Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1451 Postautor: bartosch » 26 grudnia 2009, o 17:11

Torsen pisze:(...) jeśli zaczyna się od zera. Od zera, czyli bez zawodników, bez sponsorów, bez pieniędzy i bez zaufania. Czy przypadkiem nie tu właśnie się znajdujemy?

gdyby bylo "zero" to jeszcze byloby bardzo dobrze. "czysta karta" bez dlugow i mozna zaczynac budowanie zespolu na ktory mozna sobie pozwolic, a nie na huraaa. dzisiaj mamy "smrod", dlugi i zla atmosfere co sprowadza nas do poziomu -1. pozdrawiam!
carpe diem!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1452 Postautor: Torsen » 26 grudnia 2009, o 17:27

kilar pisze:Mysle, ze zarzad bylby zadowolony, jesli na kazdym meczu w tym sezonie byloby tyle osob co np na inauguracyjnym z Orlem. Ile wtedy bylo ? 3 tys ? To chyba nie jest zly wynik jak na 2ligowe realia.
Fenomenem jest właśnie to, że mimo, że w minionym sezonie frekwencja była stosunkowo dobra, a kasa z miasta rekordowa, klub i tak jest finansowo do tyłu. Co ciekawe, Harry niejednokrotnie sugerował, że umowy podpisane z zawodnikami "miały ręce i nogi". Mosirowi też nie płaciliśmy, bo informacja o zadłużeniu wobec niego jest jedyną oficjalną w tym zakresie. To gdzie, kurna, te pieniądze poszły?

A czy ksztaltowanie sie dobrego skladu nie byloby dobrym argumentem przy rozmowach ze sponsorami ? Czy latwiej byloby przekonac kogos do wspolpracy z klubem, gdy sklad druzyny tworza zawodnicy teoretycznie cos gwarantujacy w tej lidze, niz tacy, o ktorych wiekszosc z nas slyszy pierwszy raz, czy tez debiutanci ?
Moim zdaniem to podstawowy błąd, który prowadzi kolejne kluby do zapaści. Nie można definitywnie kontraktować zawodników, jeśli nie ma się jeszcze zagwarantowanych pieniędzy.
Na pewno w sytuacji, o której napisałeś, łatwiej o sponsorów, niż gdy nie ma kadry, ale gdy wtedy coś nie wyjdzie, to zostają długi, frustracja, kaszana i smród.

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1453 Postautor: janek » 26 grudnia 2009, o 17:37

A może było tak, że Zarząd uwierzył w zapewnienia Rempałów o awansie, Rempałowie podpisali Bardzo korzystne umowy dla siebie,awansu nie byli w stanie zapewnić, a kasa im się należy jak buda psu. W światku żużlowym Rempałowie uchodzą przecież za "pijawki". Ale to są tylko domysły, gdzie te pieniądze poszły, czy dopiero pójdą.(dług klubu do spłacenia).

Jeszcze długo Dyrektor klubu będzie się uczyć na własnych błędach Zarządzając klubem żużlowym, nie mając o tym większego pojęcia. Ale cóż, macie lepszego kandydata? . Jeśli ma dobre intencje, powoli może to wszystko jakoś wyprowadzi na prostą