Żużel w TV
Gelo pisze:Cooper pisze:Oby wszyscy polscy zuzlowcy byli tacy nieszczesliwi...
dokladnie - niech kazdy ma takiego papę, niskie IQ i bedzie wicemistrzem świata
i niech każdy kto powinien (bo Gollob już kilka razy powinien) być mistrzem świata marnuje okazje przez swoją głupotę
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Czarek pisze:Gelo pisze:Cooper pisze:Oby wszyscy polscy zuzlowcy byli tacy nieszczesliwi...
dokladnie - niech kazdy ma takiego papę, niskie IQ i bedzie wicemistrzem świata
i niech każdy kto powinien (bo Gollob już kilka razy powinien) być mistrzem świata marnuje okazje przez swoją głupotę
... największą szansę zmarnował przez głupotę Pawliczka
ps. Stingu - a gdzie na liście mało znaczący SREBRNY w IMS
Ja myślę, że Sting dopisał "uzupełnienie" Twojego posta stąd nie powtarzał o srebrnym medalu. A osobom, które krytykują Golloba za to czego dokonał dla polskiego żużla proponuję stanąć pod ścianą,odliczyć z 10 kroków do tyłu, pochylić głowę i... naprzód
Jak nie pomoże to powtarzać do skutku 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
meesha pisze:Ja myślę, że Sting dopisał "uzupełnienie" Twojego posta stąd nie powtarzał o srebrnym medalu. A osobom, które krytykują Golloba za to czego dokonał dla polskiego żużla proponuję stanąć pod ścianą,odliczyć z 10 kroków do tyłu, pochylić głowę i... naprzódJak nie pomoże to powtarzać do skutku
Dokładnie. Na moje oko krytyka bierze się z faktu, że wielu kibiców kojarzy fakty mniej więcej od 95 roku do dzisiaj - czyli ocenia epokę Golloba. Ja mam to nieszczęście, że pamiętam czasy, kiedy Polaków łoili niemiłosiernie Rosjanie, Jugosłowianie czy inni Holendrzy. Od czasów Plecha powstała w polskim żużlu ogromna dziura i to na kilkanaście lat. Dopiero Gollob zaczął się ścigać z najlepszymi jak równy z równym. Mało tego - sądzę, że jakby dzisiaj Tomek zakończył karierę byłoby to samo - następców nie widać, a pojedyńcze wyskoki Hampela, czy Jagusia nic nie znaczą przy Gollobie niestety.
-
meridol
Tak jak Gelo juz wspomnial, pretensje o to, ze Gollob mistrzem nie byl mozemy miec tylko do Pawliczka. Gdyby nie jego bezmyslnosc (chyba w Zlotym Kasku) to nie byloby o czym mowic i Rickardsson moglby sobie jeden tytul odjac.
Dlugo sobie poczekamy jeszcze na nastepce Golloba.
Dlugo sobie poczekamy jeszcze na nastepce Golloba.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
a może była to bezmyślość Golloba, który mając świadomość, że jest krok od złota startował w mimo wszystko średnio prestiżowych zawodach...
Ja myślę, że tu tkwił problem Golloba w czasach jego świetności. Startował wszędzie gdzie się dało, nie miał priorytetów - GP, 3 ligi, MPPK, ZK itd.
Moja żużlowa pamięć zaczyna się akurat od czasów kiedy to wśród wybitnych na krajowym podwórku, ale nic nie znaczących na świecie Jankowskiego, Huszczy czy Żabiałowicza pojawił się brylancik w osobie Piotrka Śwista, z którym to wiązano ogromne nadzieje na przyszłość, w większym nawet stopniu niż z początkowo z Gollobem, który pojawił się ze dwa-trzy lata później. Ci dwaj zawodnicy niejako na jednym poziomie wchodzili w lata 90-te. No i teraz pytanie - co tak naprawdę osiągnął w tym sporcie przesympatyczny pan PiotrGelo pisze:Ja mam to nieszczęście, że pamiętam czasy, kiedy Polaków łoili niemiłosiernie Rosjanie, Jugosłowianie czy inni Holendrzy. Od czasów Plecha powstała w polskim żużlu ogromna dziura i to na kilkanaście lat. Dopiero Gollob zaczął się ścigać z najlepszymi jak równy z równym.
Choć trzeba przyznać, że kariera pana Piotra mogła się zupełnie inaczej potoczyć gdyby nie wypadek w Wiener-Neustadt w '89 z którego ledwo uszedł z życiem
Ale chyba troszkę zboczyłem z tematu
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Z drugiej strony mam wrażenie, że początek zjazdu równią pochyłą w dół zbiega się w czasie z rezygnacją Tomka ze startów w lidze brytyjskiejpapi pisze:Ja myślę, że tu tkwił problem Golloba w czasach jego świetności. Startował wszędzie gdzie się dało
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"