Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Jak kupujesz chleb to też ingerujesz w to na co swoje pieniądze przeznacza piekarnia?
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
jak kupuje chleb to nie chce zeby byl dwa razy solony - na przyklad.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
tak przy okazji bardzo nietypowy artykuł http://www.orzel.lodz.pl/news/471,Twarde-ladowanie-Orla.-Wpadka-T.-Lorka szczególnie końcówka trzeciego akapitu i początek czwartego
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Lorek byl na Lodzi w slabszej formie - ale lubie goscia, ma w sobie duzo pasji i jeszcze wiecej wiedzy. Na transmisjach z powazniejszych imprez tez nie unikal podbiegania do zawodnika po jakiejs kontrowersyjnej sytuacji i rozmowy "na goraco". Jest o niebo lepszy od roznych pseudodziennikarzy, ktorzy zawodnikowi zdobywajacemu komplet punktow zadaja dyzurne pytanie, czy jest zadowolony. Lorkowe rozmowy czasem wychodza na ostro jak bierze do mikrofonu wkurzonego i kipiacego adrenalina zawodnika, ale nie narzekalbym, gdyby czasem do nas wpadal.
A Wojaczek? Wykluczenie Karola za tasme, upomnienie, wykluczenie do konca zawodow, zawieszenie na 4 mecze? Gosc jest chyba moooocno niedowartosciowany i lekko niezrownowazony.
A Wojaczek? Wykluczenie Karola za tasme, upomnienie, wykluczenie do konca zawodow, zawieszenie na 4 mecze? Gosc jest chyba moooocno niedowartosciowany i lekko niezrownowazony.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
boxing pisze:. Jest o niebo lepszy od roznych pseudodziennikarzy, ktorzy zawodnikowi zdobywajacemu komplet punktow zadaja dyzurne pytanie, czy jest zadowolony.
Dzisiaj jakis dziennikarz z TVP Sport pytal sie Rogowskiej jakie sa podobienstwa w zuzlu i skoku o tycze
Motor mocny
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Jak to jakie? Ona o tyczce skacze, a nasi objeżdżają żużlowców Orła jak tyczki

Motor mocnyj!
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
boxing pisze:Lorek byl na Lodzi w slabszej formie - ale lubie goscia, ma w sobie duzo pasji i jeszcze wiecej wiedzy. Na transmisjach z powazniejszych imprez tez nie unikal podbiegania do zawodnika po jakiejs kontrowersyjnej sytuacji i rozmowy "na goraco". Jest o niebo lepszy od roznych pseudodziennikarzy, ktorzy zawodnikowi zdobywajacemu komplet punktow zadaja dyzurne pytanie, czy jest zadowolony. Lorkowe rozmowy czasem wychodza na ostro jak bierze do mikrofonu wkurzonego i kipiacego adrenalina zawodnika, ale nie narzekalbym, gdyby czasem do nas wpadal.
A Wojaczek? Wykluczenie Karola za tasme, upomnienie, wykluczenie do konca zawodow, zawieszenie na 4 mecze? Gosc jest chyba moooocno niedowartosciowany i lekko niezrownowazony.
Dla mnie Lorek nie ma zielonego pojecia o żużlu - to ze sie nauczył gdzie kto sie urodził i gdzie aktualnie jezdzi to nie jest wiedza żużlowa. I jakieś idiotyczne wtracenia z crossowego freestajlu mnie osobiscie nie kręcą. Dla mnie jest kiepski i zbedny - ale odpowiadam za swoje gusta. Jedyne co jest pozytywne, ze przynosi nam szczescie - tam gdzie byl wygrywalismy.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Jedyne co jest pozytywne, ze przynosi nam szczescie - tam gdzie byl wygrywalismy.
Jest taki gościu, który nawet jeszcze więcej szczęścia nam przynosi - Rafał Koszałka. Odkąd jest kierownikiem drużyny wszystko wygrywamy. Jeśli się nie mylę to od 7 meczów. Jeśli jestem w błędzie to mnie poprawcie
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Jest jeszcze jeden gosc, ktory przynosi nam szczescie - Sweety! Od czasu gdy go zakontraktowalismy tez wszystko wygrywamy - a w przeciwienstwie do powyzszych oprocz szczescia przywozi nam punkty - ostatnio z bonusami cos kolo kompletu 
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5404
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Gelo pisze:Dla mnie Lorek nie ma zielonego pojecia o żużlu
no to mamy jasnosc.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
jasnosc powinna byc jedna - Lorek tak samo jak na zuzlu zna sie na tenisie czy formule 1 (w obu siedzi komentatorsko). Z zuzlem a raczej z polsatem jest kojarzony raptem od 5-6 lat - wczesniej nikt nic o nim nie wiedzial. Jak ktos w tym siedzi ponad 30 lat sam dla siebie powinien byc autorytetem.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Lorek w zuzlu nie jest od 5,6 lat, tylko conajmniej od poznych lat 90tych, kiedy latal po parkach maszyn cyklu GP dla śp. Wizji Sport.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
to diametralnie zmienia postać rzeczy

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Lorek bardzo fajnie wypadl w swoim debiucie, potem juz sporo slabiej. Osobiscie bardzo chetnie widzialbym go w Lublinie, ale to musialoby wygladac nieco inaczej. Po 1 - skoro juz jest, niech umila czas w momencie, gdy najbardziej sie kibicom dluzy, czyli mniej wiecej od pol godziny PRZED MECZEM. Na stadionie jest juz wtedy zazwyczaj sporo osob, ktore po prostu praza sie na sloncu (kiedys byla proba toru przynajmniej) i zwyczajnie nudza.
Przeprowadzic wtedy jakis wywiadzik, opowiedziec cos ciekawego. Slychac bedzie bo doping nie zagluszy, a cos sie bedzie dzialo. Podobnie czas gdy rozpoczecie spotkania sie przeciaga (co u nas jest standardem).
Do tego wiecej komentarza w trakcie meczu (co by szkodzilo podsumowac wyscig, albo przed startem biegu rzucic jakas kilkuzdaniowa ciekawostke o przyjezdnych zuzlowcach), a mniej wywiadow, ktorych zazwyczaj i tak nie slychac, bo zaglusza je doping. Dluzsze wywiady to moze dosc fajna rzecz w telewizji, ale na stadionie sprawdza sie tyle o ile.
W jednym z meczy fajnie wyszedl wspolny komentarz Lorek - Stypula. "Konczenie" sobie nawzajem sytuacyjnych wypowiedzi, czeste przekazywanie mikrofonu, spora dynamika komentarza - to bylo naprawde niezle.
Przeprowadzic wtedy jakis wywiadzik, opowiedziec cos ciekawego. Slychac bedzie bo doping nie zagluszy, a cos sie bedzie dzialo. Podobnie czas gdy rozpoczecie spotkania sie przeciaga (co u nas jest standardem).
Do tego wiecej komentarza w trakcie meczu (co by szkodzilo podsumowac wyscig, albo przed startem biegu rzucic jakas kilkuzdaniowa ciekawostke o przyjezdnych zuzlowcach), a mniej wywiadow, ktorych zazwyczaj i tak nie slychac, bo zaglusza je doping. Dluzsze wywiady to moze dosc fajna rzecz w telewizji, ale na stadionie sprawdza sie tyle o ile.
W jednym z meczy fajnie wyszedl wspolny komentarz Lorek - Stypula. "Konczenie" sobie nawzajem sytuacyjnych wypowiedzi, czeste przekazywanie mikrofonu, spora dynamika komentarza - to bylo naprawde niezle.