Wstrzymałbym sie z tą rewelacją...
Człowiek praktycznie nie jeździ od dwóch sezonów. To chyba nie przypadek.
Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Baran tez nie jezdzil.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
może to jeszcze byc Stojanowski ?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
A "stojan" nie mieszka nadal w anglii? bo chyba priorytetem dla niego są ligi angielskie
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze:Wstrzymałbym sie z tą rewelacją...
Człowiek praktycznie nie jeździ od dwóch sezonów. To chyba nie przypadek.
Zgadza się, jego notowania spadły i ląduje (?) w drugiej lidze. Chłopak ma jednak talent - pamiętam kilka jego meczy z Bydgoszczy to wtedy woził nie jedną gwiazdę. A teraz pewnie wszystko będzie zależało jaki sprzęt będzie posiadał, bo nie zapominajmy że druga liga to jednak inna bajka.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
jest jeszcze Mario Franek Kimono 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
bartexs1 pisze:jest jeszcze Mario Franek Kimono
bałem sie to napisać ale w sumie to przydałby sie...
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
... do czego?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Franko kolanko
http://www.youtube.com/watch?v=J-utwmet ... 1&index=76
Toż to jest talent w jeździe na kolanku
Miejmy nadzieję że oszczędzi nam tego Sprawka.
Toż to jest talent w jeździe na kolanku
Miejmy nadzieję że oszczędzi nam tego Sprawka.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Identycznie kolanem powłóczył Kylmakorpi i jakoś nikomu to nie przeszkadzało.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ja osobiście wolałbym Piszcza niż takiego Kleche. Wiadomo by było ze Piszczyk z pewnego pewnie wysokiego poziomu by nie schodził, a po panu Krystianie w sumie to nie wiem czego sie spodziewac, lipa jak by nie wypalił...
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22