Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#351 Postautor: Hans » 27 września 2009, o 21:24

Brać kredyt 100 tysięcy i jechać wa barażach ! :wink:

Kapitalny Wlasov, ale co Miszkolc zrobi dalej? Manewr z ZZ za Szatmariego kapitalną zagrywką. Brawo Ślączka.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#352 Postautor: Ge(L)o » 27 września 2009, o 21:27

Skoro Skrzydlewscy chca rozgonic towarzycho to brac mlodego Gustafssona. Ewentualnie jakiegos seniora. Tu sklanialbym sie ku Dymowi albo Erikssonowi.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8837
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#353 Postautor: Cooper » 27 września 2009, o 21:31

A ja tam licze na piekny baraz dwoch najbardziej "fartownych" druzyn polskiego speedwaya, czyli Lodz vs. Ostrow:)

Moim zdaniem dla takich oszolomow jak Skrzydlewscy nie ma miejsca w sporcie, cos im sie pomieszalo zdrowo w glowkach.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#354 Postautor: Torsen » 27 września 2009, o 22:01

Halo! Czy nieprzystąpienie do baraży nie jest walkowerem, z którym wiąże się kara finansowa? Jeśli tak, to Skrzydlewscy "na złość mamie odmrożą sobie uszy".
Jakkolwiek z resztą, Cooper ma rację. Ze sportem taka postawa nie ma nic wspólnego.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#355 Postautor: sadychor » 27 września 2009, o 22:05

Gelo pisze:przyczyna tego, ze dzisiaj awansowal Miszkolc a nie my ma swoje imie i nazwisko - Tomasz Piszcz. W pelnym skladzie dalibysmy rade i Miszkolcowi i Łodzi.


Co roku zamierzasz przypisywac porazkom imiona i nazwiska? Ze niby tak wszystko idealnie dziala, juz witamy sie z gaska a tu jeden jedyny czlowiek wszystko kladzie na lopaty?
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#356 Postautor: Gelo » 27 września 2009, o 23:07

tak

straho
Junior
Posty: 335
Rejestracja: 8 czerwca 2009, o 10:41

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#357 Postautor: straho » 28 września 2009, o 16:34

Video oraz kilka fotek z meczu Orła z Miskolcem

http://www.mmlodz.pl/6570/2009/9/28/orz ... -fotowideo
Z niczego może być tylko nic.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8837
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#358 Postautor: Cooper » 4 października 2009, o 11:12

truskawa w innym temacie nt. Skrzydlewskiego pisze:Ja jakoś lubie tego gościa. Nie boi sie mówić tego, o czym inni tylko myslą



Generalnie tak, ale to co powiedzial o Piaszczynskim, to zenada. Skrzydlewski zachowuje sie tak jakby w ogole nie bral pod uwage, ze to w co inwestuje nazywa sie sport. I ze czasem ktos od kogos jest po prostu lepszy, szybszy, sprytniejszy, lepiej sie czuje itd. Skrzydlewski zaklada, ze jak da takiemu Piaszczynskiemu 200 tys., to w zamian w kazdym meczu bedzie mial 8 punktow. Plan jest dobry, tyle, ze to jest sport, i troche sie rozni inwestycja w zawodnika od inwestycji w nowy karawan.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#359 Postautor: Łoptymista » 4 października 2009, o 11:16

ale jemu chodzilo nie tyle o brak wynikow co brak zaangazowania

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5404
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#360 Postautor: tezetomaniak » 4 października 2009, o 20:03

Piaszczynski wole walki moze miec wielka, ale ciazenia powszechnego nie oszuka. :D

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#361 Postautor: Sztyvny » 5 października 2009, o 11:03

Skrzydlewski zachowuje sie tak jakby w ogole nie bral pod uwage, ze to w co inwestuje nazywa sie sport. I ze czasem ktos od kogos jest po prostu lepszy, szybszy, sprytniejszy, lepiej sie czuje itd. Skrzydlewski zaklada, ze jak da takiemu Piaszczynskiemu 200 tys., to w zamian w kazdym meczu bedzie mial 8 punktow. Plan jest dobry, tyle, ze to jest sport, i troche sie rozni inwestycja w zawodnika od inwestycji w nowy karawan.


Nie rozumiem tego powtarzanego o wiele za czesto tekstu "to jest sport".
No i co z tego? Zawodnicy sa takimi samymi PRACOWNIKAMI jak kazdy z nas. Kontraktujac kogos i placac pieniazki pracodawca ma prawo wymagac konkretnego wyniku. Piaszczynski to nie np. Bak - nie zostal zakontraktowany w ciemno, tylko jako gosc z nazwiskiem od ktorego czegos sie wymaga.
Skoro wymagan nie spelnil, to nie rozumiem, czemu Skrzydlewski mialby nie wypowiadac sie o nim krytycznie. Gosc dostal kase za prace ktora mial wykonac - prace spieprzyl, wiec i ocena taka a nie inna.
"To jest sport" to ja sobie moge mowic grajac z kumplami w pilke, bo faktycznie, wtedy to jest sport. Zawodowy zawodnik nie jest gosciem ktory bawi sie dla przyjemnosci i jak wyjdzie to fajnie, a jak nie to trudno. Za swoja prace dostaje konkretne pieniadze i ma stawiane konkretne zadania, z ktorych trzeba sie wywiazywac.

Zeby mnie zaraz nie zakrzyczano - kwestie pozasportowe tez trzeba brac pod uwage i czasem gosciowi wozacemu mniej punktow niz by sie chcialo wybaczac a nawet wrecz cieszyc sie z tego, co prezentuje (idealny przyklad jak dla mnie to Filinov w tym sezonie), ale nie mozna zapominac, ze to sa profesjonalisci, dla ktorych zuzel jest praca i powinni ja wykonywac.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#362 Postautor: Torsen » 5 października 2009, o 18:11

Sztyvny pisze:Nie rozumiem tego powtarzanego o wiele za czesto tekstu "to jest sport".
A którego z tych trzech prostych słów nie rozumiesz?
No i co z tego? Zawodnicy sa takimi samymi PRACOWNIKAMI jak kazdy z nas.
Zawodnicy w ogóle nie są pracownikami.
Kontraktujac kogos i placac pieniazki pracodawca ma prawo wymagac konkretnego wyniku.
Po pierwsze, jak ktoś mądry tu kiedyś trafnie zauważył, nie pieniążki, tylko pieniądze - bo ani one małe, ani my małe dzieci. Po drugie, wymagać wyniku to sobie można, ale od dziecka na klasówce. Istotą sportu jest rywalizacja i nieprzewidywalność. Nikt nie może się zobowiązać do osiągnięcia konkretnego wyniku sportowego, a najwyżej do dołożenia wszelkich starań, by osiągnąć jak najlepszy wynik. I właśnie z tych starań można i należy rozliczać sportowców. Wyników natomiast się od nich co najwyżej oczekuje, a nie wymaga i skoro są one niezadowalające, to się np. odsuwa od składu, czyli stosuje "sankcje" typowo sportowe. No i, oczywiście, mniej się wypłaca punktówki - bo to najwyraźniej Ci uciekło.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8837
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2009

#363 Postautor: Cooper » 5 października 2009, o 19:03

Sztyvny pisze:
Skrzydlewski zachowuje sie tak jakby w ogole nie bral pod uwage, ze to w co inwestuje nazywa sie sport. I ze czasem ktos od kogos jest po prostu lepszy, szybszy, sprytniejszy, lepiej sie czuje itd. Skrzydlewski zaklada, ze jak da takiemu Piaszczynskiemu 200 tys., to w zamian w kazdym meczu bedzie mial 8 punktow. Plan jest dobry, tyle, ze to jest sport, i troche sie rozni inwestycja w zawodnika od inwestycji w nowy karawan.


Nie rozumiem tego powtarzanego o wiele za czesto tekstu "to jest sport".
No i co z tego? Zawodnicy sa takimi samymi PRACOWNIKAMI jak kazdy z nas. Kontraktujac kogos i placac pieniazki pracodawca ma prawo wymagac konkretnego wyniku. Piaszczynski to nie np. Bak - nie zostal zakontraktowany w ciemno, tylko jako gosc z nazwiskiem od ktorego czegos sie wymaga.


Ale to po co zawodnikow oplacac, lepiej mecze kupowac, taniej i pewniej. Zrozum jedna rzecz - nawet placac 10mln euro Nickiemu Pedersenowi nie zagwarantujesz sobie, ze wkazdym meczu zrobi 15 punktow. I ze np.w decydujacym o medalu biegu nie popelni bledu z przelozeniem, albo np. na luku przyblokuje go Emil.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]