Richard Hall

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Richard Hall

#101 Postautor: Sledzio » 16 czerwca 2009, o 13:27

A niby dlaczego rysiek ??? a ja bym chciał howe zobaczyć na naszym torze.
Ile można razy dawać szanse ryskowi ??? bez sensu w kółko macieja.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Richard Hall

#102 Postautor: Davv » 16 czerwca 2009, o 13:29

Ale Rysiek w Lublinie to nie żadne dawanie szansy tylko na swoim sprzę�e to realne 10-12 pkt w meczu.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Richard Hall

#104 Postautor: Sztyvny » 16 czerwca 2009, o 13:56

Ale Rysiek w Lublinie to nie żadne dawanie szansy tylko na swoim sprzę�� realne 10-12 pkt w meczu.[/quot[]


Po czym wnosisz? Gosc pojechal 1 mecz z Miszkolcem, w ktorym przyjezdni delikatnie mowiac "nic nie jechali". Co wiecej, punkty przywozil glownie po wygraniu startu, bo tor do scigania byl wtedy taki sobie.
Mecz z Pila mozna w sumie przemilczec bo jechal na cudzym sprzecie.
Co do ostatniego meczu z Krosnem mozna smialo przypuszczac, ze jego dorobek punktowy bylby podobny do tego co przywiozl z Pila. Gosc jest typowym orbitowcem, a niestety w ostatnim spotkaniu szeroka chodzila kiepsko.

Dla porownania tak deprecjonowany przez Ciebie Filinov:
Ostatni mecz z Krosnem padaka, chociaz jak zawsze pokazal, ze umie wyprzedzac nawet na takim badziewiu na jakim jezdzili ostatnio. Niestety defekt i strata punktow.
Mecz z Miszkolcem - jechal na sprzecie z rozsypujacym sie sprzeglem, gdzie start byl wrecz niemozliwy. Pomimo tego znow 1 swietny wyscig, mimo, ze tor nie sprzyjal takim popisom.
Mecz z Pila wg. mnie naprawde swietny, zwlaszcza biorac pod uwage fakt, ze po pierwszym niefortunnym dzwonie zostal od razu odsuniety od jazdy i wyjechal dopiero po pewnym czasie gdy warunki sie zmienily, a wiec calkowicie w ciemno.
Lodzi nie wspominam - totalna wpadka (jak i wiekszosci zespolu), brak sprzetu, nieznajomosc toru i prawdopodobnie calkowicie spalil sie psychicznie. Chociaz i tak walczyl.

Osobiscie jesli mialbym wybierac zdecydowanie wybralbym Kiryla a do tego tor taki jak z Pila, na ktorym dalo sie jechac i walczyc. Bo niestety, ale jesli z torem bedzie taka lipa jak na Krosnie to nie pojedzie ani Hall ani Kiryl, a widowisko bedzie po prostu nudne.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Richard Hall

#105 Postautor: Davv » 16 czerwca 2009, o 14:09

Wnoszę po tym, że widziałem go w akcji na naszym torze i widać, że jeździć potrafi. Bardzo dobra jazda, świetna sylwetka. Po tym wnoszę. Nawet na nie swoim sprzęcie pokazał, że jeździć potrafi, też efektownie. Na punkty się to nie przełożyło niestety.

Kirył to zupełnie co innego. Ma chłopak fantazję, ale jeździć nie potrafi. Jego obecność na torze to niebezpieczeństwo. Słaba technika, słaba głowa. Policz ile razy nie kończył biegu, ile razy centymetry ratowały go od tragedii. Już to pisałem, ale powtórzę - Kirył do szkółki się nadaje, a nie na ligę.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Richard Hall

#106 Postautor: kilar » 16 czerwca 2009, o 14:22

Stachyra tez upadkow troche mial. W tym sezonie, czy nawet w 2007. Ale jakos juz chyba nad tym zapanowal. Wiec dlaczego z Kirylem nie moze byc podobnie. Jezdzi efektownie, walczy i to sie podoba duzej liczbie osob. Bez niego nie ma tych akcji i mecze sa duzo mniej ciekawsze. A z Krosnem, gdyby nie ostatni bieg i mijanka Rempaly i Barana, to mozna byloby napisac conajwyzej, ze mecz sie odbyl i tyle. Polowa zawodow i jazda gesiego jak w jakims korowodzie.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Richard Hall

#107 Postautor: Davv » 16 czerwca 2009, o 14:31

Czy Ty widziałeś jak jechał Kirył w ostatnim meczu? Nie potrafił płynnie przejechać jednego okrążenia. Jako zawodnik jest słaby i na dodatek niebezpieczny. Jako showman, owszem może się podobać, ale to chyba nie jest punktowane.

Druga sprawa - nie porównuj upadków Dawida i Filinowa. Dawid upadał po jakichś przepychankach w 1 łuku, albo na dziurach. Kirył jeździ bezpardonowo i niebezpiecznie, dlatego nie kończy wyścigów. Jest to miłe dla oka, ale nie dla rozumu. Tako oto rzekłem ja, to moje zdanie jest.

PS. Żeby nie OT. Widowiskowo jeździ również Hall. Ale z umiarem, bo chodzi nie tylko o show, ale też o zdrowie i życie.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Richard Hall

#108 Postautor: Sztyvny » 16 czerwca 2009, o 14:41

Wnoszę po tym, ż����w�j�a�s� torze i widać, że j�zić�o��i�Ba��dob���, ś�tna�y��.�o�m �szę.�awet�a�e swoi�s�ęci�ok�, że jeźd�ć�traf� te��kt�nie.� �y��o�e��oż�o ni�t�.[��e]

�ze ��aj��g�d�a�����czy�e g�a�u� �robek p�towy, a jak d�d Hall nie p�z�w�e wiecej. Z�s�l� wygrywal st[rty i dowozil punkty, gdy przegral start to cisnal po szerokiej co owszem, wygladalo bardzo ladnie i efektownie, ale skutki przynosilo raczej srednie.

Kirył to zupełnie co innego. Ma c�opak fantazję, ale��dzić ni�pot�fi. Jego�bec�ść� torze to [i�ez�ec��wo.�łaba tec[ka, słab�gło��� ile razy � końc�ł ���l�raz�nty�r�rat�ał�go� �����to pisałem����ó�� K�� sz��się nad��ni���ę[�o�]

��s��sc� ktory p�ra�w�� ��z�od���rzeci��a�yl�ac mo�y� �u��]t� ��anet�ni�zm[eniaj� t��y a����zdzaj��zeciw��w�ro� wyjsc �sk��e�� unikajac ��enia �zew�rzna (oc�is� �y okaz�wy�edzajac��iwnik��r�ta�akcje zap�l �eczu z�la 2 raz��zesz,� nie umie jezdzic i n�je sie do szkolki a nie na lige, to wg. mnie slaby z Ciebie obserwator.

Co do jego upadkow - owszem, czasem ponosi go fantazja, ale sadze, ze bardziej jest to kwestia tego, ze nie jest spasowany do konca z torem i maszyna. A upada dlatego, ze zamiast odpuscic (co zrobilo by wielu zawodnikow) on walczy.
Porownaj ze Stachyra 2 lata temu - na poczatku sezonu lezal niemal non stop a jak jezdzil pozniej? To samo w tym sezonie - poczatek festiwal upadkow, ale gdy sie spasuje i rozkreci a trener da mu pojechac punkty przywozi (chocby ostatni mecz).

Zgodze sie jednak w jednej kwestii - w meczu u siebie na torze zrobionym do walki, gdzie chodzi zewnetrzna, Hall faktycznie wydaje sie byc interesujaca opcja. Podobnie jak Kiryl. Wg. mnie na tego typu torach obaj sa w stanie przywiezc zadowalajaca liczbe punktow dodatkowo podnoszac poziom widowiska. Jak dla mnie na torze o jakim mowie sa ciekawsza opcja niz Tomek Rempala.
Tylko niech obaj maja porzadny, dopasowany sprzet i potrenuja przed meczem.

[quote]C[y Ty widziałeś jak jechał Kirył w ostatnim meczu? Nie potrafił płynnie [rzejechać jednego okrążenia. Jako zawodnik jest słaby� � dodatek n�bezpi�zny. Jako showman, owszem może�ię�odobać, ale to �yba nie jest��ktowane.[/quote][


Widziale� Z tego co�a�etam w 1 s�im bi�u jechal raczej zapoz�wczo�za �la�awka. W 2 biegu�omimo wyrazn��klopotow pod tasma (znow s�zeg�)�obil fajny�ak i �zedl przed przeciwnika (pier�z�y��uchwy�y w pocza�wej fazie za��Jaros). Niestety maszyna c�a zlapala defekt i bylo po zabawie. W takiej sytuacji p�ne p�jechani�uku faktycznie moglo byc klopotem.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Richard Hall

#109 Postautor: Sztyvny » 16 czerwca 2009, o 14:53

Ehh, sorry, ze post pod postem, ale edytowanie postow daje oplakane rezultaty...

Awatar użytkownika
Portek
Senior
Posty: 540
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, o 17:59
Lokalizacja: Lublin

Re: Richard Hall

#110 Postautor: Portek » 16 czerwca 2009, o 16:05

Nam potrzebne sa punkty, poki co ani Filinov ani Hall ich nie zdobywa. Jednak tak jak pisze Davv, Kiryl jest niebezpieczny dla siebie i dla otoczenia, powinien wreszcie pojsc w odstawke bo ani sie obejrzymy a beda play offy(punktow i tak nie zagwarantuje). A Rysiek niech walczy z Andreasem i Hynkiem o miejsce w skladzie.

Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: Richard Hall

#111 Postautor: KosaRKS » 16 czerwca 2009, o 16:25

Piszecie,jakby to byl 1 sezon Kiryla. Typ jezdzi juz dluzszy czas i jest na co oglądać. Wolę patrzeć na akcje ruska, niż jak Hall sie męczy na tym motorze.
Naczelny obrońca Karola Barana.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Richard Hall

#112 Postautor: Davv » 16 czerwca 2009, o 17:36

Hall się męczy?? No co jak co, ale Hall chyba najpłynniej jechał u nas na torze, z dotychczas przetestowanych zawodników. Męczy to się Jacek na 4 okrążeniu, Klimek podobnie. Hall wręcz płynie po lubelskim owalu... :lol: :lol: 8) :lol: :lol:

Sztywny, weź to przepisz jeszcze raz bo ni w ząb nie wiem jak to czytać...

Awatar użytkownika
piv
Junior
Posty: 406
Rejestracja: 8 sierpnia 2005, o 01:59

Re: Richard Hall

#113 Postautor: piv » 16 czerwca 2009, o 17:38

Jaki z tego moral?
Lepiej sie meczyc i przywozic punkty..

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Richard Hall

#114 Postautor: Davv » 16 czerwca 2009, o 17:45

Lepiej się nie męczyć i przywozić punkty, tak jak to zrobił Hall z Miszkolcem.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29