy super tor pod walke, sztuczne oswietlenie, krzeselka i dobry parking, to na zuzlu i tak zawsze bedzie wiecej ludzi niz na pilce, jesli beda obie druzyny na tym samymy poziomie rywalizowaly w lidze. Pilke moglyby tylko wywindowac walka o puchary, mistrzostwo itp., ale do tego to chyba jeszcze daleko.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7621
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#559 Postautor: istred » 7 grudnia 2006, o 17:39

Torsen pisze:A ile ich było w sprzedaży? Z tysiąc? Przytłaczająca większość miesc na stadionie była zarezerwowana dla właścicieli karnetów.
No tak, ale czy to jest kontrargument? :) To świadczy o jeszcze większym zapotrzebowaniu na piłkę.

istred - jak sam zauważyles - trochę dużo tych "jeśli". Równie dobrze można napisać, że jeśli żużel awansuje do ekstraligi to frekwencja będzie na poziomie 6-7 tysięcy. Przykład Kielc nie pasuje do Lublina. Panuje tam moda na piłkę - bo nie mają wyboru (w sensie konkurencji liczby kibiców). U nas fakty są nie do podważenia. Najwiecej ludzi chodzi na żużel - może się to kiedyś zmieni - ale kiedy i czy w ogóle - nie wie nikt
Oczywiście jest sporo jeśli, ale odniosłem się do samego zapotrzebowania. Na żużlu jest bezpiecznie, nikt się nie bije itd. Ale ja uważam, że potencjalnych kibiców, którzy stale przychodziliby na żużel jest ok 6 tys, ekstrawidownie na poziomie 10 tys i więcej można stworzyć tylko w przypadku bardzo ważnych dla Lublina spotkań. Natomiast wydaje mi się, że piłka nożna ma więcej potencjalnych kibiców i w przypadku podobnych warunków (poziom sportowy, bezpieczeństwo i komfort na stadionie) piłka mogłaby zebrać dużo większą publikę.

Cooper, tak jak napisałem, moim zdaniem przy podobnych warunkach dla obu dyscyplin piłka wygrałaby z żużlem w walce o kibica. Zapotrzebowanie według mnie jest o czym może świadczyć ilość widzów na meczu z Avią (nie byłem, a podobno były tyle ile na najlepszych meczach żużlowych). Niestety, zadyma spowodowała, że większość tych ludzi, którzy chętnie by przyszli jeszcze raz, przez bardzo długi czas nie zawitają na stadionie. Gdyby takie bijatyki wyeliminować nawet na drugiej lidze może być sporo ludzi. Nie jestem na bieżąco, ale w 2 lidze pomijając wioski, jest jednak niezła frekwencja w porównaniu z ekstraklasą. A w Lublinie po wielu latach posuchy jest na pewno zapotrzebowanie na piłkę.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#560 Postautor: Torsen » 7 grudnia 2006, o 17:56

istred pisze:
Torsen pisze:A ile ich było w sprzedaży? Z tysiąc? Przytłaczająca większość miesc na stadionie była zarezerwowana dla właścicieli karnetów.
No tak, ale czy to jest kontrargument? :) To świadczy o jeszcze większym zapotrzebowaniu na piłkę.

Jest to kontrargument, ponieważ karnety rozdawała Bogdanka swoim pracownikom. Szybko też miejsca te zaczęły świecić pustkami.
Ostatnio zmieniony 7 grudnia 2006, o 19:14 przez Torsen, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Markoni
Posty: 114
Rejestracja: 10 października 2006, o 15:47
Lokalizacja: Lublin

#561 Postautor: Markoni » 7 grudnia 2006, o 18:43

Frekwencja na imprezach sportowych jest uzależniona od wielu czynników i nie da się jednoznacznie powiedzieć na jaki sport przychodziłoby więcej kibiców (piłka a żużel).
Moje spostrzeżenia są takie, że nie zależy to tak bardzo od ligi tylko od aktualnie osiąganych wyników drużyny. Przykładem może być tu większa liczba kibiców na niektórych meczach Motoru w II lidze niż na "żużlowych hitach" ubiegłego sezonu (z Grudziądzem i Krosnem).
Poza tym tak prozaiczny czynnik jak pogoda ma tu wiele do powiedzenia (oczywiście prawdziwi kibice na pogodę w ogóle nie zwracają uwagi).
Z żużla powstałeś i w żużel się obrócisz

jaras
Posty: 31
Rejestracja: 27 listopada 2006, o 17:54
Lokalizacja: z kÄ…towni

#562 Postautor: jaras » 7 grudnia 2006, o 19:37

Jeśli obie drużyny,i Motor i Tż byłyby w Ekstraklasie to i tak na żużel przychodziłoby więcej ludzi.Zobaczcie jak jest z piłką nożną w I lidze,prawie nigdy nie ma kompletu,a na żużlu w I lidze prawie zawsze po kilkanaście tysięcy i zawsze się coś dzieje

Awatar użytkownika