Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2010
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009
trener to może lepiej niech potrenuje trenowanie...
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009
Zawodnicy którzy mają kontrakty warszawskie też muszą czekać do "okienka " ?
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009
Gawrzyk pisze:zaluje ze nie skorzystales z propozycji wyjazdu do Opola
Mimo wszystko ja nie żałuję.
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009
Urywek relacji z meczu Kolejarz Opole - Orzeł Łódź (opis biegu 15):
To, co zdarzyło się jednak w wyścigu piętnastym i bezpośrednio po jego zakończeniu bez cienia wątpliwości na długo pozostanie w pamięci zgromadzonych kibiców. Po starcie nic nie zapowiadało jednak tak burzliwych wydarzeń. Spod taśmy lepiej wyszli, bowiem Piotr Dym oraz Mariusz Franków, co gwarantowało łodzianom końcowe zwycięstwo. Broni nie złożył jednak Adam Czechowicz, który stoczył niezwykle zacięty pojedynek z Mariuszem Frankowem, którego stawką były dwa "oczka". Obaj zawodnicy tasowali się na dystansie kilkukrotnie, aż wreszcie na przeciwległej prostej ostatniego okrążenia przepisy przekroczył Franków, który ostro przycisnął do bandy rywala. Obaj szczepili się motocyklami i na ostatnim wirażu runęli na tor. W związku z tym, że cała sytuacja działa się na ostatnim okrążeniu trzy punkty decyzją sędziego na swoim koncie zapisał Dym, a o dalszej kolejności po wnikliwym obejrzeniu taśm wideo musiał zadecydować sędzia. Gdy Dym przekroczył linię mety na torze zaczęły się dantejskie sceny. Doszło nawet do rękoczynów, w którym ucierpiał sam Mariusz Franków uderzony przez prawdopodobnie mechanika Adama Czechowicza. Franków upadł na tor, niczym rażony piorunem, a po chwili w odwet ruszył jego mechanik. Gdyby nie interwencja zawodników, zwłaszcza Macieja Piaszczyńskiego i innych osób funkcyjnych na torze rozpętałaby się prawdziwa bijatyka. Gdy niezdrowe emocje opadły, sędzia ogłosił swoją decyzję, która okazała się korzystna dla miejscowych. Trzy punkty, co prawda padły łupem Dyma, jednak drugie miejsce przyznano Czechowiczowi, a trzecie Bondarence i tym samym Kolejarz w niezwykle szaleńczych okolicznościach sięgnął po wygraną.

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009
A mowilem brac Franka do skladu. Bylby lepszy niz wszyscy Angole razem wzieci.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]