31.05.2009, Opole-Lublin
Re: 31.05.2009, Opole-Lublin
Ja chcialem tylko powiedziec, ze DUPA SIE ZESRALA.... zapewne od napinania
Re: 31.05.2009, Opole-Lublin
Jacek Rempała dumą lubelskiego speedwaya... 
Re: 31.05.2009, Opole-Lublin
Dwie najbardziej miepokojace wiadomosci, jakie tu wyczytalem pochodza od harrego i Loptymisty.
Po wczesniejszych przegranych harry twierdzil, ze o frekwencje nie ma sie co bac, bo raczej nie spadnie. Mial racje. Teraz pisze, ze sie o to boi. Oby sie mylil.
Loptymista, co ten Two znajomy rozumie przez sformulowanie, iz nie mielismy druzyny?
P.S. Ogolnie to ja oczywiscie rozumiem
, ale jakies konkrety moze?
Po wczesniejszych przegranych harry twierdzil, ze o frekwencje nie ma sie co bac, bo raczej nie spadnie. Mial racje. Teraz pisze, ze sie o to boi. Oby sie mylil.
Loptymista, co ten Two znajomy rozumie przez sformulowanie, iz nie mielismy druzyny?
P.S. Ogolnie to ja oczywiscie rozumiem
Re: 31.05.2009, Opole-Lublin
Załamałem się ... tyle ! A raczej tyle w dup.. to sie nie spodziewałem 
Re: 31.05.2009, Opole-Lublin
ale wstyd przegrać 18 pkt i to z Opolem a z 2 dni temu wilk z jednych wywiadów dał ze Opole nie ma nazwisk żeby nas postraszyć jak widać to my nie mamy nazwisk a jak już są to bardzo zepsute gdzie nadają sie TYLKO na papier toaletowy.
Chcecie awansu to róbcie jakieś transfery bo z tym składem to nie ma szans i to jeszcze najsilniejszy jaki możemy mieć.
Chcecie awansu to róbcie jakieś transfery bo z tym składem to nie ma szans i to jeszcze najsilniejszy jaki możemy mieć.
Re: 31.05.2009, Opole-Lublin
A jakie transfery mogą gwarantować awans?! Nie żartujmy...
Re: 31.05.2009, Opole-Lublin
No trzeba coś działać a nie śmigać tym co mamy skoro przed sezonem postanowiony został cel awans do 1 ligi.
Re: 31.05.2009, Opole-Lublin
Cz@rek pisze:A jakie transfery mogą gwarantować awans?! Nie żartujmy...
Pakiet Piszcz, Hlib ale to pewnie nierealne
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."
Re: 31.05.2009, Opole-Lublin
Jcob pisze:Pakiet Piszcz, Hlib ale to pewnie nierealne
Jestem za dogadaniem się z Piszczem, bo od Howe i Halla na wyjazdach raczej nic więcej nie ma co się spodziewać.
Ale tak się zastanawiam - przypominając sobie kiepskie starty Tomka, czy on na tym betonowym torze w Opolu pojechałby lepiej? Tory angielskie są zupełnie inne, bardziej przyczepne kartofliska, gdzie jest ściganie. Czy ktoś tak szczerze wierzy, że Piszczo pojechałby w takim meczu jak z Opolem na więcej niż 6-7 punktów?
Trudno mi uwierzyć aby zakontraktowanie Piszcza zdziałało cuda na wyjazdach, chociaż bardzo bym chciał.