Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
Czy ja wiem? Mecz jako mecz mogl nawet byc. Bylo sporo walki, mijanek, tylko szkoda, ze to Lodzianie nas mijali i walczyli zaciekle, a nie Redstarowcy.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
go! pisze:Natomiast jesli wiecej sie juz nie pojawi, to ja sie nie zdziwie, a w moich oczach bedzie usprawiedliwiony. Na meczu nie bylem, ale po relacjach trudno chyba po dzisiejszym spotkaniu bylo pokochac ten sport..
A dziwi Cie takie przyjecie prezydenta ? Mnie nie, gdyz wiecej zlego niz dobrego mozna bylo slyszec pod adresem wlodarzy miasta. Sport lezy i razem z nim zuzel, brakuje stadionu, pieniedzy i przede wszystkim tak naprawde od dobrych kilku lat brakuje tego sportu na wysokim poziomie.
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
To jak tak wzorem poprzednika, Kopera takze w jakis sposob podsumuje happening 
Patrzac na trybuny podczas niedzielnych zawodow smiem twierdzic, ze przynajmniej kilkaset osob z tych 4tys (?) to nasza zasluga. Czesc bezposrednio zetknela sie z organizatorami czy uczestnikami happeningu na Placu Lokietka, czesc dowiedziala sie o zuzlu od tych poprzednich a jeszcze inni przeczytali, zobaczyli, uslyszeli cos w gazecie, telewizji, radiu
Oprocz tego duza czesc kibicow to "swiezynki", ktore pojawily sie na stadionie zuzlowym po raz pierwszy za namowa jakiegos starego kibica. I mysle, ze to najskuteczniejsza forma promocji, ktora w dalszym ciagu powinnismy uskuteczniac
Co do samego happeningu. Czesc rzeczy wyszlo, czesc nie do konca ale ogolnie sadze, ze nie bylo najgorzej. I jest komu dziekowac za pomoc w organizacji. Koper sie sprawil i jako doswiadczony organizator bardzo usprawnil nasze dzialania, Radzio jako nasz kontakt z klubem i zrodlo wszelkich informacji, DJ PEPE, ktory nie tylko dostarczyl naglosnienia ale takze rozkrecil sie i prowadzil calosc na Placu Lokietka, Pav, ktorego zaslugi dlugo by wymieniac ale on sam najlepiej wie, ze odwalil kawal dobrej roboty
Meesha, Jcob i ich pytania do quizu jak i koordynacja loterii, _piotrusss za plakat promocyjny i fotorelację, Sting i stolik, bez ktorego loteria i quiz by nie mialy miejsca
, Pawel, moko, sadychor, Ela, Magda, Norbert i inni, ktorzy rozdawali ulotki, mkneli z transparentami przez deptak (juz nie pamietam, kto tam jeszcze sie pojawil ale dziekuje wszystkim
).
Dziekuje klubowi, ze dostarczenie 5 karnetow dla wladz, wejsciowek dla zwyciezcow loterii i karnetu dla zwyciezcy quizu. A takze "DZIEKUJE" wladzom klubu za wystawienie nas do wiatru w kwestii dostarczenia motocykla, mimo obietnic dostarczenia go do ostatniej chwili. Chyba wnioski pava sa sluszne. Jak mamy cos robic robmy dla dobra klubu, ale lepiej sami. Klub niech robi swoje. Oby z lepszym, coraz lepszym skutkiem. Ku powszechniej radosci.
Pozdrawiam speedway fanow i do zobaczenia na stadionie
P.S. jezeli o kims zapomnialem pisac PM to dopisze
...i nie wstydzic sie wykonanej pracy 
Patrzac na trybuny podczas niedzielnych zawodow smiem twierdzic, ze przynajmniej kilkaset osob z tych 4tys (?) to nasza zasluga. Czesc bezposrednio zetknela sie z organizatorami czy uczestnikami happeningu na Placu Lokietka, czesc dowiedziala sie o zuzlu od tych poprzednich a jeszcze inni przeczytali, zobaczyli, uslyszeli cos w gazecie, telewizji, radiu
Oprocz tego duza czesc kibicow to "swiezynki", ktore pojawily sie na stadionie zuzlowym po raz pierwszy za namowa jakiegos starego kibica. I mysle, ze to najskuteczniejsza forma promocji, ktora w dalszym ciagu powinnismy uskuteczniac
Co do samego happeningu. Czesc rzeczy wyszlo, czesc nie do konca ale ogolnie sadze, ze nie bylo najgorzej. I jest komu dziekowac za pomoc w organizacji. Koper sie sprawil i jako doswiadczony organizator bardzo usprawnil nasze dzialania, Radzio jako nasz kontakt z klubem i zrodlo wszelkich informacji, DJ PEPE, ktory nie tylko dostarczyl naglosnienia ale takze rozkrecil sie i prowadzil calosc na Placu Lokietka, Pav, ktorego zaslugi dlugo by wymieniac ale on sam najlepiej wie, ze odwalil kawal dobrej roboty
Dziekuje klubowi, ze dostarczenie 5 karnetow dla wladz, wejsciowek dla zwyciezcow loterii i karnetu dla zwyciezcy quizu. A takze "DZIEKUJE" wladzom klubu za wystawienie nas do wiatru w kwestii dostarczenia motocykla, mimo obietnic dostarczenia go do ostatniej chwili. Chyba wnioski pava sa sluszne. Jak mamy cos robic robmy dla dobra klubu, ale lepiej sami. Klub niech robi swoje. Oby z lepszym, coraz lepszym skutkiem. Ku powszechniej radosci.
Pozdrawiam speedway fanow i do zobaczenia na stadionie
P.S. jezeli o kims zapomnialem pisac PM to dopisze
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
No i dzięki też Tobie Dannie! Dobra robota! Nie tylko fajna frekwencja byla do ktorej jakąs tam cząstke rownież dorzucilismy poprzez happening, ale rownież Pan Wasiliewski odpowiedzial na nasze i klubu zaproszenie:)
Klub w osobie Dariusza Sprawki przeprasza za niedostarczenie chociaz jednego motocykla na happeningu, wszak uzyskalem zapewnienie z ust dyrektora ze byly podjete wszelkie proby aby motocykl dotarl pod ratusz w piatek (tak jak to bylo znacznie wczesniej z klubem ustalone), rowniez vice prezes klubu Pan Adamczuk dzialal w tej materii juz w trakcie trwania treningu (w czasie ktorego obojczyk jak pamietamy zlamal Karol Baran). Nie ma sensu wypisywac nazwisk zawodnikow ktorzy na prosbe klubu odmowili ostatecznie uzyczenia jakiegos motocykla i busa do jego przetransportowania. Generalnie na przeszkodzie stanal wlasnie trening, czesc zawodnikow na ów trening spoznila sie, utknela w korkach itd. Jak wyjasnil Dariusz Sprawka niezwykle trudne okazalo sie logistycznie zapewnienie tego motocykla na Plac Łokietka w piatek. Pozostaje wyciagnac wnioski na przyszlosc odnosnie takiej akcji z motocyklem skoordynowanej z akcja kibicow tym bardziej ze dzien pozniej Rafal Wilk oraz Pawel Baran z motocyklem zameldowali sie na Placu Litewskim, a sam motocykl oczywiscie byl duza atrakcja szczegolnie dla milusińskich, ktorzy wsiadali na motocykl i pozowali do zdjęć, co bylo rownież zalożeniem na czas trwania happeningu. Chce dodać że klub przekazał już po zakonczeniu happeningu podwójna wejsciówke dla DJ Pepe w ramach podziekowania za naglosnienie i dwugodzinną pracę wykonaną na spikerce pod ratuszem w zachecaniu do przybycia na stadion w niedzielne popołudnie.
Klub w osobie Dariusza Sprawki przeprasza za niedostarczenie chociaz jednego motocykla na happeningu, wszak uzyskalem zapewnienie z ust dyrektora ze byly podjete wszelkie proby aby motocykl dotarl pod ratusz w piatek (tak jak to bylo znacznie wczesniej z klubem ustalone), rowniez vice prezes klubu Pan Adamczuk dzialal w tej materii juz w trakcie trwania treningu (w czasie ktorego obojczyk jak pamietamy zlamal Karol Baran). Nie ma sensu wypisywac nazwisk zawodnikow ktorzy na prosbe klubu odmowili ostatecznie uzyczenia jakiegos motocykla i busa do jego przetransportowania. Generalnie na przeszkodzie stanal wlasnie trening, czesc zawodnikow na ów trening spoznila sie, utknela w korkach itd. Jak wyjasnil Dariusz Sprawka niezwykle trudne okazalo sie logistycznie zapewnienie tego motocykla na Plac Łokietka w piatek. Pozostaje wyciagnac wnioski na przyszlosc odnosnie takiej akcji z motocyklem skoordynowanej z akcja kibicow tym bardziej ze dzien pozniej Rafal Wilk oraz Pawel Baran z motocyklem zameldowali sie na Placu Litewskim, a sam motocykl oczywiscie byl duza atrakcja szczegolnie dla milusińskich, ktorzy wsiadali na motocykl i pozowali do zdjęć, co bylo rownież zalożeniem na czas trwania happeningu. Chce dodać że klub przekazał już po zakonczeniu happeningu podwójna wejsciówke dla DJ Pepe w ramach podziekowania za naglosnienie i dwugodzinną pracę wykonaną na spikerce pod ratuszem w zachecaniu do przybycia na stadion w niedzielne popołudnie.
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
Podsunales mi Stingu pomysl, aby na nastepnym happeningu pobierac pieniazki za zrobienie zdjatka milusinskiemu na motocykielku 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
a feee, jak mozesz miec takie materialistyczne serduszeczeczko 
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
sting126 pisze:Koper pisze:a sam motocykl oczywiscie byl duza atrakcja szczegolnie dla milusińskich
Mam na to slowa alergie taka jak Torsen na "pieniążki". Czy nie mozna napisac dzieci, dzieciaki, ew.najmlodsi? Milusinscy to tak przeslodzone slowo, ze az sie niedobrze robi. Uwaga oczywiscie jest ogolna a nie bezposrednio do Ciebie Koper
Widze ze mamy te same odruchy. Do "obrzydliwych wrecz" pieniążków i milusinskich dorzuciłbym jeszcze "jak swieze bułeczki" oraz "jazde na podwójnym gazie" bez ktorych zaden material dziennikarski przeciez obejsc sie nie moze.
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
To jak tak w temacie zdrobnien to dorzuce "wielkanocne jajeczko"... koszmar
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
cycuszki
to jest najgorsze slowo jakie istnieje :]
to jest najgorsze slowo jakie istnieje :]
METHANOL ADVENTURE TEAM
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
Przynajmniej mam pewnosc ze moj post zostal przeczytany z uwagą, a nie po łebkach
Dorzuce dzis jeszcze fotki jak bardzo bardzo młodzi mężczyźni robili sobie zdjecia na motocyklu 
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
grzesieck pisze:cycuszki
to jest najgorsze slowo jakie istnieje :]
Słowo jak słowo, ale znaczenie bardzo pozytywne
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
luckas pisze:Jak ktos chce bardzo obejrzec ten meczyk to tu cos mamhttp://www.esporttv.pl/
A jak na to zdrobnienie reagujecie ?
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
To ja dorzuce http://www.youtube.com/watch?v=r-e1Bze6jh0 i szklanunia, bułunia, łabądek hahaha 
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
Jest świetniutkie. Jak każdziutkie.
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
Lubi wypić, amator cudzej własności, zawodnicy Trzech Koron.
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
Mnie od zawsze draznily okreslenia "zdobycz punktowa" i "zapoznal sie z nawierzchnia".
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
Fotki z Placu Litewskiego (4.04.09r.)



na ostatniej fotce w tle motocykl na ktorym uczestniczyl w rajdzie Paryż Dakar Dariusz Piątek w 2003 roku.



na ostatniej fotce w tle motocykl na ktorym uczestniczyl w rajdzie Paryż Dakar Dariusz Piątek w 2003 roku.
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
Dzień świra się kłania 
A mnie wkurza słowo "kuciapa"
A mnie wkurza słowo "kuciapa"
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
Chociaż wiem ze _piotrusss wrzucał juz linka ( http://chmura.freehostia.com/zuzel/ ) do tych zdjec ale niektorzy go przegapili wiec wrzucam cala fotorelacje jako zalacznik do podsumowania happeningu ktore w swoim poscie zaprezentowal Dannie













Kurier Lubelski:

Dziennik Wschodni:

Kurier Lubelski:

Dziennik Wschodni:
Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem
Czy jest może planowany happening przed meczem z Miszkolcem tak jak miało to miejsce przed meczem z Orłem??

Jacek Rempała:"Niezbyt ciepło przyjęli mnie kibice w Bydgoszczy, od jednego dostałem nawet morelem"

