Trzeba też zauważyć jedną rzecz - Dryml wygrywa 60% wszystkich swoich wyścigów w II lidze.
W całej polskiej lidze lepszą średnią mają tylko Gollob i Rempała. (Dane tak aktualne jak statystyki na syfach).
Dryml na 31 biegów, tylko raz przyjechał 4, a dwa razy 3. Wpływ na jego średnią mają 3 wykluczenia, upadek i defekt - zdarzenia, które w pewnym stopniu są losowe.
Trzeba też pamiętać, że Dryml miał mniej okazji do nabijania sobie średniej na leszczach, niż inni zawodnicy.
To dowodzi temu, że Dryml jest zdecydowanie jednym z dwóch najlepszych zawodników w II lidze, a takie przecież były wymagania w momencie jego kontraktowania.
Nie wiadomo, czy nie zawiedzie w Łodzi - ale tak można napisać o każdym zawodniku, nigdy nie ma 100% pewności, tym bardziej jeśli zawodnik ma kłopoty ze zdrowiem.
Jednak w przypadku Drymla jest duża szansa, że nie zawiedzie, bo w tym sezonie pokazywał, że jest zawodnikiem nie z tej ligi - potrafi wygrywać z każdym i na każdym torze.
Pełni taką samą rolę jak w 2003 Richardson i w 2004 Karlsson, a przecież Karlsson też w decydującym meczu zawiódł.
no wlasnie zalezy co kto rozumie pod pojeciem "zawód" w kontekście Lukasa. Tak jak napisałem wcześniej - według mnie taki zawodnik w 2 lidze nie ma prawa oddać wiecej jak 2 punkty w meczu (wyłaczając oczywiscie defekty i inne zdarzenia losowe).
To ja przypomnę wyniki Drymla na drugoligowych torach:
Ostrów - 11 (0,3,3,3,2,d) - 6 startów, 5 straconych punktów, plus defekt (na prowadzeniu o ile pamiętam).
Łódź - 13 (1,3,3,3,3) - 2 stracone punkty, na liderze.
Kraków - 10 (2,2,3,3,u) - 2 stracone punkty, plus upadek, nie wiem na którym miejscu.
Opole - 15 (3,3,3,3,3) - komplet
Rawicz - 8+2 (2*,2,1*,3,-) - 2 stracone punkty
Krosno - 11+1 (2*,3,3,w,3) - wykluczenie (z przodu)
Ostrów - 9 (w,w,3,3,3) - dwa wykluczenia
Łódź - 12+3 (3,1*,1,3,2*,2*) - 3 stracone punkty, z liderem, w 6 startach
Czyli według Twojej miary, wyłączając zdarzenia losowe - defekty, upadki i wykluczenia (w pewnym stopniu też losowe), to Lukas zawiódł tylko w pierwszym meczu, głównie dlatego, że zanotował 0 w pierwszym biegu.
Nigdy więcej nie przyjechał na metę ostatni, a nasz zespół wygrał wszystkie mecze i to najczęściej zdecydowanie.
Jak widać Dryml jest jednym z naszych najlepszych i najpewniejszych zawodników, po jego przyjściu staliśmy się drugoligową potęgą, dlatego też pisanie o "niepewnym" Drymlu jest przesadą.
A co do meczu w lidze czeskiej - Dryml przegrał tylko z Vaculikiem (3x) i raz z Kościechą.
Jego pary przegrały tylko raz (i to tylko dlatego, że Vaculik jechał x2 - czyli normalnie był remis).
Zarówno Vaculik (15 średnia w Ekstralidze! ...wystarczy popatrzeć kto jest za nim...) jak i Kościecha jeżdżą dwie ligi wyżej niż my i są zawodnikami 3 x lepszymi niż najlepszy w II lidze Jacek Rempała.