Kogo chcialbys widziec w Lublinie w sezonie 2004?
Z żadnym świetnym zawodnikiem nie były prowadzone żadne pertraktacje przynajmniej ja o takich nie wiem - to taka narastająca plotka jak zabawa w "głuchy telefon".
Kwestia awansu - czy ktoś przed ostatnim sezonem myślał o awansie w tym składzie? A jak życie wykazało gdyby nie kontuzje to raczej spokojny awans chociaż przed sezonem nikt raczej w to nie wierzył. I słuszne jest stwierdzenie, że nazwiska same nie jadą. 90 % kibiców przed tym sezonem widziało tylko jednego mistrza Polski - Apator bo słusznie nic innego nie przychodziło do głowy ale gdy za dużo grzybów w barszczu to chyba to już grzybowa a nie barszcz. Jak ma sie 5 liderów w składzie to o dobrą atmosferę trudno...
Dziwi mnie, że prawie wszyscy poszukujÄ… w piÄ…tym zawodniku kontraktowanym lidera drużyny. To chyba jakieÅ› nieporozumienie. Liderzy to Karlsson, Piszcz i ewentualnie Åšledź. Jeleniewski jak utrzyma formÄ™ z koÅ„ca sezonu ( a wszystko na to wskazuje) też powinien być wzmocnieniem. Knapp i ktoÅ› ze znanej trójki to majÄ… być UZUPEÅNIENIA. Chociaż Grzesiek bardzo mocno przeżyÅ‚ ten sezon i myÅ›lÄ™, że może rywalizować o miano jednego z liderów.
Jeżeli chodzi o Dadosa to jeszcze raz powtórzę, że nikt w klubie znim się nie kontaktował ani też on nie przysłał żadnej oferty. Osoby luźno związane z klubem opowiadają coś o sumie 200.000,00 zł za podpis a w jego przypadku słusznie w klubie uważają to za totalne kpiny. Już podobno w Ostrowie zaczynają żałować, że łykneli Jędrzejaka bo za te pieniądze można było kupic 5 bardzo dobrych jeźdźców a tak jest jeden i jak plotka niesie zaczyna się budować za otrzymaną kasę. To samo tyczy sie Kuciapy za niego można wziąć trzech dobrych i rokujących zawodników. Wydawać forsę tak ale z głową.
Co do trójki Dym, Baran, Smith: KSM za rok 2003: dom, wyjazd, całość
Smith : 9,80; 7,03; 8,64
Dym: 8,09; 6,37; 7,34
Baran: 8,74; 5,90; 7,20
Baran 2002: 7,02; 4,75; 5,89
Baran 2001: 6,30; 4,26; 5,41
Widać, że Smith jest przedewszystkim jeźdźcem swojego bardzo specyficznego toru. Na wyjazdach było już zdecydowanie gorzej i pamiętajmy, że w tak kaszaniastym zespole punkty robił przedewszystkim na swoich. Dym - typowy średniak z dużymi ambicjami i możliwościami co pokażał między innymi w Lublinie. Biorąc pod uwagę kompletną niewypłacalność Rawicza a co za tym idzie nieinwestowanie w sprzęt to i tak dobre wyniki. Baran: z przytoczonych trzech lat widać zauważalny progres jeżeli dalej w tym tempie by się rozwijał to w tym roku powinien osiągnąć wyniki Smitha.
Reasumując: rzadko kiedy zawodnicy mają dokładnie taki sam sezon co ostatni. Jest to wielka loteria i wróżenie z fusów. Przyznajcie się, kto jakie szanse dawał Śledziowi a jakie Knappowi i co z tego wyszło. Szkoda tylko, że w żużlu nie ma tak jak w np. koszykówce, że są okienka transferowe i można zmieniać skład w środku sezonu a amatorów budowy domów i specjalistów od jednorękich bandytów można pogonić gdzie pieprz rośnie...
Kwestia awansu - czy ktoś przed ostatnim sezonem myślał o awansie w tym składzie? A jak życie wykazało gdyby nie kontuzje to raczej spokojny awans chociaż przed sezonem nikt raczej w to nie wierzył. I słuszne jest stwierdzenie, że nazwiska same nie jadą. 90 % kibiców przed tym sezonem widziało tylko jednego mistrza Polski - Apator bo słusznie nic innego nie przychodziło do głowy ale gdy za dużo grzybów w barszczu to chyba to już grzybowa a nie barszcz. Jak ma sie 5 liderów w składzie to o dobrą atmosferę trudno...
Dziwi mnie, że prawie wszyscy poszukujÄ… w piÄ…tym zawodniku kontraktowanym lidera drużyny. To chyba jakieÅ› nieporozumienie. Liderzy to Karlsson, Piszcz i ewentualnie Åšledź. Jeleniewski jak utrzyma formÄ™ z koÅ„ca sezonu ( a wszystko na to wskazuje) też powinien być wzmocnieniem. Knapp i ktoÅ› ze znanej trójki to majÄ… być UZUPEÅNIENIA. Chociaż Grzesiek bardzo mocno przeżyÅ‚ ten sezon i myÅ›lÄ™, że może rywalizować o miano jednego z liderów.
Jeżeli chodzi o Dadosa to jeszcze raz powtórzę, że nikt w klubie znim się nie kontaktował ani też on nie przysłał żadnej oferty. Osoby luźno związane z klubem opowiadają coś o sumie 200.000,00 zł za podpis a w jego przypadku słusznie w klubie uważają to za totalne kpiny. Już podobno w Ostrowie zaczynają żałować, że łykneli Jędrzejaka bo za te pieniądze można było kupic 5 bardzo dobrych jeźdźców a tak jest jeden i jak plotka niesie zaczyna się budować za otrzymaną kasę. To samo tyczy sie Kuciapy za niego można wziąć trzech dobrych i rokujących zawodników. Wydawać forsę tak ale z głową.
Co do trójki Dym, Baran, Smith: KSM za rok 2003: dom, wyjazd, całość
Smith : 9,80; 7,03; 8,64
Dym: 8,09; 6,37; 7,34
Baran: 8,74; 5,90; 7,20
Baran 2002: 7,02; 4,75; 5,89
Baran 2001: 6,30; 4,26; 5,41
Widać, że Smith jest przedewszystkim jeźdźcem swojego bardzo specyficznego toru. Na wyjazdach było już zdecydowanie gorzej i pamiętajmy, że w tak kaszaniastym zespole punkty robił przedewszystkim na swoich. Dym - typowy średniak z dużymi ambicjami i możliwościami co pokażał między innymi w Lublinie. Biorąc pod uwagę kompletną niewypłacalność Rawicza a co za tym idzie nieinwestowanie w sprzęt to i tak dobre wyniki. Baran: z przytoczonych trzech lat widać zauważalny progres jeżeli dalej w tym tempie by się rozwijał to w tym roku powinien osiągnąć wyniki Smitha.
Reasumując: rzadko kiedy zawodnicy mają dokładnie taki sam sezon co ostatni. Jest to wielka loteria i wróżenie z fusów. Przyznajcie się, kto jakie szanse dawał Śledziowi a jakie Knappowi i co z tego wyszło. Szkoda tylko, że w żużlu nie ma tak jak w np. koszykówce, że są okienka transferowe i można zmieniać skład w środku sezonu a amatorów budowy domów i specjalistów od jednorękich bandytów można pogonić gdzie pieprz rośnie...
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Przypominam, że w tym roku wprowadzono zastÄ™pstwo zawodnika kontuzjowanego, wÅAÅšNIE PO TO BY NA SIÅĘ NIE KONTRAKTOWAĆ DOBRYCH ZAWODNIKÓW, KTÓRZY PÓŹNIEJ MORDERCZO WALCZÄ„ O MIEJSCE W SKÅADZIE. Tutaj otwiera sie też miejsce dla Dawida Stachyry i Daniela Jeleniewskiego jako ewentualnych zmienników. A jakiegoÅ› bolka zawsze bÄ™dzie można zatrudnić.
Co do trójki Dym, Baran, Smith: KSM za rok 2003: dom, wyjazd, całość
Smith : 9,80; 7,03; 8,64
Dym: 8,09; 6,37; 7,34
Baran: 8,74; 5,90; 7,20
Baran 2002: 7,02; 4,75; 5,89
Baran 2001: 6,30; 4,26; 5,41
Widać, że Smith jest przedewszystkim jeźdźcem swojego bardzo specyficznego toru. Na wyjazdach było już zdecydowanie gorzej i pamiętajmy, że w tak kaszaniastym zespole punkty robił przedewszystkim na swoich.
Czy oby na pewno takie są wnoski z tego porównania? Bo jak widzę cała trójka jeździ zdecydowanie gorzej na wyjazdach niż u siebie - zresztą jak zdecydowana większość żużlowców. I mimo, że Smith jest "jeźdżcem swojego specyficznego toru" to jak widać na wyjazdach jest lepszy od pozostałej dwójki i różnice są spore. Więc te porównania tylko potwierdzają moją tezę. Przepraszam Toniego że kreuję się na wyrocznię
Powiem tak. Zakładając, że Śledź, Jeleniewski i Stachyra podpiszą kontrakty (myślę, że nie będzie z tym większych problemów) oraz, że dojdzie jeden lub dwóch zawodników z trójki: Baran, Smith, Dym jestem przekonany, że 2 miejsce, a tym samym co najmniej baraże to plan minimum. Trzeba równiez wiziąć pod uwagę całkiem realną możliwość poszerzenia e-ligi do 10 zespołów w sezonie 2005. Wówczas awans moga dawać nawet pierwsze trzy miejsca, a czwarte baraż! Ale co potem? Przecież z takim składem nawet zakładając awans do e-ligi nie mamy tam najmniejszych szans. Z tego składu na ekstraligę nadaje się tylko Karlson i może Śledź z Piszczem (sam nie jestem o tym zbytnio przekonany)! Może więc warto pomysleć o takich zawodnikach jak Kuciapa. Oczywiście, że jego transfer będzie drogi (ok. 200 tys.), ale znowu bez przesady, czy uważacie, że jest to gorszy zawodnik od Jędrzejaka (ok. 350 tys.), czy nawet Dadosa? Jeśli działacze rzucą hasło "awans do ekstraligi", muszą poważnie pomyśleć o zawodnikach, którzy nie tylko wywalczą awans, ale i zagwarantują utrzymanie. W przeciwnym wypadku uważam, że jednoroczna przygoda z najwyższą klasą rozgrywek nie ma sensu. Dlatego napisałem o pozyskaniu Kuciapy, a można wziąć pod uwagę jeszcze kilku innych. I nie mówię, że wszystkich od razu, ale np. Kuciapa teraz, a dalsze wzmocnienia, kiedy awans stanie się faktem.
Jeśli nie będzie choćby jeszcze jednego znaczącego wzmocnienia to nasz ewentualny awans wcale nie będzie taką prostą sprawa. W ubiegłym sezonie co prawda rzeczywiście, gdyby nie kontuzje to mogło być dużo lepiej, ale tamten sezon się skończył a przed nami sezon znacznie trudniejszy od poprzedniego. Poważnie uzbroiło się Wybrzeże, KM Ostrów też nie pozostał z tyłu i wcale nie uważam aby to byli przeciwnicy ot tak po prostu "do objechania". Nie będzie łatwo. Kuciapa jest za drogi i nie wydaje mi się aby nasi działacze sięgnęli po niego, chyba że byłby do wzięcia za mniejsze pieniądze. Nadal nie do końca jasna jest sprawa Darka Śledzia. Oczywiście nie można tragizować ale nie jest tak dobrze, aby nie mogło być lepiej...
Pozdrawiam
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
harry pisze:Przypominam, że w tym roku wprowadzono zastÄ™pstwo zawodnika kontuzjowanego, wÅAÅšNIE PO TO BY NA SIÅĘ NIE KONTRAKTOWAĆ DOBRYCH ZAWODNIKÓW, KTÓRZY PÓŹNIEJ MORDERCZO WALCZÄ„ O MIEJSCE W SKÅADZIE. Tutaj otwiera sie też miejsce dla Dawida Stachyry i Daniela Jeleniewskiego jako ewentualnych zmienników. A jakiegoÅ› bolka zawsze bÄ™dzie można zatrudnić.
Wszystko się zgadza, ale szczególnie w meczach wyjazdowych musi być w odwodzie ktoś kto w razie trudnej sytuacji umiałby dowieźć te kilka oczek.
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Talib pisze:Oczywiście mozna awansować opierając skład na niedrogich zawodnikach, ale nie można się utrzymać w ekstralidze z takim składem.
Najpierw może awansujmy, a o utrzymanie będziemy się martwić później
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Wiele racji pojawia się w ostatnich postach. Są generalnie dwie drogi budowania drużyny. Nie wiem teraz, która jest lepsza, tzn czy kupować zawodników takich, z którymi można pojeździć w ekstralidze czy takich którzy pomogą w awansie i na tym koniec. Wydaje mi sie, że trzeba mierzyć siły na zamiary i iść małymi ale systematycznymi kroczkami. Zgadzam się z Talibem, że Kuciapa to byłoby superwzmocnienie ale Maxx też ma rację, że najpierw awansujmy a potem bedziemy sie martwic co dalej. Chyba nas nie stać finansowo na zawodników ekstraligowych. A zarżnąć się tak jak Ostrów dla Jędrzejaka uważam za chory pomysł.
Gelo pisze:Co do trójki Dym, Baran, Smith: KSM za rok 2003: dom, wyjazd, całość
Smith : 9,80; 7,03; 8,64
Dym: 8,09; 6,37; 7,34
Baran: 8,74; 5,90; 7,20
Baran 2002: 7,02; 4,75; 5,89
Baran 2001: 6,30; 4,26; 5,41
Widać, że Smith jest przedewszystkim jeźdźcem swojego bardzo specyficznego toru. Na wyjazdach było już zdecydowanie gorzej i pamiętajmy, że w tak kaszaniastym zespole punkty robił przedewszystkim na swoich.
Czy oby na pewno takie są wnoski z tego porównania? Bo jak widzę cała trójka jeździ zdecydowanie gorzej na wyjazdach niż u siebie - zresztą jak zdecydowana większość żużlowców. I mimo, że Smith jest "jeźdżcem swojego specyficznego toru" to jak widać na wyjazdach jest lepszy od pozostałej dwójki i różnice są spore. Więc te porównania tylko potwierdzają moją tezę. Przepraszam Toniego że kreuję się na wyrocznię
Chyba koledze kolumny się pomyliły. Przepraszam następnym razem zrobię tabelkę. Bo rozumiem, że tylko przez pomyłkę można mówić o SPORYCH RÓŻNICACH gdy chodzi o 0,66 KSM, to jest 0,165 średniej biegowej i 0,8 punkta na mecz (wyjazdowy)- to Dym. Jeżeli chodzi o Barana to w ciągu tego roku skoczył mu KSM wyjazdowy o 0,85. Jeżeli skoczy mu tyle w tym roku to będzie prawie równy Smithowi. Tylko jeszcze raz powiem - to wróżenie z fusów.
Kuciapa za rok będzie na liście transferowej za darmo, więc może lepiej poczekać? To zawsze 100.000,00 zł zaoszczędzone! A w e-lidze za rok będzie można pomyśleć np. o trzech Duńczykach ( B. Pedersen, J. Jensen, K. Bjerre ) itd. Ale nie dzielmy skóry na niedźwiedziu.
Ostatnio zmieniony 7 stycznia 2004, o 13:42 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
w koncu doszedlem do wniosku ,ze Baran byl by dobrym wzmocnieniem dla naszej druzyny ,a moze w tym roku ten zawodnik wybije sie do gory i bedzie bardzo dobze puntujacym zawodnikiem ,trzeba podjac ryzyko ,wydawac 150tys na zakup zawodnika do glupota dla naszego klubu ,lepiej sezon skonczyc na 3 miejscu,ale bez dlugow ,bedziemy mieli w miare mlody zespol i bardzo waleczny ,kazdy zawodnik bedzie musial sie przylozyc i jechac w 100% swoich mozliwosci.
harry pisze:Kuciapa za rok będzie na liście transferowej za darmo, więc może lepiej poczekać? To zawsze 100.000,00 zł zaoszczędzone! A w e-lidze za rok będzie można pomyśleć np. o trzech Duńczykach ( B. Pedersen, J. Jensen, K. Bjerre ) itd. Ale nie dzielmy skóry na niedźwiedziu.
No właśnie, nie dzielmy skóry na niedźwiedziu
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
A propos Duńczyków. W regulaminie na sezon 2004 znalazł się zapis, że klub I-ligowy jeżdżący w barażach o ekstraligę ma prawo zakontraktować stałego uczestnika cyklu GP, np. Pedersena lub Jensena. Mam więc małe pytanie, czy ten obcokrajowiec może zostać zakontraktowany obok dotychczasowego stranieri z poza GP, czy też zamiast niego i czy w związku z tym możliwa jest sytuacja, że np. Lublin jadąc w barażach może wystawić w składzie Karlsona (dotychczasowy obcokrajowiec) oraz Pedersena (obcokrajowiec z GP zakontraktowany tylko na baraże)?
Nie trzeba - akurat w tabelkach jestem niezły... Tak - to są spore różnice, a jeżeli ktoś uważa inaczej to albo się nie zna albo nie chce znac - wiec uszczypliwosci są nie na miejscu drogi kolego... Porownałem obu zawodników w meczach wyjazdowych i Baranowi wyszły w sezonie zasadniczym dwa wyjazdy - u nas i w Rawiczu. A róznica tyh dziesieciu miejsc w klasyfikacji jeźdźców to juz przepaść. Jak dla mnie bagatelizowanie statystyk ma za zadanie usprawiedliwic rozmowy klubu z Baranem - moim zdaniem kontrowersyjne, bo to żadne wzmocnienie. Pozdrawiam.Chyba koledze kolumny się pomyliły. Przepraszam następnym razem zrobię tabelkę.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Harry ma 100% racji pisząc, że nie ma obecnie sensu wydawać dużych sum na transfery. Jak widać zarówno kibice jak i polscy zawodnicy nie bardzo rozumią co będzie oznaczać wejście prawa Bosmana w żużel. A istna rewolucja nadchodzi....
Wyobraźcie sobie taki, całkiem realny, scenariusz.
W tym sezonie kontraktujemy Barana i tym składem jakimś cudem awansujemy z pierwszego miejsca. Pomijam kwestię żelaznego dla wielu argumentów, że "nazwiska nie jeźdzą" bo w ubiegłym roku RKM był do objechania, ale... i tu następuje wyliczanka problemów jakie stanęły nam na drodze. Nie ma wątpliwości, że Gdańsk jest obecnie znacznie mocniejszy niż ubiegłoroczny Rybnik i nie ma co się łudzić, że zacznie im zgrzytać. Mają pakę ekstraligowców i juniora który pod naszym płotem cuda robił, żeby Starychę objechać. Pomijam to, że mu się udało
. Zawsze jednak warto wierzyć. Cuda się zdarzają. Ale nie o to chodzi, wracam do tematu
.
Załóżmy, że awansujemy. Wraz z końcem zesonu 2004 w żużlu zaczyna obowiązywać prawo Bosmana. Na czym to będzie polegało? A no na tym, że tak jak obecnie negocjacje wyglądają w ten sposób:
Klub - chcemy cię zatrudnić, jakie masz warunki?
Zawodnik - 300 tyś za kontrakt i 700 zł za punkt
Klub (z ciężkim sercem) - ok, podpisujemy
A wraz z wejściem prawa Bosmana będzie to wyglądało tak:
Klub - chcemy cię zatrudnić, jakie masz warunki?
Zawodnik - 300 tyś za kontrakt i 700 zł za punkt
Klub - to znajdź sobie cieniasie inny klub. Za tą kase to ja zatrudnie dwóch szwedów z Elitseriern, którzy będą jeździć niegodzej a kosztują znacznie mniej
I np. w sezonie 2005 TŻ Sipma Lublin przystępuje do rozgrywek ekstraligi w składzie: Karlsson, Piszcz, Śledź, dobry Duńczyk, dwóch Szwedów z Eliteserien i juniorzy.
Chyba nie musze nikomu tłumaczyć, że w Szewcji jest sporo zawodników, którzy w naszej Elidze zrobią po 7 pkt w meczu a są przy tym znacznie tańsi od Polaków. Stresztą są jeszcze Anglicy i Duńczycy. Dzięki temu będzie można zmontować dobry skład za pieniądze o 30% mniejsze niż obecnie. Dlatego nie ma sensu szarżować z transferami. A jak nie awansujemy to i tak się za rok weźmie tych Szwedów i spróbujemy jeszcze raz, ale już z lepszym składem.
Oczywiście zostaje jeszcze możliwość, że prezesi klubów dogadają się i postanowią ograniczyć jakoś starty zawodnikom z UE. Jednak szczerze w to wątpię...
No to wypada liczyć na obrotność naszych działaczy i samych zawodników. Będziemy pożyczać najsilniejszym przeciwnikom zawodników tylko po to, żeby olimpijki przywozili (00000)
A i odnośnie tego pytanie mam. W jaki sposób ma się odbywać takie zastępstwo skoro wszyskie mecze odbywają się jednego dnia?
Wyobraźcie sobie taki, całkiem realny, scenariusz.
W tym sezonie kontraktujemy Barana i tym składem jakimś cudem awansujemy z pierwszego miejsca. Pomijam kwestię żelaznego dla wielu argumentów, że "nazwiska nie jeźdzą" bo w ubiegłym roku RKM był do objechania, ale... i tu następuje wyliczanka problemów jakie stanęły nam na drodze. Nie ma wątpliwości, że Gdańsk jest obecnie znacznie mocniejszy niż ubiegłoroczny Rybnik i nie ma co się łudzić, że zacznie im zgrzytać. Mają pakę ekstraligowców i juniora który pod naszym płotem cuda robił, żeby Starychę objechać. Pomijam to, że mu się udało
Załóżmy, że awansujemy. Wraz z końcem zesonu 2004 w żużlu zaczyna obowiązywać prawo Bosmana. Na czym to będzie polegało? A no na tym, że tak jak obecnie negocjacje wyglądają w ten sposób:
Klub - chcemy cię zatrudnić, jakie masz warunki?
Zawodnik - 300 tyś za kontrakt i 700 zł za punkt
Klub (z ciężkim sercem) - ok, podpisujemy
A wraz z wejściem prawa Bosmana będzie to wyglądało tak:
Klub - chcemy cię zatrudnić, jakie masz warunki?
Zawodnik - 300 tyś za kontrakt i 700 zł za punkt
Klub - to znajdź sobie cieniasie inny klub. Za tą kase to ja zatrudnie dwóch szwedów z Elitseriern, którzy będą jeździć niegodzej a kosztują znacznie mniej
I np. w sezonie 2005 TŻ Sipma Lublin przystępuje do rozgrywek ekstraligi w składzie: Karlsson, Piszcz, Śledź, dobry Duńczyk, dwóch Szwedów z Eliteserien i juniorzy.
Chyba nie musze nikomu tłumaczyć, że w Szewcji jest sporo zawodników, którzy w naszej Elidze zrobią po 7 pkt w meczu a są przy tym znacznie tańsi od Polaków. Stresztą są jeszcze Anglicy i Duńczycy. Dzięki temu będzie można zmontować dobry skład za pieniądze o 30% mniejsze niż obecnie. Dlatego nie ma sensu szarżować z transferami. A jak nie awansujemy to i tak się za rok weźmie tych Szwedów i spróbujemy jeszcze raz, ale już z lepszym składem.
Oczywiście zostaje jeszcze możliwość, że prezesi klubów dogadają się i postanowią ograniczyć jakoś starty zawodnikom z UE. Jednak szczerze w to wątpię...
Przypominam, że w tym roku wprowadzono zastÄ™pstwo zawodnika kontuzjowanego, wÅAÅšNIE PO TO BY NA SIÅĘ NIE KONTRAKTOWAĆ DOBRYCH ZAWODNIKÓW, KTÓRZY PÓŹNIEJ MORDERCZO WALCZÄ„ O MIEJSCE W SKÅADZIE. Tutaj otwiera sie też miejsce dla Dawida Stachyry i Daniela Jeleniewskiego jako ewentualnych zmienników. A jakiegoÅ› bolka zawsze bÄ™dzie można zatrudnić.
No to wypada liczyć na obrotność naszych działaczy i samych zawodników. Będziemy pożyczać najsilniejszym przeciwnikom zawodników tylko po to, żeby olimpijki przywozili (00000)
A i odnośnie tego pytanie mam. W jaki sposób ma się odbywać takie zastępstwo skoro wszyskie mecze odbywają się jednego dnia?
Lublin_Fanie zapomniałeś w swojej wyliczance odnośnie składu TŻ-tu w 2005 roku o Grzesiu Knappie...
Pozdrawiam
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Mysle ze wielu forumowiczow ma jakis obled ! polowa forum juz buduje sklad na e-lige ! PARANOJA !. Popatrzcie co stalo sie z Gnieznem tak huczeli a z hukiem spadli na 6 miejscec
. Dajmy nato kupimy dadosa,kuciape i hmm Gapinskiego kazdy koszytuje nas nawet te 150 tys.
lacznie wyfamy 500 z palcem w dupsku wejdziemy do e-ligi i co potem !!
Szmalcu nie ma a caly Lublin obudzi sie z palcem w nocniku i wszystko spadnie na dzialaczy czego tak pochopnie zakontraktowala tak drogich zawodnikow (w tym czasie spadniemy do 1 ligi z dorobkiem 0pkt). A przy takiej budowie zespolu zwlaszcza ze Lubelszczyzna to jedna wielka bieda taka sytulacja jest jak najbardziej realna. Co do Barana bedzie dlamnie ogronym wzmocnieniem ! i tylko jakis horror moze go nam odebrac. Slyszalem ze szykuje sie znow jakies zabranie prasowe czy cos w tym rodzaju.
lacznie wyfamy 500 z palcem w dupsku wejdziemy do e-ligi i co potem !!
Szmalcu nie ma a caly Lublin obudzi sie z palcem w nocniku i wszystko spadnie na dzialaczy czego tak pochopnie zakontraktowala tak drogich zawodnikow (w tym czasie spadniemy do 1 ligi z dorobkiem 0pkt). A przy takiej budowie zespolu zwlaszcza ze Lubelszczyzna to jedna wielka bieda taka sytulacja jest jak najbardziej realna. Co do Barana bedzie dlamnie ogronym wzmocnieniem ! i tylko jakis horror moze go nam odebrac. Slyszalem ze szykuje sie znow jakies zabranie prasowe czy cos w tym rodzaju.
Harry ma 100% racji pisząc, że nie ma obecnie sensu wydawać dużych sum na transfery.
Zdecydowanie popieram.
I np. w sezonie 2005 TŻ Sipma Lublin przystępuje do rozgrywek ekstraligi w składzie: Karlsson, Piszcz, Śledź, dobry Duńczyk, dwóch Szwedów z Eliteserien i juniorzy.
A tu już nie byłbym, przekonany - Anglia należy do Unii a przepisy wprowadzają jak im się podoba - Karlik mowil przecież o tym na konferencji - u nich są ograniczenia i maja gdzieś prawa Bosmana.
No to wypada liczyć na obrotność naszych działaczy i samych zawodników. Będziemy pożyczać najsilniejszym przeciwnikom zawodników tylko po to, żeby olimpijki przywozili (00000)
A i odnośnie tego pytanie mam. W jaki sposób ma się odbywać takie zastępstwo skoro wszyskie mecze odbywają się jednego dnia?
Harremu nie chodzi chyba o wypożyczanie zawodników do innych zespołów. Zawodnika nieobecnego zastępują zawodnicy z JEGO druzyny, z tego co pamietam w Anglii jest coś takiego (po jednym razie).
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Gelo pisze:[A tu już nie byłbym, przekonany - Anglia należy do Unii a przepisy wprowadzają jak im się podoba - Karlik mowil przecież o tym na konferencji - u nich są ograniczenia i maja gdzieś prawa Bosmana.
A co mnie obchodzÄ… przepisy w Anglii? Mi chodzi o jazdÄ™ kilku Angoli w jednym klubie z Polski
Harremu nie chodzi chyba o wypożyczanie zawodników do innych zespołów. Zawodnika nieobecnego zastępują zawodnicy z JEGO druzyny, z tego co pamietam w Anglii jest coś takiego (po jednym razie).
A więc to tak jest... nice to know