Davv pisze: A co do ciszy w temacie żużel, to nie chciałbym - tylko moim zdaniem śmieszne jest robienie wielkiego szumu wokół niczego,
Bardzo nam przykro, że kolega nie rozumie słów nic i niczego ale to nie ja i Gawrzyk bierzemy odpowiedzialność za wykształcenie. Trudno, nie wszyscy mają równy dostęp do edukacji. Nic to jest coś czego nie ma. Jeżeli jest klub to nie jest nic ( mam nadzieję, że kolega może to chociaż teraz zrozumie) i można w koło niego robić szum. Choćby i wielki. Oczywiście jakby nie było klubu i szumu nie można by było robić.
robienie otoczki profesjonalnego klubu jeśli nie posiada się nawet polewaczki...
Ale jest dokładnie odwrotnie. Na każdym kroku jest potwierdzane, ze klub powstał w ostatniej chwili i do normalności ciągle brakuje mu czasu. Tym ludziom należy się medal za ofiarność i odwagę. Ja od razu ostrzegałem, ze problemów z powodu braku czasu będzie co niemiara.
Tego tekstu o popuszczaniu to się z kolegi ust nie spodziewałem - wydawało się poważny biznesmen,
Kto sieje wiatr ten zbiera burze. A co do tego ma biznes

??? Gdybym był etykiem na KULu to może jeszcze?
. Nie chcę operować sumami bo nie o to chodzi, ale jak już wyżej napisałem śmieszy mnie robienie jakichś konferencji prasowych, wielkiej otoczki itp.
Ale co w tym śmiesznego??? Człowieku!!! Przecież to normalne. Z skąd ty przyjechałeś?
Jak dotychczas to wszystko opiera się na obietnicach, nic nie ma pewnego. Tor, kasa itd.
Jakie obietnice??? Czy ty czytasz to forum raz w miesiącu i to ostatnią stronę? Zawodnicy zakontraktowani, sponsorzy są, sponsor strategiczny jest, pieniędzy z miasta tyle ile czasami przez trzy lata nie dostawaliśmy. Tor????????? O co chodzi, chłopie??? Jak nie zrobią przebudowy to dostaniemy licencję warunkową. Już to pisałem. O co ci chodzi? Chcesz wygryźć Bartexa z Dziennika czy kogoś z Faktu czy Super Expresu?
Lepiej wszystko spokojnie wdrażać w życie, a wtedy pompowany cały czas balonik z napisem "lubelski żużel" jeśli pękł by (miejmy nadzieję, że to nie nastąpi) to z mniejszym hukiem.
Ale czy to ważne jak pęknie??? Kogo to będzie obchodzić? Jeden artykuł w gazecie i po bólu.
PS.
Pragnę wyjaśnić, że pod moim nickiem nie pisałem tylko ja - co wydaje mi się widać po stylu pisania - ale od jakiegoś czasu nastąpiła mała zmiana.
Nie widać różnic i zmian.Ta sama i taka sama szydera, złośliwość i nienawiść do wszystkiego nowego. Radzę poczytać ksiązki W. Cejrowskiego o Indianach. Naprawdę pomoże.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski