TŻ Lublin - Start Gniezno 6 maja godz. 16
- marcin_lub
- Junior
- Posty: 456
- Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
- Lokalizacja: Lublin
Gawrzyk napisz co z tymi nieszczęsnymi biletami. Czy nie można by wejść na te bilety na powtórkę? Może rozwiązaniem byłoby oddawanie biletu na bramie żeby nikt nie podawał przez płot czy coś takiego? Przecież to jest bez sensu, nie dość że ludzie przyszli na mecz w pochmurny, zimny dzień, stali w kolejce po bilety (niekiedy po 20 min), później czekali 30 min na ogłoszenie że jednak mecz się nie odbędzie, teraz znów trzeba jechać do klubu żeby oddać bilet, a na powtórce znów stać za biletami w kolejce... Według mnie jest to bez sensu i troszkę nie poważne podejście do kibiców ze strony klubów, wiernych kibiców...
Z trybun od strony Bystrzycy faktycznie wygladało to tak,ze tor nadaje sie do jazdy, jednak juz po odwołaniu meczu gdy zobaczyłem tor na drugim łuku i na prostej startowej już tor wyglądał kiepsko (mniej więcej takie bagno jak na barażach z Zieloną). W pojedynke na próbie toru może i sie dało jeszcze jachac, ale w 4 to by była już sieczka a nie żużel. Niech za zobrazowanie sytuacji posłuzą słowa jednego z zawodników, który stwierdził że na tym torze na próbie toru ledwo co się mieścił w łukach. Zawodnicy mieli problemy z utrzymaniem motocykli, jadąc pojedynczo to jeszcze pół biedy, ale gdyby mieli walczyć we 4 na łuku to ukończenie cało tych zawodów przez wszystkich zawodników graniczyłoby z cudem.
- SKALOR
- Szkółkowicz
- Posty: 158
- Rejestracja: 24 listopada 2006, o 15:59
- Lokalizacja: Sygnał Lublin
- Kontakt:
Gawrzyk pisze:czytaj ze zrozumieniem. to nie boli.
Zresztą, o tym weekendzie nie ma mowy bo Start jedzie zaległy mecz ze Stalą. Jest jeszcze jedna wolna niedziela - 3 czerwca.
A ja myslalem,ze przy odwołanym meczu to musowo go rozegrac w ciagu 3 tygodni, moze sie myle?
A Kostja calkiem dobrze sobie radzil na tym rozmoknietym torze,solidny junior!
Decyzja byla sluszna i koniec. Teraz bierzemy sie za Rybnik. Trening, trening i jeszcze raz trening.
Tylko teraz wygrana sie liczy nic wiecej
Juz nikt nie moze wywiezc punktow z Lublina w tym sezonie

- marcin_lub
- Junior
- Posty: 456
- Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
- Lokalizacja: Lublin
Shack pisze:Bilety na powtórke nie bedą ważne.
Odbierać kase mozna w kiosku w dniu jutrzejszym, zdaje sie ze od 9-17.
Robicie wszystko żeby jak najbardziej uprzykrzyć życie największemu sponsorowi... Żeby takie metody nie odbiły sie czkawką...
ciekaw jestem ile jeszcze osob zapyta czy bilety dzisiejsze beda wazne na powtorzonym meczu...
Ale kto ciągle zadaje to pytanie? Mój post był w ramach sugestii, czy propozycji, a nie pytania...
Ge(L)o pisze:Proponuję zawodnikom, którzy nie mieli ochoty dziś jeździć, aby przerzucili się na szachy.
jeśli nie podoba Ci się żużel, zawsze możesz zostać kibicem... szachów
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
marcin_lub pisze:Shack pisze:Bilety na powtórke nie bedą ważne.
Odbierać kase mozna w kiosku w dniu jutrzejszym, zdaje sie ze od 9-17.
Robicie wszystko żeby jak najbardziej uprzykrzyć życie największemu sponsorowi... Żeby takie metody nie odbiły sie czkawką...![]()
a tak jeszcze niedawno odbyla sie na forum szumna polemika jak tu finansowo wspomoc Klub
Rzeczywiście tak o wyglądało. Dodam, że już po ogłoszeniu decyzji o odwołaniu spotkania, wciąż padało bardzo mocno, więc nawet gdyby spotkanie zaczęło się o czasie, to więcej niż 5-6 wyścigów byśmy nie zobaczyli, a i te stałyby na żenującym poziomie. Decyzja słuszna.mikas pisze:Z trybun od strony Bystrzycy faktycznie wygladało to tak,ze tor nadaje sie do jazdy, jednak juz po odwołaniu meczu gdy zobaczyłem tor na drugim łuku i na prostej startowej już tor wyglądał kiepsko (mniej więcej takie bagno jak na barażach z Zieloną).
PS. Deszcz w Polsce to nie jest zjawisko niezwykłe, więc dziwię się, że na informację, że bilety można zwracać w ciągu tygodnia czekaliśmy jakieś pół godziny. Czy naprawdę tak trudno stworzyć jasne i proste procedury postępowania w takich sytuacjach? Jasne i proste dla kibiców, oczywiście
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"

