Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
o ktorej wyjezdzacie z lublina??
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Jest napisane takimi wolami na pierwszej stronie tego tematu, ze trudno nie zauwazyc

Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
to nie moge wziac czarnego plecaka? 
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Jak z tymi biletami? Wymiana kibicow,czy kupujemy ?
Naczelny obrońca Karola Barana.
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Jaka wymiana, jak ich bylo ze 3 osoby, a nas bedzie co najmniej 60

Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Dzwoniłem do nich do klubu ale nic mi nie byli w stanie powiedziec.
Takze dajmy sobie spokoj.
Pogodzcie sie z tym, ze jako najliczniejsza ekipa wyjazdowa Motor jest zbyt lakomym kąskiem dla innych dzialaczy, zeby nam organizaowac takie promocje
Takze dajmy sobie spokoj.
Pogodzcie sie z tym, ze jako najliczniejsza ekipa wyjazdowa Motor jest zbyt lakomym kąskiem dla innych dzialaczy, zeby nam organizaowac takie promocje
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
zaraz, a tam nie ma biletow ulgowych? jednakowa cena dla wszystkich?
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
właśnie też chciałbym wiedzieć czy tam są takie bajery jak bilety ulgowe?
i po ile są? Wyłożyć te 18zl za normalny to nie taki problem ale wolalbym ulgowe 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Nie ma ulgowych. Na początku sezonu była o to wielka bitwa z kibicami ale klub się nie ugiął. Jedna cena 18 zł w tym program i kóniec.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
biletow w ogole nie ma. kupuje sie program w kasie (samochodzie) z ktorym nalezy udac sie do wejscia na stadion. tam osoby funkcyjne odrywaja rog programu i pozostaje juz tylko zajac wygodne miejsce na trybunach. programy sa oki, z tego co pamietam w rozmiarze A4. milego ogladania! ja tym razem wole pokopac w pilke nad jeziorem, pozdrawiam!
carpe diem!
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Dobrze, ze jak wrocilem wczoraj z tego wyjazdu to mi net nie dzialal, bo bym sie niezle rozpisał, a teraz to mi sie juz nie chce
Myslalem, ze gorzej niz do Opola juz nie moze byc. A jednak 
Tylko "slowko" do tezetomaniaka - uwierz mi, to nie o alkohol tu chodzi, ze doping w drugiej polowie meczu siadl. "Autokarowcy" to tylko czesc z naszych kibicow na wczorajszym meczu, a i wsrod nich nie wszyscy maja problem z odpowiednim uzytkowaniem wszelakich trunkow. Co najmniej polowa ludzi na sektorze (na czele z prowadzacym doping) byla trzezwa lub po max. 2-3 piwkach. Tylko jak tu drzec ryja skoro taka susza, a zeby zwilzyc czymkolwiek gardlo trzeba zapierdzielac na drugi koniec stadionu (podobno nawet poza stadion - nie wiem, nie bylem)
Lekko nie jest. I to nie jest moj pierwszy czy drugi wyjazd, zeby mi wciskac takie kawalki. Cytatow nie bede szukal, ale wielokrotnie mozna bylo sie spotkac po naszych wyjazdach z opiniami miejscowych kibicow w stylu "szacunek dla lublinian za doping do konca meczu mimo, ze od polowy byl juz przegrany". Kilka jednostek, ktore przeholuja z procentami nie ma na to zadnego wplywu 
Tylko "slowko" do tezetomaniaka - uwierz mi, to nie o alkohol tu chodzi, ze doping w drugiej polowie meczu siadl. "Autokarowcy" to tylko czesc z naszych kibicow na wczorajszym meczu, a i wsrod nich nie wszyscy maja problem z odpowiednim uzytkowaniem wszelakich trunkow. Co najmniej polowa ludzi na sektorze (na czele z prowadzacym doping) byla trzezwa lub po max. 2-3 piwkach. Tylko jak tu drzec ryja skoro taka susza, a zeby zwilzyc czymkolwiek gardlo trzeba zapierdzielac na drugi koniec stadionu (podobno nawet poza stadion - nie wiem, nie bylem)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
meesha pisze:Dobrze, ze jak wrocilem wczoraj z tego wyjazdu to mi net nie dzialal, bo bym sie niezle rozpisał, a teraz to mi sie juz nie chce
Rozumiem, ze chciales obsmarowac organizatora?
Firma od autokaru to Marpol ale tutaj nie ma co miec pretensji. Wlasciciel zachowal sie super. Nie chcial zadnej zaliczki, pieniadze wplacilem bez problemu przed samym wyjazdem. Dostalem do lapy umowe, pokwitowanie, autokar podjechal na czas, nie rozlatywal sie (choc nawiewy mial badziewne). A ze trafil sie kierowca jaki sie trafil to juz inna kwestia. W takich sytuacjach pisze sie skarge do firmy, a nie "obsmarowuje firme".
Tak informacyjnie to do Krosna wyjazdu nie organizuje.
I nie tylko dlatego, ze "juz mi sie nie chce"
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Sandaly i biale skarpety

Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Dorzuce jeszcze tekst dnia gdyz warto go upamietnic:
"Wioze do Lublina kibicow z meczu zuzlowego z Widzewem" (superdriver w rozmowie z policją)

"Wioze do Lublina kibicow z meczu zuzlowego z Widzewem" (superdriver w rozmowie z policją)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
A ja dodam, ze Panowie policjanci byli bardzo mili i mieli niezla brechte z calej sytuacji. Przyjechali spodziewajac sie jakiejs rozpierduchy w wykonaniu lysych kiboli 
I ich tekst: "No to chlopaki wysikac sie przy okazji i jedziecie spokojnie... przynajmniej kilkadziesiat km, bo nie chce nam sie za Wami jechac a tam "przejma Was" inni."
I ich tekst: "No to chlopaki wysikac sie przy okazji i jedziecie spokojnie... przynajmniej kilkadziesiat km, bo nie chce nam sie za Wami jechac a tam "przejma Was" inni."
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Ge(L)o pisze:Sandaly i biale skarpety![]()
buby słyszysz? Śmieją się z ciebie
meesha pisze:"Wioze do Lublina kibicow z meczu zuzlowego z Widzewem"

Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
na sportowych faktach rowniez sie smieja...
METHANOL ADVENTURE TEAM
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
grzesieck pisze:na sportowych faktach rowniez sie smieja...
grzesieck to Ty czytasz jeszcze takie rzeczy? Daj spokój przecie to głowa może rozboleć od niektórych bzdur wypisywanych w komentarzach na SF.

Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
zdjecia ogladam, a pod zdjeciami czasem pojawiaja sie komentarze...
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Ge(L)o pisze:Sandaly i biale skarpety![]()
Jak bym sobie nałożył czarne skarpetki to bym sie uparował jak większość osób
Ostatnio zmieniony 3 sierpnia 2009, o 18:57 przez buby, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
Nie pomyslales, ze wygodniej i mniej przypalowo byloby po prostu bez skarpet ?
Sorry za offtop, ale ludzie nigdy nie przestana mnie zaskakiwac.
Sorry za offtop, ale ludzie nigdy nie przestana mnie zaskakiwac.
Re: Wyjazd do Łodzi - 2 sierpnia 2009
meesha pisze:Tylko jak tu drzec ryja skoro taka susza, a zeby zwilzyc czymkolwiek gardlo trzeba zapierdzielac na drugi koniec stadionu
i w dodatku skończyło się cokolwiek do picia w połowie meczu, laska mówiła że został jej keczup i musztarda
