Oprawa i doping na meczach

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: Oprawa i doping na meczach

#776 Postautor: KosaRKS » 17 czerwca 2009, o 10:46

DJPEPE pisze:Obejrzałem G.P z Kopenhagi i takie tam spostrzeżenia
- Dj grał głośno [ aż monitory podskakiwały ], rockowo [ AC/DC , Sweet, J. Jett , Queen ], często i gęsto
- po upadku Emila i Nickiego zagrał 2 utwory, a przecież Pedersen trochę poleżał
- po wygranych biegach przez poszczególnych zawodników dobierał odpowiednie nagranie do ich narodowości
- grał, nawet wtedy, gdy zawodnicy podjeżdżali do taśmy
- sprawozdawca mówił krótko , przeważnie po krótkiej wstawce muzycznej
Ciekawe , co na to obecni kibice , a było ich tam trochę więcej niż bywa przy Zygmuntowskich w niedziele ? :lol:


O tym mówilem :D Kalika dla Kirylka :lol: :lol:
Naczelny obrońca Karola Barana.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#777 Postautor: Koper » 17 czerwca 2009, o 10:51

Pokemon pisze:Widzę że dla niektórych muzyka jest ważną częścią widowiska, dlatego napiszę jak onegdaj bywało :lol: Onegdaj to jeszcze za trenerstwa Ś.P. Witolda Zwierzchowskiego :o
Fakt faktem że wtedy muzyka była "na inną nutę" delikatnie mówiąc np. rządził Modern Talking :lol: Ale co było fajne:
1. Powtarzalność- jadąc na żużel wiadomo było że się usłyszy dany kawałek i to było potrzebne...tradycja, związek z żużlem etc. "motorów brum" :D


Dla mnie takim utworem ktory bardzo mocno kojarzy sie z tymi czasami i ktory bardzo czesto mozna bylo uslyszec wowczas na meczach jest:
http://www.dailymotion.pl/video/xu5ut_4 ... s-up_music

DJPEPE
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 12 kwietnia 2009, o 17:19

Re: Oprawa i doping na meczach

#778 Postautor: DJPEPE » 17 czerwca 2009, o 10:59

tezetomaniak pisze:ale na GP nikt nie prowadzi mniej lub bardziej zorganizowanego dopingu (jak to ma miejsce na lidze).
ludzie machaja, wrzeszczą, tupią, skaczą, trąbią ale dobrze dobrana muza nikomu nie przeszkadza.
jedynie mogl z glosnoscią nie przesadzac. :)

Dlatego też wyciągam wnioski, uczę się ,stąd zasada mini - max. Zobaczymy , jak to nam wyjdzie . Modlę się tylko , aby organizacja zawodów była lepsza , bo 2-3 godz. dopingu [ bez dopingu :lol: ] nie da rady.
Kalinkę mam, ale może na następnym meczu ... spróbujemy.Tak samo zresztą jak '' Eye ... tiger '' w tak kozackiej [ ROCKOWEJ ]wersji, że Survivor to ..pikuś

DJPEPE
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 12 kwietnia 2009, o 17:19

Re: Oprawa i doping na meczach

#779 Postautor: DJPEPE » 17 czerwca 2009, o 11:07

Pokemon pisze:Widzę że dla niektórych muzyka jest ważną częścią widowiska, dlatego napiszę jak onegdaj bywało :lol: Onegdaj to jeszcze za trenerstwa Ś.P. Witolda Zwierzchowskiego :o
Fakt faktem że wtedy muzyka była "na inną nutę" delikatnie mówiąc np. rządził Modern Talking :lol: Ale co było fajne:
1. Powtarzalność- jadąc na żużel wiadomo było że się usłyszy dany kawałek i to było potrzebne...tradycja, związek z żużlem etc. "motorów brum" :D
2. Kiedyś w ramach rezerwy taktycznej było 5 minut przerwy które się wydłużało nawet do 10-15 minut bo jeszcze można było doliczyć 5 minut na prośbę jednej z drużyny. Wówczas trenejro wprowadzał swoje przemyślane roszady kadrowe i kiedy leciała jedna i ta sama muzyczka wiadomo było że "główka pracuje" 8) Przeważnie potem było 5-1 dla nas :lol:
Generalnie to przed biegiem muzyka i po biegu muzyka a nie cisza w eterze lub ksząkanie do mikrofonu :lol:

M.T. - chyba by mnie wyśmiali ?
A co do powtarzalności, patrz odpowiedni punkt .Utwory naj...

DJPEPE
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 12 kwietnia 2009, o 17:19

Re: Oprawa i doping na meczach

#780 Postautor: DJPEPE » 17 czerwca 2009, o 11:12

Koper pisze:
Pokemon pisze:Widzę że dla niektórych muzyka jest ważną częścią widowiska, dlatego napiszę jak onegdaj bywało :lol: Onegdaj to jeszcze za trenerstwa Ś.P. Witolda Zwierzchowskiego :o
Fakt faktem że wtedy muzyka była "na inną nutę" delikatnie mówiąc np. rządził Modern Talking :lol: Ale co było fajne:
1. Powtarzalność- jadąc na żużel wiadomo było że się usłyszy dany kawałek i to było potrzebne...tradycja, związek z żużlem etc. "motorów brum" :D


Dla mnie takim utworem ktory bardzo mocno kojarzy sie z tymi czasami i ktory bardzo czesto mozna bylo uslyszec wowczas na meczach jest:
http://www.dailymotion.pl/video/xu5ut_4 ... s-up_music

No i jest to , o co mi chodziło... Każdy ma swój gust, sentyment, wspomnienia, skojarzenia. Niby muzyczka to dodatek, ale dobrze by było , gdyby pojawiła się MOJA propozycja :D , np. 4 non blondes .Bez urazy - Koperku - zagram, na nast. meczu.

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#781 Postautor: Manitou » 17 czerwca 2009, o 11:16

4 Non Blondes mozna grac, calkiem przyjemne dla ucha, a przy tym chwytliwe takie;)

Pepe, a masz cos czeskiego dla Hynka? Jakas "Laska Nebeska" czy cus w ten desen? ;)

DJPEPE
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 12 kwietnia 2009, o 17:19

Re: Oprawa i doping na meczach

#782 Postautor: DJPEPE » 17 czerwca 2009, o 11:33

Manitou pisze:4 Non Blondes mozna grac, calkiem przyjemne dla ucha, a przy tym chwytliwe takie;)

Pepe, a masz cos czeskiego dla Hynka? Jakas "Laska Nebeska" czy cus w ten desen? ;)

Cała masa , np. Vondrackova, K. Gott itd. ,że nie wspomne Jozin z Bazin w 2 wersjach , ale kiedy i po co grać ? 8) Zaraz czepialscy napiszą, iż nie mogli ..dopingować , bo dj grał .Zobaczymy , jak będzie teraz ? Spróbujemy ewentualnie na nast . zawodach , o ile będą, bo taki LARUM grają, po wypowiedzi prezia... , że chyba robotę stracę :D

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#784 Postautor: Manitou » 17 czerwca 2009, o 11:47

Moze umowmy sie z DJem, ze on na przyklad gra w czasie gdy zuzloki wyjezdzaja do biegu, a po wygranym biegu puszcza jakis krotki dzingiel (np. po wygranej Hynka fragment "Jozina z Bazin", Kiryla "Kalinki", z naszymi sie dogadac co lubia i im tez puszczac po wygranych przez nich biegach). W czasie prezentacji i przejazdu doping, a w tle jakies "Hell's Bell's", ale nie za glosno, mniej wiecej tak jak na meczu z Krosnem. W czasie przerw w biegach tez doping, a jak DJ widzi, ze "mlyn" sie opierdziela to puszcza muzyczke wedle wlasnego uznania.

DJPEPE
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 12 kwietnia 2009, o 17:19

Re: Oprawa i doping na meczach

#785 Postautor: DJPEPE » 17 czerwca 2009, o 11:57

Aha, zapomniałbym o klasyce. Obok naszego Koziołka -Matołka , Krecik :lol: i Nu pagadi 8) [ wilk i zając ].
Pomysłów to ja mam [ miałem ] masę , tylko.. poparcia ... zero .Może na nast. zawodach ?
A poważniej, jest wielu znanych i popularnych piosenkarzy czeskich i rosyjskich [ Nas nie dogoniat :D ], ale są też Dj-e. Mnie podoba się DJ LUCCA , Valentino i UMEK.

Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: Oprawa i doping na meczach

#787 Postautor: KosaRKS » 17 czerwca 2009, o 12:00

Ja z tymi dżinglami dla zawodników eksperymentowałbym już na meczu z Opolem ;) Ewentualnie zamiast Kalinki puscic kawałek z "nas niedogoniat" :lol:
Naczelny obrońca Karola Barana.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#789 Postautor: Sztyvny » 17 czerwca 2009, o 12:09

Wg. mnie (i wlasciwie wszystkich znajomych ktorzy byli na zawodach) najlepsza oprawa muzyczna byla podczas 2 lub 3 spotkania na naszym torze w tym sezonie.
Ostro, rockowo i z zebem, ale co wazne, z wyczuciem i odpowiednia glosnoscia. Ostatnio swietny motyw po tasmach Kowalczyka, dzwonki przed biegami nawet ujda, ale puszczanie "dopingu" z glosnikow (mam na mysli poczatek kawalka ktory zaczynal sie gwizdami i klaskaniem) to lekka zenada. Doping tylko na zywo.

Jesli mialbym cos sugerowac to:
- Dobrac odpowiednia glosnosc, wyrazna ale nie zagluszajaca. Zbyt duza jest po prostu nieprzyjemna, zaglusza doping i istotna wymiane zdan z innymi kibicami na temat wydarzen. Pod tym katem jest obecnie calkiem niezle.
- Nie puszczac nic (tudziez puszczac cicho) w momentach, gdy na stadionie dominuja typowo "zuzlowe" odglosy (warkot motocykli przed biegiem, oklaski zaraz po ukonczonym wyscigu, itd.). troszke gryzie sie to z pomyslem puszczania utworow "dla zuzlowca" po zwyciestwie, ale mysle, ze to kwestia dogrania i bedzie git.
- Patrzec co robia kibice na przeciwleglej od startu, starac sie wyczuc kiedy kibicuja i wtedy jak najmniej im przeszkadzac muzyka. Nie watpie, ze to bardzo trudne i wymaga wyczucia (albo jakiejs sygnalizacji, np. ktos znajomy na sektorze przeciwleglym dajacy znak co sie dzieje), ale z czasem powinno byc coraz lepiej. A probowac warto.
- Dobor muzyki - wiadomo, kazdy ma swoj gust, ale na zuzel po prostu pasuja kawalki ostre, rytmiczne i chwytliwe. I ostroznie z coverami, bo spora czesc wywoluje glownie usmiech politowania a nie emocje.
- Prezentacja - Zdecydowanie jakis kawalek typu "hymn", koniecznie instrumentalny. Cos, co po prostu pasuje.

I na bogow, zadnego We are the Champions po wygranym meczu. Takie cos mozna zagrac po awansie, zdobyciu medalu olimpijskiego, tytulu mistrza, itd. Po wygranym ligowym spotkaniu ten kawalek po prostu nie przystoi...

Ogolnie z oprawa muzyczna jest coraz lepiej, co bardzo cieszy.

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Oprawa i doping na meczach

#790 Postautor: Egon » 17 czerwca 2009, o 15:01

Sztyvny pisze:- Prezentacja - Zdecydowanie jakis kawalek typu "hymn", koniecznie instrumentalny. Cos, co po prostu pasuje.

I na bogow, zadnego We are the Champions po wygranym meczu. Takie cos mozna zagrac po awansie, zdobyciu medalu olimpijskiego, tytulu mistrza, itd. Po wygranym ligowym spotkaniu ten kawalek po prostu nie przystoi...

Ogolnie z oprawa muzyczna jest coraz lepiej, co bardzo cieszy.


Hymn? :? A co dokładniej miałeś na myśli pisząc to? Muzyka poważna? Klasyczna? Nie jest to troszkę przesadzone? "We are the champions" jest wg Ciebie przesadą ale "hymn" nie? :?
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Awatar użytkownika
Jcob
Senior
Posty: