Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#2476 Postautor: Mars » 21 stycznia 2010, o 16:15

Gelo pisze:jest jeszcze kwestia odbioru zawodników - dla jednego bedzie to zawodnik "ciekawy" dla innego obiecujący, a dla kogoś innego słaby. Ja osobiście w kontrakcie z Kamilem nie widzę nic ciekawego. Z kontraktem z Puzonem mozna miec pewne podstawy do robienia sobie nadziei ale racjonalnie na dziś nic nie przemawia za tym, ze bedzie robił po 10 punktów w meczu. Podobnie sprawa wyglada z Klechą.


Nasz zespół startuje w 2 lidze więc nikogo lepszego od Klechy , Rempały czy Piszcza nie zakontraktujemy. Inni nawet nie chcą myśleć o startach w tej lidze. A co do obcokrajowców to wynalazki już przerabialiśmy.. i na dobre nam to nie wyszło.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#2477 Postautor: Mars » 21 stycznia 2010, o 16:19

tezetomaniak pisze:
Mars pisze:Piszcz jest w zasięgu naszego klubu jak najbardziej

marsie, ile razy ktos musi napisac/powiedziec ze TEMATU PISZCZA W KMZ NIE MA, zebys uwierzyl ? :wink:


Jeśli nie podpisze u nas kontraktu to będzie wielka szkoda , co by nie było to nasz wychowanek - a tacy zawodnicy przyciągają kibiców na stadion.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#2478 Postautor: niespokojny » 21 stycznia 2010, o 16:19

Moim zdaniem w przypadku puszakowskiego i klechy mozna miec podstawy do jakiegos optymizmu choc umiarkowanego. Obaj kiedys jezdzili dobrze, jezdzili z najlepszymi i wiedza o co chodzi w te klocki. Po 2 slabszych sezonach mozna przypuszczac ze sie odbuduja w tej drugiej lidze i wroca do najlepszej formy. Natomiast w przypadku zielinskiego optymizm jest niczym nie uzasadniony. Bo trzeba by liczyc zeby zawodnik nie tylko wrocil do swojej zyciowej formy ale jeszcze zrobil postep. A w to to ja nie wierze.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#2479 Postautor: mustafa » 21 stycznia 2010, o 16:23

Mars pisze:Piszcz jest w zasięgu naszego klubu jak najbardziej(wystarczy zapomnieć o zatargach + gwarantuje dobry wynik)

Piszcz powiedział, że nie będzie jeździł w Lublinie. No chyba, że się coś zmieniło w przeciągu tygodnia.

Gelo pisze:Z kontraktem z Puzonem mozna miec pewne podstawy do robienia sobie nadziei ale racjonalnie na dziś nic nie przemawia za tym, ze bedzie robił po 10 punktów w meczu. Podobnie sprawa wyglada z Klechą.


Tak samo jest w drugą stronę. Zawodnik który w tym sezonie jeździł dobrze, wcale nie musi gwarantować że tak będzie w następnym - przynajmniej jeśli chodzi o drugą ligę, która jest nieprzewidywalna jak cholera. Przykład Freddie Ericssona, który dwa sezony temu był wymiataczem tak jak teraz Rymel, a w tym sezonie był zwykłym średniakiem.

Awatar użytkownika
Boobi
Senior
Posty: 777
Wiek: 35
Rejestracja: 13 czerwca 2007, o 19:51

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#2480 Postautor: Boobi » 21 stycznia 2010, o 16:25

Klecha żeby się odbudować musi mieć sprzęt, a go nie ma! Kiedy jeździł w Tarnowie pozacierał silniki i nic z tym do tej pory nie zrobił. Czyli potrzebne są duże inwestycje-pieniążki za kontrakt. Dlatego też pewnie nadal trwają negocjacje(zatargi) w sprawie ew. jego dołączenia do naszej drużyny. Jednak moim zdaniem jak już mamy wydać trochę grosza na Krystiana, to z całym szacunkiem dla niego, ja wolę Rymela. Jest to pewniejsza inwestycja.
"Życie to jazda"

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#2481 Postautor: harry » 21 stycznia 2010, o 16:26

Mars pisze:Troszkę mnie rozmieszyłes tą ilością wygranych meczów u siebie kolejny jasnowidz?? :)
Wystarczy teraz podpisać kontrakt z Piszczem + Klecha (przy dobrych wiatrach) i mamy skład nie gorszy od innych na papierze.

A Ty mnie za to bardzo rozśmieszyłeś Twoim tekstem.
Wygląda na to ,ze przeczytałeś tylko dwa pierwsze moje zdania i zabrałeś się za odpowiedź.
I cieszy mnie że działacze w końcu poszli po rozum do głowy . Jestem przekonany że jeśli dojdzie ktoś z dwójki którą wymieniłem powyżej , będzie lepszy wynik niż w ubiegłym sezonie.

:lol: :lol: :lol: Gdybyś przeczytał następne moje zdania to byś zrozumiał, ze napisałeś to samo co ja. Wstyd tak po kimś przepisywać i jeszcze go pouczać :) .
Jedno mi się u ciebie Harry nie podobało, że tak piałeś że nasi działacze nic nie robią, a jak widać kontraktują ciekawych zawodników, którzy przede wszystkim dobrze spisują się na naszym torze , zapewne Zieliński jeszcze nie jednego napinacza z forum zaskoczy.

A robili? Sam piszesz o tym w formie przeszłej "nie robili". Po czym dodajesz w formie teraźniejszej, że teraz kontraktują. Ja pisałem o tym że nic nie robią w listopadzie i grudniu - bo nie robili. Wzięli się za robotę o półtora miesiąca za późno jak kilka ciekawych nazwisk już uciekło.
Ciekawych zawodników??? To znaczy tacy których już nikt nie chciał? I dlatego są tani. Za bardzo jestem doświadczony, zeby się wypowiadać o tym jak ci zawodnicy będą się prezentować w tym sezonie. W drugiej lidze wystarczy trafić w dobrą furę i już można jechać. Szkopuł w tym, że tacy zawodnicy muszą "trafić" w dobry sprzęt. Ci drożsi mają dobry sprzęt. Ale wszystko jest możliwe, wszystko może zdarzyć się.
Bądźmy dobrej myśli. Może akurat wszyscy się odbudują. A po zakontraktowaniu Piszcz i Klechy wygramy ligę. :twisted: 8)
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#2482 Postautor: grzesieck » 21 stycznia 2010, o 16:28

mustafa pisze: Przykład Freddie Ericssona, który dwa sezony temu był wymiataczem tak jak teraz Rymel, a w tym sezonie był zwykłym średniakiem.


i niewazne, ze stracil wiekszosc sezonu przez kontuzje?

btw, Eriksson, a nie Ericsson :]
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika