weź drogi forumowiczu skalor nie pisz "rozumię" tylko jak już to "rozumiem". Sorry ale strasznie mnie to razi(zapewne nie tylko mnie) a dość często używasz tego słowa.
taka prośba.
Pozdrawiam
Działalność klubu - kłopotów cd....
- SKALOR
- Szkółkowicz
- Posty: 158
- Rejestracja: 24 listopada 2006, o 15:59
- Lokalizacja: Sygnał Lublin
- Kontakt:
Fajnie by bylo,gdyby u nas cos takiego organizowac:
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4&k1_id=45&k2_id=101&dzial_id=361&news_id=195537
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4&k1_id=45&k2_id=101&dzial_id=361&news_id=195537

-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1211
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Ale ten "Klab" to już chyba w zeszłym roku działał albo przynajmniej miał zamiar działać
Czy opłatę członkowską można uiścić w 12 ratach miesięcznych
Może być nawet z odsetkami tzn. 12x50 
Czy opłatę członkowską można uiścić w 12 ratach miesięcznych
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Kurier z 29.05.2007
SPORT: TŻ bez prezesa Lublin bez żużla?
PYTANIE Zremisowany mecz w 2003 roku z Rybnikiem był pierwszym spotkaniem TŻ po powrocie do I ligi. Czy niedzielny, również z RKM, będzie ostatni? Fot. PAW
WÅADZE KLUBU ZASTANAWIAJÄ„ SIĘ NAD WYCOFANIEM DRUÅ»YNY Z I LIGI
W niedzielę żużlowcy TŻ Sipma Lublin doznali kolejnej porażki w I lidze. Następna okazja do wygranej w najbliższy weekend, kiedy to lublinianie mają podejmować na własnym torze Start Gniezno. Jednak możliwe, że do meczu nie dojdzie. Zarząd klubu rozważa wycofanie zespołu z rozgrywek.
Przegrana z RKM, w przeciwieÅ„stwie do ostatnich meczów, nie byÅ‚a „Å‚adnÄ… porażkÄ…”. WÅ›ród lubelskich żużlowców na przyzwoitym poziomie pojechali jedynie Dariusz Åšledź, Dawid Stachyra oraz mÅ‚ody Czech Matej Kus. Jazda Daniela Jeleniewskiego oraz Tomasza Piszcza byÅ‚a na poziomie zeroligowym. Ani razu nie pokonali seniora goÅ›ci. Po meczu głównej przyczyny porażki kibice upatrywali w torze. Dosypana do nawierzchni glinka ceramiczna sprawiÅ‚a, że tor nie byÅ‚ już atutem lublinian. GoÅ›cie czuli siÄ™ na nim jak u siebie w domu, o czym może Å›wiadczyć wynik meczu. Niemal identyczny jak w Rybniku.
– ByÅ‚em przeciwny zmianie toru, bo w ten sposób straciliÅ›my nasz najwiÄ™kszy atut – wÅ‚asne dziury, które dobrze znaliÅ›my. A tego toru bali siÄ™ rywale – próbowaÅ‚ siÄ™ usprawiedliwiać po meczu Tomasz Piszcz. – Potrzebujemy konfrontacji przedmeczowej z innymi zawodnikami. Teraz wyglÄ…da to tak, że ja wygram na treningu z kimÅ› z drużyny, a ktoÅ› ze mnÄ… i wszyscy sÄ… zadowoleni, bo i czas byÅ‚ dobry. A potrzebujemy porównać siÄ™ do kogoÅ› innego. MyÅ›lÄ™, że jeszcze nie wszystko stracone. Jest szansa na wygrane w Gnieźnie i Poznaniu. U nas też nie stoimy na straconej pozycji. Teraz przyjeżdża do nas Gniezno, które ma wiele problemów i z nimi powinniÅ›my sobie poradzić – dodaje.
W podobnym tonie wypowiadaÅ‚ siÄ™ także Dariusz Åšledź. – Nie podejmujmy żadnych emocjonalnych decyzji. W niedzielÄ™ czeka nas kolejny mecz, który musimy wygrać. I stać nas na to.
Jednak być może do tego meczu już nie dojdzie. Dziś spotka się zarząd klubu i podejmie decyzję w sprawie przyszłości zespołu. Jaka ona będzie, jeszcze nie wiadomo. Jednak coraz realniejsze wydaje się wycofanie drużyny z I ligi. Przesądzona jest rezygnacja Jarosława Siwka z funkcji prezesa.
– Przed meczem mówiÅ‚em, że jeÅ›li przegramy jedno z dwóch najbliższych spotkaÅ„, to ja rezygnujÄ™. Nie widzÄ™ szansy na dalsze funkcjonowanie klubu na normalnych zasadach i utrzymanie pÅ‚ynnoÅ›ci finansowej. Nie chcÄ™ powtórki błędu z 2005 roku, kiedy to za wszelkÄ… cenÄ™ chcieliÅ›my utrzymać siÄ™ w I lidze. UdaÅ‚o siÄ™, ale odbija siÄ™ nam to czkawkÄ… do dziÅ› – tÅ‚umaczy swojÄ… decyzjÄ™ prezes. – JedynÄ… szansÄ… na utrzymanie I-ligowego żużla w Lublinie jest pomoc mocnego sponsora. Nie udaÅ‚o siÄ™ nam go pozyskać do tej pory, wiÄ™c nie sÄ…dzÄ™, aby coÅ› siÄ™ nagle zmieniÅ‚o – dodaÅ‚ prezes Siwek.
Paweł Słupski
Prezes TÅ» rezygnuje
Jarosław Siwek, prezes TŻ Sipma, opuścił lubelski stadion już po VI wyścigu meczu TŻ Sipma z RKM Rybnik, kiedy gospodarze przegrywali 14:21.
Nie czekał na końcowy wynik. Wczoraj postanowił zrezygnować z zajmowanego stanowiska.
- Nie mam zamiaru wracać na lubelski tor. Postanowiłem dać sobie spokój i tylko nadzwyczajne okoliczności mogłyby odwieść mnie od tej decyzji. Drużyna otrzymała ultimatum. Mieliśmy wygrać dwa mecze, wśród nich także z Rybnikiem. Niestety, zawodnicy rozczarowali mnie po raz kolejny - powiedział Jarosław Siwek.
A czarna seria lubelskiego zespołu trwa. Wczoraj TŻ tylko momentami nawiązywało walkę z RKM, który dysponował wyrównanym składem, a zawodnicy jeździli na lepiej przygotowanych motocyklach. Wśród gospodarzy nie zawiedli tylko najrówniej jeżdżący w tym sezonie Dariusz Śledź i Dawid Stachyra. Kompletnie pogubili się Daniel Jeleniewski i Tomasz Piszcz, którzy wczoraj byli bezradni przed własną publicznością. A wytrzymałość kibiców została poddana poważnej próbie, ponieważ spotkanie rozpoczęło się ze sporym opóźnieniem, którego nie tłumaczy krótka przedmeczowa ulewa. (Dziennik Wschodni)
SPORT: TŻ bez prezesa Lublin bez żużla?
PYTANIE Zremisowany mecz w 2003 roku z Rybnikiem był pierwszym spotkaniem TŻ po powrocie do I ligi. Czy niedzielny, również z RKM, będzie ostatni? Fot. PAW
WÅADZE KLUBU ZASTANAWIAJÄ„ SIĘ NAD WYCOFANIEM DRUÅ»YNY Z I LIGI
W niedzielę żużlowcy TŻ Sipma Lublin doznali kolejnej porażki w I lidze. Następna okazja do wygranej w najbliższy weekend, kiedy to lublinianie mają podejmować na własnym torze Start Gniezno. Jednak możliwe, że do meczu nie dojdzie. Zarząd klubu rozważa wycofanie zespołu z rozgrywek.
Przegrana z RKM, w przeciwieÅ„stwie do ostatnich meczów, nie byÅ‚a „Å‚adnÄ… porażkÄ…”. WÅ›ród lubelskich żużlowców na przyzwoitym poziomie pojechali jedynie Dariusz Åšledź, Dawid Stachyra oraz mÅ‚ody Czech Matej Kus. Jazda Daniela Jeleniewskiego oraz Tomasza Piszcza byÅ‚a na poziomie zeroligowym. Ani razu nie pokonali seniora goÅ›ci. Po meczu głównej przyczyny porażki kibice upatrywali w torze. Dosypana do nawierzchni glinka ceramiczna sprawiÅ‚a, że tor nie byÅ‚ już atutem lublinian. GoÅ›cie czuli siÄ™ na nim jak u siebie w domu, o czym może Å›wiadczyć wynik meczu. Niemal identyczny jak w Rybniku.
– ByÅ‚em przeciwny zmianie toru, bo w ten sposób straciliÅ›my nasz najwiÄ™kszy atut – wÅ‚asne dziury, które dobrze znaliÅ›my. A tego toru bali siÄ™ rywale – próbowaÅ‚ siÄ™ usprawiedliwiać po meczu Tomasz Piszcz. – Potrzebujemy konfrontacji przedmeczowej z innymi zawodnikami. Teraz wyglÄ…da to tak, że ja wygram na treningu z kimÅ› z drużyny, a ktoÅ› ze mnÄ… i wszyscy sÄ… zadowoleni, bo i czas byÅ‚ dobry. A potrzebujemy porównać siÄ™ do kogoÅ› innego. MyÅ›lÄ™, że jeszcze nie wszystko stracone. Jest szansa na wygrane w Gnieźnie i Poznaniu. U nas też nie stoimy na straconej pozycji. Teraz przyjeżdża do nas Gniezno, które ma wiele problemów i z nimi powinniÅ›my sobie poradzić – dodaje.
W podobnym tonie wypowiadaÅ‚ siÄ™ także Dariusz Åšledź. – Nie podejmujmy żadnych emocjonalnych decyzji. W niedzielÄ™ czeka nas kolejny mecz, który musimy wygrać. I stać nas na to.
Jednak być może do tego meczu już nie dojdzie. Dziś spotka się zarząd klubu i podejmie decyzję w sprawie przyszłości zespołu. Jaka ona będzie, jeszcze nie wiadomo. Jednak coraz realniejsze wydaje się wycofanie drużyny z I ligi. Przesądzona jest rezygnacja Jarosława Siwka z funkcji prezesa.
– Przed meczem mówiÅ‚em, że jeÅ›li przegramy jedno z dwóch najbliższych spotkaÅ„, to ja rezygnujÄ™. Nie widzÄ™ szansy na dalsze funkcjonowanie klubu na normalnych zasadach i utrzymanie pÅ‚ynnoÅ›ci finansowej. Nie chcÄ™ powtórki błędu z 2005 roku, kiedy to za wszelkÄ… cenÄ™ chcieliÅ›my utrzymać siÄ™ w I lidze. UdaÅ‚o siÄ™, ale odbija siÄ™ nam to czkawkÄ… do dziÅ› – tÅ‚umaczy swojÄ… decyzjÄ™ prezes. – JedynÄ… szansÄ… na utrzymanie I-ligowego żużla w Lublinie jest pomoc mocnego sponsora. Nie udaÅ‚o siÄ™ nam go pozyskać do tej pory, wiÄ™c nie sÄ…dzÄ™, aby coÅ› siÄ™ nagle zmieniÅ‚o – dodaÅ‚ prezes Siwek.
Paweł Słupski
Prezes TÅ» rezygnuje
Jarosław Siwek, prezes TŻ Sipma, opuścił lubelski stadion już po VI wyścigu meczu TŻ Sipma z RKM Rybnik, kiedy gospodarze przegrywali 14:21.
Nie czekał na końcowy wynik. Wczoraj postanowił zrezygnować z zajmowanego stanowiska.
- Nie mam zamiaru wracać na lubelski tor. Postanowiłem dać sobie spokój i tylko nadzwyczajne okoliczności mogłyby odwieść mnie od tej decyzji. Drużyna otrzymała ultimatum. Mieliśmy wygrać dwa mecze, wśród nich także z Rybnikiem. Niestety, zawodnicy rozczarowali mnie po raz kolejny - powiedział Jarosław Siwek.
A czarna seria lubelskiego zespołu trwa. Wczoraj TŻ tylko momentami nawiązywało walkę z RKM, który dysponował wyrównanym składem, a zawodnicy jeździli na lepiej przygotowanych motocyklach. Wśród gospodarzy nie zawiedli tylko najrówniej jeżdżący w tym sezonie Dariusz Śledź i Dawid Stachyra. Kompletnie pogubili się Daniel Jeleniewski i Tomasz Piszcz, którzy wczoraj byli bezradni przed własną publicznością. A wytrzymałość kibiców została poddana poważnej próbie, ponieważ spotkanie rozpoczęło się ze sporym opóźnieniem, którego nie tłumaczy krótka przedmeczowa ulewa. (Dziennik Wschodni)
