Kirił Filinow
Re: Kirił Filinow
ja mam nadzieje ze nikomu w klubie nie przyjdzie do glowy zapraszanie Kiryla teraz. Zarty sie skonczyly a facet nie ukonczyl polowy wyscigow w ktorych bral udzial. Teraz kiedy kazdy punkt jest na wage zlota nie mozna ryzykowac oddawania ich za darmo przez glupie upadki i co gorsza stwarzania zagrozenia dla siebie i kolegow z druzyny. czas na zabawe juz minal wraz z runda zasadnicza.
Ostatnio zmieniony 18 sierpnia 2009, o 14:34 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Kirił Filinow
Gelo pisze:ja mam nadzieje ze nikomu w klubie nie przyjdzie do glowy zapraszanie Kiryla teraz. Zarty sie skonczyly a facet nie ukonczyl polowy wyscigow w ktorych bral udzial. Teraz kiedy kazdy punkt jest na wage zlota nie mozna ryzykowac oddawania ich za darmo przez glupie upadki i co gorsza stwarzania zagrozenia dla siebie i kolegow z druzyny.
popieram w 150%
"Życie to jazda"
Re: Kirił Filinow
Ja - najwyżej w 50% 
Żużel jest dla ludzi, a jazda Filinowa cieszy oko widza.
Tor, wydaje się, jest obecnie dla Filinowa wymarzony.
Tomicek jeździ beznadziejnie i nie gwarantuje absolutnie nic, czy wręcz GWARANTUJE NIC. Ruski ma coś do udowodnienia i sprzyjający tor, więc nie powinno być wątpliwości, że przywiezie punkty.
Kwestię podejmowanego na torze ryzyka może chyba załatwić rozmowa z trenerem, który powinien jasno powiedzieć, czego oczekujemy, a czego zdecydowanie nie.
Mamy dziurę w składzie, a wypełnianie jej Tomickiem nic nie daje. Fakt, że w dwóch meczach po razie przyjechał drugi z bonusem, ale czy ktoś może z pewnością stwierdzić, że Filinowa na to nie stać?
Żużel jest dla ludzi, a jazda Filinowa cieszy oko widza.
Tor, wydaje się, jest obecnie dla Filinowa wymarzony.
Tomicek jeździ beznadziejnie i nie gwarantuje absolutnie nic, czy wręcz GWARANTUJE NIC. Ruski ma coś do udowodnienia i sprzyjający tor, więc nie powinno być wątpliwości, że przywiezie punkty.
Kwestię podejmowanego na torze ryzyka może chyba załatwić rozmowa z trenerem, który powinien jasno powiedzieć, czego oczekujemy, a czego zdecydowanie nie.
Mamy dziurę w składzie, a wypełnianie jej Tomickiem nic nie daje. Fakt, że w dwóch meczach po razie przyjechał drugi z bonusem, ale czy ktoś może z pewnością stwierdzić, że Filinowa na to nie stać?
Re: Kirił Filinow
No to powiedz kogo innego widzisz w skladzie? Tak wiem, Magnus Karlsson - szkoda tylko, ze jak narazie nie jest naszym zawodnikiem.
Howe - nadal najbardziej "pewne" nazwisko z naszych zagranicznych, tyle tylko, ze nie jechal nigdy na naszym torze.
Hall - Ok, to jest sensowna alternatywa. Tyle tylko, ze jak narazie slyszy sie zbyt wiele glosow ktore wykluczaja jego przyjazd. Poza tym patrzac na jego wystepy naprawde nie mozna powiedziec, zeby byl jakos wyraznie lepszy niz wlasnie Kiryl.
Tomiczek - Niestety, ale chlopak na obecna chwile jest po prostu cienki i tyle a jego starty to wielka niewiadoma.
Compliny i inne to w ogole nieporozumienie - goscie ktorzy w zyciu nie jechali na naszym torze, nie startowali w tym roku wccale - co oni moga gwarantowac?
Upadki - no coz, faktycznie bolaczka. Z drugiej strony, jak nie walczysz, to nie upadniesz. Gosc mial pecha, ale pokazal tez kilka razy, ze ma potencjal. Wiadomo, to nie pewniak, ale jest szansa, ze zrobi naprawde dobry wynik. Na obecna chwile po prostu nie mamy za bardzo zadnej alternatywy niestety.
Howe - nadal najbardziej "pewne" nazwisko z naszych zagranicznych, tyle tylko, ze nie jechal nigdy na naszym torze.
Hall - Ok, to jest sensowna alternatywa. Tyle tylko, ze jak narazie slyszy sie zbyt wiele glosow ktore wykluczaja jego przyjazd. Poza tym patrzac na jego wystepy naprawde nie mozna powiedziec, zeby byl jakos wyraznie lepszy niz wlasnie Kiryl.
Tomiczek - Niestety, ale chlopak na obecna chwile jest po prostu cienki i tyle a jego starty to wielka niewiadoma.
Compliny i inne to w ogole nieporozumienie - goscie ktorzy w zyciu nie jechali na naszym torze, nie startowali w tym roku wccale - co oni moga gwarantowac?
Upadki - no coz, faktycznie bolaczka. Z drugiej strony, jak nie walczysz, to nie upadniesz. Gosc mial pecha, ale pokazal tez kilka razy, ze ma potencjal. Wiadomo, to nie pewniak, ale jest szansa, ze zrobi naprawde dobry wynik. Na obecna chwile po prostu nie mamy za bardzo zadnej alternatywy niestety.
Re: Kirił Filinow
mnie najbardziej przerażają jego nieprzemyslane ataki, wszystkie straty chce jak najszybciej odrobić, tak jak by nie myslał i nic nie przygotowywał, aby do przodu i jak bedzie tak bedzie. jednak jezdzi widowiskowo i w porownaniu z tomickiem kto wie... ciezki orzech do zgryzienia.
Pozdrawiam
Re: Kirił Filinow
mojego oka nie cieszy widok goscia ktory co wyjedzie na tor to zamiata go tylkiem. jak jedzie to celuje kolem w kazdego, lacznie z kolega z pary. Cos jest u niego nie tak - albo w sferze psychicznej albo po prostu w wyszkoleniu technicznym. mamy playoffy gdzie najwazniejszy jest wynik. a z racji tego, ze na placu boju zostaly cztery najlepsze druzyny widowisko bedzie i tak i tak - niezaleznie od beczek smierci w wykonaniu jakiegos Rosjanina.
Re: Kirił Filinow
Tomiczek pomimo, że w niedzielnym spotkaniu przywiózł dwa zera na początku i tak ma lepsze starty niż Kiryl. I Lubos zazwyczaj jak wystartuje tak już dojedzie. A tamten to albo śpi na starcie, albo ma ma jakieś dziwne przełożenia, bo żeby sprzęgła przez 5 meczy nie zrobił to nie chce mi się wierzyć. Po dobrym przełożeniu Lubos na trasie jednak jest stabilniejszy niż Rusek, bo przynajmniej dowiezie to co wywalczy na początku.
Aczkolwiek wolałbym zobaczyć dwóch Anglików, ale jeżeli nie byłoby żadnej innej alternatywy to jednak Tomiczek.
Aczkolwiek wolałbym zobaczyć dwóch Anglików, ale jeżeli nie byłoby żadnej innej alternatywy to jednak Tomiczek.
Re: Kirił Filinow
Robienie z Filinowa cyrkowca jest przesadą. Zdarzyły mu się idiotyczne akcje, ale przecież to nie znaczy, że nie potrafi jeździć - wystarczy z nim porozmawiać i zakomunikować oczekiwania. Gorzej od Tomicka nie pojedzie.
Re: Kirił Filinow
Kirył jest materiałem na bardzo dobrego zawodnika. Ma niesamowitą odwagę i wielkie serce do jazdy. DO JAZDY. Niestety zmarnowano czas, w którym można go było "objeździć". Jestem przekonany, ze gdyby pojechał ze 4-5 meczów pełnych dzisiaj mielibyśmy z niego taki pożytek jak co najmniej z Hynka.
Teraz niestety muszę zgodzić się z Gelem. Już za późno na próby. No chyba, że celem tego sezonu wcale nie jest awans. Ściągnięcie Kiryła na Misklolc można rozpatrywać tylko na zasadzie tonacego i brzytwy i metody na dwa uda.
Teraz niestety muszę zgodzić się z Gelem. Już za późno na próby. No chyba, że celem tego sezonu wcale nie jest awans. Ściągnięcie Kiryła na Misklolc można rozpatrywać tylko na zasadzie tonacego i brzytwy i metody na dwa uda.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Kirił Filinow
sadzisz ze trener nie zakomunikowal mu czego od niego oczekuje, w tych meczach w ktorych jechal?
pewnie po jego brawurowych akcjach i upadkach poklepal go po plecach i powiedzial 'tak masz jechac'
pewnie po jego brawurowych akcjach i upadkach poklepal go po plecach i powiedzial 'tak masz jechac'
Re: Kirił Filinow
A jak byś rozpatrzył ściąganie Tomicka?harry pisze:Ściągnięcie Kiryła na Misklolc można rozpatrywać tylko na zasadzie tonacego i brzytwy i metody na dwa uda.
Szczerze powiedziawszy, nie dam sobie nic uciąć, że w ogóle rozmawiali.tomunneck pisze:sadzisz ze trener nie zakomunikowal mu czego od niego oczekuje, w tych meczach w ktorych jechal?
pewnie po jego brawurowych akcjach i upadkach poklepal go po plecach i powiedzial 'tak masz jechac'
Ostatnio zmieniony 18 sierpnia 2009, o 15:36 przez Torsen, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Kirił Filinow
Dokładnie tak samo. Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Kirił Filinow
Tomicek ma sezon w plecy i widać to w każdym jego występie. O "dwóch udach" nie może być mowy. Natomiast Filinow może zrobić każdy wynik. Warto zaryzykować, skoro Tomicek i tak więcej niż 3-5 nie zrobi.
Re: Kirił Filinow
W przypadku nieobecnosci Piszcza, a takze dalszego braku odezwu ze strony angoli sciagniecie Filinowa i Tomicka na dwa dni przed meczem jest konieczne. No chyba, ze trenejro zastosuje lubelska taktyke..
trening czyni mistrza.
Re: Kirił Filinow
Torsen pisze:Tomicek ma sezon w plecy i widać to w każdym jego występie. O "dwóch udach" nie może być mowy. Natomiast Filinow może zrobić każdy wynik. Warto zaryzykować, skoro Tomicek i tak więcej niż 3-5 nie zrobi.
nie warto a nawet nie wolno ryzykowac zdrowia naszych zawodnikow. ja za kazdym razem jak Kiryl wyjezdzal mialem dusze na ramieniu czy nie skasuje ktoregos z naszych. Z tego co mi wiadomo na kazdym treningu mu tlumaczono, ze wyscig w zawodach ma 4 okrazenia a nie jedno. Skutek za kazdym razem byl mizerny - chlopak tracil glowe. Za takie emocje w tej fazie sezonu ja podziekuję.
Re: Kirił Filinow
w kwestii Kiryła mam podobne zdanie i obawy do Gela...nie wiem czy był taki trening,mecz w ktorym Kirył by nie zaliczył upadku?? poł bidy z nim;) ale naprawde boje sie o tych ktorzy staja obok niego pod tasma...
Re: Kirił Filinow
Sztyvny pisze:No to powiedz kogo innego widzisz w skladzie? Tak wiem, Magnus Karlsson - szkoda tylko, ze jak narazie nie jest naszym zawodnikiem.
Na Karlssona chyba nie ma co liczyc. Jak pisal harry juz byly czynione podchody. Na mecz u nas prochu sie nie wymyśli - Rysiek bo ma mnostwo czasu na sprowadzenie calego swojego arsenalu i trenowanie u nas. Do tego tak jak napisal Gawrzyk ktos z dwojki Howe/Andreas Messing i rzecz jasna Lambert. Na rewanz Piszcz i moze jakis specjalista od twardych nawierzchni... moze "Patka"
Re: Kirił Filinow
fin w tym roku jezdzil chyba tylko u siebie. nie przypominam sobie zebym widzil go na liscie startowej jakichkolwkiek zawodow w anglii badz szwecji. to chyba za duze ryzyko brac go bez objezdzenia.
"Życie to jazda"
Re: Kirił Filinow
zdobyl wicemistrzostwo kraju. a poza tym od czasu do czasu jezdzi w zawodach na dlugim torze czy tam na trawie, a to oznacza ze JEST DYSPOZYCYJNY, co w przeciwienstwie do naszych Anglikow jest nie lada kapitałem. jakos nigdy nie bylem jego wybitnym fanem, raczej kojarzy mi sie z przecietnoscią ale patrze gdzie jezdzil w Polsce (np. Gdansk, Gniezno) wiec "na twardo" - tak jak w Miszkolcu. Ryzyka nie ma, bo i tak zapewne na Wegry pojedziemy w siodemke.
Wiec dac go ewentualnie pod osemke i czekac na rozwoj wypadkow.
Re: Kirił Filinow
Napiszę tylko wynik Kiryła z Łodzi w tamty roku - 2, 2*, 3, 3, 1 = 11+1.
Choć ja również uważam, że czas testowania się skończył... to trener chyba niekoniecznie, bo w którymś z poniedzielnych wywiadów powiedział, że chciałby kogoś tam przetestować - w czas
Choć ja również uważam, że czas testowania się skończył... to trener chyba niekoniecznie, bo w którymś z poniedzielnych wywiadów powiedział, że chciałby kogoś tam przetestować - w czas
Re: Kirił Filinow
W tamtym roku to Łódź nie była taka mocna jak teraz. Na Kiryła liczyć raczej nie możemy.
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także...
- No tak...
- Żona w domu także...
Re: Kirił Filinow
Gelo pisze:Sztyvny pisze: Na rewanz Piszcz i moze jakis specjalista od twardych nawierzchni... moze "Patka"?
Od dwóch tygodni podobno nie odbiera albo nie chce odebrać? Złe wiadomości rozchodzą się niestety duuużo szybciej.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Kirił Filinow
Zadzwoncie z zastrzezonego

Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Kirił Filinow
Kirył jest materiałem na bardzo dobrego zawodnika. Ma niesamowitą odwagę i wielkie serce do jazdy. DO JAZDY. Niestety zmarnowano czas, w którym można go było "objeździć". Jestem przekonany, ze gdyby pojechał ze 4-5 meczów pełnych dzisiaj mielibyśmy z niego taki pożytek jak co najmniej z Hynka.
100% racji niestety. Kazdy zapewne pamieta jak bylo z Dawidem Stachyra. Chlopak kladl sie na poczatku sezonu niemal co bieg, ale tez odkrecal i cisnal po szerokiej az milo. Po paru upadkach tez pojawialy sie podobne glosy jak w przypadku Kiryla - ze niebezpiecznie, ze niestabilnie, ze nic nie gwarantuje, itd. Troche pojezdzil i nagle sie zmienilo, zaczal byc bardzo solidnym jezdzcem.
Teraz niestety muszę zgodzić się z Gelem. Już za późno na próby. No chyba, że celem tego sezonu wcale nie jest awans. Ściągnięcie Kiryła na Misklolc można rozpatrywać tylko na zasadzie tonacego i brzytwy i metody na dwa uda.
Tu tez bym przyznal racje, gdyby nie jedna rzecz - tor. Od kilku meczy nawierzchnia jest taka, jaka powinna byc. Da sie wyprzedzac, da sie szalec. Zuzlowcy ktorzy nie boja sie pojechac szerzej i pokombinowac jada nie tylko ladnie, ale i skutecznie. I to nie tylko goscie pokroju Karola Barana czy Tomka Piszcza, ale tez np. Kowalczyk.
Tomiczek na takim torze niestety nie gwarantuje absolutnie nic. Dwa pierwsze starty 0 w tragicznym stylu, w trzecim przywiozl Jacobsena i Jarosa ale tez nie dlatego, ze pojechal dobrze, tylko dlatego, ze po prostu oni pojechali tragicznie.
Twierdzenie, ze Tomiczek i Kiryl gwarantuja to samo mozna traktowac tylko w kategorii zartu. Czech nie ma sprzetu, starty marne, walka na dystansie nie istnieje. w tym sezonie nie zaliczyl ZADNEGO naprawde dobrego wystepu. Kiryl owszem, kladzie sie w kazdych zawodach, ale tez ma ogromna wole walki, potrafi wyprzedzic i jesli nie wylozy sie na pierwszym luku to potem jedzie naprawde bardzo dobrze.
Nie rozumiem tez tekstow w stylu "jedzie niepewnie". A co to niby znaczy? Ok, podpala sie w pierwszym luku i czesto przez to jest gleba, ale jesli chodzi o sama jazde to nie wiem czego sie czepiac. Gosc trzyma gaz o wiele dluzej niz inni jezdzcy, wchodzi pod lokiec nie puszczajac manetki i co najwazniejsze a mozna bylo zauwazyc np. w meczu z Pila - potrafi wejsc w luk po malym nie puszczajac gazu, wylamac motocykl, wejsc pod lokiec przeciwnika, minac do i wyjsc tez po malym, nie powodujac upadku ani nawet kontaktu z rywalem.
Niech mi ktos pokaze ktory z naszych zawodnikow ma tyle sily i jest w stanie na tyle kontrolowac motocykl, zeby zrobic cos takiego? Nie wspominajac o tym, ktory ma takie jaja, zeby to zrobic.
Przypomina mi sie jeszcze jedna rzecz gdy czytam pewne wypowiedzi jak to Kiryl jezdzi - mianowicie gosc nazwiskiem Kylmakorpi.Gdy u nas jezdzil tez robil przedziwne akrobacje, noga latala mu za motocyklem, wjezdzal w luk szeroko i szybko, nie puszczal gazu. Mialo sie wrazenie, ze za chwile sie wylozy. Pamietam jakkie byly komentaze na forum - tez sporej czesci nie pasowalo, bo jezdzil "niepewnie", "niebezpiecznie", itd.
To samo Knapp na torze gdy byly dziury - podskakiwal na motocyklu na kazdej nierownosci jakby mial sie wypieprzyc a sylwetke mial jak paralityk. Obaj robili punkty.
Co do wynikow Kiryla:
Krosno - Kirił Filinow (1,0,-,-) 1
Pila - Kirił Filinow 7+2 (u/w, -, 2*, 3, 2*)
Miszkolc - Kirił Filinow (w,1,-,-,3) 4
Lodz - Kirił Filinow (u,t,2,w) 2
Lodz - padaka. Z drugiej strony jaki mial sprzet kazdy widzial.
Miszkolc - W pierwszym biegu jego klasyczny blad. Podpalil sie na starcie i padl. Potem 1 - moim zdaniem z prostej przyczyny - tor na poczatku nie byl do walki. Kiryl przywiozl 1 pkt. po walce, na wiecej nie starczylo. Na koniec piekne 3 wywalczone na dystansie gdy tor sie odsypal.
Pila - Pierwszy bieg wiadomo. W pozostalych, gdy tor byl do jazdy pokazal o co chodzi w tym sporcie.
Krosno - Tor jaki byl kazdy widzial. Start i tylko start. Co gorsza - Kiryl pojechal w pierwszych biegach gdy zewnetrzna nie chodzila. Potem, gdy troszke sie odsypalo nie dostal szansy.
Nie mowie, ze ten zawodnik jest pewniakiem, ze gwarantuje punkty, itd. Smiem natomiast twierdzic, ze biorac pod uwage, ze startowal w tym roku u nas kilkakrotnie, przyjezdza na treningi i co wazne - potrafi jechac, jest w stanie zapunktowac lepiej niz Tomicze, Howe, Complin czy inni, niewyprobowani Angole.
Nie rozumiem napalania sie na Lamberta albo ktoregos z pozostalych Anglikow, ktorzy nawet nie przyjezdzaja na treningi - to jest dopiero brak gwarancji czegokolwiek.
Wziac Ruskiego na trening, zobaczyc co prezentuje, pogadac powaznie i wtedy zadecydowac. Stracic na tym nie stracimy, a jesli uda sie zrobic cos z tym nieprzemyslanym pakowaniem sie w przeciwnika w 1 luku to mozemy miec goscia na widowiskowe 10 pkt.
