Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
stefanzdzialek
Senior
Posty: 571
Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1951 Postautor: stefanzdzialek » 11 stycznia 2010, o 09:08

bartosch pisze:jakby co to Janusz Sternik sluzy pomoca o czym sam mialem przyjemnosc sie przekonac:)

Janusz chyba sprzedał swój motocykl. Może szkółka coś pożyczy 8) , a jak nie, to cały sprzęt Sebastiana jest na Allegro.

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1952 Postautor: bartosch » 11 stycznia 2010, o 10:08

stefanzdzialek pisze:Janusz chyba sprzedał swój motocykl. Może szkółka coś pożyczy 8) , a jak nie, to cały sprzęt Sebastiana jest na Allegro.

szkoda, bo dobrze sie zapowiadal... w sam raz na druga linie w tym roku :)
carpe diem!

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1953 Postautor: bartosch » 11 stycznia 2010, o 10:55

znalazlem i pozytywny glos w sprawie dyrektora:

"Drodzy Kibice, którym dobro lubelskiego i polskiego żużla tak bardzo leży na sercu. Nie mogę się oderwać od Waszych jakże słusznych, jakże wnikliwych i wysoce analitycznych uwag na temat niedotrzymującego terminów, niewtajemniczonego, niedoinformowanego i niekompetentnego partacza, jakim jest Sprawka. Ten człowiek w minionym sezonie uratował klub co najmniej dwukrotnie przed haniebnym walkowerem, wynegocjował z zawodnikami, by za symboliczną kwotę pojechali w meczu o trzecie miejsce, Urząd Miasta uznał go za dyrektora, który najbardziej skrupulatnie prowadził finanse drużyny, obecnie walczy o jak najkorzystniejsze dla klubu zakontraktowanie zawodników. To bardzo poważne zastrzeżenia, które pod znakiem zapytania stawiają działalność tego pana w klubie żużlowym. Klub bez wątpienia potrzebuje takich ludzi jak Wy, potrzebuje nieomylnych specjalistów, którzy poprowadzą klub do bezdyskusyjnego zwycięstwa, geniuszy logistyki zarządzania stowarzyszeniem i jego finansami. Ach, jakże inne byłyby losy KMŻ-u, gdyby w jego zarządzie zasiadali ludzie tacy jak Wy, biegli znawcy, przewidujący przyszłość, zdobywający najlepszych zawodników, wytrząsający sponsorów z rękawa. Zatem, Drodzy Kibice, Nestorzy, do dzieła! Będę z niecierpliwością czekać na Wasze decyzje, na owocne działania i na to, jak żużel staje się mglistym wspomnieniem... Pozdrawiam Wszystkich Jad Sączących Prawdziwych Kibiców Żużla."
carpe diem!