KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5404
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009

#1451 Postautor: tezetomaniak » 6 września 2009, o 20:25

czas na małe podsumowanie tej drużyny ;)
Działacze szumnie zapowiadali awans do I ligi i w sumie mieli podstawy bo skład był kozacki. Nie wzięli jednego pod uwagę: swojego amatorstwa w prowadzeniu klubu żużlowego. Mieć tylu zawodników w kadrze i nie móc skompletować składu na mecz to szczyt kalectwa.
Daje sobie rękę uciąć, że drużyna w składzie: J. Rempała, T. Rempała, K. Baran, T. Piszcz, H. Stichauer/D. Howe, R. Klimek, J. Messing/S. Lambert - wygrałaby tą lige w cuglach.

Zabrakło sprzętu, zabrakło niektórym kondycji, zabrakło kasy, szczęścia, a przede wszyskim: DOŚWIADCZENIA w prowadzeniu klubu. Panowie się muszą nauczyć, że na gębę niczego się nie załatwi oraz, że nie można liczyć na miasto Lublin, które zawsze miało żużel w dupie i wolało wykładać kasę na korupcję w piłce nożnej.

Wypowiem się troche o zawodnikach, którzy chociaż trochę pojeździli z Koziołkiem na plastronie.

J. Rempała - mam mu do zarzucenia pasywny styl jazdy. Nic więcej, bo punkty robił. Nie trzaskał kompletów jak to sobie niektórzy wyobrażali, ale nikt nie jest maszyną. Jacek swoje robił, a że nie ma siły i puszcza gaz na 4 okrążeniu to jego sprawa. Ważne, że punkty woził.
T. Rempała - trapiony kłopotami sprzętowymi nie pokazał wszystkiego co mógł. Zdecydowanie wolał krótsze tory. Ogólnie nie można się do niego przyczepić, a jego walkę ze sprzętem w meczu z Miszkolcem zapamiętam bardzo długo.
K. Baran - przed sezonem miał być dodatkiem do Rempałów, okazał się prawdziwym fighterem i chyba liderem. Niestety też poważne kłopoty sprzętowe, a przede wszystkim kontuzje obojczyka zawaliły sprawe. Może troche mniej szalony od Filinova, ale jaki skuteczny ;) Dać mu sprzęt i może nada się nawet na 1 ligę.
H. Stichauer - rozkręcał się, rozkręcał i ... kontuzja kręgosłupa. Byłby naszym podstawowym obcokrajowcem no i z nim bylibyśmy w finale. Szkoda.
T. Piszcz - zawodnik na 2 lige bardzo dobry, ale z niewolnika nie ma pracownika. Jechał mało, ale dobrze. Jednak co by na torze nie zrobił, dzisiaj odwalił akcję, która przekreśla jego wszystkie występy, nawet jazde z pocharatanymi palcami. Coraz mniej klubów chce rozmawiać z Piszczem, a jemu to chyba pasuje, bo tak naprawdę wystarczy mu Anglia.
A. Messing - był na 10+ co mecz. Ale jak się ktoś 4 razy łamie w sezonie to i tak szacun, że jeszcze siada na motocykl.
L. Tomicek - totalna porażka, ale sprzętowa. Przed sezonem oczekiwałem 7-8 pkt z palcem w dupie. Rzeczywistosc bywa smutna, jedyny tor na ktorym Lubos mogl cos ujechac to ... Miszkolc ;|

R. Klimek - zero siły, zero woli walki, słaby sprzęt, cienias. Teraz będzie miał więcej czasu by chodzić za rączkę ze swoją panną, bo nie wyobrażam sobie, żeby ktoś podpisał z nim kontrakt za rok.
M. Michaluk - jak wyżej, koniec przygody ze speedwayem. On za rok będzie seniorem (LOL)
J. Messing - jakby chciał a nie mógł. Greg Hancock to mu pomaga chyba tyle, że dostarcza mu obszycie motocykli i skóre. Bo pod tyłkiem osły że hej.


Ogólnie trzeba mieć nadzieję, że za rok będzie żużel profesjonalny, nie musi być walka o awans ;], byle był. Jak teraz to padnie, to już sie nie podniesie :(

PEACE

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009

#1452 Postautor: Gelo » 6 września 2009, o 23:08

pieprzenie o Szopenie - zabrakło nam tylko juniora i Piszcza w dwumeczu z Miszkolcem - nic wiecej

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009

#1453 Postautor: Torsen » 6 września 2009, o 23:12

Ja bym to zawęził do "Piszcza w pierwszym meczu z Miszkolcem".

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009

#1454 Postautor: Gelo » 6 września 2009, o 23:19

a dlaczego? zakladam ze z Piszczem wygralibysmy u nas 14-16 punktami. Dzisiaj chłopaki pojechali na max swoich mozliwosci plus niespodziewane 4 punkty wiecej Tomicka niz nalezaloby przypuszczac. Takze Tomek by sie przydal do obrony zaliczki z Lublina. W glowie mi sie nie miesci ze mozna caly sezon rzezbic w gownie zeby na dwa najwazniejsze nie moc skompletowac skladu.
Ostatnio zmieniony 6 września 2009, o 23:21 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009

#1455 Postautor: kilar » 6 września 2009, o 23:20

A co to za minimalistyczne podejscie. Wedlug mnie zabraklo troche wiecej niz punktow Piszcza w tych meczach. Masa innych, organizacyjnych (ale i nie tylko) spraw ma wplyw na wyniki. Jechac trzeba caly sezon, a nie liczyc tylko na play offy. Ile to bylo mowione, ze nawet z 6 miejsca mozna awansowac. W teorii wszystko jest mozliwe, lecz w rzeczywistosci nie udalo sie nawet z 3-go wejsc do finalu, na ktory przed sezonem z wejscia bylismy skazywani.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8838
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009

#1456 Postautor: Cooper » 6 września 2009, o 23:28

Max swoich mozliwosci? Nie uwazam, ze maxem dla T. Rempaly jest 6 punktow, a dla K. Barana 8.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009

#1457 Postautor: Torsen » 6 września 2009, o 23:28

Gelo pisze:a dlaczego? zakladam ze z Piszczem wygralibysmy u nas 14-16 punktami.

Ja zakładam prościej. Zabrakło 7 punktów - te, a nawet więcej, z pewnością Piszcz przywiózłby w Lublinie, w efekcie czego dzisiejszy wynik w Miszkolcu w pełni by nas zadowalał.