Marketing mix w klubie żużlowym
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
nie wiem, czy zaoferowanie biletu za 50zł na 3 mecze jest dobrym rozwiązaniem
pierwszy powód to taki, że 3 mecze rozgrywane są w ciągu niespełna 2 tygodni
i Ci co mają już zaplanowany wyjazd, to nie kupią takiego biletu bo nie będzie się opłacał
kupią tylko Ci bilet, co i tak przyjdą na te spotkania - chyba, że z powodu jakiś spraw losowych nie dadzą rady ale to marginalny odsetek osób. Więc to nie będzie korzystne
poza tym trzeba by było zabezpieczyć w jakiś sposób bilety, aby nie podrabiać (to problem dla czego nie ma przedsprzedaży ) a to kolejny koszt, który by nie przyniósł zysku finansowego klubu.
pierwszy powód to taki, że 3 mecze rozgrywane są w ciągu niespełna 2 tygodni
i Ci co mają już zaplanowany wyjazd, to nie kupią takiego biletu bo nie będzie się opłacał
kupią tylko Ci bilet, co i tak przyjdą na te spotkania - chyba, że z powodu jakiś spraw losowych nie dadzą rady ale to marginalny odsetek osób. Więc to nie będzie korzystne
poza tym trzeba by było zabezpieczyć w jakiś sposób bilety, aby nie podrabiać (to problem dla czego nie ma przedsprzedaży ) a to kolejny koszt, który by nie przyniósł zysku finansowego klubu.
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Oj Radziu, Radziu... przecież ja nie pisałem, że ta oferta ma kogoś odciągnąć od zaplanowanego wyjazdu i przyciągnąć na stadion
Chodziło tylko o to, że są wakacje, sezon urlopowy i trzeba trochę o widza "zawalczyć". Nie zapominaj też, że jeden z tych meczów będzie w piątek... Taka oferta byłaby skierowana na przykład do osób, które się wahały czy pójdą na wszystkie 3 mecze czy nie. Korzyść dla klubu jest taka, że te 5 dych ma w kieszeni bez względu na okoliczności (teoretycznie: przegrywamy z Ostrowem, ledwo remisujemy z Opolem, jak myślisz ile biletów się sprzeda na kolejny mecz?
). Poza tym sprzedajesz pakiet, jeśli któryś mecz znów będzie przełożowny to można na niego wejść na podstawie tego mini-karnetu w nowym terminie, ale zwrotu kasy nie można otrzymać. Ryzyko kupującego. Jeśli sam nie będzie mógł pójść na powtórkę to może dać bilet znajomemu, który po raz pierwszy pójdzie na żużel i się zakocha. Itp. itd... Nie wszystko da się przeliczyć na kase wprost 

Bardzo się ucieszę jak mi kupiąnie kupią takiego biletu bo nie będzie się opłacał
kupią tylko Ci bilet
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
ale osoby, które nie są pewne, że przyjdą na 3 spotkania, nie zakupią takiego biletu, bo nie będzie im się to opłacało, a jak już, to naprawdę marginalna grupa.
Takie bilety kupią osoby, które planują wybrać się na wszystkie spotkania.
Tak samo jest z karnetami, karnety kupują osoby, które planują przychodzić na wszystkie zawody tylko plusem karnetów do takich biletów jest fakt, że okres "zużycia" karnetu jest dużo dłuższy. Co do teorii przegrania meczu z Ostrowem i remisu z Opolem, przez co przyjdzie garstka kibiców na mecz z Łodzią to nawet ja nie wierzę
Takie bilety kupią osoby, które planują wybrać się na wszystkie spotkania.
Tak samo jest z karnetami, karnety kupują osoby, które planują przychodzić na wszystkie zawody tylko plusem karnetów do takich biletów jest fakt, że okres "zużycia" karnetu jest dużo dłuższy. Co do teorii przegrania meczu z Ostrowem i remisu z Opolem, przez co przyjdzie garstka kibiców na mecz z Łodzią to nawet ja nie wierzę
Ostatnio zmieniony 2 lipca 2010, o 15:59 przez Radzio, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
go! pisze:Davv pisze:A co z ludźmi, którzy mają wyliczone kwoty...
Jak sie nie ma miedzi to sie w domu siedzi
A tak powaznie to mowie, ze koszt jest zaden, a sprobowac warto.
Co to za pytanie: co z tymi co maja wyliczone?
Odp. jest: Obejda sie smakiem zaoszczedzonej dychy.
Wszystko się zgadza, ale wizerunek klubu na tym nie zyska. Znowu będzie gadanie, że nikt nie wiedział, że można było wcześniej zrobić.
Inna sprawa, że są ludzie, którzy z czystej przezorności nie noszą ze sobą większych kwot w miejsca o dużym natężeniu czynnikiem ludzkim. Dlatego uważam, że to już nie ma sensu teraz.
Radzio pisze:poza tym trzeba by było zabezpieczyć w jakiś sposób bilety, aby nie podrabiać (to problem dla czego nie ma przedsprzedaży ) a to kolejny koszt, który by nie przyniósł zysku finansowego klubu.
Ciekawe jak radzą sobie z tym w innych miastach... Dopóki bilety będą wyglądały jak wyroby mojej 2-letniej córki to będzie ryzyko podrabiania. Ja rozumiem, że 90% ludzi to wyrzuca i szkoda po prostu kasy, ale to dla mnie żaden argument. Wiem, że w kwestii biletów nastąpił progres, ale do ideału baaaaaaaaardzo daleko.
Poza tym to Radziu nie uważasz, że fajnie by było wyciągnąć rękę do kibiców i zrobić jakąś formę promocji? Wydaje mi się, że meesha nie miał na myśli tylko przyciągnięcia kibiców, ale w jakiś sposób docenienie tych, którzy chodzą na stadion.
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Davv pisze:Ciekawe jak radzą sobie z tym w innych miastach... Dopóki bilety będą wyglądały jak wyroby mojej 2-letniej córki to będzie ryzyko podrabiania.
.
Sprawa jest prostsza niz by sie wydawalo. Istnieje b duzo sposobow zabezpieczenia.
1) Karnety powinny byc personalizowane za pomoca chocby kodow paskowych skanowanych na bramie.
Zwykly bilet:
2) Lakierowany czesciowo (lakier tworzy jakis unikalny wzor, do tego jest wyczywalny pod palcem - czasem sie to spotyka na polskich torach)
3) Farba UV (troche upierdliwe do sprawdzania)
4) tzw. microline czy mikrodruk (nie do uzyskania na domowym sprzecie nawet najwyzszej jakosci)
5) Przetloczenia
6) Perforacje
7) niewidoczny druk farba tzw. coin reactive (ukazuje sie jakis obrazek przy kontakcie biletu z moneta, na kazdy mecz np. w innym miejscu lub inny rysunek/tekst)
8 ) hologram
9) znak wodny
10) specyficzny papier
11) specyficzny ksztalt
10) klasyczna pieczatka
lub dowolne polaczenie powyzszych
Oczywiscie niektore nie wchodza w gre (glownie z racji ceny i czasu wykonania), ale juz te najlatwiejsze/najtansze powinny skutecznie odstraszyc falszerzy.
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Radzio pisze:Jeżeli, ktoś chciałby zaangażować się w działalność klubu w sferze marketingowej (pomysły na promocje, rozwieszanie plakatów, pomoc przy organizacji happeningów, udział w przedsięwzięciach marketingowych - również osoby, które znają się na multimediach - grafika, obróbka filmów itp.) proszę te osoby o kontakt na PW. - Działanie w formie wolontariatu
Jezeli to nie tajne, to moglbys napisac na forum kto z ramienia klubu bedzie koordynowal te dzialania i w jakim zakresie oczekuje klub wspolpracy - brakuje rak do rozwieszania plakatow, czy moze startegia marketingowa nie dziala/nie ma jej i trzeba pomoc w pracy koncepcyjnej. Jaki udzial w kreowaniu polityki marketingowej klubu ma tez dzial marketingu Bogdanki?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Jak z tym spotkaniem dzisiaj bylo ? Bo bylem max 17:03.. spoznilem sie ? Czy z braku chetnych nic nie zdzialaliscie ? 
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Cooper na razie tworzy się grupa osób, które chcą zaangażować się w promocje klubu. Wczoraj doszło do pierwszego spotkania, nazwijmy to roboczego, osób, które chcą się zaangażować. Z uwagi, na to, że jest mało chętnych, (w tym np do rozklejania plakatów) były poruszane tematy koncepcji, w którą stronę trzeba pójść z działaniami.
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
To kto w koncu zajmuje sie tymi reklamami w autobusach? Dzis 6 lipca, a wciaz "leci" zaproszenie na mecz 4 lipca...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Zaszokowały mnie dzisiaj nowe działania marketingowe Klubu, polegające na (ni mniej, ni więcej, tylko) opier***eniu ludzi, którzy przyszli na mecz, za zbyt małą frekwencję. Przesłanki logiczne tego finezyjnego zagrania, co prawda, umykają mi, ale biorąc pod uwagę, że technika ta stanowi absolutne novum, stwierdzić wypada, że to musi chwycić.
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
meesha pisze:To kto w koncu zajmuje sie tymi reklamami w autobusach? Dzis 6 lipca, a wciaz "leci" zaproszenie na mecz 4 lipca...
Bym zapomnial - 11 lipca nadal zapraszamy na mecz z Ostrowem i zajmujemy 4 miejsce w tabeli
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Nie do końca wiem kto odpowiada za zatrudnienie pana Kwieka ? Trzeba coś z tym zrobić, kibice powinni być ważniejsi dla klubu niż śmieszny "spiker" i ktoś z naszym zdaniem powinien się liczyć. Może jakieś maile w tej sprawie
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Klientów na Lubelski Węgiel przybywa:
http://www.kurierlubelski.pl/stronaglow ... ,id,t.html
Czy z tą firmą ktoś rozmawiał o Sponsoringu?
http://www.kurierlubelski.pl/sport/2821 ... ,id,t.html
http://www.kurierlubelski.pl/stronaglow ... ,id,t.html
Czy z tą firmą ktoś rozmawiał o Sponsoringu?
http://www.kurierlubelski.pl/sport/2821 ... ,id,t.html
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Lubelski węgiel nie zawsze piszemy wielką literą
Z którą firmą? Z Agustą? Chyba żartujesz..
Z którą firmą? Z Agustą? Chyba żartujesz..
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Desmo pisze:Klientów na Lubelski Węgiel przybywa:
http://www.kurierlubelski.pl/stronaglow ... ,id,t.html
bo skoro oni wolą utrzymywać związki zawodowe zamiast fedrować, to nie dziwne, że kupują tańszy węgiel na Lubelszczyźnie!
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Przypomnijcie mi, która to posłanka PO obiecała nagrody na meczu z Ostrowem? I jakie to nagrody?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Magdalena Gąsior Marek. Faktycznie, obiecała nagrody a wczoraj cisza. Z jakiej ona jest partii? 
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Spokojnie nagrody będą napewno,rozmawiałem z nią wczoraj m.in. właśnie na ten temat
Poprostu się nie wyrobiła i niezdecydowała jeszcze co dla kibica było by fajnym upominkiem (oczywiście związanego z żużlem).
Poprostu się nie wyrobiła i niezdecydowała jeszcze co dla kibica było by fajnym upominkiem (oczywiście związanego z żużlem).
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Chciałoby się napisać: Obietnice PO 
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Inni mają ciekawe pomysły http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... amodawcow/ . Była pare tygodni temu rekrutacja na specjalisty ds marketingu. Czy już pracuje? Jeśli tak to czy są efekty? Czy to bardziej pod kątem kolejnego sezonu?
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Te zapowiedzi Pani Marek dotyczące przyszłych nagród dla kibiców, to jeden z najbardziej żenujących sposobów pozyskiwania wyborców jakie słyszałem.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
oglądaliście przed chwilą kabarety na tvp2? to sie nazywa promocja miasta i sportu... mistrz
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN