Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
hanson
Posty: 71
Rejestracja: 13 lutego 2007, o 20:30
Lokalizacja: Niedrzwica Duza

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#26 Postautor: hanson » 8 września 2009, o 11:23

Sztyvny pisze:z Kowalczykiem bedzie ciezko, albo raczej drogo. Z innymi krajowymi juniorami ktorzy realnie dawaliby szanse na konkretne punkty pewnie tez podobnie. Dlatego moze warto byloby postawic na jakiegos perspektywicznego juniora krajowego i liczyc, ze wypali, a do tego dokompletowac solidnego mlodzika zza granicy. Tak czy inaczej, jeden porzadny junior byc musi.


Ja widział bym w składzie Dawida Bąka. Szkoda, że tak późno trafił do naszej drużyny, bo w Miszkolcu pokazał, że drzemią w nim duże możliwości (aczkolwiek zdobycz punktowa może świadczyć o czymś zupełnie innym). Chłopak ma talent, ma sprzęt, jest młody i ambitny i póki co nie myśli (chyba) o panienkach :lol: 8) Jedyna "poważna" wada w jego jeździe to zbyt długie przymykanie manetki gazu podczas wejścia w wiraż. W Miszkolcu dużo na tym tracił. Nie mniej jednak w moich oczach zaprezentował się bardzo dobrze, tym bardziej, iż był to jego pierwszy ligowy mecz. No i na uwagę zasługuje sposób jego podziękowania za doping :shock: Robił show :D

Awatar użytkownika
Lumpproletariacki
Szkółkowicz
Posty: 211
Rejestracja: 19 listopada 2007, o 20:03

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#27 Postautor: Lumpproletariacki » 8 września 2009, o 11:43

Czy któryś z zawodników ma podpisany dwuletni kontrakt?

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#28 Postautor: meesha » 8 września 2009, o 12:21

Dlatego nie ma innej opcji jak jazda o awans

Ale widzisz roznice miedzy "jazda o awans", a "gadaniem o jezdzie o awans" :?: :) Wlasnie o te subtelna roznice mi chodzi. Trzeba robic swoje i walczyc, a nie tylko gadac o tym, bo wtedy pozytku z tego zadnego, a jedynie zwiekszona frustracja u mniej kumatych kibicow/widzow czy sponsorow. I po sezonie placz i lament. A to przeciez sport. Nie wszyscy moga awansowac i wiele rzeczy ma na to wplyw...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#29 Postautor: mustafa » 8 września 2009, o 13:11

Jeżeli wystartujemy to na pewno pierwsze co to trzeba by powalczyć o to żeby zostali polscy seniorzy. Pewnie temat Piszcza, znając życie jest już zamknięty jeśli chodzi o następny sezon, więc jak najszybciej trzeba spłacić Jacka, Tomka Rempałe i Karola. Mam nadzieję, że Rzeszowiaki nie ostrząc sobie pazurów na Karola, a atmosfera pomimo pojawiającego się tematu zaległości w klubie była dobra pomiędzy zawodnikami, trenerem i zarządem. Tym bardziej, że Lublin dla nich to "blisko domu", więc zarząd musi ładnie określić wizję, że chłopaki - misja przerwana, ale dokończymy ją w następnym sezonie . :D

Co do obcokrajowców, ten sezon był nauczką dla zarządu, że jednak warto postawić na jednego pewnego jak na drugą ligę obcokrajowca, który dostanie gwarancję startów ( co pewnie wiąże się z pieniędzmi za podpis ), ale będzie regularnie przyjeżdżał na mecze. Tak patrząc na tabele zawodników w z drugiej lidze to takich pewniaków było tylko 3. Alden - który jest już zaklepany, Simon Gustafsson - który pewnie pójdzie z Łodzią oraz Adrian Rymel. W tym sezonie ani Errikson wcale tak nie zachwycił, ani Simota ani Darkin - którzy zdawali się pewniakami. Więc oprócz Rymela trzeba by szukać gdzie indziej.

Poza tym przydałby się jeszcze jakiś polski senior - myślę że 4 Polaków o podobnym poziomie w składzie to optymalne rozwiązanie. Próbować ściągnąć np. Miesiąca - ten to czasem jeździł z jajami więc jego jazda mogłaby się podobać. Ewentualnie Dawida Stachyrę, czy Palucha - chociaż to pewnie już mniej realne. Może Dyma Łódź by puściła - chociaż tego zawsze uważałem za leszcza, w tym sezonie jakoś całkiem dobrą średnią nastukał.

No i na koniec dopiero podpisywać luźnie kontrakty z zagranicznymi, którzy włączyliby się w walkę o skład lub ewentualnie w razie jakiś kontuzji zastąpiliby któregoś seniora. Na pewno Hynek pokazał kawał dobrego żużla więc trzeba się z nim kontaktować. Jest waleczny i odważny, potrafi mijać, a to się najbardziej podoba. Poza
tym jest Hall, Messing i reszta którzy mogli być zakontraktowani a nie wyszło.

Co do juniora. Nie marzy mi się jakiś mega zagraniczny talent typu Simon Gustafsson. Zakontraktujmy jakiegoś dobrego Polaka, który chociaż wykaże się ambicją. Wiadomo że nie każdy junior będzie zdobywał po 7 punktów regularnie na wyjeździe, ale niech chociaż powalczy na innym torze. Dawida Bąka jeszcze nie widziałem na oczy, może z niego coś będzie.

No, ale na razie to wszystko tylko w sferze marzeń i rozmyślań.

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: