Czasy barteru się skończyły.
To bardzo ciekawe
Olo, za dwie dychy można zjeść solidny obiad wracając z takiego wyjazdu więc jest to jakaś tam różnica
I pytam się gdzie w tym wszystkim tradycyna staropolska gościnność, dbanie o dobry wizerunek "w Polsce" itp.? Wszystko się teraz przelicza na pieniądze?
A poza tym jak już nawet chcecie wszystko przeliczać na kasę to pewnie z Łodzi będzie ze 20 osób. 400 zł... nawet opony się za to nie kupi za to można sporo zyskać "piarowo".
Ale takich rzeczy nie zrozumie nigdy ten, który we wszystkim widzi tylko pieniądze, które muszą być fizycznie widoczne, o korzyściach niepieniężnych nie słysząc w życiu