Jeżeli wystartujemy to na pewno pierwsze co to trzeba by powalczyć o to żeby zostali polscy seniorzy. Pewnie temat Piszcza, znając życie jest już zamknięty jeśli chodzi o następny sezon, więc jak najszybciej trzeba spłacić Jacka, Tomka Rempałe i Karola. Mam nadzieję, że Rzeszowiaki nie ostrząc sobie pazurów na Karola, a atmosfera pomimo pojawiającego się tematu zaległości w klubie była dobra pomiędzy zawodnikami, trenerem i zarządem. Tym bardziej, że Lublin dla nich to "blisko domu", więc zarząd musi ładnie określić wizję, że chłopaki - misja przerwana, ale dokończymy ją w następnym sezonie .

Co do obcokrajowców, ten sezon był nauczką dla zarządu, że jednak warto postawić na jednego pewnego jak na drugą ligę obcokrajowca, który dostanie gwarancję startów ( co pewnie wiąże się z pieniędzmi za podpis ), ale będzie regularnie przyjeżdżał na mecze. Tak patrząc na tabele zawodników w z drugiej lidze to takich pewniaków było tylko 3. Alden - który jest już zaklepany, Simon Gustafsson - który pewnie pójdzie z Łodzią oraz Adrian Rymel. W tym sezonie ani Errikson wcale tak nie zachwycił, ani Simota ani Darkin - którzy zdawali się pewniakami. Więc oprócz Rymela trzeba by szukać gdzie indziej.
Poza tym przydałby się jeszcze jakiś polski senior - myślę że 4 Polaków o podobnym poziomie w składzie to optymalne rozwiązanie. Próbować ściągnąć np. Miesiąca - ten to czasem jeździł z jajami więc jego jazda mogłaby się podobać. Ewentualnie Dawida Stachyrę, czy Palucha - chociaż to pewnie już mniej realne. Może Dyma Łódź by puściła - chociaż tego zawsze uważałem za leszcza, w tym sezonie jakoś całkiem dobrą średnią nastukał.
No i na koniec dopiero podpisywać luźnie kontrakty z zagranicznymi, którzy włączyliby się w walkę o skład lub ewentualnie w razie jakiś kontuzji zastąpiliby któregoś seniora. Na pewno Hynek pokazał kawał dobrego żużla więc trzeba się z nim kontaktować. Jest waleczny i odważny, potrafi mijać, a to się najbardziej podoba. Poza
tym jest Hall, Messing i reszta którzy mogli być zakontraktowani a nie wyszło.
Co do juniora. Nie marzy mi się jakiś mega zagraniczny talent typu Simon Gustafsson. Zakontraktujmy jakiegoś dobrego Polaka, który chociaż wykaże się ambicją. Wiadomo że nie każdy junior będzie zdobywał po 7 punktów regularnie na wyjeździe, ale niech chociaż powalczy na innym torze. Dawida Bąka jeszcze nie widziałem na oczy, może z niego coś będzie.
No, ale na razie to wszystko tylko w sferze marzeń i rozmyślań.