Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Tez uwazam, ze mimo wypowiedzi na forum, nawet osob, ktorym mozna wierzyc:D to nie to samo co wypowiedz dyrektora ze na 90% dogadany. Lepiej uporczywie milczec nawet w przypadku naciskow z prasy, a oglosic podpisanie z rozmachem:) Nie mowiac juz o strategii negocjacji-jedna taka wypowiedz dyrektora w gazecie dziala od razu na korzysc drugiej strony (zawodnika). No i marketingowo jest lepiej "uderzyc z grubej rury" i dopiero pozniej rozkladac na czynniki pierwsze przez prase, niz odwrotnie.
Ostatnio zmieniony 4 stycznia 2010, o 18:44 przez Cooper, łącznie zmieniany 1 raz.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Dokładnie właśnie tak Cooperze.
I nawet nie chcę myśleć co by jutro sie stało gdyby Baran nie podpisał. A już nie chciał bym być naprawdę w skórze zarządu gdyby jutro na przykład Łódź ogłosiła że Karol podpisał u nich
. I jeszcze Szymura na dokładkę.
A takie nerwy i stresy przez bezsensowną paplaninę. Po co?
I nawet nie chcę myśleć co by jutro sie stało gdyby Baran nie podpisał. A już nie chciał bym być naprawdę w skórze zarządu gdyby jutro na przykład Łódź ogłosiła że Karol podpisał u nich
A takie nerwy i stresy przez bezsensowną paplaninę. Po co?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gawrzyk pisze:A z tego co rozmawialem jakis czas temu z menago Hefe to jemu najblizej do Gniezna jest/bylo.
Start Gniezno:
Seniorzy:
Jason Doyle (Australia), Matej Ferjan (Słowenia/Węgry), Adrian Gomólski, Krzysztof Jabłoński, Mirosław Jabłoński, Peter Ljung (Szwecja), Daniel Pytel, Michał Szczepaniak
Juniorzy:
Robin Aspegren (Szwecja), Robin Bergqvist (Szwecja), Maciej Fajfer, Kacper Gomólski, Arkadiusz Sturomski, Linus Sundstroem (Szwecja)
Jak patrze na sklad Gniezna, to moze jednak bardziej "bylo" niz "jest" - bo po co im teraz Hefenbrock? A pamietam jakis czas temu - jeszcze w pierwszej lidzde - jak po swietnych meczach Niemca zalowalismy, ze nikt z naszych nie pomyslal o wypozyczeniu tego chlopaka z - wtedy jeszcze - Czewy. Nie da sie ukryc, ze na druga lige Hefenbrock bylby "pewniakiem", "armata", "lokomotywa" - a ze sezon w Lokomotivie mial nieudany, wiec moze tlumu chetnych nie ma i wymagania bylyby do spelnienia.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Wydaje się że to Wilk próbuje zaganiać "owce" do lublina, lecz Zarząd jest opieszały.
http://espeedway.pl/news,tyron_proctor_ ... 63,12.html
http://espeedway.pl/news,tyron_proctor_ ... 63,12.html
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Nie da sie ukryc, ze na druga lige Hefenbrock bylby "pewniakiem", "armata", "lokomotywa" - a ze sezon w Lokomotivie mial nieudany, wiec moze tlumu chetnych nie ma i wymagania bylyby do spelnienia.
A ja mialbym bardzo powazne watpliwosci czy byłby armatą, pewniakiem itd. Pamietam jak po kilku fajnych meczach w barwach Grudziadza przyjechal do nas i uciułał ledwie 7 oczek nie pokazując absolutnie nic. U siebie z nami - w jednym meczu zrobil tylko 4 w drugim 8. Jezeli jest drogi (a brak zainteresowania jego osobą na to wskazuje) to zdecydowanie skórka nie jest warta wyprawki. Są zawodnicy lepsi i pewniejsi za te pieniadze. O tym, że od czasów Egona Muellera Niemiaszki jezdzą dobrze tylko na betoniku nawet nie wspominam
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Przepraszam, ale co to kur*a jest za informacja
Być może już dziś sympatyczny Kangur otrzyma propozycję kontraktu z Lublina a już niedługo w jego barwach zadebiutuje na polskich torach.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
meesha pisze:Przepraszam, ale co to kur*a jest za informacja
Być może już dziś sympatyczny Kangur otrzyma propozycję kontraktu z Lublina a już niedługo w jego barwach zadebiutuje na polskich torach.
racja - nóż sie w kieszeni otwiera
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
meesha pisze:Przepraszam, ale co to kur*a jest za informacja
Być może już dziś sympatyczny Kangur otrzyma propozycję kontraktu z Lublina a już niedługo w jego barwach zadebiutuje na polskich torach.
bo dopiero teraz znalezli jego konto na facebooku
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelo pisze:Nie da sie ukryc, ze na druga lige Hefenbrock bylby "pewniakiem", "armata", "lokomotywa" - a ze sezon w Lokomotivie mial nieudany, wiec moze tlumu chetnych nie ma i wymagania bylyby do spelnienia.
A ja mialbym bardzo powazne watpliwosci czy byłby armatą, pewniakiem itd. Pamietam jak po kilku fajnych meczach w barwach Grudziadza przyjechal do nas i uciułał ledwie 7 oczek nie pokazując absolutnie nic. U siebie z nami - w jednym meczu zrobil tylko 4 w drugim 8. Jezeli jest drogi (a brak zainteresowania jego osobą na to wskazuje) to zdecydowanie skórka nie jest warta wyprawki. Są zawodnicy lepsi i pewniejsi za te pieniadze. O tym, że od czasów Egona Muellera Niemiaszki jezdzą dobrze tylko na betoniku nawet nie wspominam
Grzesiu, a pamietasz, jaki "szal" robil w pierwszej lidze Piotr "drugoligowa armata" Swist ? A i Magnusy Karlssony i Henki Gustafssony miewaly w drugiej lidze ubozsze zdobycze od pierwszoligowych zdobyczy Niemiaszka. A na betonik fachowce tez potrzebne - Baran z Miesiacem pociagna nam wynik na przyczepnym, a Hefe z Tomkiem eR na betonie
PS Gawrzyk, wezze pomoz klubowi i daj im namiary na jakichs sensownych zuzlowcow, bo naprawde przyjda do nas same Hadki i inne zuzlowce z facebooka
Ostatnio zmieniony 4 stycznia 2010, o 19:38 przez boxing, łącznie zmieniany 1 raz.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
boxing pisze:A na betonik fachowce tez potrzebne - Baran z Miesiacem pociagna nam wynik na przyczepnym, a Hefe z Tomkiem eR na betonieDo tego Ekloef zrobi punkty juniorskie, a taki Danil Iwanow bedzie "naszym Semenem Wlasowem"
Jak Hefe nie ma brania - to go brac!
widzę, że wybiegasz daleko w przyszłość. Na ten moment to nie ma oficjalnej informacji ani o Baranie ani o Miesiącu, a negocjacje z Hefenbrockiem, Ekloefem i Iwanowem to pobożne życzenia. Spokojnie, jeszcze kilka dni temu były dyskusje o sensie jazdy jeśli Tomek Rempała ma być liderem. I na chwilę obecną nic się nie zmieniło :/
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Grzesiu, a pamietasz, jaki "szal" robil w pierwszej lidze Piotr "drugoligowa armata" Swist ? A i Magnusy Karlssony i Henki Gustafssony miewaly w drugiej lidze ubozsze zdobycze od pierwszoligowych zdobyczy Niemiaszka.
To wszystko wiadome. Rzecz w tym, że Śwista mozna nie lubic ale zawsze nalezy się go obawiac. To zawodnik, który jest w stanie wygrac z kazdym (no moze teraz prawie kazdym) i wszędzie. Ma na koncie wiele sukcesów (w przeciwienstwie do Hefe) i nawet jak jezdzil zle u nas nalezalo to traktowac jako wypadek przy pracy. Magnus jezdzil w Polsce zbyt mało zeby sie autorytatywnie wypowiadac. Z Henką jest podobnie jak ze Świstem - on po prostu umie jezdzic na zuzlu. A że nie zawsze wychodzi (vide Rawicz) trudno - w tym sporcie tak bywa. Upraszczajac - ja po prostu caly czas nie wiem czy Hefe umie jezdzic na żużlu czy on po prostu od czasu do czasu niezle pokonuje cztery okrazenia. Wielokrotnie to podkreślam - przy kontraktowaniu zawodnikow jestem zwolennikiem ograniczania ryzyka do minimum, chociaz wiem, ze w 2 lidze wiele kwestii kadrowych trzeba rozwiazywac "na czuja". Mój osobisty czuj podpowiada mi - Hefe tak ale na drugą linię i bez pewnego miejsca w skladzie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Jak dla mnie nasi działacze troche za dużo mówią publicznie kogo mają zakontraktowac a kogo nie ! Wcześniej Staszek, Knapp, Szostek, teraz Klimek i ten Proctor, sukces z Baranem. Nie lepiej takie żeczy mówic po finale, czyli po podpisaniu kontraktu ? W przypadku tych pierwszysch to niezbyt wypadli bo przegrali, wszyscy teraz mowią że Lublin słaby i wogóle, sponsorzy walą normalnie do drzwi ! 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Jakiś cel mają, że tak się z tym wszystkim afiszują, chyba że są ... 