09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin
Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin
No Borodaj w pierwszym swoim wyscigu elegancko Puzona do bandy przycisnal. Takze Mariusz zdecydowanie nie ma szczescia do wsodnich partnerow w parze...
Czas na zmiany :]
Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin
to juz na treningu bylo widac, ze facet jedzie na dwa koła w łuku i celuje taranem w kolegę. Są trzy wyjscia - uciekać gdzie pieprz rośnie, nie jechać z nim w wyścigu i trzecie najlepsze - nie kontaktować takich ogórków.
Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin
Przecież Wilk jasno się wypowiedział, że miał jechać Hauzinger, ale nie przyjechał, bo jak poinformował, miał niesprawny samochód 
To jest dopiero zawodnik.
To jest dopiero zawodnik.
Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin
Mnie zastanawia jedno: Dlaczego nikt z naszych dzialaczy (kierownik druzyny i trener) nie protestowali odnosnie stanu toru. Przeciez ten tor mozna byl zlac przed meczem i bylo by troche lepiej.
Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin
no tak, tylko co by dały protesty skoro tor jest "dobrze" przygotowany. a przyczepny nawet gdy równy, jet torem "nie nadającym" się do jazdy. paranoja się porobiła.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin
na torze od pierwszego biegu byly dziury w pierwszym luku. trzeba bylo umiec to wykorzystac zamiast wpierdzielac kielbaski, gadac z dzieckiem i poprawiac szalik czy stac przy bramie
na mecz przyjechala cala nasza elita klubowa, bosowie bosow i co? zrymujcie sobie sami
na mecz przyjechala cala nasza elita klubowa, bosowie bosow i co? zrymujcie sobie sami