Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1826 Postautor: Manitou » 6 stycznia 2010, o 19:11

Po 1:
miedziany pisze:kiedyś przeżyliśmy to samo jak Lublin zniknoł z żużlowej mapy Polski

blagam Cie....

Po 2: Co tam w temacie "Lubelski klub w sezonie 2010" ????

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 6201
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1827 Postautor: papi » 6 stycznia 2010, o 19:19

doczytajcie do końca

Warto zaznaczyć, że decyzja przedstawicieli klubów jest jedynie opinią, która zostanie przekazana na ręce Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego, które podejmie decyzję odnośnie wyznaczenia nowego terminu licencyjnego.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7621
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1828 Postautor: istred » 6 stycznia 2010, o 20:20

Nie wiem od kiedy jest tak, że jeden klub odpowiada za długi innego. A dokładnie tak jest w tym przypadku.

Normalnie dałbym sobie rękę uciąć, że Ostrovia dostanie licencję (a jeśli nie, to na pewno nie przez długi KM Ostrów) ale żyjemy w Polsce i sprawa dotyczy żużla więc wszystko jest możliwe.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1829 Postautor: Torsen » 6 stycznia 2010, o 20:53

W Polsce można odwrotnie, jak np. kiedyś Bydgoszcz i chyba Gdańsk, utworzyć nowy klub pozbywając się tym samym długów, ale nie stracić miejsca w lidze. To jest dopiero zaproszenie do zaciągania zobowiązań bez pokrycia...

Awatar użytkownika
poli
Senior
Posty: 900
Rejestracja: 2 listopada 2005, o 16:08
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1830 Postautor: poli » 6 stycznia 2010, o 21:43

cos wiadomo na temat nowych kontraktów? :D

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48