P.S.Karolino.M w swoim imieniu dziekuje Ci za Twój trud w przepisywaniu wywiadów
Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla
-
Karolina M.
- Posty: 75
- Rejestracja: 25 lipca 2003, o 12:26
- Lokalizacja: Lublin
-
Piotrbaz
Widze że nietylko ja wierze w Dadiego
Dariusz Śledź dostał wreszcie zgodę od Atlasu Wrocław na kolejne roczne wypożyczenie do TŻ Sipmy Lublin. Tym samym szlakiem nad Bystrzycę podąży Robert Dados, do czego przekonywał go nie kto inny, jak popularny ,,Rybka"
Piotr Pawłat: Dosyć długo trzymali Pana w niepewności działacze z Wrocławia... Dariusz Śledź: - Rzeczywiście, trochę to trwało. Jednak wreszcie klubom udało się porozumieć i dobrnęliśmy szczęśliwie do końca. Czy miałem chwilę zwątpienia? Ja cały czas podkreślałem, że dobrze się czuję w Lublinie i chcę tu nadal startować. Nie ukrywam jednak, że w końcówce tych rozmów między klubami, jakieś zwątpienia miałem. Co by się stało, gdyby Sipma nie dogadała się z Atlasem? - Trudno powiedzieć, nie brałem tego pod uwagę. Ale gdyby rzeczywiście kluby się nie porozumiały, pewnie bym czekał na rozpoczęcie sezonu i liczył na to, że znajdę miejsce w jakimś innym klubie. Ma Pan już uzgodnione warunki indywidualnego kontraktu w Lublinie? - Tak, to uzgodniliśmy już wcześniej. Nie różnią się specjalnie od tych z ostatniego sezonu. Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony. Robert Dados, mówił, że był Pan "ambasadorem" lubelskiego klubu i namawiał go do startów w Lublinie. - No tak, chociaż trudno powiedzieć, że namawiałem. Ja mu po prostu powiedziałem w prywatnej rozmowie, że w tym klubie jest dobrze i nie ma niczego do stracenia. On sam musiał zdecydować, gdzie chce jeździć i co będzie dla niego dobre. Fajnie jest po takiej przerwie znowu startować w Lublinie. Zna Pan dobrze Roberta, prawda? Na pewno. Jak Pan sądzi - czego można się spodziewać po jego startach w lubelskim klubie? - Będzie wszystko w porządku. Jestem o tym przekonany. Na pewno Robert będzie bardzo silnym punktem naszego zespołu i o takiego zawodnika warto było walczyć. Myślę, że może być nawet liderem Sipmy.
Dariusz Śledź dostał wreszcie zgodę od Atlasu Wrocław na kolejne roczne wypożyczenie do TŻ Sipmy Lublin. Tym samym szlakiem nad Bystrzycę podąży Robert Dados, do czego przekonywał go nie kto inny, jak popularny ,,Rybka"
Piotr Pawłat: Dosyć długo trzymali Pana w niepewności działacze z Wrocławia... Dariusz Śledź: - Rzeczywiście, trochę to trwało. Jednak wreszcie klubom udało się porozumieć i dobrnęliśmy szczęśliwie do końca. Czy miałem chwilę zwątpienia? Ja cały czas podkreślałem, że dobrze się czuję w Lublinie i chcę tu nadal startować. Nie ukrywam jednak, że w końcówce tych rozmów między klubami, jakieś zwątpienia miałem. Co by się stało, gdyby Sipma nie dogadała się z Atlasem? - Trudno powiedzieć, nie brałem tego pod uwagę. Ale gdyby rzeczywiście kluby się nie porozumiały, pewnie bym czekał na rozpoczęcie sezonu i liczył na to, że znajdę miejsce w jakimś innym klubie. Ma Pan już uzgodnione warunki indywidualnego kontraktu w Lublinie? - Tak, to uzgodniliśmy już wcześniej. Nie różnią się specjalnie od tych z ostatniego sezonu. Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony. Robert Dados, mówił, że był Pan "ambasadorem" lubelskiego klubu i namawiał go do startów w Lublinie. - No tak, chociaż trudno powiedzieć, że namawiałem. Ja mu po prostu powiedziałem w prywatnej rozmowie, że w tym klubie jest dobrze i nie ma niczego do stracenia. On sam musiał zdecydować, gdzie chce jeździć i co będzie dla niego dobre. Fajnie jest po takiej przerwie znowu startować w Lublinie. Zna Pan dobrze Roberta, prawda? Na pewno. Jak Pan sądzi - czego można się spodziewać po jego startach w lubelskim klubie? - Będzie wszystko w porządku. Jestem o tym przekonany. Na pewno Robert będzie bardzo silnym punktem naszego zespołu i o takiego zawodnika warto było walczyć. Myślę, że może być nawet liderem Sipmy.
Rozmowa z Szymonem Bałabuchem
Jesteś młodym zawodnikiem, mógłbyś na początek powiedzieć nam kilka zdań o sobie?
Nazywam się Szymon Bałabuch. W tej chwili uczęszczam do II klasy IV LO w Lublinie. Żużlem zacząłem interesować się około 10 roku życia. W 2002 roku zapisałem się do szkółki żużlowej. W maju 2003r. zdałem licencje zawodnika.
Czy Twoi rodzice nie mają nic przeciwko temu, że uprawisz ten sport?
Tata od samego początku był przychylny. Mama na początku była przeciwna, lecz po pewnym czasie udało się Ją przekonać. W tej chwili nie ma już żadnych problemów.
Jak udaję Ci się pogodzić naukę z uprawianiem sportu? Czy nauczyciele są wobec Ciebie wyrozumiali?
Jakoś musi mi się to udawać, gdy jest sezon powstają małe zaległości w szkole, ale w zimie staram się wszystko nadrobić. Nauczyciele traktują mnie jak każdego innego ucznia, więc nie ma żadnych ulg.
Jak przebiegają Twoje przygotowania do zbliżającego się sezonu?
Od początku grudnia przygotowuję się fizycznie jak i sprzętowo. Od stycznia zaczęły się zajęcia klubowe i razem z drużyną przygotowuję się do sezonu. Sześć razy w tygodniu: biegi, siłownia i basen.
Zatem jakim sprzętem dysponował będziesz w nadchodzącym sezonie?
W najbliższym sezonie będę miał do dyspozycji dwie Jawy. Jedna będzie przeznaczona do treningów a druga do poważnego ścigania. Mam również busa, a więc pojadę na wszystkie zawody, na które tylko zostanę zaproszony.
Jak wiadomo żużel to bardzo drogi sport, czy posiadasz już sponsorów ?
Przede wszystkim moim głównym sponsorem jest mój Tata dzięki któremu wszystko się to kręci. Poza tym mam kilku drobnych sponsorów dzięki którym na sezon kupiłem nowy kombinezon oraz osłony motocykli a są to Horus, Mikita, Kano, Trakt, Artmar, Comernet, Maxform, Bud-Mix, Pizzeria La-Strega, Efekt, Masz, Budo-Term, Jurimp.Oraz Pan Jarek Trześniewski z firmy Lubster i Pan Bartek Lenart. Wszystkim serdecznie dziękuje za okazaną pomoc.
Wielu młodych zawodników wzoruje się na starszych kolegach, kto jest dla Ciebie wzorem do naśladowania ?
Staram się podpatrywać wszystkich zawodników. Bardzo podoba mi się jazda Darka Śledzia i od niego chciałbym się najwięcej nauczyć.
Czy masz jakieÅ› plany zwiÄ…zane z sezonem 2004 ?
W sezonie 2004 chciałbym przede wszystkim podnosić swoje umiejętności oraz zdobywać coraz więcej punktów zarówno w MDMP jak i innych zawodach młodzieżowych.
Czego zatem życzyć Ci w nadchodzącym sezonie ?
Dobrych wyników, zdrowia i połamania kół.
Tego Ci życzę i dziękuję za rozmowę.
Również dziękuje i korzystając z okazji chciałbym jeszcze raz podziękować mojemu Tacie oraz bratu, którzy są ze mną na wszystkich zawodach i pomagają mi.
Wywiad przeprowadził : Jakub Kozłowski
Jesteś młodym zawodnikiem, mógłbyś na początek powiedzieć nam kilka zdań o sobie?
Nazywam się Szymon Bałabuch. W tej chwili uczęszczam do II klasy IV LO w Lublinie. Żużlem zacząłem interesować się około 10 roku życia. W 2002 roku zapisałem się do szkółki żużlowej. W maju 2003r. zdałem licencje zawodnika.
Czy Twoi rodzice nie mają nic przeciwko temu, że uprawisz ten sport?
Tata od samego początku był przychylny. Mama na początku była przeciwna, lecz po pewnym czasie udało się Ją przekonać. W tej chwili nie ma już żadnych problemów.
Jak udaję Ci się pogodzić naukę z uprawianiem sportu? Czy nauczyciele są wobec Ciebie wyrozumiali?
Jakoś musi mi się to udawać, gdy jest sezon powstają małe zaległości w szkole, ale w zimie staram się wszystko nadrobić. Nauczyciele traktują mnie jak każdego innego ucznia, więc nie ma żadnych ulg.
Jak przebiegają Twoje przygotowania do zbliżającego się sezonu?
Od początku grudnia przygotowuję się fizycznie jak i sprzętowo. Od stycznia zaczęły się zajęcia klubowe i razem z drużyną przygotowuję się do sezonu. Sześć razy w tygodniu: biegi, siłownia i basen.
Zatem jakim sprzętem dysponował będziesz w nadchodzącym sezonie?
W najbliższym sezonie będę miał do dyspozycji dwie Jawy. Jedna będzie przeznaczona do treningów a druga do poważnego ścigania. Mam również busa, a więc pojadę na wszystkie zawody, na które tylko zostanę zaproszony.
Jak wiadomo żużel to bardzo drogi sport, czy posiadasz już sponsorów ?
Przede wszystkim moim głównym sponsorem jest mój Tata dzięki któremu wszystko się to kręci. Poza tym mam kilku drobnych sponsorów dzięki którym na sezon kupiłem nowy kombinezon oraz osłony motocykli a są to Horus, Mikita, Kano, Trakt, Artmar, Comernet, Maxform, Bud-Mix, Pizzeria La-Strega, Efekt, Masz, Budo-Term, Jurimp.Oraz Pan Jarek Trześniewski z firmy Lubster i Pan Bartek Lenart. Wszystkim serdecznie dziękuje za okazaną pomoc.
Wielu młodych zawodników wzoruje się na starszych kolegach, kto jest dla Ciebie wzorem do naśladowania ?
Staram się podpatrywać wszystkich zawodników. Bardzo podoba mi się jazda Darka Śledzia i od niego chciałbym się najwięcej nauczyć.
Czy masz jakieÅ› plany zwiÄ…zane z sezonem 2004 ?
W sezonie 2004 chciałbym przede wszystkim podnosić swoje umiejętności oraz zdobywać coraz więcej punktów zarówno w MDMP jak i innych zawodach młodzieżowych.
Czego zatem życzyć Ci w nadchodzącym sezonie ?
Dobrych wyników, zdrowia i połamania kół.
Tego Ci życzę i dziękuję za rozmowę.
Również dziękuje i korzystając z okazji chciałbym jeszcze raz podziękować mojemu Tacie oraz bratu, którzy są ze mną na wszystkich zawodach i pomagają mi.
Wywiad przeprowadził : Jakub Kozłowski
NA ZAWSZE WIERNI !!!
CHCESZ DOSTAĆ BILET NA MECZ?? ZAJRZYJ NA NASZ FANPAGE
https://www.facebook.com/ncplusfelicitylublin/
Nasz Salon NC+ w FELICITY w sezonie 2019 będzie wspierał Lubelski Żużel
https://www.facebook.com/Kamery-Lublin/
CHCESZ DOSTAĆ BILET NA MECZ?? ZAJRZYJ NA NASZ FANPAGE
https://www.facebook.com/ncplusfelicitylublin/
Nasz Salon NC+ w FELICITY w sezonie 2019 będzie wspierał Lubelski Żużel
https://www.facebook.com/Kamery-Lublin/
Rozmowa z trenerem tÅ» Sipma Lublin - Januszem StachyrÄ…
Stawiam na młodzież
#A. Kwiek (
): Sprawia Pan wrażenie zadowolonego.
- Do tej pory zrealizowaliśmy 100% planów.
# Jak prezentowali sie żużlowcy na torze w Lonigo ?
- Zajęcia we Włoszech miały charakter typowego wjeżdżania w sezon. Nie mierzyłem nikomu czasów, nie pozwalałem na wyścigi. Mam wciąż w pamięci ubiegłoroczną plagę kontuzji. Podjąłem się walki o awans do ekstraligi i zamierzam sprostać temu zadaniu.
#Na ile Pan ocenia szanse TÅ» Sipma ?
- Liczby sÄ… dobre w totolotku. W lidze liczy siÄ™ co innego.
#Czy wielka czwórka - Śledź, Dados, Piszcz i Knapp plus Karlsson - to wystarczające atuty ?
- Każdy z nich pokazał na zgrupowaniu to, czego od niego oczekiwałem. Im już nie trzeba specjalnie pomagać. Dużo potrafią i sami sobie poradzą.
#Czym więc zamierza się Pan zajmować od marca do wrześnie ?
- Biorę się za młodzież. Mam ambitne plany szkoleniowe. Krzysiek Wrona, Szymon Bałabych, mój Dawid i kilku innych młodych chłopców ze szkółki to materiał na przyszłych mistrzów
#Nie zapominajmy, że wszyscy zawodnicy oprócz Knappa do rodowici lublinianie.
- Właśnie. A dzisiaj możemy liczyć w lidze jedynie na punkty Daniela i Dawida. A dalej co ? Przepaść. Absolutnie się na to nie zgadzam. W tym roku musimy nadrobić przynajmnjiej dwa stracone lata. Lubelszczyzna to kopalnia talentów.
#Młodzi chłopcy chcą się ścigać, ale nie mają na czym. Dla szkółki ciągle brakuje pieniędzy.
Właśnie. A ja mam pomysł i na pewno go zrealizuję.
#Czy trenowanie własnego syna jest wdzięcznym zadaniem ?
- Wiem, że wielu to przeszkadza. Na szczęście, mnie nie. Dawidowi też.
#Czy w Lonigo nie miał Pan ochoty ubrać kombinezon i poszaleć na torze ?
- Żeby Pan wiedział. Jednak trener kandydata do ekstraligi musi być poważnym człowiekiem. Opanowałem więc te zapędy.
#Najbliższe plany ?
- Czekamy aż śnieg stopnieje i wyjeżdżamy na tor.
#A jak nie ?
- Pakujemy motory do busów i z powrotem jedziemy na południe Europy.
żrodło: Kurier Lubelski
Stawiam na młodzież
#A. Kwiek (
- Do tej pory zrealizowaliśmy 100% planów.
# Jak prezentowali sie żużlowcy na torze w Lonigo ?
- Zajęcia we Włoszech miały charakter typowego wjeżdżania w sezon. Nie mierzyłem nikomu czasów, nie pozwalałem na wyścigi. Mam wciąż w pamięci ubiegłoroczną plagę kontuzji. Podjąłem się walki o awans do ekstraligi i zamierzam sprostać temu zadaniu.
#Na ile Pan ocenia szanse TÅ» Sipma ?
- Liczby sÄ… dobre w totolotku. W lidze liczy siÄ™ co innego.
#Czy wielka czwórka - Śledź, Dados, Piszcz i Knapp plus Karlsson - to wystarczające atuty ?
- Każdy z nich pokazał na zgrupowaniu to, czego od niego oczekiwałem. Im już nie trzeba specjalnie pomagać. Dużo potrafią i sami sobie poradzą.
#Czym więc zamierza się Pan zajmować od marca do wrześnie ?
- Biorę się za młodzież. Mam ambitne plany szkoleniowe. Krzysiek Wrona, Szymon Bałabych, mój Dawid i kilku innych młodych chłopców ze szkółki to materiał na przyszłych mistrzów
#Nie zapominajmy, że wszyscy zawodnicy oprócz Knappa do rodowici lublinianie.
- Właśnie. A dzisiaj możemy liczyć w lidze jedynie na punkty Daniela i Dawida. A dalej co ? Przepaść. Absolutnie się na to nie zgadzam. W tym roku musimy nadrobić przynajmnjiej dwa stracone lata. Lubelszczyzna to kopalnia talentów.
#Młodzi chłopcy chcą się ścigać, ale nie mają na czym. Dla szkółki ciągle brakuje pieniędzy.
Właśnie. A ja mam pomysł i na pewno go zrealizuję.
#Czy trenowanie własnego syna jest wdzięcznym zadaniem ?
- Wiem, że wielu to przeszkadza. Na szczęście, mnie nie. Dawidowi też.
#Czy w Lonigo nie miał Pan ochoty ubrać kombinezon i poszaleć na torze ?
- Żeby Pan wiedział. Jednak trener kandydata do ekstraligi musi być poważnym człowiekiem. Opanowałem więc te zapędy.
#Najbliższe plany ?
- Czekamy aż śnieg stopnieje i wyjeżdżamy na tor.
#A jak nie ?
- Pakujemy motory do busów i z powrotem jedziemy na południe Europy.
żrodło: Kurier Lubelski
Janusz Stachyra potwierdził zamiary kierownictwa lubelskiego klubu. Celem jest awans i wierzę, że zostanie osiągnięty. Mamy silny skład, ściągnęliśmy do Lublina Roberta Dadosa, to wszystko pozwala patrzeć w przyszłość z dużym ale w pełni uzasadnionym optymizmem. Cel jest tylko jeden: Jedziemy do Extraligi!!! I obyśmy szczęśliwie dojechali...
Pozdrawiam
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Należy zaznaczyć, że Janusz rozpatruje najbliższy sezon w aspekcie przyszłych lat, chce wyprowadzić lubelską szkółkę na prostą, bo co nam z awansu jak nie bedzie żadnych wychowanków
, trzeba tylko kupowac, a na to trzeba miec kase i to duzą, świetne podejście i miejsmy nadzieje w niedalekiej przyszlosci bardzo owocne !!
Skoro mowa o szkółce to warto dodać, że w dalszym ciagu chęć pomocy w szkoleniu młodych zawodników deklaruje nie kto inny jak sam Marek Kępa... Być może zresztą już niedługo na torze pojawi się Kępa tyle, że Kacper, który bardzo poważnie rozważa możliwość rozpoczęcia treningów pod okiem słynnego ojca.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Wiesz co Gawrzyk, muszę Cię rozczarować.Wielokrotnie bywałem na treningach i nieraz widziałem, że Stachyra nawet nie raczył po przejechaniu 2 kólek coś podpowiedzieć chłopakom.Ale w jednym się zgodzę to czym dysponują w parku maszyn jest żałosne.Kombinezony które przypominają czasy Iwańca, Głogowskiego a może i Gąbki...itd.
Więc sam sobie zaprzeczasz skoro sam Pan trener przyznaje się że nic nie robił z młodzieżą przez 2 lata. Przypomnij sobie jak sam Jeleniewski go ostro krytykował na łamach Tygodnika Żużlowego. Dlaczego? Bo nic nie robiłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł i widział tylko swojego Dawidka.Tak postępuje trener? Zobacz na szkolenie Bieleckiego, czy świętej pamięci Zwierzchowskiego, którego nawet Wrocław zatrudnił!!!Przejżyj na oczy.
Więc sam sobie zaprzeczasz skoro sam Pan trener przyznaje się że nic nie robił z młodzieżą przez 2 lata. Przypomnij sobie jak sam Jeleniewski go ostro krytykował na łamach Tygodnika Żużlowego. Dlaczego? Bo nic nie robiłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł i widział tylko swojego Dawidka.Tak postępuje trener? Zobacz na szkolenie Bieleckiego, czy świętej pamięci Zwierzchowskiego, którego nawet Wrocław zatrudnił!!!Przejżyj na oczy.
Krzyś pisze:Wiesz co Gawrzyk, muszę Cię rozczarować.Wielokrotnie bywałem na treningach i nieraz widziałem, że Stachyra nawet nie raczył po przejechaniu 2 kólek coś podpowiedzieć chłopakom.Ale w jednym się zgodzę to czym dysponują w parku maszyn jest żałosne.Kombinezony które przypominają czasy Iwańca, Głogowskiego a może i Gąbki...itd.
Więc sam sobie zaprzeczasz skoro sam Pan trener przyznaje się że nic nie robił z młodzieżą przez 2 lata. Przypomnij sobie jak sam Jeleniewski go ostro krytykował na łamach Tygodnika Żużlowego. Dlaczego? Bo nic nie robiłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł i widział tylko swojego Dawidka.Tak postępuje trener? Zobacz na szkolenie Bieleckiego, czy świętej pamięci Zwierzchowskiego, którego nawet Wrocław zatrudnił!!!Przejżyj na oczy.
a może kolega oprócz redaktora oficjalnej strony chce zostać trenerem ?
Uff... odetchnęłem z ulgą i mam nadzieje że Gawrzyk pisze szczerze, bo juz od dłuższego czasu chodziły mi po głowie takie myśli, że to forum powoli staje się zbyt pobłażliwe dla klubu(co prawda do niczego zbyt nie było można sie przyczepiać, ale jednak za każdym razem gdy ktoś skrytykował zadząd lub ludzi z klubu zawsze w obronie stawali administratorzy
nie oceniam czy to dobrze czy źle, ale reakcja była zawsze natychmiastowa.Moje obawy nasiliły się w momencie zakładania fun klubu, gdy była mowa o logo sponsorów na flagach, zerwaniem z tradycją Motoru(nie licząc przejęcia barw) i tym podobnych akcjach(dlatego w fun klubie nie jestem i raczej nie będę).Faktu usuwania postów i cenzury nigdy nie było, ale już bałem sie,że to idzie w tym kierunku.Na szczęscie chyba moje obawy były przedwczesne i bezpodstawne.
A co do juniorów to trener Stachyra mógł przecież już wcześniej upomniec sie o pieniążki na szkółkę, no ale ważne że dostszegł swój błąd i chce go naprawić, nikt nie jest doskonały.
Pozdrawiam.
A co do juniorów to trener Stachyra mógł przecież już wcześniej upomniec sie o pieniążki na szkółkę, no ale ważne że dostszegł swój błąd i chce go naprawić, nikt nie jest doskonały.
Pozdrawiam.
